-
Posts
1513 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by julita104
-
[quote name='mila_2']w niedzielę też był mały zgrzyt - wilczyca jedna rzuciła się na Betę...dziś zauważyłam że chyba została dzibnięta w ucho bo ma strupy :evil: Przeżyje to pewne. Dobrze, że instruktor był w pobliżu i mógł zareagować...[/quote] lament był straszny :(((((( dobrze ze nic gorszego się nie stało.
-
podnosze temat bo jest to wazna dla mnie sprawa siostra wyjezdza do pracy do Norwegii i oczywiscie chcialaby zabrac pieska jakie warunki musi spelnic? a tak ot- jak wyglada taka kwarantanna, bo ja laik w tym względziestraszny
-
[quote name='mila_2']taaaaaa...Pan Zdzisio powiedział, że mam za mało atrakcyjne przysmaki dla Bety :wink: - wybredna Bestyjka - kiełbasę stawia przed ciasteczkami acany :lol:[/quote] hehehehe moj starszy tez wybrzydza a mała jest grzeczna, nawet za całuska moze zrobic to co pancia chce
-
temat poruszany milion razy co robic? jak zrobi siusiu wycwalac pod niebiosa jak za czyn nieziemski i dawac smakołyka. Moje psiurki juz po tygodniu załapały o co biega. Szczeniaczkowi zdazy sie popuscic w domu, jak przegapimy ze szykuje sie na siuski. Ale moja panieneczka juz po 2 tygodniach nauki potrafiła bez problemu wytrzymac całą noc bez załatwiania się. I to mnie cieszy bo w dzien zdazysz szybko z psem wyskoczyc, w nocy nie tak szybciutko. [b]Hppy[/b] [quote]Moja sunia załatwia sie na nich jak długo nie mam nas w domu i niema jej kto wyprowadzić. [/quote] :evil: :evil:
-
[quote name='mila_2']nas w sobote nie było na zajęciach - byliśy na wsi z Betą - słyszałam że straszne tłumy były :wink: ale w niedzielę stawiliśmy się o 10.00 na zajęciach...i wystpiliśmy jako para doświadczalna na srodku kółeczka :wink:[/quote] a to was widziałam! :-) pieknie Twoja psina wykonywała polecenia za kiełbaskę :-)
-
[quote name='Alex&Suzi']Alex jest ze mna 1,5 miesiaca i na razie nie ma zadnych efektow w nauce ( ma 3,5 miesiaca). Probowalam go nauczyc zalatwiac sie na szmatke, ale robil siusiu na nia, jesli zanioslam go w odpowiednim momencie np: po spaniu. Jak juz byl po kwarantannie, probowalam wyprowadzac go na dwor, ale niestety moglam z nim byc na spacerze godzine, a on i tak po powrocie zalatwial sie w domu. Ale pocieszam sie wlasnie tym, ze ponoc dlugo sie ucza :D[/quote] kwestia nauki cos kiepsko wam idzie :-( york robi postepy jak kazdy inny pes zalezy od uczącego.
-
[quote name='Dasti']Dasti Mój kochany Maxiu w domu jest nadzwyczaj spokojny,ale za to na podwórku nadrabia chyba całe osiedle go słyszy.Wydaje mi się że to szczekanie na podwórku sprawia mu przyjemność bo w takich momentach macha ogonkiem na znak radości :lol: :lol:[/quote] machanie ogonkiem nie zawsze oznacza radosc w takim przypadku jak szczeka i macha ogonkiem moze byc przestraszony, czuc zagrozenie.
-
bardzo sie ciesze ze dotarliscie na zajecia. Miło było was poznać! :-) Mała fotorelacja ? proszę bardzo :-) az tyle nas dzisiaj było [img]http://www.retsat1.com.pl/julitka/6/1/5.jpg[/img] początkowo Ramzesik był nieśmiały [img]http://www.retsat1.com.pl/julitka/6/1/10.jpg[/img] ale szybko sie rozruszał :-) [img]http://www.retsat1.com.pl/julitka/6/1/9.jpg[/img] jak widac-nawet zaczoł latać :-) [img]http://www.retsat1.com.pl/julitka/6/1/7.jpg[/img] [img]http://www.retsat1.com.pl/julitka/6/1/6.jpg[/img] a potem pilnie się uczył [img]http://www.retsat1.com.pl/julitka/6/1/2.jpg[/img] [img]http://www.retsat1.com.pl/julitka/6/1/3.jpg[/img] a tu moja panienka :-) [img]http://www.retsat1.com.pl/julitka/6/1/1.jpg[/img] [img]http://www.retsat1.com.pl/julitka/6/1/4.jpg[/img] już zmęczona :-) [img]http://www.retsat1.com.pl/julitka/6/1/8.jpg[/img]
-
Jak w rodzinie :) -czyli rocznice, święta, zyczenia i in
julita104 replied to Panula's topic in Yorkshire terrier
my również dołaczamy się dożyczeń [color=violet][size=6]wszystkiego najlepszego dla Toyeczki![/size][/color] mnóstwa smakołyczków, duuużo zabawy i wogóle samych przemiłych chwil w życiu i oczywiście wielu sukcesów wystawowych! -
mimo wszystko czy az tak musialo sie to skonczyc? moze wystarczylo porozmawiac??? kazdy może bładzic ale zeby od razu zmieniac psiakowi dom bo ktos cos pomyslal? moze dziewczynie trzeba bylo tylko cos wytlumaczyc? I skąd pewnosc ze drugi dom będzie lepszy?
-
no własnie my bedziemy sie zbiorowo sterylizowac w styczniu. i tez spotkałam sie z opinia ze im wczesniej tym lepiej ze lepiej na taka pelna dojrzalosc nie czekac Tofik ma juz półtora roku i zalujemy ze dopiero teraz go sterylizowac bedziemy :onfire: no ale coz. Myslelismy ze z pieskiem nie ma az takich problemow jak z suczkami. Trafil nam sie wybitnie podatny na damskie "wdzieki" kawaler. Dlatego tez nasza sunie chcemy sterylizowac przed pierwsza cieczka. mamy nadzieje ze nie sprawi nam niespodzianki i te 2 miesiace jeszcze wytrzyma z dojrzewaniem :-)
-
[quote name='Księżycowa_Pyza'][quote]Zauważcie jak mu wygoliłam główkę... Co prawda nie da się teraz robić kiteczki ale przynajmniej już nie jest nagminnie mylony z suczką... [/quote] No własnie, denerwuje mnie jak ktoś idzie i widzi Luckiego, ze ma kitke i myli go ze suczką, a kiedy mowie, ze to piesek to słysze "chłopak z kitka :o " :wink: PS piękne szczeniaczki :D[/quote] norma ja ciągle slysze od ludzi na widok moich pieskow " oooo mama z dzieckiem" to mowie ze ten wiekszy to facet " aaaaaaa to tata z dzieckiem! a gdzie mama???" i juz przywyklam do tlumaczenia ze to nie rodzina. jak jestem zmeczona i ktos wierci dziure w brzuchu po raz 5 to mowe ze to istotnie mama z dzieckiem i mam w nosie. zazwyczaj chwile po tym Tofik podnosi łapę do sikania :evilbat:
-
historia niczym o agresywnym dogu niemieckim :-) szkoda ze tak szybko nadeszlo rozwiązanie bo byłoby o czym poczytac. opowieści dziwnej treści zawsze zaiwerają 90% konfabulacji (jak nie wiecej :P)
-
ja najbardziej zgadzam sie z opinią iz ludziom wszystko jedno co pies je. a jak widze w supermarkecie jak ludzie pakuja do koszyka karme firmy leader price itp (za 0,8- 1 zł pol kilo "mięsa") to dopiero mam ciarki na plecach! przy tym Pedigree to pewnie delikatesy.
-
[quote name='souris']Uważam że metoda an3czki może dać rezultaty. Ja bym jej spróbowała. Szczeniakowi bardzo zależy na naszej uwadze w tym wieku, bardzo dotkliwie odczuje że jest ignorowany.[/quote] oj no zgadzam sie w calej rozciągłości. Jak mój brytan za bardzo szaleje zostaje zamkniety w pokoju a cała familia idzie do drugiego pokoju. Odzyskuje spokuj w 5 sekund, bo juz wie co jest grane, wszyscy razem a on sam w drugim pokoju :P
-
więcej ciałka do kochania po prostu! mój Toficzek tez jest dosc spory i chyba tylko ze dwa yorki są jego gabarytow. Tolka z kolei liliput jakich mało więc sie wyrównuje.
-
[quote name='edi,feti,gusia']a ja Wam chciałam przedstawic Zulinke,sunieczke mojego brata z która przyjechał do nas na weekend.Zulka jest w wieku mojej Miamki tylko o pół kilo cięzsza :lol: Słowem kawał z niej baby,a najsmieszniejsze było to ze mała nie chciała spać z włascicielem i tym sposobem mielismy przez dwie noce 4 YORKI w łózku i to same dziewczyny! [img]http://foto.onet.pl/upload/10/17/_550746_n.jpg[/img][/quote] piekne! a 4 yoreczki w łóżeczku!!! mmmm Bomba ja mam dwa i jest cudnie, ale az cztery to juz wogóle błogostan musi byc :P
-
[quote name='kinia_w']Muszkietor stał się grubasem :D:D:D Przytył całe 15 deko w ciągu 3 tygodni, boczki mu się zaokrągliły. Wetka mówi, że robi zapasy na zimę :)[/quote] hehehhe teraz zimno to i spacerki bywają krótsze. Moje psy za to zbierają futro na zime :-) Tolka zamiast tyć to ma coraz więcej futra. Potem bedzie szpanowac ze ma prawdziwe futro :-)
-
[quote name='andorka1']Julita104 u nas w sklepie też są naturalne żwaczyki zapraszam[/quote] no prosze a człowiek zył w takiej nieswiadomosci! mozna było psu juz dawno dogodzic a czlowiek zył w nieswiadomosci:P do zapaszkow różnych smierdzieli to juz przywykłam wole jak coś smierdzi ale maluchy mają zajęcie niz sie nudzą i rozrabiają :P
-
[quote name='Agnes']mi to kanibalizmem zajezdza :hmmmm: ale w takim razie myslisz, ze jakby czlowiek jadl czlowieka to ten ktory zjada tego zjadanego bylby zdrowy? :roll: noi czy taka hm dieta bylaby zdrowa?[/quote] no toż to gotowane by było! bez konserwantów!
-
Toficzek i Tolusia :-) tu razem [img]http://www.retsat1.com.pl/julitka/5/21.jpg[/img] Tu Tofik [img]http://www.retsat1.com.pl/julitka/5/24.jpg[/img] a tu Tola [img]http://www.retsat1.com.pl/julitka/5/23.jpg[/img]
-
no niestety gabaryty i natura moich piesków sprawiaja ze po dłuzszym przebywaniu na zimnie lub/i deszczu zaraz musimy zasuwać do veta po zastrzyki na zapalenie krtani, oskrzeli itp :-?
-
Jak w rodzinie :) -czyli rocznice, święta, zyczenia i in
julita104 replied to Panula's topic in Yorkshire terrier
[quote name='Gosiek']Lenuś - dziękujemy za zyczonka :D A co do ciastek to upiecz koniecznie - zobaczysz jak Biza bedzie wdzięczna :wink: :lol: Tylko zrób z połowy porcji a i tak jest tego dużo... conajmniej na kilkanaście dni jeśli psina zje po 2 ciacha dziennie. Ja zrobiłam takie paseczki 1cm na 5-6 cm i na 1cm grube. A potem jeszcze je suszyłam 40 minut w 80 stopniach. A tak Axio pilnował reszty ciasteczek - zanim je schowałam :wink: [URL=http://imageshack.us][img]http://img338.imageshack.us/img338/9318/ciastka9wb.jpg[/img][/URL][/quote] no to ja podziwiam jego grzecznosc! Moj Tofik to by pewnie wskoczył do piekarnika zeby zjesc reszte! jak pieke miesko to pilnuje piekarnika i na krok nie odejdzie. Tolusia juz tez sie uczy od tego głodomora :P -
Ubranka,gumeczki,kokardki,spineczki-czyli Yorkowa rewia mody
julita104 replied to nikusia's topic in Yorkshire terrier
im tam jest pewnie wszystko jedno pies jednak czuje emocje wlasciciela i kiedy ten wpada w radosci i zachwyt nad swoim pupilem to i pies jest szczesliwy (o ile te ozdoby nie uwierają go w jakis sposob) tak jak pies na wystawie potrafi cieszyc sie z wygranej - to tez nie jest tak ze on sie cieszy z medalu, bo jest mu wszystko jedno. Cieszy sie bo pan lub pancia jest szczesliwy. -
no taki jest cel zabiegu. Wiec sunia nie bedzie miala małych i cieczki, choc słyszałam o zle wykonywanych zabiegach z róznymi "atrakcjami" po nich. My sie szykujemy do zabiegu styczen/luty. Wazne zeby wybrac dobrego weterynarza. cena tez zalezy od miejscowosci w ktorej mieszkasz. Niemniej jednak uwazam ze jesli nie planujesz potomstwa, to chba warto sie zdecydowac. co do rodzinnosci -potwierdzam zdanie przedmowczyni. Ja mam pieska i suczke. piesek to raczej indywidualista, sunia jest bardziej rodzinna. Ale i jedno i drugie ma swoje plusy, uwierz mi. Nie oznacza to ze nasz chłopak nie lubi sie przytulac. Wrecz przeciwnie! Zobaczymy jak bedzie po sterylce, ponoc bardziej całusni i przytulaśni się robią panowie :-) Codzienna obserwacja takich dwoch roznych charakterow to ogromna przyjemnosc :-)