Początek historii Lusi opisany jest w tym wątku:
[URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=17505&page=8[/URL]
[SIZE=2]W skrócie: [/SIZE]
[SIZE=2]Lusia jest to ok. 7-8 miesięczna sunia, która została podrzucona 2 stycznia w okolicach miejsca pracy Erki. [/SIZE]
[SIZE=2]Była w opłakanym stanie - wychudzona tak, że wyglądała jak chodzący szkielecik. Nie mogła jeść.[/SIZE]
[SIZE=2]Była też chora - przeziębiona, z wysoką gorączką, okropnym kaszlem, katarem i biegunką. Była bardzo zapchlona. Na szyjce miała ślad chyba po sznurku - być może była gdzieś przywiązana.[/SIZE]
Erka zajęła się nią troskliwie, jednak mogła ją umieścić jedynie w budzie, co przy jej stanie zdrowia nie było wskazane.
[SIZE=2]Dlatego od 5 stycznia sunia jest u mnie na dokarmianiu i leczeniu.[/SIZE]
A tak Lusia wyglądała, kiedy ją wzięłam:
[URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img61.imageshack.us/img61/9331/4l2ih.jpg[/IMG][/URL]