-
Posts
1198 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by gayka
-
Wiem jak to jest i jak się martwisz!!! Musicie jakos ta noc przetrwać, jutro będzie lepiej!! Ja dwie noce temu to przechodziłam...trzymaj się!!!!!!!!!
-
Ide pokazac zdjęcia i jamnicę do dr Siembiedy.Nikogo bardziej kompetentnego nie znam. A sunie na codzień leczę także u chirurga z AR.
-
No włąsnie te stawy!!!!!!!!! Mojej bardzo dokuczają:-(
-
Idę, idę! juz sie umówiłam na jutro rano.Ale wiesz...jak się taki lekarz dowie, że go "sprawdzasz" to mu sie nie spodoba..... Ciekawa jestem jak tam Gucha sobie dziś radzi z chodzeniem.
-
No wiesz...nikt mi nie powiedział, że najpier może być gorzej! u nas jest gorzej, kuleje na maska więc ją boli!!!! A ja juz załmana umawiam się na konsultację u innego lekarza:-(:-(
-
Diana79 czekamy na więci!! Melduj jak psina! Trzymam kciuki!!!!!!!!!!!!!
-
Moja staruszka ma zwyrodnienie stawu w przedniej łapce.Chcialam jej pomóc trwale i stąd ten steryd. Ale nie pomógl na razie !!! Jutro robie to czego nie powinnam, czyli idę do innego lekarza....zobaczymy co mi powie.
-
Monia...ja też w środe po tym zastrzyku leżałam z Guchą na podłodze....dobrze ze nikt teg nie widział:oops: Fajnie ,że powoli Ci moja, ja nieznosze chorowania.Ale wolałabym być chora zamiast Gusieńki. Guśka dziś juz w lepszej formie...myślisz, że ta premedykacja tak ją mogła osłabić i rozregulować żołądek?? DOmaga sie jedzonka i spi normalnie. Ale kuleje!!!!!!!! Nie wim juz sama co dalej robić:-(:-(:-(:-(
-
Mój lekarz zalecał przyjmować przy Rimadylu osłonowo Zentonil na wątrobe.
-
Wiesz...trudno tu radzić jak się nie jest specjalisą. Moja sunia dostała wczoraj steryd, ale to ja samam musiałam podjąc decyzję.Ja postanowiałam zaufac lekarzowi, nie widzę innego wyjścia poprostu. Mam nadzieję , że twoja psina będzie zdrowa!!
-
Diana79 trzeba byc dobrj mysli, moja sunia tez w wieku 16 lat miała dwie powazne operacje w krótkim czasie i szybciuko się pozbierała! Także nic się nie martw!! I koniecznie napisz jak zabieg.Moja sunia wczoraj tez miała narkoze, bo dostawała leki dostawowo, no i tez bidulka ciężko dochodzi do siebie.Tak już jest z tymi staruszkami....
-
dzieki za dobre slowa!!!! A Ty Monia się leczysz? lepiej się czujesz??
-
dzięki Zurdo za odpowiedź. Wiesz...u Guchy jest podobnie. Choć widzę lekką poprawę. Spi sobie spokojnie i chętnie podrywa się na spacerki.Ostatni był nawet ciut dłuzszy, bo poprzednie to tylko siusiu i stanie w oczekiwaniu że wezmę na rączki i zaniosę do domku. Apetyt ma dobry, tylko lekkie sensacje żołądkowe, daje jej lakcid. Nie poszłam dzis do pracy , caly czas siedze z sunią..boże , cgyba jetsem calkiem nienormalna:oops:
-
Zurdo a pamiętasz jakie były objawy dochodzenia twojej suni do siebie po rtg?? ba ja ciagle się zstanawiam co moją guchę tak powaliło i myslę że wlasnie znieczulenie. Rano nawet ogonem nie machała, teraz też słabo z tym...ale ma apetyt i jak ide do kuchni to ogonek pracuje jak trzeba.Poza tym jest wyraźnie osabiona i nie śpi takim mocnym snem jak zawsze....:-(
-
Postanowiłam zaufac naszemu lekarzowi. Chyba troche panikuję...cały dzień jestm dziś z sunią i widzę poprawę, wlasnie wróciłaysmy ze spacerku na który chciała iść, potem ładnie zjadła, a teraz sobie śpi. No i widzę że chodzi juz lepiej...samam nie wiem, może będzie dobrze?? Ona chyba kiepsko zniosła premedykację....skoro ma apetyt, wychodzi na spacer...to może to są dobre sygnały?
-
Gaja wczoraj dostała steryd dostawowo. bardzo źle chodziła. A teraz juz nie wiem czy dobrze zrobiłam...nie asałam całą noc, bo pies też nie spał! chodzi jakby odrobinkę lepiej, choć lekarz mówi ze na efekt trzeba poczekac nawet do 3 dni. No ale ona jest strasznie osowiała....wogóle nie spała, jakby ją cos bolało...no załamana jestem poprostu!!!!! :-( czy to ta premedykacja tak jej zaszkodziła, czy ten steryd????
-
Zycie ze starszukiem jest pięne....za wyjątkiem takich dni jak mój dzisiejszy!! Gusia miała malutki zabieg związany ze zwyrodnieniem stawów, strasznie mi jej szkoda...teraz sobie odsypia bidulka, a mi tak strasznie smutno,że nie może już biegać:-(
-
mozna go kupić w dobrych sklepach zoologicznych ( ja kupiłam w sklepie w galerii handlowej)
-
Rossa ja mam doświdczenia z zabiegami operacyjnymi niestety...Gucha miła dwa poważne ( matektomia) w odstępie 35 dni w lipcu i sierpniu tego roku. Mając skończone 15 lat , zniosła je super. Ale to dzięki narkozie wziewnej , i to specjalnym, najbezpieczniejszym na dziś, gazem - isofluronem. Nasz lekarz twierdzi , że jesli juz operowac staruszka, to tylko taka narkoza powinna byc stosowana.problem w tym , że nasze kliniki nie maja do tego sprzętu.....może twój lekarz ma....
-
Ja też uważam, że najpiekniejszy czas obcowania z psem to wasnie starośc.Ja się budzę, suka sie budzi, ja ide na kawkę, suka na przekąskę, ja wskakuje w dresik suka w przedpokoju, ja przed telewizorem, suka obok, wszystko prawie bez słów, bez smyczy, bez upominania....NIEOPISYWALNA KOMPATYBILNOŚĆ I POROZUMIENIE! ie miłam pojęcia że cos takiego wogóle jest mozliwe.Ona wie , że dresik to spacer, a jak pani w czarnych sopdekach i z teczką to robota a suka czeka!! czasem sie budze i od razu stwierdzam: Gusia jest chora! i zawsze mam racje, a to uszko boli, a to łapka....nigdy się nie pomyliłam, choć zawsze rodzina się dziwi skąd to wiem...A ja spojrze w jej oczy i wiem jak się czuje! Moje słonko ukochane....nie wiem jak kiedys będę żyć bez niej....
-
dzięki wielkei! my tez trzymamy za zdrówko Tosiek i wszystkich innych piesiów!! Jestem ciekawa jakie są wyniki po tych dostawowych iniekcji, masz już może jakies doświadczenia??
-
Co ja bym dala żeby moja sunia mogła dozyc wieku 23 lat....ma 16 i widzę , że to juz babcia. Stawy dokuczają!! Chociaż dzis rano na spacerku uciekła mi i wrąbała coś pysznego w pobliskich krzakach;) kiedys to mnie denerwowałao, a teraz...każdy jej objaw dobrego zdrowia to wielka radość!!! choć jednak chyba smycz pójdzie w użytek, bo jamnik wyjada wszystkie paskudztwa w okolicy :evil_lol: W zasadzie to tylko te stawy nam dokuczają. No i troszke watroba...dlatego jest na diecie a z suchej karmy to tylko RC Hepatic!
-
Zurdo...no własnie ja nie chcę na juz podejmować decyzji, że Gucha zostaje na rimadylu.Ciagle jeszcze pozostaje opcja punkcji i zastrzyku dosawowego...tylko boje się już premedykowania suni.Dlatego szukam wszystkoego o rimadlu... Metacam brała Gusia po zabiegach i też bardzo jej pomagał. Nasz lekarz chwali i metacam i rymadyl, dlatego tak trudno mi wybierać...
-
Ja jestem bardzo ciekawa jak starzeją się inne psy.Moja sunia troszkę już choruje, głównie dokuczają jej stawy.Ale jest jeszcze pełna życia i naprawdę podziwiam jej chęc zycia! No i jeszcze mamy mały problemik i sunia sie odchudza;)
-
Monia...to tak jak u Guchy! W sobote była bez rimadylu i juz wieczorem bardzo kulała, więc popędziłam do weta i od nowa rimadyl.Dziś chodzi już znowu dobrze, a przed chwilą ...kopała na spacerze, normalnie myslałam że się rozpłacze!!! Gucha kopała dziurę i obszczekiwała koty!!! Wiesz...od kilku nocy siedze na necie i szukam informacji o rimadylu, zastanawiam się czy faktycznie mozna go długo podawac? bo on naprawdę działa....a co na ten temat mówi wasz lekarz??