Jump to content
Dogomania

erka

Members
  • Posts

    16858
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by erka

  1. Saguś, ale to nie jest dobre miejsce wg mnie i nie oddamy tam Misi:shake:. Dla takiej cudnej suni z pewnościa znajdzie sie lepszy dom.
  2. To świetnie,że to miejsce sie w hotelu znalazło, może przez ten czas wyklaruje sie jakis domek:roll:. R-B, napisz może w tytule,że potrzebne wsparcie finansowe na hotel i sterylke.
  3. Ulka18, myślałam o takiej ON-ce, która trafiła do kieleckiego schronu. A te bidy w Mielcu cały czas czekają? Nie wiesz, czy dalej takie nieufne, czy troche lepiej z nimi?
  4. R-B, ja juz pisałam na wątkuy Luny,że niestety w Wieliczce nie ma miejsc, wiem od AgiG:shake:. Mogę zapytac w Kielcach, ale czy będzie ją miał kto przewieźć i co dalej?
  5. Od AgiG wiem, że w hotelu w Wieliczce nie ma ani jednego miejsca, niestety:shake:. Może byłoby miejsce w Kielcach, ale czy będzie ją kto miał przywieźć. Musiałabym zapytac właścicielki, czy zgodziłaby się na cenę 15 zł za dzień, gdyby była taka potrzeba.
  6. Emilio, to jest za Skarżyskiem, to dosyć daleko od Kielc. jeżeli te osoby bedąxe na miejscu nie pomogą , to nie wiem, jak to będzie. A to chyba tylko koleżanka tej dziewczyny, która do mnie pisze karmi troche sunię, jakoś nie wydaję mi się,żeby na ich pomoc można było liczyć. A z kolei, jakby od nas ktos znalazł sie ,żeby pojechać, to pewnie po to ,aby juz zabrac sunię, a nie dopiero orientować się w sytuacji. A skoro ona nie podchodzi do tych , co jej dają jeść, to tym bardziej do obcych. Nie weim jak to rozwiązac.:shake:
  7. Saga86 z ewelinką_m przywiozły juz do mnie do pracy Xantusia:lol:. Na razie jest przywiązany w ogródku pod drzewkiem, a po południu będzie musiał zostać zamknięty. A to ten biedak z Krajna. Nawet nie wiem, czy to pies, czy suka, ale chyba pies, jeszcze zapytam. Andziu69, prosze wstaw go tam gdzie trzeba:lol:. Psiak jest podobno łagodny i przyjazny, ale ludzie sie boją, nikt go nawet nie chce przechować, w tym również rodzice dziewczyny, która do mnie pisze. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img77.imageshack.us/img77/2598/zdjecie11ys9.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img186.imageshack.us/img186/2152/zdjecie21eh8.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img244.imageshack.us/img244/2869/zdjecie41jb0.jpg[/IMG][/URL]
  8. Dzisiaj dostałam maila,że sunia znowu się pojawiła, dalej nieufna. Szkoda, że nie było jej weekend, bo może ktoś by tam pojechał zorientowac się w sytuacji. Jeżeli jej się szybko stamtąd nie zabierze, to naprawdę skończy się to tragicznie:-(.
  9. Rudzielec, nic nie widać:eviltong:. Prosze wyślij te zdjęcia na [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL], to ja je wstawię. To jest Myszka, czyli nasz Amberka, podobno w coraz lepszej formie:lol:. Andzia69, zaraz wstawię zdjęcia wyrzuconego w Krajnie amstaffa. Prosze pomóz , bo gmina chce go zlikwidowac.
  10. Dzwoniłam, facet wcale nie chce przyjechać do Kielc. Po prostu mysłał,że to jest ogłoszenie z Wrocławia:cool1:. Może byłoby to niezłe miejsce, ale transport???
  11. R-B, nie dawj jej do tego faceta, przecież , jak to jest rozmnażacz, to nie po to ja będzie brał, żeby sterylizować. Nie dawaj choćby taką składał deklarację. [B]Sytuacja tragiczna![/B] [B]Nie dośc ,że szkoda tej bokserki, to jeszcze bardzo martwię sie o Bianeczkę, nad którą Gosia tak długo pracowała,żeby doszła do jakiegos stanu normalności, ale teraz wszystko może być zaprzepaszczone:placz::placz::placz:.[/B]
  12. Dzięki AgaiTheta :loveu:, z pewnością coś wykombimujesz:razz:. Jest nadzieja dla suni:p.
  13. Niestety , wczoraj dostałam maila od tej dziewczyny,że suni nie ma:shake:. Prosiłam,żeby powiadomiła mnie , jak tylko się pokaże, ale żadnych wieści. Nie wiem, czy ta dziewczyna zada sobie choć trochę trudu, żeby jej poszukać . Sunia podobno chodziła wzdłuż drogi aż do sąsiedniej wsi, może tam jest:roll:. Jakos nie chce mi sie wierzyć, żeby ktoś ja przygarnął, tym bardziej,że sunia była nieufna. Mam złe przeczucia:-(.
  14. Saga86, niestety p.Lena nie podwiezie go , bo ma niesprawny samochód. Xantus po Furaginie juz o wiele lepiej, nie sądzę żeby były jakies problemy w autobusie:p.
  15. Rudzia-Bianka, mam nadzieję, że dziewczyny od bokserów pomogą Ci z tą sunią:roll:. A do tego czasu może w hotelu w Wieliczce by sie udłało choć na parę dni umieścic, ale jak pisałam skontaktuj się z AgąG.
  16. Dostałyśmy już wiadomość z nowego domku Muzy, że sunia czuje sie tam tak, jakby była z nimi całe lata:lol:. Oczywiście piłeczka w ruchu:evil_lol:.
  17. W sprawie hotelu, to skontaktuj sie z AgąG, której tel Ci podalam, ona będzie wiedziała, czy sa jakies miejsca. Śliczna sunia,oby sie udało gdzies ją przetrzymać chociaż.
  18. Orpha, to w takim razie czekamy na decyzję taty:loveu:. Dzwoniła też do mnie osoba z dogo z Warszawy/niestety nie usłyszałam wyraźnie nicku/ poruszona losem psiaka i tez mówiła, że być może jest szansa na DS dla Xantusia:lol:. Ma jeszcze do mnie dzwonić. Jeżeli chodzi o zdrowie, to wiem tyle, co już wczesniej pisałam w wątku. Zmętnienie soczewek, ale jeszcze coś tam widzi, ja nie miałm dłuższego z nim kontaktu, ale wydaje mi się,że nie dosłyszy, tak też zresztą mówiły dziewczyny. Pani, u której teraz był, mówiła,że bardzo dużo siusiał , ale to może wynik zapalenia pęcherza, dawała mu Furagin i już jest o wiele lepiej. Największym problemem jest guz jądra, który trzeba w miarę szybko zoperować. Ale najpierw chciałam go zaszczepić, tylko jeszcze musze odczekać kilka dni, bo niedawno go odrobaczałam. Xantus tylko przez kilka pierwszych dni, jak przybłąkał sie do nas bardzo wycieńczony prawie cały czas spał, teraz już jest bardzo żywotny, a jak zobaczy suczkę, to zachowuje sie jak młodzik:cool3:.
  19. Pepiczek juz tak sie pokazuje na dogo kilka lat i jakoś z tego nic nie wynika:cool1:. Nie wiem, czy to ma jakikolwiek sens:shake:. Bo i tak wiadomo,że Pepika ktos musi odebrać osobiście,inaczej go nie wydadzą, więc pewnie nie ma co liczyć, że ktos przyjedzie z daleka. Trzeba chyba szukać domu w niezbyt dużej odlgłości od schroniska, czyli ogłaszać w lokalnej prasie, wydrukowac plakaty ze zdjęciami. Nie moge uwierzyć,żeby nikt nie chciał adoptować tak pieknego psiaka. Trzeba szukać innych możliwości , skoro kilkuletnie hopanie na dogo nic nie daje.
  20. DuDziaczek, jak jeszcze tymczasik jest u Ciebie, to wyślij jego zdjęcia na adres : [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL].
  21. Może ktos , kto potrafi takie łzawe historie pisać, stworzyłby coś dla Sarenki:roll::razz:?
  22. Betelku, to przyjemnego wypoczynku życzymy:loveu:. Mam nadzieję,że jak wrócisz to już nie będziesz co miała wystawiac na Allegro:eviltong:. Ale mi sie marzy:evil_lol:. Saga86, ta pani już jakiś czas temu interesowała sie Hurcią, tylko,że ona mieszka w bloku, a dla Hurci lepszy byłby domek. Teraz wysłałam jej zdjęcia innych suniek, wybierała między Muzą, Hurcią i Frutti. Elwira polecała jej Muzę, która zresztą sama bardzo sie do niej kleiła i myslę,że to był właściwy wybór dla tej pani. Jeżli chodzi o tą studentkę, to jakos nie mam przekonania do wydawania psiaków studentom , ale napisze do niej.
  23. A może z tych kontaktów, które zostały udałoby się wyadoptować tą ON-kę z córeczką, które trafiły do schronu. Jeżeli Ci ludzie, chcieli utarowac taką biedę , to może zlitują się nad tymi suniami, bo ich życie tam też jest zagrożone. Fiona.22, czy mogłabys je proponować ?
  24. :bigcool::bigcool::smilecol::multi::multi::multi: [B][COLOR=red]MUZA w nowym domku!!![/COLOR][/B] [B][/B] [COLOR=black]Nareszcie, po tak długim oczekiwaniu Muza pojechała dzisiaj do nowego domku, do Skarżyska! Jesteśmy szczęśliwe, a szczególnie zadowolona jest pani Ania, bo Muza chociaż kochana, to jednak przy takiej ilości psów w mieszkaniu była troszkę uciążliwa:razz:, przez swoją niespożytą energię i ciągłą chęć zabawy.[/COLOR] Muza będzie miała za towarzysza niewiele od niej starszego, bo 7-letniego psiaka, tez bardzo energicznego i lubiącego tak , jak ona aportowac piłeczkę:lol:.
  25. Xantusa byc może wzięłaby moja znajoma na DT, ale jeszcze nie teraz , gdzieś za 10 dni, albo dłużej i to jeszcze nie na 100%. Zobaczymy, czy jeszcze mógłby trochę być u mnie w pracy, bo w poniedziałek wraca kierowniczka , więc nie wiadomo, czy się zgodzi. Xantus po 15 musiałby zostawać zamykany w zakładzie, bo wtedy są wypuszczane z kojca moje psy, które go nie lubią, no i teren jest niby ogrodzony, ale psy przechodzą przez pręty w bramie. Jeżeli w pracy nie da rady, to może chociaz na trochę damy go tego hotelu.
×
×
  • Create New...