-
Posts
1198 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by gayka
-
Jasne, obiecuję że będą. Tylko niestety będę prosić o pomoc w ich umieszczeniu!;)
-
Kochani szukamy przedszkola dla naszeg Ogara, jest jeszcze malutki,ale chcemy jaknajwcześniej zacząć zeby miała kontakt z innymi psami! Prosze podzielcie się opiniami i doświadczeniami ! Wielkie dzięki!
-
witajcie kochani, dzieki za to wszystko co piszecie! Od soboaty mały jest z nami, nazywa sie Cezar z Wszystkich Skoków.Co Wam będę mówić...no przepiekny jest i chyba mądrutki. Może Wam powiem co w/g nas laików świadczy na "jego korzyść": załatwia się tylko w wyznaczonym miejscu na gazatkach, nie dopomina się naszej adoracji, świetnie sam się bawi, nie domaga się wejścia do pomieszczeń zamkniętych mu przed nosem, juz po kilku godzinach wiedziała gdzie jest jego posłanie i znosi tam wszystki swoje zabawki. Wydaje mi się ze ona podejrzanie szybkoa sie zaaklimatyzował w nowym domu! Nastawiliśmy się na sierotkę tęskoniącą za swoim gnazdem ,a tu nic z tych rzeczy. Czasem tylko chce się przytulić...ale drugą noc przespał calkiem spokojnie z jedną przerwą na jedzenie i siusiu, niestety przespała w łóżku z moją mamą...:)) Dzię weterynarz powie kiedy będzie mógł wychodzić na regularne spacerki. Czekamy na to z utęsknieniem , bo energia go rozpiera! Nie wiem tylko kiedy możemy z nim do przedszkola sie udac, bo chcemy koniecznie żeby miałą kontakt z innymi szczeniakai i troszkę się szkolił!
-
Międzynarodowa wystawa w krakowie- czy ktos się wybiera?
gayka replied to lila&kasia's topic in Wystawy
Puz..a my? a my? a my?;) :lol: -
Haniu, rozumiem z tego co napisałaś,że to jaki bedzie nasz psiak zalezy tez poprostu od tego na jakiego trafimy, prawda? W sumie ja też tak uważam, mam jamnika tak uległego, że aż wstyd!! naprawdę mozna jej zrobić krzywdę a ona nie ugryzie! jest tak poddańcza,ze od kiedy ja mam zastanawiam się skad takie jej zachowanie. Mam nadzieje, że dobrze trafimy....bo najbardziej boimy się właśnie nieposkramialnej dominacji!
-
Agag22 bede wdzieczna!! Słuchajcie nie ma szans , żeby ten nasz psiak sypiał..na podłodze, dobrze ze ogary sa duze, to może sie niezmiesci:lol: chociaż ja tez duża a w łóżku mojego jamnika się mieszczę;) :cool3:
-
Kumleka..ja Cię proszę..ja tez mam jamnika!!!!!!!!!!!:lol: więc delikatnie t tymi podsmie****kami;)
-
Ania W no to mi wytrąciłaś wszystkie argumenty z reki na rzecz suczek!;) I dobrze, bo płec juz postanowiona.Nie miałam pojecia,ze psy moge np. mniej niszczyć.Super! chociaz na straty w sprzetach domowych to raczej jesteśmy przygotowani:lol: Zeby się znalazł jakis ogar na spacerki- zawsze to rażniej,bo we wrocku to tylko jamniki i jamniki, a i jeszcze czasem mozna spotkac JAMNIKA:lol:
-
Kochani...znacie jakiegos posiadacza ogara we Wrocławiu, czy będziemy osamotnieni?
-
to Ty się chyba Puz z moją mama zgadałaś!:lol:
-
Kochani jestście, dzieki za odpowiedzi , widać można tutaj na ludzi liczyć! Czy suczka czy piesek?? Ja jestem fanką suniek, mam jamniczkę,a gdybym mogła to miałabym ich 20. Mama i siostra zwariwały na punkcie ogarów kilka lat temu i wreszcie decyzja podjeta.Namawiałam je na suczkę, ale one chcą psa.jest już "nasz" , czeka az go odbierzemy....:multi: Ja jestem najbardziej doświadczonym psiarzem w naszej rodzinie i dostanie mi sie rola konsultanta w sprawach wychowawczych. Dlatego będę Was Ogaromaniaków molestować o rady w temacie wychowania porządnego psa.I to już całkiem niedługo!! Więc to będzie pies,...troche szkoda,bo w/g mnie suczki są układniejsze.
-
Kochani piszę w imieniu mojej mamy, która czeka na swojego ogara....juz wkrótce do niej zawita.tymczasem zbieramy wszystko co się na na temat tej rasy. Byłoby świetnie gdybyście chcieli podzielić się z nami swoimi troskami, jakie kłopoty może sprawiać o ogar, jak sobie z nimi radzic....? Od czasu do czasu słyszę, że ktoś sobie nie radzi i oddaje ogara, to mi zupełnie nie pasuje do opisu rasy!! Ponoć to spokojne, zrównowazone i nieagresywne psy, więc o co chodzi??? Coś słyszałam o Wesołku.....
-
Puz....czy Ty zmieniłaś telefon i nic nie powiedzialaś mi?? zarazo jedna:mad:
-
boże.....jakie one słodkie!!!!!!!!!!!!!
-
ROPOWICA???-czy ktoś słyszał o takiej chorobie??? POMÓŻCIE
gayka replied to Aania's topic in Dermatologia
kiedyś sie interesowała tym troszkę.Z tego co pamietam znalazłam jakies informacje w sieci,więc poszukaj i pewnie coś znajdziesz.Ropowica jest chorobą genetyczną, z tego co wiem raczej trudno sie ja leczy..... wiem,że szczeniaki z ta choroba są wykluczane z hodowli. -
Kochani...mój pies znowu ma chore uszy...ból straszny, dwie nocki nie przespane.Dostała Otomax , macie jakieś doswiadczenia z tym lekiem.Mi wet powiedział,że to lek bardziej zwalczający bakterie niz drożdzaki.Bo z wymazu mojej suńki wynika własnie stan bakteryjny dla odmiany ( ostatio drozdzaki).
-
senior Labek z Mysłowic u Mosii - NA ZAWSZE :)))))))))))))))))))))))
gayka replied to HebaNova's topic in Już w nowym domu
na jakim straszliwym świecie musielibyśmy żyć gdy by nie było na nim takich ludzi jak TY Mosii... -
oj o odchudzaniu jamnika moznaby godzinami..trudna sprawa,ale mozliwa do załatwienia. MOja jamnica ma 15 lat i całkiem dobra kondycję.Ostatnie latka jednak woli spędzać na fotelu, a jak spacerk, to raczej stateczny.Jest po dwóch paraliżach i bardzo dbam o jej mase ciała.Jednak zimą zwsze robi sie okrąglutka.Mam na to takie sposoby: jedzenie to jeden główny posiłek 50% chude miesko indyk lub kurczak+30% warzywa+20% ryż.Stały dostep do karmy suchej o obniżonej kaloryczności.jest tylko jeden warunek, to musi być smaczna karma.Moja suka zaakceptowała (po dziesiątkach prób i kupie wyrzuconych pieniażków) Royala. No a że jest łasuchem i żebrakiem to wykorzystuję to i zmuszam do ruchu.Przy pomocy jednej małej cielecej paróweczki robimy po domu ładnych kilka gonitw dziennie.Ona sama to już sie nie bawi, ale z pańcią i przysmakiem to całkiem chętnie.Ja myślałam,że taki starszy pies to już nie potrzebuje zabaw, a to okazało się błędne.Bardzo potrzebuje.nawet jak sunia wyleguje sie na łózku, to ja ja prowokuję, chowam jej przysmaki. zabieram i ogólne musi się bardzo nawalczyć ze mną.Myślę ,że nalezy psa troszkę zmusic do ruchu! Trzeba mu wymyslić taki pretekst,żeby sie chciał ruszyć.Nawet jesli taki ruch jest niezbyt intensywny i w domu to i tak pies ma szanse zachowac kondycję!! Ja jestem dumna z mojej suni, choć pracuję wiekszość dnia to psina zachowała kondycję.
-
Dzięki wielkie!!!!!!!! POzdrowiamy cieplutko!!!!!!
-
My mieszkamy na Krzykach w okolicach Poltegoru.Dziś jeszce gorsza pogoda,nie ma mowy o chodzeniu...wogóle Guśki z łóżka nie mozna wyciagnąc.Ponoć jamniki tak mają :wink:
-
Minęło kilka tyg i chyba jest lepiej....aż sie boję chwalić.U uchu był grzybek.Dostałysmy silny antybiotyk,który skończył sie juz dwa tyg temu i jak dotąd ucho nie boli!!!! Zyje w ciągłym stresie, boje sie dotykac tego ucha..koszmar poprostu. Ale sunia czuje sie naprawdę dobrze.Każdy dzień zaczynam od sprawdzenia jak ona się czuje....Teraz myslimy, ze i ząb i ucho zostały zaatakowane jednocześnie i dlatego te wszystkie kłopoty.Ale tak naprawdę to nie można tego potwierdzić na 100 %.Wypadałoby zrobić tomografię głowy.Ale u nas nie ma takiego sprzętu.A sunia tak bardzo pzreżywa każdą wizytę u weta...Póki czuje się dobrze nie będę jej męczyć, ona ma 14 lat !! taki stres nie robi jej dobrze.
-
A ja doszłam do wniosku,że może moja psina wysypia się wdzień i potem poprostu już nie chce spać! Postanowiłam robić dłuzsze spacerki wieczorami i juz dwie dwie nocki spimy razem bez wstawania!!
-
Ten spacer to super pomysł...tylko powiedzcie to mojej jamiczce.Właśnie przed chwilą ubrałam się porządnie i wyciagnęłąm ja na spacer,miał być przynajmniej 15 min ,a ona zrobiłą siusiu i do domu! Koniec spaceru!! :wink:
-
Jako stara psiara zostałam wprowadzona przez moją sunieczke w stan wielkiego szoku!!!! Otóż moja 14 letnia sunia od początku tego tygodnia co noc mnie budzi! Nie chce na spacer...poprostu nie śpi.najpierw zaczyna wędrować po całym mieszkaniu,potem wskakuje do mnie i mnie oblizuje,przytula się, wierci....trwa to tak ok.godziny,może dłużej.... Sunia jest zdrowa, ma apetyt, w dobrej kondycji....niedawno zakończyliśmy leczenie ucha i już nic nie boli...o co może chodzić??
-
Gonia! my też walczymy z grzybkiem,na razie mamy kropelki Pimafucort.Ale się martwię bo sunię to ucho boli,jak jej kropie to musze pomasować to ucho no i wtedy widać,że ja mocno boli.Ale jak nie masuję i nie ruszam ucha to wogóle nie widać zeby coś jej dokuczało,nie trezpie uszami,nie przechyla głowy....dziwne! A Twojego psa boli takie zagrzybione uszko?