-
Posts
63826 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Asiaczek
-
Dzięki. Pzdr.
-
[quote name='Basenji']Jest też suka pręguska, import o ile pamiętam z USA. Była na klubówce w Legionowie. Może Asiaczek i Ypsylon się jakoś dogadają..............? Gdyby były gdzieś niedaleko i niezbyt drogo pręguski, to może pomyślałbym o jakiejś suczce dla piecha. Ale jak pomyślę o tych wystawach i certyfikatach - to mi się odechciewa. Zdrówko[/quote] Raczej nie dogadam się z Ypsylonem, bo suczki juz nie ma w tej hodowli. Tak jak napisałam przed chwilą, suczka jest w rękach PP. Kramarów. Suczka jest trochę w innym typie, niz mój Gusio; jest mocno zbudowana, krępa. A Gusio - wysokonożny, wygląda jak "kawalero-kogucik" co to stroszy piórka. Cały czas pracuję nad jego masą i na wiosnę ostro biorę się za rower i Gusia. Liczę, że Gusiowi ta forma rozładowania energii, której ma b.dużo, spodoba się. Basenji, jak ktoś czegoś bardzo chce, to i góry można przenosić. Naprawdę. A więc, powiedz tylko Słowo, a ... zaczynamy kooperację! Pzdr.
-
[quote name='matrix.....']Basenji - "nie idz na łatwiznę" :D tylko wzorem Asiaczka importuj pręgusa!! Pręgowany jest w tej chwili tylko jeden? Wydawało mi się, że Ypsylon też ma pręgusa suczkę ale może się mylę...[/quote] Piesekpręgowany jest tylko jeden. Suczka zresztą też; jest ona obecnie w rękach PP. Kramarów z W-wy. Pzdr.
-
[quote name='matrix.....']Ważne, żeby ilość szła z jakością. Jak obserwuję stawkę basenji to u niektórych bardzo razi mnie słabe kątowanie tylnych kończyn. No i hodowców proszę o więcej pręgusków żeby oko nacieszyć :D[/quote] To miłe z Twojej strony, że podobaja Ci się pręguski. Ale, jak narazie, nie będzie ich więcej. Chyba, że ktoś zdecyduje się na import. Jak do tej pory, nic nie wiem o planowanych importach, i to na dodatek pręgowanych. Poza tym, mój Gusio prawdopodobnie będzie krył w b.r., ale to dopiero na jesieni. Tak więc, aby zobaczyc jego dzieci (tak bardzo licze na pręgi!), trzeba czekać do przyszłego roku, mniej więcej do sierpnia-wrzesnia. Niestety. Dodatkowo, nie wiadomo, na ile pręgowane geny Gusia będą silne, aby przekazać ten kolor potomstwu. Zobaczymy. Za Gusiem przemawia to, że jego rodzice też mieli to umaszczenie. A więc... wszystko przed nami. Ja w każdym bądź razie, mocno trzymam kciuki za jego pręgowane geny! Pzdr.
-
Championat - jak długo czeka się na potwierdzenie
Asiaczek replied to Wojtecki's topic in Championaty i tytuły
Jak juz dostaniesz potwierdzenie, to pochwal się na forum. Zyczę Ci, oby to nastąpiło juz w nadchodzącym tygodniu. Myślę, że się ze mną zgodzisz, prawda? Pzdr. -
A co to znaczy "Siła Wyższa"? Co sie pod tym kryje? Pzdr.
-
Rzeczywiście zachowania kocic w rui, w domu, gdzie sa równiez psy, są niesamowite! Moje koty wchodzą dosłownie i w przenośni psom na głowy, a psiaki mają taki durnowaty wygląd... Zupełnie nie wiedza, o co w tej "zabawie" chodzi! Pzdr.
-
[quote name='ARKA']:D No to dalej serial brazylijski 8) O to ja-Fiona-pogromczyni psow :wink: [url]http://upload.miau.pl/44024.jpg[/url] Teraz ciebie torche pokokietuje :roll: aby [url]http://upload.miau.pl/44025.jpg[/url][/quote] NO, no. Fiona jako pogromczyni psów jest SUPER! Ma wszystko to, co trzeba, no i to spojrzenie... wielce obiecujące... I to kokietowanie to jawne zaproszenie do... Pzdr.
-
Jak już tak bardzo chcesz, to trudno... Ale imie Brutus ma zabarwienie pejoratywne, więc może zapomnij o tym imieniu w stos. do mnie, co? Ja i tak wolę "Asiaczek". Lub po prostu po imieniu. Pzdr.
-
Dla mnie Głogów jest dopiero jutro (V gr.). Ale też z ciekawością czekam na ciekawostki z Zycia wystawowego. Moje - zachowam na "sezon ogórkowy". Pzdr.
-
Reakcje ludzi na ostrzyzonego persa sa rzeczywiście różne. Ale - uwierz mi - czasami nie ma wyjścia, pers jest tak zapuszczony, że tylko strzyżenie. Już nie mówiąc o sprawach dermatologicznych. Życzę wszystkim kociarzom, aby ich koty nie musiały byc strzyżone z uwagi na takie właśnie zaniedbania. Pzdr. P.S. Dobra, moge byc Brutuesm dla Basenji. W sumie to na "B" i to na "B"... :D
-
Monik@. Co to przyczyn strzyżenia to wymienię Ci njaczęściej spotykane: - kołtuny takie, że nie można ich rozczesać. Żadne grzebyki, szczotki czy specjalne płyny nie działają, jak na kocie zamiast miłego futerka masz spilśniony kożuch; - względy higieniczne (jakies alergie lub inne choroby skórne), - wygoda posiadacza. Kupował kota perskiego a od czasu do czasu (np. 2 razy do roku) ma kota gładkowłosego, potem struktura sierści przypomina brytyjczyka a na koniec znowu persa. Super, co? 3 w 1! Ale często jest i tak, że starsi ludzie nie mają do tego ani sił ani czasu ani cierpliwości. A ich dzieci/wnuki zafundowały dziadkom koteczka perskiego, bo "takie milusie ma futerko". Maluch w dzieciństwie nie przyzwyczajony do czesania, nie będzie pozwalał na to w wieku dorosłym. To normalne. I co wtedy? Tylko strzyżenie. (w tym tekście zamiast "dziadkowie " wstaw "dzieci" i to tez będzie prawda. Pzdr.
-
[quote name='Basenji'][quote name='Asiaczek']Basenji, a gdyby tak w Twoim domu miały mieszkać razem kot i pies, to jak wolałbys się nazywać: "kocicholik/kociholik" lub psiocholik/psiholik/piesocholik"? I mówiłbyś na te swoje zwierzaki "piesokoty" czy raczej "kotopsy"? Pomyśl, pomyśl. Pzdr.[/quote] I ty, Brutusie...............! :roll:[/quote] Jaki tam ze mnie Brutus... Ja tylko sprawdzam Twoją czujność. :wink: Pzdr.
-
Droga Adda, mam w zanadrzu kilka historyjek i na pewno o nich napiszę. Ale teraz, niestety, muszę kończyć. Jutro też jest dzień a ja do pracy na 7.30. Wszystkim tym, którzy jeszcze czuwają - miłego czatowania. Pzdr.
-
Naprawdę?! No to super! Mam następnego do męczenia pytaniami właśnie z genetyki. Ja mam ogólne wiadomości z genetyki (na zasadzie samouka) i czasami - niestety - ta wiedza mi nie wystarcza. Muszę wtedy posiłkować się mailami do zaprzyjaźnionych osób, czytaniem innych pozycji dot. genetyki niz te, które mam w domu. Ciężka sprawa, choć szalenie ciekawa, prawda? Pzdr.
-
[quote name='foxydoxy'][quote name='Asiaczek']Hej, a napisze mi ktoś stawkę basenji (o ile takowe będą) z Rzeszowa? Bardzo proszę. Mogę odwdzięczyc się tym samym z Głogowa. Pzdr.[/quote] Dość proste zadanie - na wczoraj tj. środę (zgłoszenia do soboty) - nie ma żadnego 8-([/quote] Dzięki za info. Jeżeli ktoś będzie chętny w/s informacji o Głogowie, Budapeszcie (2xCACIB, 5-6.2.2005 r.) lub o Grazu (5.3.2005 r.) - dajcie znać. Trzymam kciuki za debiutantów w Rzeszowie. Pzdr.
-
[quote name='KORONA']Na wystawy międzynarodowe (w Polsce) zabieramy takie samo zaświadzcenie jak na małe krajówki i od tego samego weta. Inaczej było do tej pory z wystawami zagranicznymi, wtedy zaświadczenie od "naszego" weta musi byc potwierdzone przez wyższy organ...[/quote] Szczera prawda. Dobrze, że te czasy dot. zagranicznych wyjazdów (przynajmniej jeżeli chodzi o UE) minęły,prawda? Pzdr.
-
Basenji, a gdyby tak w Twoim domu miały mieszkać razem kot i pies, to jak wolałbys się nazywać: "kocicholik/kociholik" lub psiocholik/psiholik/piesocholik"? I mówiłbyś na te swoje zwierzaki "piesokoty" czy raczej "kotopsy"? Pomyśl, pomyśl. Pzdr.
-
Nie grochem, nie grochem. Ale jeszcze mnie trochę poniosło. Ale już jestem w trakcie wykonywania. O, już wykonałam. :D Pzdr.
-
[quote name='Gosiak']A ja myślę, że o takiej formie reklamy szczeniaków wypowiedziałaś się Izis na tyle obszernie, że ten temat powinien być zakończony nie tylko na dziś, ale w ogóle ![/quote] Uff, po tych wszystkich dzisiejszych postach mogę powiedzieć: Szanowna Gosiak, posłusznie melduję, że JA wykonam Twoje "polecenie". Pzdr.
-
[quote name='Izis'][quote name='arima'] A skoro komuś coś takiego nie odpowiada a jest nieszkodliwe to czytać nie musi :wink: a już napewno pisać o tym[/quote] Właśnie o to chodzi, że to jest szkodliwe. Ale widzę, że nie pojmujesz, więc szkoda mego czasu na wyjaśnianie Tobie czegoś co powinno być oczywiste... ale jak widzę nie jest. Może i znasz definicję ale nie masz pojęcia do czego może się odnosić. To przykre ;-) Weź sobie usiadz na spokojnie i przemyśl. Czegoż tu zazdrościć? Reklamy w takiej żenującej formie? Nie sądzę.[/quote] Zazdrość, zawiść, żenada. Oraz bezmyślność, brak umiejętności prowadzenia dyskusji i brak kultury. I nie odnosi się to do Arimy. Pzdr.
-
[quote name='arima'][quote name='Izis'] Chyba nie bardzo rozumiesz pojecie zawiść ;-) [/quote] [b]zawiść-wada moralna: uczucie przykrości i oburzenia z powodu zasłużonego powodzenia innych; ludzie zawistni, poprzez oszczerstwo i nienawiść, dążą do pomniejszenia czyichś dóbr i zasług.[/b] Niestety Twoje posty świadczą ,że tak jest.Bo jak inaczej wytłumaczyć Twoje zachowanie?Przecież każdy ma prawo wyboru reklamy jaka wydaje mu sie najbardziej słuszna.A skoro komuś coś takiego nie odpowiada a jest nieszkodliwe to czytać nie musi :wink: a już napewno pisać o tym[/quote] Arima, brawo! Bardzo proszę przeczytaj wcześniejsze posty dot. tego problemu. Słowo "zawiść" idealnie tu pasuje. Ale ja uzywam słowa "kłamstwa", a nie "oszczerstwa". Choć i jedno i drugie tu pasuje. Pzdr.
-
[quote name='arima'][quote name='Izis'] A co do osob to kazdy kto tylko spojrzal na tablice ogloszen krzywil sie z niesmakiem. [img]http://www.basenji.pl/off/og2002_ef.gif[/img] I taka forma reklamy, i OKAZJA to Twoja specjalnosc. Więc nie wmawiaj tego innym.[/quote] Izis a wytłumacz prosze,dlaczego piszesz,że każdy krzywił sie z niesmakiem?Ja niewidze nic niesmacznego.Czyżbyś nie rozumiała słowa reklama?I jeśli nawet przypuszczasz i zarzucasz Asiaczek,że chodziło o cene to dlaczego ciebie to obchodzi?Czy to przestępstwo jakieś jeśli psiaki absolutnie legalne,papierowe byłyby po okazyjnej cenie?[/quote] Arima, dzięki. A Izis się nie przejmuj; jej nie można traktowac na serio. Pzdr.
-
[quote name='sylwia&boksery']Słowo "okazja" we współczesnym świecie nastawionym na konsumpcję brzmi rzeczywiście mało ciekawie...hm.... Ja osobiście wolałabym użyć słowa-szalenie ciekawe,obiecujące,unikalne skojarzenie-w przypadku szczeniąt. "Okazja" niestety kojarzy się z promocjąr-chociaż słowa rzeczywiście mają słownikowo inne znaczenia :( Co do wystaw-tam,dokąd jeździłam,było trochę przewałów-ale to moja wina,bo świadomie wybierałam takie a nie inne okolice. Czasami było mało sympatico,innym razem super-znajomi zawsze dopisywali-sędziowie to już różnie. Ale na wystawy i tak lubię jeździć-niezbyt często ale czasami lubię :wink:[/quote] Sylwia, dzięki, że zadałaś sobie trud i zajrzałaś do słownika. Przez to dałaś nam wszystkim do zrozumienia, że poważnie traktujesz swoje wypowiedzi na forum. I dzięki również za podpowiedzi. Pzdr.
-
[quote name='Izis']Napisy Okazja! w ogloszeniach o sprzedazy psow widywalam i owszem w brukowcach w stylu szczenieta po rodowodowych[/quote] A więc MUSISZ jeszcze na dodatek czytać tego typu gazety. No proszę, może i tam wypatrujesz znajomych i masz problemy ze zrozumieniem tekstu? [quote name='Izis']A jak inaczej rozumie się okazję? Jasne, mozesz dorobic do tego teraz idee, ze to byla okazja kynologiczna[/quote] Przeczytaj sobie jeszcze raz definicję słowa "okazja", bo - tradycyjnie - masz problemy z pojmowaniem treści. No i Ty wiesz lepiej, co ja napisałam i jakie miałam zamiary, prawda? Bawisz się w Pana Boga? To niebezpieczne... Poza tym, z lekka rozjaśnię Ci mroki niewiedzy: jak poprawnie brzmi powiedzenie: "Okazja czyni złodzieja", czy "Promocja czyni złodzieja"? Jeżeli nadal nie widzisz różnicy, to tu już chyba nic nie pomoże. [quote name='Izis']A co do osob to kazdy kto tylko spojrzal na tablice ogloszen krzywil sie z niesmakiem. Jasne, po 3 latach wymienie Ci z nazwiska wszystkich czlonkow Oddzialu, ktorzy przez 3 miesiace je ogladali Zartujesz sobie chyba...[/quote] A więc znowu "wszyscy", "każdy"... masz może jakieś pełnomocnictwo od innych ludzi? I Ty, biedna, tak się męczyłaś i przez 3 miesiące musiałaś oglądać moje ogłoszenie! Chyba specjalnie przychodziłaś w godzinach otwarcia Oddziału i patrzyłaś na reakcję innych ludzi, prawda? Oj, biedna Ty, biedna, a jaka uparta... Nota bene, czy na naszym forum jest ktoś z członków Oddziału w Gdańsku, kto może potwierdzić, że Twoje słowa: "wszyscy", "każdy" są prawdziwe? Nie spodziewam się odpowiedzi. [quote name='Izis']A4 to najwiekszy z formatow jakie ludzie przysylaja jesli chodzi o ogloszenia, i nie zaprzeczysz, ze bylo ono krzykliwe... A moze twierdzisz, ze wyslalas tylko jedno??? I akurat do naszego Oddzialu? Wątpię. A więc były to ogłoszenia a nie ogłoszenie:[/quote] No i proszę, jak można się ładnie "rakiem" wycofać z własnej opinii. A więc moje ogłoszenie (do Oddziału w Gdańsku wysłane zostało jedno ogłoszenie) już nie jest "wielkie", a jedynie "A4 to najwiekszy z formatow jakie ludzie przysylaja...". A nie można było tak od razu napisac? Zapewniam Cię, że to zupełnie inaczej brzmi. Masz wątpliwości? Jak będziesz pisała prawdę, to unikniesz kompromitujących Ciebie sytuacji. Co do "krzykliwości" - de gustibus non disputandum est... Kup sobie, kobieto, okulary i powiedz mi, gdzie w Gdańsku widziałaś jeszcze jedno takie ogłoszenie. Może jednak widziałaś je tak, jak niektórzy białe myszki lub białe słonie? Oj, napatrzyłaś się i odbiło Ci się to w oczach. [quote name='Izis']I taka forma reklamy, i OKAZJA to Twoja specjalnosc. Więc nie wmawiaj tego innym.[/quote] Najpierw wiesz najlepiej, jakie wartości w psach cenię najbardziej, a teraz nawet wiesz, jaka jest moja "specjalność". A wiesz, co znaczy słowo "specjalność"? Chyba nie. Tak nawiasem mówiąc (a właściwie , pisząc) poczytaj sobie, kobieto, słownik. Jakikolwiek. Wzbogacisz się wewnętrznie i przy okazji nauczysz się znaczeń dla paru nowych dla siebie wyrazów. Ja - w przeciwieństwie do Ciebie - nic nikomu nie wmawiam i nie uciekam się do kłamstw. Na zakończenie tego dialogu chcę podkreślić, że w świecie ludzi dorosłych, dobre obyczaje, grzeczność, już nie mówiąc o kulturze osobistej, nakazują przeprosić za kłamstwa. Po tylu udowodnionych Twoich kłamstwach jesteś osobą niewiarygodną i Ciebie oraz Twoich wypowiedzi nie można traktować na serio. Kłamiesz, używasz słów, których znaczenia nie znasz i boisz się konsekwencji swoich aktów słownych. Zastanawia jedno, co Ty chcesz przez to osiągnąć? Izis, Twoje życie będzie prostsze, jak zaczniesz mówić prawdę. Pzdr. P.S. Ponieważ nasza dyskusja zbytnio odbiegła od tematu topiku (co sugerują pozostali Dyskutanci), nie zamierzam dalej jej kontynuować.