-
Posts
1198 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by gayka
-
To się bardzo cieszę! Moja sunia ma prawie 16 lat i borykamy się z tym jej wiekiem, więc byłoby super gdybysmy mogli wymieniać się doswiadczeniami no i wspierać....
-
Kochani tak mi przyszło do głowy , żeby było na dogo takie miejsce , gdzie będą się mogli wygadać właściciele starzejących się piesków.Ja ciagle szukam róznych informacji na ten temat i pomyślałam, że może w tych poszukiwaniach nie jestem odosobniona?? Co o tym sądzicie?
-
A my juz po wizycie kontrolnej.Gusi na razie ma przewę z rimadylem.W/g naszego lekarza ładnie się porusza. Gdyby się okazało ze kulawizna wraca to wrócimy do rimadylu.Z jednej strony się cieszę, bo jednak wątroba jest odciążona, a z drugiej strony ciągle się martwię że Gusię boli ta łapka....no nic, jakoś musimy zyć. Teraz Gusia łyka Zentonil na watrobe i żadnych innych leków ani suplementów lekarz nie zaleca.Oprócz karmy jak zwykle RC Hepatic i Arthroflexu. A co u Was?
-
dzięki!!!!!!!!! jutro napiszę co i jak u nas.Trzymajcie się cieplutko!
-
No to musiała być w strasznej desperacji skoro kapusta była smaczna:cool3: Gusia tez robi sceny kuchenne, ale nie zwracam na to uwagi i po kilku minutach się zniechęca. Boję się naszej jutrzejszej wizyty u weta!!! Wogóle to ciagłe zycie w strachu o nią jakoś mnie wyjatkowo przygnębia ostatnio:-(
-
bidna Tosia.... Gusia caly czas na rimadylu ( rano i wieczorem dosteje) i raczej nie kuleje ale widzę że ma lepsze i gorsze momenty w sensie zywotności i chęci do biegania.Ale nie wiem czy to związane jest z bólem czy może poprotu babcia jest i czasem może jej się nie chcieć brykać. W sobotę idziemy na kontrole.
-
Gusia jada tak jak pańcia od zawsze i dlatego trudno to zmienić. Ale ja ją oszukuję troszkę i dostaje naparwdę małe porcje za to conajmniej dwa razy dziennie.Mimo , że ostatio mało sie rusza to udało sie nam troszkę schudnąć!! Za to dzis rano pękałam ze szczęścia, bo Gucha skakał na spacerze jak młody pies i biegała...jak mi mało do szczęścia potrzeba!!!!! od razu mam lepszy humorek !!!;)
-
Na razie bez osłonowych, bo to pierwszy , próbny tydzień na rimadylu.Jak nie bedzie wyraźnej poprawy do soboty to bedziemy mysleć co dalej. Jest karmiona RC Hepatic pod kątem osłony watroby. Dziś Gusia chodzi o wielle lepiej,bierze rimadyl od soboty czyli 3 dni.
-
KOchani, powiedzcie proszę w jakim czasie u Waszych piechów była widoczna poprawa po Rimadlu!!!! Będę wdzięczna!
-
jest tłustawa, ale jak ja wstawisz do lodówki to po zastgnęcie łatwo ten tłuszcz zdjąć, ja tak robię to Gusia się odchudza. Moja suka tez jada wieczorem, zreszta identycznie jak pańcia;)
-
no nie wiem czy kilkadziesiąt;)ja juz się szykuje...
-
najelpeij dawać jej wywar, same łapki moga być niebezpieczne, zwłaszcza długa kość, wywar trzeba gotowac kilka godzin az łapki same sie rozpadną, wtedy wlasnie wydobędzie się z nich ten cenny "klej"!! Ja na koniec gotowania wywaru dodaje mięso ( indyk- bo Gusia się odchudza) + ryż + marchewka. Rimadyk to chyba rózne, niektórzy daja okresowo, ale przy poważnych zwyrodnieniach to juz na stałe, i tego właśnie ja się obawiam.
-
Wiecie, z tymi przeszkodami to jest tak, że ja się boje o to, że one prowokują Guchę do jeszcze większych wysiłków w celu ich forsowania. Wierzcie mi, jamnik jak cos postanowi, to koniec!! ale Gusia sporo śpi więc juz zostawiam jej dostęp do łóżka, ptrzynajmniej wiem,ze jak zostaje sama to spi a nie forsuje przeszkody. Legowiska ma conajmniej ze trzy rózne, ale może faktycznie tapczanik byłyb dobry, zobacze za tydzień na wystawie, może będzie coś fajnego. Własnie kiedy to pisałam Gucha wskoczyła na najwyższą sofę ...załamka!! Kochani, ja jej daje tylko rimadyl i arthroflex, może jeszce cos powinnam? Monia z tymi łapkalmi to jest full zabawy i jeszcze na dodatek niełatwo to kupić, jak juz je widze to kupuje pare kg, patrza na mnie dziwnie..... Ponoć super sa tez kości cielęce- jeszcze trudniej kupić.
-
czesc Monia 70!! nie wiedzialam o Dżekim...tak mi przykro! Ja już codziennie odczuwam , że mam starutkiego piesa, ale Gusia to twarda sztuka, nie daje się!! Dwie takie poważne operacje a sunia juz wróciła do siebie, no ale przypętało się to zwyrodnienie, na razie jeden bark dokucza. Wiesz, ten Rimadyl jest ponoć skuteczny, a są tez inne leki, więc miejmy nadzieje, że pisakom pomogą.Ja daje tez Gusi Arthroflex no i gotuję wszystkie zupki albo na kurzych łapkach albo na koćiach cielęcych. Najgorsze , że przy zwyrodnieniach należy ograniczac ruch, co w przypadku jamnika wcale latwe nie jest. Guśka wskakuje na fotele i kanapy cały czas, i zeskakuje też! Nie wiem jak mam jej to ograniczyć jak zostaje samam w domu, ona nei umie spać na podłodze!!!!
-
dzięki! my tez tak zrobiliśmy za namową naszego lekarza oczywiście.Sunia dostaje Rimadyl i zobaczymy za kilka dni co będzie.Ale ja już po jednym dniu widzę poprawę!:multi: no i ten lek jest super jesli chodzi o podawniae, Gusia uważa ze to super dropsik!
-
Kochani, licze na Waszęe doświadczenie w tym temacie! Moja sunia ma zdiagnozowane zwurodnienie stawu barkowego. Lekarz ma dla nas dwie propozycje : leki p/zapalne + p/bólowe ( typu Metacam, Rimadyl) lub iniekcję dostawową sterydu oraz punkcję i pobranie do badania mazi stawoej.Sunia ma 16 lat i nie wiem co dla niej byłoby lepsze.Co o tym myslicie??
-
Kochani, licze na Waszęe doświadczenie w tym temacie! Moja sunia ma zdiagnozowane zwurodnienie stawu barkowego. Lekarz ma dla nas dwie propozycje : leki p/zapalne + p/bólowe ( typu Metacam, Rimadyl) lub iniekcję dostawową sterydu oraz punkcję i pobranie do badania mazi stawoej.Sunia ma 16 lat i nie wiem co dla niej byłoby lepsze.Co o tym myslicie??
-
Tak, to święta prawda, ze nasze psy sa szczęsliwe gdy mogą zyć bez bólu, nie rozumieją i nie pojmują świata tak jak my ludzie!! własnie dziś rozmawiała o tym z weterynarzem.Moja sunia ma nowe problemy zdrowotne i ciągle się boję, że stracę rozsądek....
-
Ja też wiem, że kiedy mi przyjdzie pożegac się z moją sunia to zadne słowa nie pomogą mi zapomnieć! Myslę o tym coraz częściej...Gusia już starutka i podziwiam wszystkich, którzy podejują takie dobre decyzje jak Ty Faustyna!!!!Dla mnie najgorsze to patrzeć na cierpienie przyjaciela, wiec czy to, że to my decydujemy , że on nie musi już cieprieć, nie jest czymś naprawdę krzepiącym? Chcę mieć kiedyś , kiedy przyjdzie już czas , tyle siły co TY!
-
Kochani, ja z pytankiem.Trafiłam tutaj , bo moja sunia ma problemy ze stawami no i będzie dostawać Arthrofex, no i zastanawiam się jak je go podawc? czy mogę do karmy? będę wdzięczna za podpowiedź.
-
W Dr.Niedzielskiego. I zrobił to super! a to naprawdę wiekowy psiak! I dwa poważne zabiegi w malym odstepie czasu! teraz powoli dochodzimy już do siebie!
-
A choroba Cushinga jak została zdiagnozowana? Bo lekrze często na oko takie diagnozy stawiaja niestety:mad: mojej suni tez lekarz Cushinga wmawiał...a okazało się , że badania w tym kierunku były dośc skomplikowane no i sunia oczywiście zadnego Cushinga nie ma! Co do narkozy to stosowane obecnie gazy np.isofluran są naprawdę bardzo bezpieczne.Moja 16- latka miała w oststnich 40 dniach dwa powazne zabiegi i obie narkozy zniosła świetnie.problem w tym ,że większośc lecznic nie ma poprostu sprzętu do narkozy wziewnej , a nawet jak mają, to stosują gorsze gazy!! Zrób tak żeby Twój psiak miał maksimum komfortu! Trzymam kciuki za Was!!
-
Mi się przy przemywaniu super sprawdza Otifree! Pomaga, a problemy z uszami mielismy długgggie.Teraz spokój.
-
Ja smectę i marchwiankę z ryżem! działa zawsze!