Jump to content
Dogomania

Magdarynka

Members
  • Posts

    1689
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Magdarynka

  1. Ronja, dzięki za pomoc, ale w piątek planuję wyprać Cześka i Fifcię, więc będę na świeżo wytrenowana, ale jeśli masz ochotę to zapraszam :) AśkaK, ok, dostaniesz malucha :) *Gajowa*, mogłybyśmy zabrać jeszcze tego Mikrusa z prawdopodobnie połamanymi paluszkami, ale kto go weźmie na tymczasik? :cool3: Chętni, bardzo proszę się nie przepychać ;) Acha, mam jeszcze 10 igieł do strzykawek, więc zostawię w schronie, ale zastrzyków nie potrafię robić, więc nie podejmuję się kłuć żadnego psiaka, przepraszam...
  2. Teraz jasne :) Jak już wspomniałam, w razie czego zapraszam dziewczynkę do mnie :) Podobno w weekend ma znów wrócić upał, więc może uda się panienkę wykąpać przed podróżą :cool3: [SIZE=1]Ronja, masz telefon do mnie?[/SIZE]
  3. [quote name='ronja']a czy ktoś jedzie w sobote do schronu?być może Ula przyjedzie do W-wy samochodem na weekend i mogłaby zabrać Tercię. Albo trzeba by zwrócić ludziom za transport do Ostrowi (wtedy ktoś by musiał jechać z nimi jako pilot), albo mozna by przywieżć Tercię w sobotę, tylko gdzie ja wtedy przetrzymac te kilka godzin?co myslicie????[/quote] Niebardzo zrozumiałam... Z postu wynika, że tak, czy inaczej dobrze byłoby ją zabrać w sobotę, więc nie wiem, o jakie kilka godzin chodzi, ale w razie czego zapraszam do siebie :)
  4. Ze sprawozdania z ostatniej wizyty Esperanzy wyszła mi taka lista: - 5 psów z wyciekiem z nosa - sprawdzić ich stan i dowiedzieć się, czy dostały leki według zaleceń - wyrzucić stare strzykawki i igły - pokazać Mikrusa wetowi w celu dalszego leczenia - suka ONka ze świerzbem do pokaznia wetowi (uszy) - zobaczyć łapkę Łapki (może ją też do weta zabrać?) - odrobaczyć maluchy Jeśli jeszcze coś to dopisujcie.
  5. [quote name='Igusia']Z postu Feli str 463 Ta maleńka suczka też ma problem z łapą, ma dosłownie rozjechaną łapkę (najprawdopodobniej zmiażdżone kości palcowe), tak jak widać na zdjęciach, nie opiera się na niej. Super kochana i potulna, nazwłam ją Łapka [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img529.imageshack.us/img529/9436/lapka1308gx6.jpg[/IMG][/URL][/quote] Ok, to już wiem, która to psinka, dzięki :)
  6. [quote name='Igusia']A moglybyscie zobaczyc jak sie ma lapka Łapki?:oops: pozdrawiam K[/quote] Jasne, a jak wygląda Łapka?
  7. [quote name='AśkaK']To ja też pozwolę sobie złożyć zamówienie ;) na tą latrelkowatą kruszynkę. Jedyna z miotu i bez mamy, więc jej pewnie najsmutniej.:-([/quote] Ale chcesz jej fotki, czy ją mamy zabrać do Ciebie na tymczasówkę?
  8. [quote name='*Gajowa*']Magdarynko możemy przełożyc wyjazd na czwartek bo rozumiem, że kompletujesz jakieś rzeczy do zabrania. Nie będę mogła zbyt długo byc w schronie bo moje zwierzęta zostaną same - powinnam wrócić do 16tej. Jakie konkretne zadania będziemy miały ?[/quote] Tak, myślę, że we czwartek już pojedziemy. Jeśli nie uda się załatwić jutro tego preparatu dla Zośki, to wezmę co mam, a Rossovet dam komuś, by podał jej przy następnej wizycie, ale może jednak uda mi się go jutro zdobyć. Co do zadań, to Esperanza podała cała listę, więc spiszę to i zabiorę. Na pewno mamy odrobaczyć maluchy i porobić foty.
  9. Chyba jednak jutro nie pojedziemy... Na razie mam Vetminth od Feli, kupiłam 2 buteleczki Parafiny, żeby podać maluchom po odrobaczaniu. Można też podać Parafinę dorosłym psom, które są niewielkie lub mocno zarobaczone. Przypomnę, że parafina pobudza perystaltykę jelit, co znacznie zmniejsza możliwość zatkania robalami przewodu pokarmowego. Szczeniakom podaje się 1 ml na 1 kg psa najlepiej 2 razy po odrobaczeniu, np rano i wieczorem. Domyślam się, że podanie wieczorem czegokolwiek jest nierealne, więc jak dostaną przynajmniej raz to też będzie dobrze. Mam też 7 strzykawek "dziesiątek", więc będzie czym tą parafinę podać. Czekam jeszcze na Rossovet dla Zośki... Obdzwoniłam wszystkie lecznice w okolicy i niestety nie mają tego... Preparat ma ponoć krótką datę ważności, więc rzadko mają go normalnie w sprzedaży i trzeba zamawiać. Oczywiście zamówiłam i najprawdopodobniej odbiorę we środę (hurtownia też musi zamówić...). Reasumując: teoretycznie we środę późnym popołudniem powinnam mieć skompletowane wszystko, co miałam wziąć do schroniska.
  10. [quote name='ronja']Magdarynko i jak pojedziesz do schronu, to obfotografuj prosze pannę Migotkę. wystawiłam ją na allegro, ale fotka była taka sobie i zainteresowanie prawie zerowe ( o dziwnym meilu nie wspomnę)[/quote] Nie ma sprawy, tylko... czy mogłabyś mi ją pokazac, bo ja nigdy w Ostrowi nie byłąm i nie znam wszystkich psiaczków...:oops:
  11. Merdka na a24 (aukcja na stronie głównej): [URL="http://my.aukcje24.pl/accdb/viewitem.asp?AuctionNr=27639438"]http://my.aukcje24.pl/accdb/viewitem.asp?AuctionNr=27639438[/URL]
  12. No piętro wyżej ogłaszasz Merdę i o nią pytam :)
  13. Ronju, czy wystawić suczkę na aukcjach, czy sama chcesz wystawić? Ja jutro się chyba niestety do schroniska nie wybiorę, bo mi dziecko zaniemogło i kicha tak, ze mnie zaraz zdmuchnie do sąsiadów... Ponieważ jutro najprawdopodobniej spotkam się z Felą, to dostanę wszystko, co Fela chciała dać do schroniska. W tej sytuacji chętnie bym się "przytuliła" do *Gajowej* we wtorek, tylko musze najpierw Cześka "sprzedać", bo to już się szkoła zaczyna...
  14. [quote name='LittleMy']jeszcze nie do konca doszlam do siebie po smierci mojej suni 3 tyg temu... gdyby nie to,mysle, ze od razu bym sie po takie cudo zglosila...[/quote] Współczuję straty przyjciółki... Najlepszym lekarstwem po stracie psa jest.... następny pies :) Wiem z własnego doświadczenia... Ja wytrzymałam dwa tygodnie bez psa... Śmierć jest bardzo bolesna, ale brak kudłatego łebka wciskającego się do głaskania, czy tupotu 4 łapek było dla mnie nie do zniesienia... Oczywiście to już nie będzie tam sam łebek, ale równie kochany i potrzebujący miłości i głaskania... Ktoś tu na dogomanii kiedyś napisał, ze nasz biegający za TM pies zsyła nam tu kolejnego przyjaciela, byśmy nie czuli się samotni. On się nie gniewa, bo i tak kiedyś wszyscy się spotkamy z naszymi wszystkimi psiakami :) A skoro trafiłaś do tego wątku, to może właśnie sygnał od Twojej Przyjaciółki...?
  15. [quote name='Fela']Ale ładne rzeczy i czary-mary ze zdjęciami robi także Magdarynka. Poprosimy ładnie, na pewno zrobi. Tylko pewnie trzeba będzie jej wysłać fotki w większej rozdzielczości.[/quote] No pewnie, że zrobi. :p [quote name='Fela']Bardzo potrzebna jest wizyta w schronisku. Niestety, ja tym razem nie pojadę. Są pieniądze na środki wzmacniające dla naszej dożycy Sofii, mogę je kupić, ale z przekazaniem i przykazaniem podawania kłopot. Musiałby ktoś pojechac i wręczyć lek Januszowi. Są pieniądze takźe na odpchlenie i odrobaczenie kilku psiaków. To też koniecznie trzeba zrobić. Trzy psy dostawały antrybiotyki, było pdejrzenie nosówki (wrzody opuszków, które mogły byc pierwszym objawem nosówki u Marlo i Wiki-Łapki). Koniecznie trzeba zobaczyć, co z nimi. Jest sporo nowych psów, które przybyly w ciągu ostatnich 2 tygodni, m.in. młody rottweiler wyrzucony z samochodu. A zdjęć nie mamy :-([/quote] Mogłabym pojechać... Tylko niestety mam zmysł orientacji w zaniku... O ile jeszcze może trafiłabym do PKS-u o tyle do schroniska to już niekoniecznie... Kto by jeszcze pojechał...?
  16. Super :multi: Czyżby dziś był dzień dobrych wiadomości? :cool3: Oby tak jak najczęściej!
  17. Rewelacja :cunao: Maluchy wzięły sobie do serduszek, że mogą siedzieć na tymczasie tylko do końca sierpnia :evil_lol:
  18. To dobrze, że jednak się nie wybrałaś... Pani udało się załatwić samochód do lecznicy, wracały już autobusem, a ja jechałam półtorej godziny... Jadąc 520 z Bankowego na Potockich jest 18 lub 19 przystanków. Do tego trafiłam na conajmniej 2 korki... Dodam, że według rozkładu - autobus tą trasę powinien pokonać w 37 minut, a nie ponad 90... Nic to, najważniejsze, że wizyta doszła do skutku i że Mirulka ma zdrowe serducho :multi:
  19. Ponieważ Mirulka przebywa na tymczasówce w Legionowie i Pani, która się nią opiekuje ma tam jakiegoś dobrego chirurga, to najprawdopodobniej mała będzie krojona właśnie w Legionowie. Jest też jakaś szansa, że uda się uzyskać zniżkę na zabieg :cool3:
  20. A czy Nela dalej sika z uniesioną lewą nóżką? :evil_lol:
  21. Wizyta kosztowała 50 zł i doktor powiedział, że jeśli jeszcze kiedykolwiek będziemy potrzebowały jego pomocy, to mamy śmiało pisac, dzwonić i przyjeżdżać :)
  22. Mirulka jest zdrowa :multi: Więcej szczegółów [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=2104288#post2104288"][COLOR=blue]tu[/COLOR][/URL]
  23. Pomimo "pięknej" pogody wizyta u dr. Niziołka zaliczona. Dziewczynka jest zdrowa jak koń :multi: Przyczyną problemów zdrowotnych jest...ciąża :mad: Dr. Nizołek kazał odstawić wszystkie leki jakie dostawała i na początku przyszłego tygodnia mała moze iść na stół. To już ostatni dzwonek, bo maluchy, a są dwa (widziałam na usg) są już dość duże. Po sterylce Mirulka będzie jak "nowa" i gotowa do adopcji (oczywiście, gdy już dojdzie do siebie po zabiegu). Komu śliczną, małą i [B]zdrową[/B] suczynkę :loveu:
  24. Dzwoniłam dziś wieczorem do Pani Joanny i umówiłyśmy się o 16:15 na przystanku centrum autobusu 520. Szkoda, by wizyta przepadła... Jeśli ktoś o tej porze ma czas i ochotę to zapraszam. Ja wsiadam w 520 na placu bankowym o 16:10. W autobusie będę stała przy ostatnich drzwiach.
  25. Niestety nic już nie poradzę... Wiem, że i o 17-tej część osób jeszcze siedzi w pracy, ale nie mogę nakazać dr. Niziołkowi, by nas przyjął w środku nocy... I tak robi nam grzeczność, że dostaniemy rabat 25%, 50% za wizytę... Jeśli nie znajdziemy transportu to skorzystamy z usług naszego wielkiego, czerwonego brata, czyli MZK. Szkoda byłoby zrezygnować z wizyty z powodu braku samochodu, tym bardziej, że może tu chodzić o życie Mirulki... Z chorym serduchem nie ma żartów...
×
×
  • Create New...