-
Posts
1513 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by julita104
-
a ile wazy? i ile to jest garstka, moze wez ze sklepu kubek do mierzenia i sprawdz i przy okazji mzoe probke royla, moze nie smakuje maluchowi eukanuba :-? moja juz prawie 11 tygodniowa Tola wlasnie wcina miesko z marcheweczka i az milo patrzec jak zajada. Tyle ze ona caly dzien jest w biegu, non stop to i spala duzo.
-
lepiej, uadło mi sie uczesac palcami wlsoy dzis bede przemywac na spiocha umyłam uszy :P i mam tez pomysł - dotykam w zabawie okolice oczek, jak sie przyzwyczai to pomysli ze to jak zabawa (mam taka nadzieje) - w ksiazce to wyczytalam, wiec to nie do konca moj pomysl :P
-
[quote name='onia']Piesiaki cudowne!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Mam fioła i widzę to czarno na białym. Julita - ciekawe jak namówiłaś drugą połowę- bo moja połowa szaleje za Avą, ale jak usłyszał o drugim szczeniaczku, to wygladał jakby mógł go zjeść. Długo namawiałaś??[/quote] a babsie metody :P Jego argumentem na nie byly glownie opłaty za psa przy wyjezdzie na wczasy (wiec lipa nie argument). No i ze bedzie wiecej pracy. Moj argument był ze przeciez bedzie tez wiecej radosci! warunki finansowe, mieszkaniowe, czasowe i ew.pomoc przy psach to nie problem, wiec tu nie było dskusji Ostatnio sie poklocilismy, dosc mocno i to z jego winy. No i chcial udownodnic ze naprawde mu zalezy i bedzie o nas dbał wiec sie ugioł. Teraz jest szczesliwy i tez myzia psiaki na dwie ręce :P
-
[quote name='MaliS']A próbowałaś na śpiocha? Ja mojemu psu tak na początku przemywałam:) jak spała:D zanim sie obudziła i zdązyła uciec było już po wszystkim :)[/quote] ha! na najprostsze pomysły zawsze najtrudniej wpaść! Dzieki, dzis przetestuje!
-
:( :( :( :( :( :( :( :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: oj tak byc nie moze! za duzo tego złego Maxiu musi wrócic trzymamy mocno kciuki - ja , Tofik i Tolutka też!
-
eh a jakies metody jak przyzwyczaic do przeywania oczu? oczywiscie np poza nagradzaniem nasz starszy łobuz był nauczony whodowli mala jest nauczona manier o niebo lepiej ale oczy to nie wiem jak jej myli. Straszna walka :( a myc trzeba bo wloski krotkie to draznia oczka i ropieja zamiast wacika, vet zalecil zakraplanie, ale tu tez ogromna walka :(
-
ja wprawdzie nie na kable ale na meble i tapety stosowalam Beaphar i bardzo sobie chwaliłam. Obecnemu maluchowi "zafundowałam" dr.sidla ale jeszcze nie stosowalam bo narazie nawet palca u stopy nie jest mi w stanie ugryzc. ale napewno beaphar byl ok. za to maskol z dr.sidla sie nie sprawdza :evil: wiec boje sie ze i na gryzienie bedzie gorszy niz poprzednik.
-
dzieki wszystkim bardzo :* ja teraz na forum bede bywac raczej z doskoku, sami wiecie ile czasu zajmuje maluszek w domu. Nie wspominajac o tym ze jak zajmuje sie moimi oboma psiaczkami tojuz caly pozostały swiat mógłby nie istniec :stupid: no ale coz taki los yorkofioła. Niemniej jednak bede sie starała sledzic i odpowiadac w miare mozliwosci i dorzucac fotecki.
-
[quote name='gooosia'][b]Witam, mam do Was pytanie: Niedługo mam zamiar kupić sobie Yorka ale jeszcze niezbyt wiele wiem na temat tych psów. Przede wszystkim chciałabym sie dowiedzieć czy są dwa rodzaje yorków: miniaturki i zwykłe. Zauważyłam, że na niektórych zdjęciach te psiaki mają dłuższą sierść a czasem krótszą. Bardzo proszę o odpowiedź i pozdrawiam.[/b][/quote] a taaaaaaaak bo sa yorki długowłose i ktrótkowlose. [b]SIERŚĆ[/b] to jest to czesta opinia jak najbardziej polecam zakup yorka albo jakiegokolwiek innego psa osobie posiadającej tak obszerną wiedzę na temat rasy! jak nie umie sie skorzystac z wyszukiwarki na forum, albo chociaz poczytac przed zadaniem niezbyt madrego (sic!) pytania to co dalej
-
berek dawno nie czytalam tak sensownego posta!!!! Jestem za wklejaniem go za kazdym razem gdy tylk rozwija sie podobna dyskusja. Nasuneła mi się tylko jedna mysl zgodna z tym o zdrowiu ( w pełni zgadzam sie z Twoim postem). Czytałam ostatnio artykuł nt dalmatyńczyków. Wzorzec dąży do małej ilości kropek na ciele. Z kolei taki rodzaj pigmentacji zwiększa głuchotę (az do 25% szczeniąt głuchych - najnowsze badania). tak sobie wtedy pomyslałam do czego to ludzka głupota nie doprowadzi. W nosie ze słuchem, byleby miał mało kropek to lepsza notę dostanie :evil:
-
sytuacja dotyczy osa a nie suki weterynarz mowi ze sterylizacja tylko po czesci pomoze. Reaguje na psa nawet z drugiego konca ulicy. Wpada w taki szl ze caly lata, niemiłosiernie wrzeszczy i drapie. No z obroza u nas nie da rady. Tofik musi nosic szelki. na szkoleniu ciagle namawiali nas na obroze i zaczely pojawiac sie problemy z gardziokiem (dla niewiedzących - yorki często cierpią z powodu zapadnietej tchawicy). Co do odwracania uwagi za wczasu - u nas sa setki psow i spotyka sie je czesto. jak tylko Tofik zobaczy jakiegosto kładzie sie na ziemi i juz umarl w butach, wiadomo ze bedzie akatkowal choc bym na glowie staneła :(
-
a jak to tez nie pomaga? moj pies wpada w szał na widok 80% psow. tak sie rzuca i szczeka tak niemilosiernie ze nic nie odciagnie jego uwagi. smyczy nie sciagam , trzymam mocno i stoje w miejscu. Ale tak robie od miesiaca i zero efektow :( Na szkoleniu bylo ok, pozniej tez i od 2-3 miesiecy mu tak odwala :(
-
dzieki bardzo! Tolunia jest z hodowli z Łodzi, nie chcielismy meczyc psa długą podrozą i czekalismy az cos pojawi się w okolicy i jak juz byl do odbioru była tylko kwestia namowienia mojej drugiej polowy. Na szczescie sie udało. Toficzek ma narazie lekkiego focha, ale robimy to tez dla niego, razem razniej biegac, spacerowac, bawic sie itp. jaktylko bedzie mozna mala sterylizujemy, zeby bron boze nam potomstwo sie nie pojawilo przy naszym zwarowanym Toficzku. Zreszta na nia czekali by zaraz zewnatrz zwariowani adoratorzy z okolicznych klatek nie pilnowani przez nikogo :evil: mam nadzieje ze sie dogadaja, bo narazie idzie ciezko, aczkolwiek Tola jest nadzwyczaj odwazna! Poki co mała dama robi kupki i puszcza bąki we wzystkich kątach :P
-
to tu tez wkleje nasza Tolę :-) jak teraz jest dwójka to was zamęcze fotami :P [img]http://www.retsat1.com.pl/julitka/6/1.jpg[/img] [img]http://www.retsat1.com.pl/julitka/6/2.jpg[/img] [img]http://www.retsat1.com.pl/julitka/6/5.jpg[/img]
-
Witam! Urodziłam się 20 czerwca 2005 roku. Od wczoraj mieszkam w moim nowym domku z moimi kochanymi właścicielami którzy nazwali mnie Tola (pańcia mówi ze na jakims dogo tez jest jakas Tola, to imie jej sie podoba, a poza tym z tamtej Toli piekna dama to ja tez pewnie piekna wyrosne; jak tam sobie chce:P). Mieszka z nami też Tofik. Ciagle za nim biegam i go zaczepiam, ale narazie chyba mnie nie lubi. Ale napewno się dogadamy! [img]http://www.retsat1.com.pl/julitka/6/6.jpg[/img] [img]http://www.retsat1.com.pl/julitka/6/5.jpg[/img] [img]http://www.retsat1.com.pl/julitka/6/3.jpg[/img] [img]http://www.retsat1.com.pl/julitka/6/4.jpg[/img]
-
no popieram!!! My dostalismy w lecznicy psa lekko wybudzonego na specjalne legowisko, z kocykiem itp i kroplowka i siedzialam tam z pieskiem jak sie wybudzal, ale do domku pani doktorwydala nam pieska juz wybudzonego. Cieszylam sie z tego rozwiazania bo juz moglam byc przy nim, a zawsze przez te pare godzin 2 kroki dalej byl lekarz.
-
to i mnie prosze poradzic. Rowniez mysle o drugim piesku. Kwestia potomstwa odpada bo chce miec własne to mi tych dzieciaków starczy :P Chodzi o towarzystwo dla Tofika. I teraz czekam na porady osob ktore maja wiecej niz 1 pieska. generalnie myslalam o suczce i zeby ja od razu jak bedzie mozna wysterylizowac. Troche sie martwie tym ze gdybybyli dwaj "panowie" to toczyli by ciagle walki. Z dowiadczenia widze ze Tofik woli "damskie" towarzystwo. I nie chodzi tu o sprawy "sksualne" ale jakos z suczkami chetniej sie bawi. jak myslicie?
-
i siusków pilnowac bo moj po narkozie sporo siusial pod siebie to trzeba sprzatac zeby piesek nie mial dyskomfortu
-
Gucio ma chyba jeszcze nadzieje ze nie bedzie musiała mu szukać domu i zostanie w tym co jest :-) za co gorąco trzymam kciuki
-
[quote name='waldek2'] [img]http://www.kwidzyn.mm.pl/~yorkshire/dog2/sop05/s20.JPG[/img] [/quote] super foteczka!!! :klacz:
-
York w sklepie - przepisy prawne, bardzo proszę o pomoc.
julita104 replied to owczarnia's topic in Yorkshire terrier
[quote name='kinia_w'] Za to zdziwiłam się ostatnio w mojej piekarni. Sklepik jest miniaturowy, staram się zostawiać Muszkiego na zewnątrz i zamykać drzwi tak, żeby smycz była trochę przytrzaśnięta, żeby nikt nie robił problemów z powodu psiaka w sklepie. A pani zawsze: ale niech go pani weźmie do środka, przecież jest mały i nic nie zrobi. :)[/quote] a to jest norma u mnie na osiedlu tez praktycznie wszedzie wejdziesz z psem ostatnio nawet w hortexie pani nie zrobiła problemu. tam chyba bardziej zalezy im na kliencie jak raz wejdziesz i pies nie osika albo nie zje całego towaru to już nie ma sprawy. Do osiedlowych sklepikow zawsze wchodzimy razem - do kawiarni, piekarni, spozywczego, kwiaciarni, apteki(!!! jeszcze pani wyszła pieska pogłaskać) i do spółdzielni mieszkaniowej. Pełen luz! :-) -
firma Hery ma też dobry preparat do przemywania oczek i usuwa zażółcenia. Uzywamy i sobie chwalimy
-
popieram tą opinię. Nam vet tez tak doradzał i stosujemy (Tofik boi sie potwora odkurzacza). Chowa się za kanapę i wychodzi jak skonczymy odkurzac. Przytulajac go w trakcie zdarzenia pies mysli ze go chwalimy i robi dobrze. A w sylwestra najpierw byl odwazny, przestraszyl sie po huku tuz pod oknem, wiec poszlismy posiedziec do łazienki. W sumie było fajnie, Tofi na kaflach, szampan na pralce :P
-
York w sklepie - przepisy prawne, bardzo proszę o pomoc.
julita104 replied to owczarnia's topic in Yorkshire terrier
Prawda jest taka ze przed wiekszoscia sklepow jest naklejka lub napis mowiacy o zakazie wprowadzania psow. Ale jak wiemy np.na plaze tez jest zakaz wprowadzania psow, a zycie zyciem. Sama chodzilam z małym o 7 rano na spacery nad morze i dosc tłoczno było od piesków :P Jak pies na plazy sie nie załatwia tylko chce pobiegać (lub np. własciciel posprzata) to nie rozumiem w czym problem. I tak samo tutaj - jesli pies jest grzeczny i czysty i na raczkach u Pani to chyba kazdy ochroniarz mógłby przymknać oko. Otstnio byłam w supermarkecie z Tofikiem. Chcieliśmy isc do sklepiku zoologicznego (chciałam kupic wyrko i wolalam "przymierzyć" do niego psa i spytać go o zdanie :lol: ). Zbieglo się kilku ochroniarzy, co drugi mnie pytał czy napewno ide do zoologa i uzgadniali to ze sobą przez krótkofalówki. Oczywiscie Toficzek był nieziony na rekach. Halo zrobili jakbym conajmniej bombę atomową niosła :evil: Ludziom się chyba nudzi i są jakoś powszechnie nieprzyjemni. A na dodatek to zjawisko się szerzy. Dzieki Bogu u niektórych osobników zachował się szczątkowy mózg :evilbat: