Jump to content
Dogomania

erka

Members
  • Posts

    16858
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by erka

  1. Przecież kilka postów wyżej podałam telefon do osoby , która chciała adoptować dalmatynkę. Czy ktos wogóle do niej dzwonił? A o foksika trzeba pytać myszon. Natomiast w Kielcach przedwczoraj ktoś przywiązał pod drzwiami kobiety, która już ma trzy psy i kilka kotów ok.3-letniego jamnika. Może dla niego też znajdzie się domek? Ta kobieta chce go oddać do schroniska!:mad: A część z Was wie , jak wygląda schron u nas.:angryy:
  2. Podaję nr tel kobiety z Kielc, która chciała dalmatynkę 695 718 488
  3. Szukamy domu dla Nortonka:crazyeye:
  4. Piekne czekoladowe cukiereczki. Ale na Gwiazdkowe prezenty jeszcze za małe :razz:
  5. No własnie, żeby on sie za bardzo nie zadomowił u p.Eli.:cool3: Czy nikt go dalej nie chce?:-(
  6. Może jakieś arumenty, choćby finansowe trafiły by do tej baby. Przecież te szczeniorki zamarzną. Zróbcie coś. Czy więcej osób nie mogło by sie włączyć w tą akcję. Przecież jak to jest w pobliżu Palucha, to jest tam sporo wolontariuszy , nie moga pomóc? Jedna mała sunia i nie można jej złapać juz drugi rok, w głowie mi sie to nie mieści.
  7. Szczeniorki szukają domków! Te u Gema jeszcze są w komfortowych warunkach, ale u nas na działkach jest jeszcze 13, a tu zima!!!:-(
  8. Pajuniu, może Ty pomożesz w końcu znaleźć mu dom.:lol: Bo juz nie mogę patrzeć na to "Pepiku do góry". Taki piekny pies, a tak nie ma szczęścia.:shake:
  9. Ależ Saruni sie poszczęściło:loveu: . Poprzednią zimę spędzała w strasznych warunkach, zaglodzona prawie na śmierć wraz ze szczeniakami. Po takich przejściach ciąża urojona to mały pryszcz:razz: .
  10. A nie da sie zupełnie współpracować z tą kobieta , która ja dokarmia? Przeciez chyba rozumie,że idzie zima i sunia ze szczeniakami nie może by w takich warunkach.
  11. Może Kasiek mógłby ja przetrzymać ze szczeniorami.
  12. Najwyraźniej Sarunia nie chce iśc pod nóż!:cool3: Pozdrownia dla całej Rodzinki, trzymajcie sie ciepło:loveu: .
  13. A czy nie możecie teraz jej złapać, przecież te maluchy gdzies w norze w ziemi moga nie przeżyć.
  14. Jeżeli byloby więcej amatorów na troche wieksze szczeniaki, to w centrum Kielc błąka sie podobno labkowata sunia ok.5 mies.
  15. Żeby w każdym domu pies bał sie takich rzeczy:razz: . Ciesze sie,że tak się Noruni poszczęściło.:lol:
  16. Chociaz tutaj jakis ruch:lol: . Rozmawiałam z p.Anią i zgodziła sie wziąc maluchy na działke na przechowanie, ale widze , że może to być niepotrzebne.;) Byłoby świetnie, bo wolne miejsce dla nastepnych bid.
  17. Maluchy szukaja domków!
  18. Jeszcze niestety nie udało sie uzbierać odpowiedniej sumy na operację.:-(
  19. Zawsze zaglądam na wątek Pepika z nadzieją, że nie zobacze więcej "Pepiku hop w górę", a tu niestety .:-(
  20. No nie, przecież to była taka radosna, cudna sunieczka, co oni z niej zrobili!:angryy: :angryy: :angryy: Aniu , odbierz ja jak najszybciej! Złożymy się na hotel, a może jakis tymczas sie znajdzie.
  21. Jejku, to gdzie potem znajdzie sie taki sam cudowny domek, jak tak rozpuścicie psisko?:razz: Ale troche rozpuszczania rzeczywiście mu sie należy!:cool3:
  22. No właśnie i to jest własnie ten problem, o którym pisałam, że mimo najlepszych chęci nie mamy gdzie ich zabrać. Zalewskich tez nie znam, pozwoliłam sobie troche poutyskiwac, bo to, co sie w naszym regionie dzieje jest nie do ogarnięcia przez kilka osób.
  23. Z ta operacją nie mozna zbyt długo zwlekać. A na końcie Korniszka dalej nie ma potrzebnej kwoty:shake:
  24. Jaki plus, przeciez ona powinna juz dawno pomóc w złapaniu suni.:angryy: Sunia ma skóre w strasznym stanie, a ona na to spokojnie patrzy ,i g.... ja obchodzi jej cierpienie i to,ze przez nia sunia dalej dziczeje, To jakas kompletnie nieodpowiedzialna osoba, łagodnie to ujmując.:mad: .
  25. Właśnie, dziasiaj rano dowiedziałysmy się, że musi ja koniecznie oddać juz dzisiaj, , bo podobno załatwia się w domu. Przez kilka mies. nie było ani slowa o tym , a przeciez byłysmy w ciągłym kontakcie. Ja juz nie mówię o tym ,że sunia bedąc pod jej opieką wpadła pod samochód, miała złamaną nóżkę i my płaciłyśmy za operację, bo chcaiałysmy pomóc dziewczynie. To jest właśnie ta mała sunia w typie jagterriera . Teraz na zbliżające się zimno z pieleszy domowaych trafi na działkę. :angryy: Ręce opadają.:mad:
×
×
  • Create New...