-
Posts
1513 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by julita104
-
ja dolne kly sama wyrwalam palcami :P bo sznurek zle ciagnol to wsadzilam palca (maly myslal ze daje mu pogryzc wreszcie palca) i rozruszalam mocniej i sam wypadl. Tofi byl tak podekscytowany ze nawet nie zauwazyl. ale z gornymi juz nie dalo rady:( ale ktos tu kiedys pisal ze jego pieskowi vet wyrwal bez zabiegu tzn mocniej pociagnol. To chyba zalezy jak mocno siedzi kiel.
-
no obowiazkowo. skoro ja na glowe cos zakladam to i jemu byloby zimno. tymbardziej ze teraz jest yorkiem krotkowlosym :-) a Ty ubierasz?
-
[quote name='AM']ojej to ja kupie Eukanubę mojemu kierownikowi :wink:[/quote] LOL :laugh2_2:
-
z ta koscia to chyba czesta "przypadlosc" u yorkow mojpotrafi kilka minut chodzic po miezkaniu szukajac dobrego miejsca na schowanie lub zjedzenie. Norma nie zwracaj uwagi bo one tak maja :-) ja sie tylko denerwuje jak sie zmeczy targaniem kosci i lupnie mi nia np o 3 w nocy w panel :evil: a misie chyba po prostu lubi.moze kojarza sie z mama lub rodzenstwem
-
no i jak sie skonczyla historia? moj tez sie trzesie i chrzaka ale ja czuje ze to przeziebienie od tych super wiosennych pogod.
-
no! mozemy spotkamy sie wszysy w tym psim przedszkolu. Tylko zeby snieg toche odpuscil :-) dzis pol godziny suszylam Tofika po przyjsciu z dworu :help1:
-
[quote name='kwietniowa']:) zeby nie bylo: sprawdzilamdokladnie i w Grupie III bule to zaledwie mala czesc; ale sa tam psy tak bardzo od siebie rozne (moim zdaniem), np. westy, staffordy, jagdterrier, foksteriery, airedale Czy one maja wogole jakas wspolna ceche?? no, oczywiscie oprocz klasyfikacji ;)[/quote] najlepsza przyjaciolka mojego yorka jest suczka west. Od razu widac ze sa spokrewnione, tak samo szaleja, bez przerwy cos tropia i zakopuja sie w sniegu. zreszta jak sie na nie razem patrzy to sa podobne (np.uszy, styl biegania i ten charrrrrrakterek). ktos kto je klasyfikowal do jednej grupy chyba jednak pomyslal :-) w kwietniowym numerze "moj przyjaciel pies" bedzie prezentacja III grupy razem z plakatem to pewnie wszystko wyjasnia :-)
-
10 miesiecy ma no ja nie wiem on nie je rano i juz z posilkami w ciagu dnia jest ok poza tym jest zdrowy, nadzwyczajnie aktywny (ledwo zyje po godzinnej bieganinie w zaspach dzis) no to jakos przestalam sie martwic, no moze on tak ma. Moze kojarzy mu sie ze przed 8 do pracy wyjdziemy i ma focha (a jak nas nie ma to lula).
-
no a ktos wie moze czy to rzeczywiscie pomaga? widzialam ogloszenie i jesli naprawde mialoby to pomoc w mysleniu to moge nawet 10 kilo kupic :-)
-
jakby szlo na sprzatanie kupek to z mila checia bym placila! ale u nas idzie na schronisko chyba ostatnio pani ze schroniska kwestowala w zoologu. wzucilismy jej pieniazki o pojemniczka. wychodzac ze sklepu znow sie prosi, to mowie ze juz dalam, a ona "szkoda ze nie mnie" kurcze w sklepie bylo z 5 osob, a dalismy 10 zl to chyba mozna zauwazyc bo wiekszosc osob dawala po zlotowce. przykro mi sie zrobilo bo zrobila taka mine jakbym serca nie miala ze nie chce dac. zal mi pieskow ze schroniska ale jakby bardziej sie starali zbierajac kaske a z podatku od pieskow np sie rozliczali (wystarczy jakies ogloszonko - kupilismy to i to i to a potrzebujemy jeszcze tego) to fajniej by wygladalo. wiem ze materializuje ale jakbym dokladnie wiedziala na co daje kaske to chetniej bym dawala
-
ale jednak troche mniej jedzenia chyba sie daje ja wg wytycznych rozpisanych na karmie powinnam dawac mniej niz pare miesiecy temu (wtedy szybciej rosl) i w istocie maly tak je rano nie je wcale pierwszy posilek jak przyjde do domu i wrocimy ze spaceru - ok 14-15 drugi (o ile hrabia raczy zjesc) ok 20 po prostu jak przestal jesc rano to po dwoch tygodniach wogole przestalam stawiac miske bo cholery jasnej dostawalam jak specjalnie wstalam wczesniej zeby gotowac a on nie jadl :evil: i jakos nie chce teraz rano jesc (czasem sprawdzam:P) wiec samo sie uregulowalo.
-
o to w sam raz sunia dla Toficzka. On ma wprawdzie narzeczona ale mysle ze pieski do monogamistow nie naleza :-)
-
jeszcze mu wroci pewnie jak pierwszy raz pannice z cieczka spotka :-)
-
hmmm a ja gdzies wyczytalam ze pies powinien miec spacery regularnie co do 1h i ja tak wyprowadzam malego, czy chce czy nie (rano zreszta nie ma wyboru bo jest po nocy a ja musze isc do pracy). a wy wyprowadzacie dopiero na zadanie?
-
moj piesek ma 9 miesiecy, a na szkoleniu bylimy gdy mial skonczyl 5 miesiecy. juz wtedy widac bylo ozkaki diabelskiego zachowania terierka a na tyle mlody byl ze szybko lapal o co chodzi. ale chetnie bym z nim pozla jeszcze bo bardzo lubil towarzystwo innych pieskow i zabawy na przeszkodach. pieski mozna na podworku spotkac, gorzej z przeszkodami :roll:
-
[quote name='Justa']A w Warszawce 1zł :D[/quote] jak sie mieszka w miescie w ktorym nawet kaczor moze zostac prezydentem to wszystko jet po zwierzecej znajomosci :lol:
-
to dobrze :-) przynajmniej bedzie mial towarzystwo swoich rozmiarow, bo na psie towarzyszacym maszerowalismy miezy wilczurami, kaukazami, dobermanami itp oprocz nas byla z maluchow tylko narzeczona Tofiego (west) wiec nawet nie mial z kim sie pobawic po zajeiach
-
no moj narzeczony :P mieszkamy we trojke a tofikowy pan bo w koncu to my jestesmy dla Tofika a nie Tofi dla nas :-) dziecka jeszcze nie mamy to nam odbija :silly:
-
:o a to skad oni wiedza kto kiedy psa kupuje??? :o wielki brat patrzy czy co
-
a w jakim wieku wyrasta sie z psiego przedszkola?:-)
-
hehe no w sumie czemu nie :-) Wyszaleje sie maly a to lubi. hmm moze tez mu przejdzie. Tofikowy pan twierdzi ze za duzo czasu mu poswiecam i pies sie dopomina o czas wolny dla siebie a ja glupia baba nie chce mu dac :P ale az tak zleie jest. teraz sobie lulki urzadza na kanapie :D
-
to ja bym ci radzila zadbac zeby nie mial bo jak np bedzie mial 10 pchel to jest 10x50=500 zł. lepiej kupic cos za to psu niz opodatkowywac psy :-) a jak straz miejska stwierdzi ze zle policzylas i znajdzie 15 pchel to dopiero bedzie raban :o
-
dobrze sie zachowywal.zreszta chyba lubil tam chodic, uwielbial przeszkody duuuzo czasu mu poswiecam. minimum godzinny spacer codzien, duzo zabaw, bo to moje oczko w glowie :-) z agility troche poczekamy bo maly jest po operacji. Mial isc ale teraz musze zapytac veta czy juz moze. Watpie zeby mu sie nudzilo, wszedzie go zabieram. Nawet jak w wannie siedze to on siedzi obok i cos tam sobie kombinuje, wiec zawsze cos razem robimy.
-
Księżycowa_Pyza u mniejest dokladnie to samo. Tyle ze Tofi lubi i damskie rajstopki i pana i pani skarpetki. ostatnio zabral sie nawet za wyciaganie przescieradla z pralki ale szybko porzuil ten pomysl z racji tego iz przescieradlo jednak ciut wieksze ni skrapetka jest :P
-
hmmm przejrzalam wsystkie tematy nt podatku za psa i nasunelo mi sie jeszcze pare pytan 1. co mi zrobia jak nie zarejestruje psa? tzn wiem ze moze przyjsc straz miejska, ale znajac ludzi w mojej okolicy to zarejestrowanych jest moze 5 % psow. Czy zeby straz przyszla to nie musi ktos mnie podkablowac ze nie place? 2. nalicza mi jakies odsetki? Tak jak pisalam mieszkajac u rodzicow chodzil poborca i zbieral kaske. tak to jeszcze bym zaplacila:-) ale jak mam biegac bog wie gdzie zeby wzieli ode mnie 50 zyla to szczerze mi sie nie chce :-)