Jump to content
Dogomania

LALUNA

Moderators
  • Posts

    7638
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by LALUNA

  1. [quote name='Madie']Musze to powaznie przemyslec. Ewentualnie czy ktos zna dobregoszkoleniowca ( w sensie sprawdzonego) z Warszawy?[/QUOTE] tOMEK jAKBOWSKI [URL]http://www.dogomania.pl/members/6302-Guttierrez[/URL]
  2. Dobrze zrozumiałam. Jednak uwazam ze wszystkie takie dźwieki bez znaczenia, "ee" czy "nie" sa mocnym bodźcem wyrazajacym nasza dezaprobate dla danego czynu i maja za zadanie przerwac dana czynnosc. Wobec czego sa srodkiem przytłaczajacym psa. W sytuacji gdybys powiedziała psu z waruj aby usiadł i pies nie wykonałby tego, to dźwiek wyrazajacy Twoja dezaprobate dla czynu psa, sppowodowałby ze tym bardziej by nie wykonał komendy, bo waruj byłoby pokazanie Ci ze jest bardziej uległy i w jego pojeciu siad czy komenda wstań, byłoby przestepstwem i mogłby zdenerwowac włAsciciela
  3. Nadmierne szarpanie jest wyrazem bezradnosci własciciela co sie czesto wiąże z nie nauczeniem psa chodzenie w pozycji noga. Nie trzeba wstawac przy stole mozna to zrobic spojrzeniem i dżwiekiem, ale to wyzsza szkoła jazdy. Wysarczy ze pies odsunie sie od stołu i nie bedzie patrzec czyli ustawi w inna strone głowe i swoje ciało. Stara zasada kazdego szkoelnie komenda i reakcja. Jezeli pies za pierwszym razem nie wykona komendy to nalezy wykonac korekte wciagu 1-2 sek. Oczywiscie pod warunkiem ze pies zna doskonale ta komende oraz nasza decyzja czy pies sie akurat rozproszył ( tez ma takie prawo) i wtedy mozemy powtórzyc komende. Jednak powtarzanie jej bez końca nie ma sensu bo nic nie uczy. Tak samo jak karanie psa korekta gdy jeszcze niezbyt dobrze zna ta komende jest tez bezsensowne.
  4. A co tu mamy i porównac i z jakim filmikiem Milana? JA nie widze nic do porównania. Kobitka szkoli tego psa - Milan nie szkoli psów ale pokazuje psu ze w danym momencie to zachowanie jest złe. Kobitke atakuje pies na poczatku za każdym razem, pies nie ma pokazane ze to zachowanie jest złe. Zreszta nawet nie wiem czy to zachowanie jest złe u tego psa. Bo jezeli agresja jest spowodowana zachowaniem obrończym na terytorium swojego obszaru do obcej osoby a nie do własciciela to zachowanie w ten sposób nie powinno byc korygowane, bo to nie uczy łagodnosci do innych osób wchodzacych, a tylko do osoby która go w danym momencie szkoli. Pies nie był połozony za złe zachowanie, ale pomizany jako nagroda za prace z kobitka. A to ze wyłozył sie na plecki, to juz dlatego ze zaznajomil sie juz z osoba, wyszedł poza swój obszar terytorialny i przyjał od niej nagrode jak od swojego znajmoego. Rwónie dobrze włascicielka mogła go tak głasakac i nie nalezałoby to rozumiec ze pies przyjmuje pozycje uległosci w chwili popełnienia wystepku. JAk dla mnei nie znajomosc tematu ani jednego ani drugiego i brak zrozumienia sytuacji jednego i drugiego psa, oraz tego co Milan robi
  5. To raczej nie byłoby dobre. Bo pies dlaej nie wykunije komendy waruj, bo słowo "nie" nic nie oznacza albo oznacza wszystko. Kiedy chce zjesc jakas padline mówimy mu nie czyli przerywamy czynnosc. Kiedy pies stoi i nie chce warowac, to komenda "nie" jest niczym nie znaczacym słowem które nie moze przerwac czynnosci "stanie"
  6. OK, to spokojniej. Metody pozytywne, moze nie karzą korektami ale kara to wyprowadzenie do innego pokoju az pies sie nie uspokoi. Jezeli sobie ich wyznawcy nei daja radę ze zwykłym chodzeniem na spacerze, to zakładaja kantarek, dosć brutalne urządzenie, ale jego ideologia stworzona na potrzeby pozytywnej metody jest taka ze to matczyny uścisk suki. Nie mam nic przeciwko szkolenia za pomoca klikera, targetu sama to stosuje, jednak zawsze mierziła mnie ideologia stworzona na potrzeby metody pozytywnej jako tej jednej jedynej najlepszej. Co do ignorowania przy stole. Milan najpierw by wyznaczył obszar swojej prywatnosci przy stole któa pies nie miałby prawa przekroczyc. Ignorowanie psa przy stole kiedy morda jest na stole, a jezyk na talerzu niewiele daje. Odejscia talerza i przewodnika od mordy i języka powoduje ze to pies obejmuje nasz obszar, a my mu go oddajemy
  7. I wracajac do tego filmiku. Takie małe uzupełnienie. To dosyć wybuchowa mieszanka australijskiego owczarka z pitbullem. Owczarki to psy które łatwo wpadaja w agresję, dosyc pobudliwe i pit bulle które jesli juz sa w trybie walki to walcza do końca. Ten pies od 10 miesiecy przed przyjazdem Milana był przetrzymywany w garazu, tam narasła tak wielka frustracja i agresja ze własciciele dojrzewali powoli do uspienia. Jesli by zawarczał na ta jedyna osobe któa mu dawała jesc i która tolerował miał od razu byc uspiony. Wiekszosc z Was spotykała sie jedynie z grzecznymi lub mniej grzecznymi pieskami. Jednak w obliczu tak wielkiej agresji trzymanie w domu nawet w odosobnieniu tak niebezpiecznego psa to jak tykajaca bomba. Wstawianie tego filmiku na dowód ze Milan zneca sie nad tym biednym psem, świadczy jedynie o tym ze nit z Was nie obejrzał w całosci jak i nie zdaje sobie sprawy o powadze tamtej sytuacji. Tam nie było innej opcji. Było zycie albo smierc. Milan dał mu życie. Na koniec pies mógł się poruszac po całym domu, ale aby nie było tak pieknie, był cały czas w kagańcu, bo jego rehabilitacja jeszcze długo pewnie trwała, kilka miesiecy po nakrecaniu tego filmu. Nie znam sytuacji na dzisiaj. Jednak bez wzgledu jakaby nie była, pies dostał szanse. Która przed Milanem nie miał.
  8. Zle zadane pytanie. Swoje wyobrazenie o tej sytuacji budujesz na niewielkim fragmencie całego filmu. Który ma poczatek, środek i zakończenie. Ty swoja opinie budujesz na wyrywku ze srodka filmu. Twoje pytanie nie powinno brzemiec, co Milan nauczył psa, ale co dał temu psu. Dał mu życie. Jak myslisz czemu ten pies znalazł sie w piwnicy bez okien? Bo życie z ludźmi było nie mozliwe. Ludzie zamkneli go w piwnicy dla własnego bezpieczeństwa. Kiedy Milan wkoroczył w ta sytuacje pies był juz wyrokiem uśpienia. Tak długo był w stanie agresji do innych ludzi, ze tolerował juz tylko jedna osobę, dla reszty rodziny był niebezpieczeństwem. Wyladował na stałę w ciemym garazu i ludzie juz mysleli o jego uspieniu. Wiec na pytanie co dał Milan temu psu. Dał mu życie i wyprowadził z garazu do domu.
  9. A nikt Ci nie powiedział jeszcze ze dla psa ignorowanie, zamkniecie w izolacji za kare, jest straszniejsza kara niż szarpniecie? Nie porównuj dziecka do psa, bo sa to zupełnie inne gatunki i inaczej reagują. Dla psa przygniecenie do ziemi jest naturalne w jego psim rozumieniu świata, dla dziecka, nie. Kara dla dziecka idx do drugiego pokoku przemysl jest naturalne dla psa traumatyczne. W tym kontekscie to co Ci sie wydaje pozytywne dla psa takim nie jest.
  10. Bo niestety jak zmieniaja odcinek to stary juz jest nie do oglądania. W tym odcinku było ze psy były w jednym pokoju i własciciel był poza nim, otwierał te drzwi i psy mogły wyjsc do niego jak sie uspokoiły. Jak nie drzwi były zamykane i za chwile znowu uchylane. Psy nie mogły wyjsc bo włąsciciel je blokował. A gdzie mieszkasz? Blok, domek? Ogródek? Na którym piętrze? Czy mogłabys wychodzic z psem poza mieszkanie i wchodzic z poworotem, tak z kilkanascie razy, az psu sie znudzi i wtedy wychodzisz dalej.
  11. A co to ma wspólnego z Cesarem Milanem?
  12. No dobrze, ale jakos niewyobrazam sobie aby w domu za wykonanie komendy rzucał piłke, szczególnie gdy pies nie ma ochoty na zabawe. Moze powinien wiecej popracowac z nia własnie na super smakołyk w róznych miejscach. Byc moze nie rozróznia jego komend bo wydaje to inna osoba innym głosem i sa to zupełnie inne komendy. Czyli musi nauczyc psa swojego brzmienia komend, za nagrode aby jej sie opłacało. I nie wycofuj sie z jej życia, ale pracujcie wspólnie.
  13. [QUOTE]Słuchała go może nie jakoś wybitnie, ale na podstawowe komendy zdecydowanie reagowała. [/QUOTE] A czy kiedykolwiek nagradzał ja za te komendy? No i jak jak nagradza o ile nagradza jakos.
  14. Mogę się tylko pod tym podpisać.Niestety szkoły oparte o dyplomach z kursów korespondencyjnych wyrosły jak grzyby po deszczu. W takich szkołach, nie chwala sie osiagnieciami z własnymi psami, ale iloscia dyplomów, certyfikatów. Kiedy robiłam ostatnio semi, dla niektórych było najwazniejsze czy dostana jakis papier.
  15. LALUNA

    Jak??? Pomocy!!!

    CZemu skacze tak wysokie przeszkody? Taka jak w regulaminie. Zanim zaczyna sie trening czyta sie regulamin. Potem najlepiej wyszukac klubu. W Krakowie masz conajmniej dwa. Lepiej uczyc sie od kogoś kto już startuje na zawodach, aby nie robic błedów. JEzeli ktos nie ma w jakims miejscu od kogo sie uczyc, to najpierw czyta o samym sporcie, potem wszystko co jest dostepne, jezdzi na seminaria. Po to si eto robi, aby nie zrobić krzywdy psu złym treningiem. Jezeli pies sie kładzie to znaczy ze robisz cos bardzo źle. I zmuszasz go tez do zbyt duzych wysokosci. Ile Twój pies ma miesiecy? Lat? I jakiej jest wielkosci, jaka to rasa, lub w jakim typie. Gdzie skaczesz i na czym ?
  16. No pomyślmy lider, asertywność i kantarek będacy odpowiednikiem dławika. No jakos mi się to wiąze. A zreszta nie ja zaczełam tutaj wątek o Victori
  17. [URL]http://vod.onet.pl/ja-albo-moj-pies,ja-albo-moj-pies,1591,6,7645,odcinek.html[/URL] Marta spróbuj wychodzic tak. Czyli Ty z przodu za drzwiamy wyjsciowymi dopóki nie osiagneisz spokokju nie wypuszczasz psa. To masz w chwili kiedy Victoria pokazuje jak wypuszczac psy ze ich pokoju.
  18. Jest już nowy odcinek Victori, nawet nie taki zły, odkad Viktoria zaczeła używac słowa "LIDER" nie jest dla psa Liderem, musi być Liderem, kolejne słowo jakze znane u Milana "asertywność". No może dzisiaj nie do końca były takie pozytywne meotdy bo i pokazał sie halterek. No ale w końcu kto mówił ze Victoria jest tak całkiem pozytywna. Odcinek znośny, chociaz psy nie do końca dostały tyle aktywnosci ile potrzebuja. Ale moze być.
  19. [quote name='Paulix']Psu, który ma głęboko zakorzeniony dźwięk dzwonka będzie trudno wytłumaczyć, że na jego dźwięk ma nie szczekać. Jeżeli macie możliwość, to po pierwsze zmieńcie sygnał. Ja bym spróbowała przerobić dźwięk dzwonka na komendę - niekoniecznie siadanie. Np. wchodzenie do klatki. Wtedy zamykasz drzwiczki i otwierasz gościom, czekasz aż pies się uspokoi i wypuszczasz. Najlepiej będzie, jeżeli nagrasz sobie ten drugi dźwięk, np. na telefon, ale poprzedni zostaw. Ćwicz wchodzenie do klatki, jak masz włączony kliker, użyj klikera. Możesz naprowadzić psa, zachęcić żeby wszedł. Nic nie mów, nie rób żadnej komendy. Ja już pies wchodzi do klatki, to ustaw sobie komendę jako dźwięk. Potem ćwicz tą komendę, tak żeby pies reagował na każdy dzwonek, dużo nagród, chwalenia itp. Potem zmień dźwięk w domofonie. Jeżeli się powtórzy, i będzie biegł do drzwi, to pokaż mu, że nikogo nie ma i zachęć go żeby poszedł do klatki. Jak już przejdziesz ten etap, to wprowadź gości. Poproś osoby, które pies zna, więc nie będą w nim wzbudzały aż takiego podniecenia, żeby weszły, ale nie dzwoniły. Niech pies będzie poza klatką. Potem rób naprzemiennie: raz niech będzie dzwonek i goście, raz niech będą goście bez dzwonka i sam dzwonek. Dorzuciłabym naukę zostawania w klatce i będzie pies wzorowy :cool3:[/QUOTE] FAjnie tylko długotrwałe. A jakbys oglądała Milana to bys wiedziała ze pies uzywa takze nosa. Jezeli ktos by stał za drzwiami, zadzwonił i pokazałbym mojemu psu, to on doskonale by wiedział po zapachu czy ktos tam był czy nie. Na TVN STyle własnie jest pokazana ta matoda odczulania na dzwonek. Tygodniami cwiczyli i efekt jak dla mnie nie był zadawalajacy i trwały.
  20. Akazzi zanim zaczniesz cokowliek robić z psem, udaj sie do weterynarza o ile masz możliwosc do duzej kliniki gdzie zdiagnozuja na 100% czy Twój pies słyszy. [QUOTE] [B]Głuchota[/B] Bywa sprzężona z kolorem sierści i oczu.Często występuje u zwierząt w kolorze blue-merle z przewagą bieli na głowie.[/QUOTE] U dogów czesto sie to zdarza. A poniewaz głuchy pies uczy sie zastepowac wzrokiem słuch, czesto własciciel nie dostrzega wady słuchu. Pytałam Cie o kolor psa, bo to moze wiele wyjaśnic. Dodatkowo pomocne byłoby gdybys powiedziała z jakiego skojarzenia pochodzi pies. Czyli jakiego umaszczenia była mama a jakiego ojciec. NA innym topicu widziałam ze chcesz uszyc halterek dla psa. Nie jest to dobrym pomysłem, szczególnie gdy okarze sie ze pies jest głuchy. Pierwsze co powinnas zrobić to zdiagnozowac psa u specjalisty od słuchu.
  21. A jakiego masz doga? Chodzi o umaszczenie
  22. [QUOTE] bez klatki - Hathor zaprasza Niniaka do zabawy, a Nina odpowiada atakiem, tak jakby ona to zachęcanie właśnie odbierała jako atak.[/QUOTE] A jak ja zacheca i w jakim momencie? W domu, na spacerze?
  23. [B][QUOTE]Rozumiem Laluna, że jesteś zbulwersowana postępowaniem założycielki wątku, jednakże chyba dobrze, że zdecydowała się tutaj napisać mimo wszystko? Może w ten sposób zacznie w ogóle brać większość rad pod uwagę, ale nie musiałaś od razu tak ostro wyrażać swojego zdania.[/QUOTE][/B] Musiałam bo nie da sie tego okreslic łagodniej. Włascicielka nie jest z ciemnogrodu, ma dostep do internetu, potrafi sie nim posługiwac. Wystarczyłoby wkleic w gooogle hasło szczeniak nauka czystosci i miałby kilkadzieista artykułów jak postepowac ze szczeniakiem i ani jednego aby taplac pysk w odchodach. Brak jakichkolwiek hamulców aby to zrobić szceniakowi, nie widziec jaki strach musiał pzrezywac szczeniak i nie szukac wtedy informacji któe było dostepne, moze swiadczyc tylko o znieczulicy. Włascicielka robiła to na tyle długo ze pies nabawił sie traumy, zaczał jesc swoje odchody jak i zaczal sie bronić gryzieniem. Powiedzenie łagodne nie wiele by zdziało bo włascicielka dalej tkwiłaby w przekonaniu ze jest to "metoda" tylko nie polecana. Niestety to nie jest metoda ale brutalne wyzywanie sie na szczeniaku. Siłowe i psychiczne. I mój post powinien byc dla neij takim samym wstrząsem, aby dotarł do niej ze jest to bardzo złe i potepiane. I oby jak najszybciej to zrzumiała, nie tylko dla dobra psa, ale takze i dla swojego. Bo pies gdy dorosnie moze ja za takei gnebienie zaatakowac A wtedy zrobi sie naprawdę niebezpieczne
  24. Po pierwsze Twój pies osiagnał wiek w którym wszedł w dorosły dojrzały psi świat. Akurat kastracja sie z tym zbiegła, jednak to nie powód tych zachowań. I napewno nie stały sie nagle, tylko ich nie dostrzegłas. O "agresji smyczowej" nei słyszałam, ale kazde nowe pojecie jest dobre do marketingu. W wieku około 2 lat pies zaczyna byc mniej tolerancyjny do obcych. Zatrzymanie w jakims miejscu pwoodu, powodu ze taki pies zaczyna chronić ten obszar. Jest to obszar w którym jest przywiazany, lub stoi obok własciciela. To samo jest na smyczy, w dodatku trzymajac ja bedac z tyłu a peis przed Toba, dajesz mu "przekaz": broń mnie. JAkiej rasy jest Twój pies? Z jakeigo jestes miasta? Moze polecimy Ci jakas szkołe, abys poprzez szkolenie nauczyła sie reakcji swojego psa, oraz jak opanowac problemu wieku dojrzewania.
  25. Tu jest opis tego filmiku zwierzaki na prochach [URL]http://www.nationalpost.com/todays-paper/Drugged+doggies/3774339/story.html[/URL] [QUOTE]Jean Donaldson, The San Francisco SPCA-Director of The Academy for Dog Trainers Jean Donaldson, San Francisco SPCA, „Praktyki takie jak fizyczna konfrontacja psów agresywnych i używanie dławików przy psach lękliwych są oburzające, nawet przy najbardziej przerzedzonych standardach szkoleniowych. Zajęcie (przyp. tł. - szkolenie psów), które poczyniło powolne kroki w swoim profesjonalizmie, zaawansowaniu od strony technicznej i humanitarnych standardach zostało ogromnie cofnięte. Od dawna jestem bardzo zaniepokojona popularnością Pana Millana, ponieważ wielu będzie go naśladować. Wykorzystanie słowa „zaklinanie” dla praktyk brutalnych i opartych na błędnych przesłankach jest niezgodne z sumieniem.” [/QUOTE] O znalazałam tez o tej Pani notke. To kolezanka Dodmana, jej nie potrzeba takich ludzi jak Milan, bojak sie pies źle zachowuje to trzeba mu dac tabletke. [COLOR=black][FONT=Arial]Leczenie farmalogiczne zachowań zwierzęcych maja swoich zwolenników jak i sceptyków/ Behawiorysta i lekarz weterynarii [/FONT][/COLOR]</SPAN>[COLOR=black][FONT=Arial]dr Animal Ian Dunbar powiedział w wywiadzie dla "The New York Times", że interwencja lekarska u zwierząt wykazuje niepokojące podobieństwa do ludzkiego podejścia do leczenia.[/FONT][/COLOR][SIZE=3][FONT=Times New Roman] Zwierzęta mają niewielką kontrolę nad swoim środowiskiem i zachowaniem. Na przykład, jeśli pies cierpi na problemy z nadwagą, nie ma potrzeby stosowania do pomocy leków przeciw otyłości, ale raczej bardziej proste- mniej karmic. Dr Jean Donaldson, jest z tej drugiej strony, jest zwolennikiem leków dla psów na receptę. Donaldson, dyrektor oddziału w San Francisco z Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami (SPCA) twierdzi, że wiele problemów z zachowaniem psów są objawem złego szkolenia i wychowania, i uważa, że ich słabości nie powinny być powodem dla cierpienia psa. Twierdzi, że jeżeli lek może pomóc w zaniedbanych w wychownaniu zwierząt, nie ma powodu aby leki nie były używane. [/FONT][/SIZE]</SPAN> [SIZE=3][FONT=Times New Roman][URL]http://www.ehow.com/about_4597818_canine-prescription-drugs.html[/URL][/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman][/FONT][/SIZE]</SPAN> </SPAN>
×
×
  • Create New...