Jump to content
Dogomania

julita104

Members
  • Posts

    1513
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by julita104

  1. :bigok: :megagrin:
  2. [quote name='Alicjarydzewska']Co jakiś czas pieski mają taki problemik ,dotychczas wet.mówił zeby przemyać ,a nawet wypłukiwac rivanolem.Pomaga ,ale wraca .Mój poprzedni psiak miał prawie non stop ten problem . :-?[/quote] no my mielismy do wyboru rivanol i wlasnie kalium z racji polozenia nowych paneli vet polecil kalium dzialanie to samo a nie ma zoltych plamek my odciagalismy napletek i strzykaweczka malutka tam przeplukiwalismy (zalecenia veta sama na to bym nie wpadla ze az tak dokladnie mozna) dziala rewelacyjnie tylko trzeba systematycznosci
  3. [quote name='grygy']Naszczęscie briardó sie nie papilotuje, tzn przynajmniej my nic takiego nie robimy z naszym :roll: :lol:[/quote] łeeeeeeee szkoda taki big york to fajna sprawa by była do papilotowania i wielka kokarde na glowie i isc tak na spacer z innymi yorkami a ludziom mowic ze to mama albo tata :PPPP :lol:
  4. Jak u mojego malucha w siusiaczku zbieralo sie roche ropki to vet kazal przemywac kalium ale u nas bylo malo tzn nie wyplywala ta ropka tylko w srodku byla bo to byl lekki stan zapalny. chyba powinnas isc do veta jak najszybciej i jednak skonsultowac skoro jest tego az tak duzo.
  5. [quote name='PannaMinCzin'][quote name='grygy']OOO Briardziochy zajrzały na Yorki :lol: 8) :D[/quote] Powoli poszerzamy horyzonty 8)[/quote] no briard to w sumie prawie taki duzy york ale ile by bylo czesania i papilotowania :roll:
  6. [quote name='maga18'] Lub bardziej drastycznie (podobno dziala ;) ) "wynajac" jakas obca osobe, ktora poda psu przez plot pyszna wolowinke nafaszerowana ostra papryka chili... :lol: psiakowi wypali mordke, to moze zrozumie ze nie wolno brac przez plot jedzenia... bedzie to sobie zle kojarzyl ;) [/quote] a to psu nie zaszkodzi? ja bym zastosowala a nie pochoruje sie?
  7. [quote name='iac1']:D ale słone chyba smakuje lepiej???[/quote] sol zatrzymuje wode w organizmie
  8. czytalam w jakiejs madrej ksiazce ze [b]odrobinke[/b] soli raz, od swieta moznaale to naprawde [b]sporadycznie[/b]. ja daje kure z rosołu albo pomidorowej a troche sole wode, wiec jak juz czasem takie dostanie, to wiecej nie dodaje nigdy przypraw do jego gotowanego jedzonka
  9. [quote name='NiczQsia']ja mam podobny problem od roku :( :roll:[/quote] moj jest bardzo grzeczny jak zostaje w domu ale czuje sie obronca domu i w nocy szczeka jak ktos pod balkonem chodzi (sporadycznie, ale sie zdarza). I tak sie przejmuje swoja rola ze caly rozdygotany jest i go uspokoic nie mozna :lol: to bym sobie kupila takie urzadzenie moze zeby nie wstawac o 5 nad ranem
  10. [quote name='Ariadna'][quote name='Wind']Mowie "zrob siusiu" ;) i robi! Bez wzgledu na to, co jest odlozem. Jednak gdy mowie w domu "zrob siusiu", nie sika na dywan tylko biegnie do kuwety :-)[/quote] :modla: a jak tys go tego nauczyla?[/quote] ja juz w kilku ksiazkach czytalam o tej sprytnej metodzie tu mozesz tez poczytac: [url]http://www.dogomania.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&t=7564[/url]
  11. [quote name='asher']Szczerze mówiąc nie mam pojęcia czemu ludzie zostawiają swoim psom jedzenie w misce na cały dzien... [/quote] bo niektore cholery sa nadzwyczaj wybredne :evilbat: probowalam stawiac miski o wyznaczonych porach to nie jadl 3 dni :evil: teraz stoi caly czas. przynajmnie pokumal jedno - swiezo ugotowana kurka jest smaczniejsza od razu niz po 2-3 godzinach. :evilbat: ale jak caly dzien nie je bo podziwia swiat za oknem to wieczorem wie gdzie stoi micha. czytalam kiedys artykul o tym w psiej gazecie sa zwolennicy i przeciwnicy obu metod. i obie sa ok, kwestia wychowania i charakteru.
  12. odswieze temat bo poniekad go dotyczy tj komendy "podaj łapę" nasz maluch juz sporo komend zna i uczymy sie nowych i ta jakos mu wyjatkowo nie idzie a czytalam ze to jedna z najprostszych bo poniekad naturalna dla psa. i tu pytanie: nasz pies jest po operacji usuniecia glowki kosci udowej. Generalnie jest sprawny ale ta łapka (tylna) jest słabsza. Jak siedzi to moze mocniej podpiera sie na przednich łapach? I moze podniesienie lapy sprawia mu dyskomfort? Jak podnosze mu lape znad ziemi to jest ok problemem jest moment kiedy łapa "jedzie " w powietrzu z podlogi do mojej dloni. Chciałabym poznac wasza opinie, czy to moze byc dyskomfort? Bo jak tak to zrezygnuje z takich cwiczen, a jak nie to zwyklej knabrnosci nie zniose :evilbat: niby głupia komenda ale chodzi o zasade ze czegos wymagam w sumie :roll:
  13. moj Toficzek wczoraj pierwszy raz w zyciu miał wyciaganego kleszcza :( brrrrr paskudztwo przyczepiło się w gęstych włoskach pod brodą. Ja z racji braku praktyki wolałam wyciaganie zostawic wetowi (pani doktor kreciła kleszczem, bo widze ze o tym piszecie:P) Ponoc siedzial nie więcej niż dwa dni. Pryskamy sie frontlinem wiec jakos wiekszosc kleszcy nas omijała. ten jeden paskudek sie przyczepil mocno. ale juz po nim :-)
  14. eh a ja lubie taka pogode :roll: ale dla dobra psa zgodze sie na kilkudniowe ochłodzenie :-? 8)
  15. [quote name='coztego'][quote name='Agnes'] sie wygrzewa, a potem leci do przedpokoju sie polozyc i ochlodzic ;) i tak w kolko :)[/quote] Moze one sobie w ten sposób saunę urządzają? :hmmmm: ;)[/quote] moj tez tak robi :roll: a dzienne mordęgi odpracowuje szalejąc w nocy ostatnio domaga sie zabawy o 4-5 nad ranem :evil: ale wtedy podzuszka na głowe i spimy dalej :evilbat:
  16. [quote name='M@d'] A jak wszystko zawiedzie, to są urządzenia "bark controll" Jak pies zaszczeka/zawyje, to urządzenie wydaje wysoki dźwięk, pies przestaje szczekać, nasłuchując. Powodzenia[/quote] gdzie takie cus mozna nabyc?
  17. [quote name='zmitrukiewicz'] Możecie dać się nabijać w butelkę, wasz problem, ja mam weta na poziomie, który nie robi takich numerów. [/quote] a ja też mam veta na poziomie. Nie czuje sie nabijana w butelke Poki dobrze dba o pieska może smiało dalej ze mnie "zdzierac" i mnie "okradac". Moze jestesmy jacyś dziwni ale mnie i mojemu psu widac to odpowiada. I niech sobie jezdzi mercedesem bo wtedy zamiast kombinować jak zarobić troche grosza, poczyta fachową literaturę i się dokształci dalej.
  18. vet też czlowiek i z czegos zyć musi. Placi za lokal, prąd, srodki czystosci zeby w gabinecie było ładnie itp itd u nas w lecznicy sprawa wyglada nastepujaco: jesli ide tylko o cos spytac albo tylko cos pokazac (np.po operacji co tydzien bylam na sprawdzaniu czy juz lapka dobrze sie rusza) to wtedy vet nie bierze ani grosza a jesli ide bo jest na przyklad przeziebiony to place za lekarstwo i za konsultacje. i moim (podkreslam tylko moim) skromnym zdaniem - tak jest ok. A ja ciezki przypadek jestem bo mam zawsze 100 pytan :evilbat: Zreszta ani grosza wydanego nie zaluje bo kazdy lekarz w lecznicy pamieta jak moj pies sie nazywa i co mu dolegalo nawet bez zerkania w kompa. Raz byłam u veta ktory ciagle zapominal ze moj pies to nie suka i mylalam ze mu zdzielę Więc jesli ktoś wart jest kasy za samą nawet poradę bo jest kompetentny i słucha co do niego mówię to chętnie mu zapłacę.
  19. [quote name='coztego'][quote name='julita104']. Nie masz np jakiejs rozliny w doniczce? Moze ja na balkon wystawic, moze sie pies nabierze :roll: [/quote] Misia się nie nabierze, za inteligentna jest. :lol: [/quote] bo to baba jest !!! a moj to facet a jak wiadomo baby sa madrzejsze o facetów! :P
  20. No teraz psa do kuwety juz nie nauczysz robic :-) Mnie sie zreszta wogole nie udalo. chcialam zeby sikal do kuwety w sobotnio niedzielne poranki zeby panstwo mogli sie wyspac i isc na spacerek np o 10 a nie o 7 :evil: Niestety kuweta bardziej sie Tofiemu sposobała jako przechowalnia kosteczek, które wiecznie tam znosił. na żarcie sobie nie sika, wiec kuweta poszła w kąt. Ale wracajac do tematu-co zrobic. Moj pies czasem nabiera sie na roślinki u znajomych w domu. A u mamy nasikal na gruba drewniana noge od stolu :P Nie masz np jakiejs rozliny w doniczce? Moze ja na balkon wystawic, moze sie pies nabierze :roll: kiepska masz sytuacje, naprawde współczuje i zycze szybkiego powrotu do zdrowia
  21. cierpliwie i stale NIE POZWALAC pies nie zakuma jak powiesz mu raz tez mialam ten problem, maly najpierw gryzl to bylo zabawnie jak zniszczyl mi przy spodniach guziczki i ponadgryzał sznureczki to sie wkurzylam :evil: i systematycznie oduczylam go teraz jest spokoj jaki pies taka szkoda :lol: szybko bierz sie za psiaka lepiej :D
  22. ciesze sie tylko zatanawiam sie co tam ma :roll: przed nami jeszcze cale psie zycie to pewnie sie kamien przyplacze kiedys
  23. super! gratuluje! Oby nie przeistoczył sie w agresywnego doga niemieckiego :evilbat:
  24. odswieze temat bo pytanko mam a jak wyglada taki nalot? tzn kolorystycznie? bo moj psiak nigdy nie mial to ie wiem za to na jednym zabku z tylu paszczy zauwazylam czarna plamke piszecie ze dziury sie raczej u psow nie zdarzaja.to co to? kamien? czyszcze mu zeby pasta m&s, codziennie je suche i vetzawsze zadowolony ze stanu uzebienia hmmm ciekawa jestem teraz spi to go nie bede budzic zeby dopaszczy zagladac ale zastanowilo mnie to maie jakies pomysly?
  25. julita104

    chipy

    to ja rozumiem zete same co paszporty to i chipy? bo mnie sie obilo o uszy ze w Lodzi tylko w schronisku na marmurowej daja gwarancje ze chipy sie podem odczyta kazdy gada cos innego akurat mamy paszport z lecznicy wymienionej na liscie ale z tym chipem sama nie wiem :( :evil:
×
×
  • Create New...