Jump to content
Dogomania

mag.da

Members
  • Posts

    3225
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mag.da

  1. [URL=http://img189.imageshack.us/i/tndsc07109.jpg/][IMG]http://img189.imageshack.us/img189/8738/tndsc07109.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img46.imageshack.us/i/tndsc07117.jpg/][IMG]http://img46.imageshack.us/img46/2548/tndsc07117.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img192.imageshack.us/i/tndsc07124.jpg/][IMG]http://img192.imageshack.us/img192/7735/tndsc07124.jpg[/IMG][/URL]
  2. To ja uprzedzę Ewelinkę :cool3: [URL="http://img707.imageshack.us/i/tndsc07014.jpg/"][IMG]http://img707.imageshack.us/img707/9479/tndsc07014.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img268.imageshack.us/i/tndsc07024.jpg/"][IMG]http://img268.imageshack.us/img268/373/tndsc07024.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img705.imageshack.us/i/tndsc07026.jpg/"][IMG]http://img705.imageshack.us/img705/8469/tndsc07026.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img705.imageshack.us/i/tndsc07035.jpg/"][IMG]http://img705.imageshack.us/img705/9473/tndsc07035.jpg[/IMG][/URL]
  3. Psom z jednostki też dobrze byłoby założyć nowy wątek, może znalazłyby się jakieś możliwości pomocy spoza Kielc. Tutaj zginą w tłumie :shake:
  4. Ale wieści od Taro :multi: :multi::multi: Udało się chłopakowi :p A z tą chorobą lokomocyjną, to mam nadzieję, że przejdzie. Z nami jechał ładnie - leżał sobie, tyle, że to była krótka trasa.
  5. Ale się Kajtusiowi poszczęściło z takim troskliwym DT :multi: Żeby jeszcze domek stały się taki trafił!
  6. [quote name='erka']I co ja teraz mam zrobić??? Nie mogę edytować postu![/QUOTE] Ewa, trzeba 2 razy kliknąć "edytuj post" i wtedy da się edytować. Przynajmniej u mnie...
  7. Wymieniłam zdjęcia, jeszcze czekam na Kropelkę. Super, że Tumliniątka w DT :p
  8. [quote name='erka'] Nie wiem też czy nie trzeba będzie znowu ogłaszać Kropelki, która miała jechać do Luksemburga. Pan miał być w Polsce już 17.11, ale jakoś się nie odzywa. Mag.do, jak nie masz już jej zdjęć, to Ci wyśle. [/QUOTE] Ewa, to podeślij zdjęcia i jakiś opis, bo ja teraz nic nie umiem znaleźć na wątku - chyba nie działa wyszukiwanie. Andziu, a Ty jakbyś mogła podać link do wątku Maniuni, bo też mi gdzieś wcięło i nie mogę znaleźć :shake:
  9. Ja tak wchodzę: szybkie menu (na pasku u góry) -> subskrypcje tematów (tyko to czasem działa a czasem nie...)
  10. [quote name='erka']Nie mogę wstawić zdjęć tego szczeniorka , nic nie moge znaleźć , a sytuacja dramatyczna . Ten szczeniak, o którym pisałm wyzej jest sliczny, jamnisiowaty, skończy w schronie w sobotę! [/QUOTE] To ten? (widziałam, że wklejałaś na "przygarnę psa"): [URL=http://img21.imageshack.us/i/dscf7027800x600.jpg/][IMG]http://img21.imageshack.us/img21/8848/dscf7027800x600.jpg[/IMG][/URL]
  11. [quote name='malagos']To na razie oprócz allegro nie ma innych ogłoszeń?...[/QUOTE] Jeszcze adopcje.org i swietokrzyskie.schronisko.net ma od początku.
  12. I mnie się dopiero teraz udało wejść, chyba forum zaczyna działać. Przynajmniej subskrybowane wątki już są.
  13. To ja dziękuję za pomoc :loveu: Taruś miał wyjątkowe szczęście, że tak szybko znalazł dom. A co do zostawania w domu, to dobrze byłoby, gdyby Państwo zaczęli z nim ćwiczyć tak po kilka minut na początek, żeby potem nie było problemu.
  14. Wiadomo coś, jak poszukiwania? Była Rudzia widziana przez kogoś od rana?
  15. Są może jakieś wieści, jak tam podróż i pierwsze chwile w domu? :oops:
  16. Taruś odrobaczony i odpchlony. W hoteliku zachowuje się jak gospodarz posesji, wita gości, a potem odprowadza do furtki. :lol: Pani, której wysłałam zdjęcia jeszcze nie odpisała :shake:
  17. [quote name='mag.da'] Wysłałam zdjęcia Tarusia na ten kontakt od Clo, ale nie mam żadnej odpowiedzi do tej pory :shake:[/QUOTE] A jednak Pani odpisała. Póki co, poprosiła tylko o więcej info o Tarusiu.
  18. Dzisiaj to chyba dogo znowu muli :roll: Kajtuś: [URL="http://img25.imageshack.us/i/1001511w.jpg/"][URL=http://img252.imageshack.us/i/1001511.jpg/][IMG]http://img252.imageshack.us/img252/1603/1001511.jpg[/IMG][/URL] [/URL]
  19. Malagos, proszę o nr konta, przeleję jakiś grosik.
  20. Śliczny banerek, dzięki :loveu: Wysłałam zdjęcia Tarusia na ten kontakt od Clo, ale nie mam żadnej odpowiedzi do tej pory :shake:
  21. [quote name='Od-Nowa'] ma allegro, gumtree Kraków, alegratke [/QUOTE] I jeszcze swietokrzyskie.schronisko.net i adopcje.org
  22. [B]Wątek Taro - zapraszam: [url=http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=13468534&posted=1#post13468534]Taro - prawie border collie z lasu - pilnie potrzebny DT! - Dogomania Forum[/url][/B]
  23. Taro dziś został przywieziony z lasu do hoteliku w Kielcach. [QUOTE]Miałam stracha, że go nie ma, bo jak podjechaliśmy to go nie było nigdzie widać, ale jak tylko otworzyłam drzwi, to pojawił się nie wiadomo skąd obok samochodu z roześmianym pyziorem :lol: Bez problemu dał się złapać na ręce. W samochodzie jechał pięknie - leżał sobie, tylko jak już wjechaliśmy do Kielc i zaczęły się postoje na światłach, to się trochę kręcił. W hoteliku oszczekał nas z boksu labek - hotelowicz, ale Taruś nie odwzajemnił szczeków, patrzył tylko z zainteresowaniem. Trochę bał się, jak zamykaliśmy go w boksie, ale nie panikował jakoś szczególnie tylko przywierał do ziemi - zero agresji. Myślę, że Pani z hoteliku będzie mogła coś więcej powiedzieć na jego temat, jak już się chłopak zadomowi i rozkręci. Póki co, to sama radość i łagodność. Hotelik prawdopodobnie ma tylko do weekendu, więc trzeba intensywnie szukać domu.[/QUOTE]
  24. [SIZE=3][COLOR=Red][B]Taro[/B][/COLOR][/SIZE] -[B] młodziutki psiak, 8 - 10 mies., znaleziony w ogromnym lesie w świętokrzyskim, z dala od cywilizacji. Można się tylko domyślać skąd się tam wziął. Widywany był minimum od tygodnia w tym samym miejscu, ale mógł tam koczować dłużej.[/B] A to historia jego znalezienia: Tydzień temu (31.10), jechaliśmy leśną drogą (okolice Pierzchnicy, świętokrzyskie) i przy stosie ściętego drewna zobaczyliśmy dwa śpiące psy - starszą suczkę i prawdopodobnie jej wyrośniętego szczeniaka - pieska. Wyglądało na to, że przybiegły tu za kimś, kto pracuje przy ścince, bo w pobliżu stał jakiś samochód i one pilnowały się tego miejsca. Daliśmy im kanapki, zjadły dość łapczywie. Wczoraj TZ znowu jechał tą drogą i niestety znowu był tam ten młodszy psiak, suki nie było. Dzisiaj pojechaliśmy z karmą, psiak znowu był... Nie ma się co łudzić, że jest czyjś :shake: Wokół żywego ducha, a psiak tam jest... Psiaczek jest w typie border collie, bardzo przyjazny, z daleka ucieszył się na widok samochodu, skakał wokół nas z radości, wywalał się na plecy, że nawet nie można mu było zrobić zdjęcia, chciał się bawić, nawet jedzenie było mniej ważne. Jak odjeżdżaliśmy, a on musiał zostać, to aż się serce ściskało :placz: [B]W Kielcach wyczerpały się już możliwości pomocy psom: nie ma DT, jedyny hotelik jest zamykany na zimę, schronisko to mordownia.[/B] Erce udało się uprosić właścicielkę hoteliku i przyjęła Taro, ale [B]tylko na kilka dni.[/B] Jednak nie ma pomysłów, co dalej, jeśli nie znajdzie się DT lub DS w krótkim czasie. Potrzebna wszelka pomoc - w szukaniu domu, ogłoszeniach, a także finansowa na hotelik. [COLOR=Black] [/COLOR][SIZE=2][COLOR=Black][B]Kontakt:[/B][/COLOR][/SIZE][SIZE=2][COLOR=Black] [B] 0609-890-204 [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL][/B][/COLOR][/SIZE] [COLOR=Black] [/COLOR] Taro: [URL="http://img254.imageshack.us/i/tn2w.jpg/"][IMG]http://img254.imageshack.us/img254/1020/tn2w.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img21.imageshack.us/i/69814974.jpg/"][IMG]http://img21.imageshack.us/img21/6526/69814974.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img689.imageshack.us/i/tn4s.jpg/"][IMG]http://img689.imageshack.us/img689/7039/tn4s.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img14.imageshack.us/i/tn3g.jpg/"][IMG]http://img14.imageshack.us/img14/8824/tn3g.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img40.imageshack.us/i/tn5t.jpg/"][IMG]http://img40.imageshack.us/img40/9093/tn5t.jpg[/IMG][/URL]
  25. Taro już w hoteliku :p Miałam stracha, że go nie ma, bo jak podjechaliśmy to go nie było nigdzie widać, ale jak tylko otworzyłam drzwi, to pojawił się nie wiadomo skąd obok samochodu z roześmianym pyziorem :lol: Bez problemu dał się złapać na ręce. W samochodzie jechał pięknie - leżał sobie, tylko jak już wjechaliśmy do Kielc i zaczęły się postoje na światłach, to się trochę kręcił. W hoteliku oszczekał nas z boksu labek - hotelowicz, ale Taruś nie odwzajemnił szczeków, patrzył tylko z zainteresowaniem. Trochę bał się, jak zamykaliśmy go w boksie, ale nie panikował jakoś szczególnie tylko przywierał do ziemi - zero agresji. Myślę, że Pani z hoteliku będzie mogła coś więcej powiedzieć na jego temat, jak już się chłopak zadomowi i rozkręci. Póki co, to sama radość i łagodność. Hotelik prawdopodobnie ma tylko do weekendu, więc trzeba intensywnie szukać domu.
×
×
  • Create New...