-
Posts
1198 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by gayka
-
Malutki Pies bez oczka gryziony w schronie - JUŻ W DOMU
gayka replied to Edi100's topic in Już w nowym domu
Kochani, siedze w pracy zawalona robotą, ale jakoś chcę pomóc.Pracuje po 10 godz wiec dom u mnie odpada, ale jak moge pomóc?? Jakies jedzonko, odżywki??? może choć tak pomogę, czekam na wieści!!!!!!!!!! Moze mogę dorzucic się do transportu?? -
super!!! tylko mi wet stanowczo odradził taki sposób, dla stargo psa może to być szok termiczny!!my tylko do paszek się moczymy i to stopniowo, najpierw ciepła woda, potem letnia, dopiero potem chłodnawa. Na szczęscie upały się kończą..ponoć:lol:
-
wczoraj tak mi sie szkoda jej zrobiło,że nalałam wody do wanny- sięgała jej tak,że brzuch się moczył i tak sobie siedziałayśmy z 20 min, potem wreszcie sunia poszła sobie spokojnie spać, co prawda do mojego łóżka, ale za to spokojnie!! w dzień wogóle nie chodzimy, tylko rano , ok 18 na siku , a dopiero po 22 na obejście osiedla i kopanie dziur!
-
pewnie to banalne pytanie, ale ja naprawę się martwię, że to moje stare psisko kiespko znosi upały.Zastanawiam się jak jej pomóc...najlepiej byłoby zakupic kliamatyzator i jak Baga kocham jestem bliska!! Tak mi jej szkoda, bida nie może sobie miejsc znaleźć! Może chłodzić ja w wannie??
-
MY jeździmy w fojowe miejsce- Dolina Baryczy- pzrepiekny region!! Ośrodek domków campingowych w Sułowie koło Milicza, 50 km od Wrocławia. Milickie to jedne z najwiekszych w europie rezerwatów ptactwa. Domki bez luksusów-ale w pięknym lesie, psy maja raj!! Własnie w najblizszy weekend jedziemy z dwoma naszymi urwisami to porobimy zdjęcia i zobaczycie jakie fajne miejsce!
-
Niby po co mam się szarpać z Ogarem, który jest spokojniutki i lubi chodzić ( nie biegać jak opetany) za piłka?? W dodatku w porównaniu z innymi psami, które tam były był mega grzeczny!! Pewnie ten upał ...weterynarz jak usłyszał ze polazłam z nim na szkolenie na plac bez cienia na godz biegania to myslalam ze padnie! powiedział, ze dla szczeniaka takie warunki to zagrrożenie zdrowia conajmniej!!
-
A my czekamy na niszczycielską pomysłowość Kalifa, na razie spokoj. Co prawda kradnie nam kapcie,ale....znosi je poprostu do swojego legowiska i się przytula się do nich;) No i wskakuje łapami na blaty i stoły....nie bardzo wiemy jak go tego oduczyć...?
-
a my będziemy chodzić do Aportu! U Pana Kalisza poczułam się jak mega-znawca psiej psychiki niestety....a ja ksiegowa jestem;) Porażka!!!!!!!!! Ogar, 3 miesieczny, upał 35stopni, zero cienia i szarpanie się i agility - gratuluje pomysłu!!:mad:
-
No niestety przedszkole Pana Kalisza- dla mnie pomyłka! Brak odpowiedzi na moje pytania, zdecydowna uwaga nakierowna jedynie na psy agilitowe, ogólnie agilitowa mania, godzina szarpania sie z 3 miesiecznym szczeniakiem na placu pozbawionym schronienie przed sloncem....porażka!!! No i wiedza o rasie....szok, bo żadna niestet! Nawet nikt mnie nie wysłuchał czego ja własciwie bym chciała, bo z Ogara mistrza agility nie chce robic!! W porównaniu z pzredszkolem Aport to...nie ma porównania!
-
jeśli sunie bolą stawy to dobry jest Rimady! A stawy faktycznie wzmocni Arthroflex- mojej suni bardzo pomaga. Chore uszy to wielki problem- ból może doprowadzic do wstrząsu i śmierci psa, a stan zapalny nieleczony tak długo może grozic sepsą!! uszy się leczy, mamy 21 wiek!! Co to za lekarz, ktory przez rok nie potrafi uylżyć psu- wiesz jak strasznie boli chore ucho?????
-
myślę,że takie płciowe preferencje zależą od osobistych doświdczeń.ja z jamnikami mam takie, że sunie są układniejsze, spokojniesze, bardziej całuśne i zdecydowanie mniej "szkodnikują". Co do ogarów to dopiero się pzrekonamy jak tam zdolności w temacie demolowania.Na razie Kalif zostaje sam na dosc krótko - maks 3 godzi i obyło sie bez szkód>czsem dorwie rolke papieru toaletowego i jest fajowa zabawa.Ale nie widzimy,żeby bardzo chcaiał demolować sprzęta domowe:) Tylko,że zawsze przed zostawieniem go , mama wyporowadza go na porządny sparcer, coby sie chłopisko zmęczyło i spało a nie szukało przygód!
-
Co jest złego w psach nierodowodych?
gayka replied to Rumcajsowa's topic in Grupa 'Extra' - Kundelki
Moja sunieczka nie ma rodowodu, kocham ją jak nic na świecie, jest piękna i zdrowa i ma 15 lat!! Jest z domowego miotu i nigdy nie widziałam lepszych warunków wychowywania szczeniaków niż w tamtym domu! A widziaam już wiele "znanych hodowli"- decydują ludzie i ich sumienia!~Ci którzy nie maja hodowli też bywaja dobrymi ludzmi!! Moja sunia miała szczeniaki- dbałam o nie jak o własne dzieci!! Więc wclae nie jest tak, że hodowla gwarantuje wszystko! W znanych hodowlach też dochodzi do zaniedbań!! -
dzięki Marysiu! Ja się zastanawiam miedzy HMB a Arthroflexem.Moja sunia zaczęła się jakby mniej chetnie ruszac, choć ma świetne wyniki i ogólnie nic jej nie dolega.Jednak chciałabym zapobiec ewentualnym kłopotom, bo to już babcia i muszę o nią dbać szczególnie!
-
Kochani jak to działało na wasze psy? Polecono ten preparat mojej staruszce jamniczce.Będę wdzięczna za Wasze opinie!
-
moim zdaniem jesli do biegunki dołączają się wymioty to sprawa jest już powazna! Nie przysmak jest tego przyczyną! Leć do weta jaknajszybciej!
-
Wiska......ja mam jamnika ( już trzeciego) i nie zgadzam się z opinia,że jamniki tak mają!! tO BARDZO BYSTRE PSY, ale trzeba z nimi pracować.MOja suka potrafi kopać do upadłego , ale zawsze przychodzi do manie na zawołanie.Właściwie ja nie używam smyczy, a mieszkamy w centrum miasta.Nie chodziałm z nia na szkolenie, ale jak ona była mała miałam mnóstwo czasu na prace z nią, przez kilka m-cy zajmowałam się tylko nią i mam psa o jakim marzyłam! Teraz już nie miałabym tyle czasu i chcąc mieć pewnośc ze wszystko robię dobrze skorzystałabym z fachowego szkolenia.Tobie też proponuję profesjonalne szkolenie- czasem nie mając wiedzy można zrobić wiecej złego niz dobrego.Jestem pewna,ze szkolenie pod okiem fachowca sprawi,ze bedziecie super duetem!!
-
Moja sunia je RC od lat. Jetsem przekonana, że ma tak świetną kondycję własnie dzięki tej karmie.Ma 15 lat i nawet nie dostaje nic na stawy,w zasadzie to żanych dodatkowych preparatów lekarz jej nie zaleca.Od dwóch lat je RC dla jamników,a wcześniej seniora, a jeszcze wcześniej dla ras małych...:))
-
dzieki, własnie o to mi chodziło.Szukam bardziej opinii niż szkół. Chyba pojdziemy do Leszka Kalisza.
-
Kochani , liczę na Waszą pomoc! Jestem totalnym, laikiem,ale przyszło mi cos do głowy.... Mam 15 letnią jamniczkę w świetniej formie i bardzo, bardzo kochaną. Nigdy nawet przez głowę mi nie przeszło żeby wykorzystać jej niespotykany charakter.Aż do czasu kiedy się okazało,ze moja roczna siostrzenica jest dzieckiem nadpobudliwym i niesamowicie się uspokaja przebywając z sunią.Stąd moje zainteresowanie dogoterapią, może to głupie...sama nie wiem. Liczę ,że ktoś madrzejszy ode mnie mi podpowie....
-
Mi też takie porządne chłopiska sie podobają.Ciekwe czy nasz maluch wyrośnie na takiego ...?
-
....biedny jamnik.... cała nadzieja w tym,że szybko dostanie paraliżu na tych 30 stopniach i długo nie będzie się meczył ze swoim mądrym pańciem:mad: bo na leczenie to pewnie nie starczy kasy po zainwestowaniu w jedzenie- tak, jamniki strasznie duzo jedzą!
-
Z wielka przykemnościa opublikujemy zdjęcia, ale na razie z przyczym technicznych nie mamy.Obiecuję po weekendzie! Kalifek to naprawdę fajne psisko! Bystrzacha niesamowita! Jeszcze nigdy nie widziałam tak małego szczeniaka przybiegajacego ma kazde zawołanie- aprzeciez jest z niami od 4 dni dopiero.Już się zorientował, ze zawsze cos smacznego dostanie jak się go woła.Wczoraj z głębokiego snu został wyrwany, bo go siostra zawołała niewiedząć ,że on śpi.Biegł do niej na śpiocha....:lol: A po dzisiejszej nocnej walce o wejście do łózka zrozumiał, że nie ma szans i od 4 rano spał obok łózka na swoim osobistym legowisku!! Sukces!!!!
-
nooo, mądrala z niego niesamowita, dlatego staramy się być bardzo konsekwentni, bo złe nawyki tez może tak w mig złapać. A to bardzo trudne, bo on ma takie spojrzenie,ze we wszystkim mamy ochotę mu ulegać!!!
-
To super, wielkie dzięki!! Mały dostał imię domowe Kalif. Jest kochany i niesamowicie sprytny, walczy o prawo sypiania w łóżku z wielką determinacją:)) zastanawiamy się wciąż, czy to akutar nasz taki bystry, czy to ogarkowa norma? Wystarczy kilka razy cos mu pokazać i on to łapie!! Kilka razy wywoływaliśny hałas ( puszka z monetami) kiedy on chciał wejsc na łóżko i on już nie wchodzi, spi obok jak aniołek!!