Jump to content
Dogomania

Asiaczek

Members
  • Posts

    63826
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by Asiaczek

  1. Asiaczek

    zakoceni.pl

    A może macie zdjęcia jakichś małych kotecków? Pzdr.
  2. Bardzo mądrze robisz. Najpierw teoria i wszelkie informacje o rasie, a potem psiak. Jak już będzie powzięta decyzja o kupnie SH, daj znać na DGM i pochwal się. A może poprzez DGM będzie łatwiej kupić Ci psa wystawowego? Pzdr.
  3. Może więc gdzieś się spotkamy. Południe, nie-południe, troche po kraju się jeździ. A co do basków, to one rzeczywiście lubią widzieć wszystko z wysoka. Dla mnie takie usytuowanie baska, to nic dziwnego. Pzdr.
  4. GŁÓGÓW, 22-23.01.2005 r. Sędzia: Evgeni KUPLAUSKAS Stawka: 5 basenji PSY kl. młodziezy Abotere's ADUNBI - dosk., Zwyc. Młodzieży, Najlepszy Junior kl. otwarta Serengeti ROCK ON TO KOKOJAMBO - dosk., CWC, BOB, BOG1 (zakończył Championat PL) kl. championów FARIQUE - FOR CHRISTMAS EVE Asiaczek - dosk., CWC. SUKI kl. młodziezy HERE AND THERE Asiaczek - dosk. kl. otwarta AALI ASALI Kokojambo's - dosk.
  5. Asiaczek

    zakoceni.pl

    Podoba mi się sposób oswajania terenu, jaki zaprezentował GIZMO... Pzdr.
  6. Uff, kamień z serca mi spadł. Przecież sznaucery olb. to moja "miłość, która nigdy nie rdzewieje" i smutno by mi było, gdyby rzeczywiście nikt nie napisał w/s trymowania. Ale tak nie jest i wracacie mi wiarę w ludzi. Serdeczne pzdr.
  7. Aktualna liczba miotów w hodowli "Strażnik Lasu" wynosi 5 (nie 3, jak napisałam w poprzednim poście!). Pzdr.
  8. Przykre, ale prawdziwe: nie było żadnego beaucerona. Pzdr.
  9. Mądre słowa. Przemawia przez Ciebie doświadczenie, co? Pzdr.
  10. Dzięki za odezwanie się. Bałam się, że nikt nie zechce uświadomić nas o trymowaniu. A takie spotkanie w Gdańsku, to na pewno dobra rzecz. Warto skorzystać. Pzdr.
  11. Asiaczek

    psy pierwotne

    Wierzę, że na pewno i do niego przyjdzie jakaś elegantka... pzdr.
  12. To nie czekaj, tylko zadzwoń i się dowiedz. Szkoda czasu na czekanie:)) Pzdr.
  13. Adda, podam argument, którego zawsze używam tłumacząc niektórym zasadę kupowania psów rasowych. A mianowicie: każdy z nas ma dowód osobisty. Wiadomo, kto jest matką, kto ojcem. To dlaczego pies nie może mieć takiego samego dokumentu? Zarówno z metryki, jak i wystawionego na jej podstawie rodowodu, wynika jasno, kto ojciec, kto matka itd. A jeżeli nie ma dowodu=metryki=rodowodu, to nie wiemy, jacy byli rodzice, jak wyglądali... Pzdr.
  14. [quote name='Ludek']Nie wiem czy ten temat powinien być w tym dziele. Jeśli moderator uzna, że na wystawach to proszę o przeniesienie. Generalnie problem dotyczy jednak wychowania. Mam prawie 5 –cio miesięcznego szczeniaka i planuję wziąć z nim udział w wystawie w kwietniu. Niestety na smyczy ciągnie, wszystko go interesuje więc ani chwili nie potrafi usiedzieć w miejscu, nie mówiąc tu o przybraniu jakiejkolwiek postawy wystawowej. I co z tym fantem zrobić? Może gdzieś w necie są jakieś informacje na temat?[/quote] Rzeczywiście najwyższy czas wziąć się za jego naukę i przygotowanie do wystawy. Możesz skontaktować się z hodowcą, aby pomógł ći i dał pewne rady lub nawiązać kontakt z innymi właścicielami psiaków wystawowych (może masz w pobliżu jakieś "psie pole"). Lub pod okiem fachowca ćwiczyć z maluchem. Przy samodzielnym ćwiczeniu z psiakiem, pamiętaj o generalnej zasadzie: najpierw komenda, potem np. szarpnięcie smyczą. I nie zrażaj się przy pierwszych niepowodzeniach. Poza tym - cierpliwość i konsenwencja. No i żeby nikt z rodziny nie "pomagał inaczej". Bo pies głupieje. Ćwicz na spacerach, ale nie zaraz po wyjściu z klatki na dwór. Daj mu szansę na załatwienie swoich potrzeb. Potem niech trochę pobiega i... do ćwiczeń. Powtórka 3-4 razy i odpoczynek, zabawa, patyczek, piłeczka. Potem znowu 3-4 powtórzenia. I tak do skutku. Oczywiście nagradzaj psiaka za dobre zachowanie (pogłaskanie, smakołyk, ale w małej dawce!). Ja z moimi baskami komendę "stój' ćwiczę stając przed przejściem przez ulicę (na zwykłych spacerach baski chodzą zawsze na smyczy). I tak od pierwszych spacerów. Czasami wygląda to śmiesznie, jak taki maluch staje przed krawężnikiem... Po paru dniach, do komendy "stój" dorzucam dotykanie łapek i ich poprawianie (ustawianie tak, jak na wystawie). Cały czas powtarzam komendę "stój". I po ok. 5-7 dniach ten etap wstępny mamy za sobą. Potem dochodzi problem, aby to wszystko dograć i doprecyzować. A więc ćwiczenia w domu na stole, na spacerze, staram się ćwiczyć w prawie każdej sytuacji (kuchnia, pokój, ulica, trawnik), bo nigdy nie wiadomo, co może spłoszyc naszego malucha. Im więcej wrażeń (czasami b.przeszkadzających) i bodźców podczas treningów - tym potem jest zdecydowanie łatwiej. A jaką masz rasę? Pzdr.
  15. Widzę, że nie ma żadnej odpowiedzi. Szkoda. To może zajrzyj na stronę gr. II; może tam jest coś na ten temat. Ja nie chcę się wypowiadać o trymowaniu, bo robiłam to pod koniec lat 80-tych. Obecnie moją ostatnią sznaucerkę olbrzymkę strzygę. I mam święty spokój. Pzdr.
  16. Asiaczek

    psy pierwotne

    [quote name='Basenji']A jak w przypadku Waszych piechów wygląda "rwanie" lasek? Zdrówko :)[/quote] Nasze dogi nie muszą rwać, laski same do nich przychodzą... Pzdr.
  17. [quote name='Ania_P']A jeśli na tej kartce będzie zapisana jakaś wada (nie dyskwalifikująca) to czy na następnej wystawie będą ją brać pod uwagę? Np. czy wada nadal istnieje, czy została skorygowana? Jak daleko ode mnie stoi na takiej wystawie inny wystawca (czy istnieje ryzyko, że psy się pogryzą)?[/quote] Na każdej wystawie wystawca otrzymuje kartę oceny psa. Ocena z jednej wystawy nie jest brana pod uwae na następnych. Aby nasze pupile nie pogryzły się, skutkiem czego może być dyskwalifikacja psów, każdy z wystawców musi mieć oczy dookoła głowy. Tym bardziej, że na niektórych wystawach ringi są dosyć małe. I to od Ciebie zależy, jak daleko bedziesz stała od konkurencji. Nawet najbardziej zrównoważony psiak może się zdenerwować hałasem, innymi psami, już nie wspominając o Twoim zdenerwowaniu. A więc, czasami lepiej stać dalej, niż bliżej. Nieraz sędzia prosi właścicieli, aby przybliżyli do siebie psiaki, gdyz inaczej może miec trudności w ich porónaniu. I w takim włąśnie momencie musisz bardzo uważać. A jaką masz rasę? Pzdr.
  18. Asiaczek

    Metryka

    Powiem szczerze: ja, w przypadku kupna psa z zagranicy (ROsja i Holandia) miałam w rodowodzie od razu wpisane moje dane. A kupowałam szczeniaki. Natomiast w przypadku Włoch (suka 6-letnia) dostałam tylko ichniejszy rodowód i tam w moim O/Warszawa wpisano moje dane. Nie wiem, jak to się ma do naszych przepisów. Może po prostu zadzwoń do swojego oddziału i tam się dopytaj. Ewentualnie, gdyby odpowiedź była niejasna, zawsze możesz zadzwonic do ZG i tam się dowiedzieć. Pzdr.
  19. Ja nie mam żadnych zdjęć z Głogowa.:(( Pzdr.
  20. No cóż, a jednak "drugi koniec smyczy"... A tak generalnie, to każdy komentarz jest tu niepotrzebny. Pzdr.
  21. Asiaczek

    zakoceni.pl

    [quote name='Basenji']Specjalnie dla posiadaczy biletów kolejny odcinek (III) przygód Inspektora Piesiaka. Pamiętacie co było w poprzednim odcinku? [i]"Czekaj no, ja cię................" [/i] [img]http://img152.exs.cx/img152/3622/pieskot101lk.jpg[/img] [i]Fuuuuuuuj![/i] Wyjodłował piesiak porażony tajną bronią kociambra! [color=violet][i]Mam to od mojego kuzyna, skunksa![/i][/color] Inspektor zatoczył się i padł bez zmysłów. Mruczysław pomiałkując uciekał, porywając przy okazji kawałek kiełbasy ze stołu.... cdn.... Zdrówko[/quote] No nie, wiedziałam, że Mruczysław ma jakąś tajną broń, ale nie domyślałam się, że Inspektor aż "tam" będzie jej szukał... A kiełbaska to dobra była? Pzdr.
  22. Asiaczek

    zakoceni.pl

    Ja tam wierzę w inteligencję zwierzaków: psów i kotów. Nie od razu Kraków zbudowano i one dobrze o tym wiedzą. Dajmy im trochę czasu. Poza tym codzienne czynności działają uspokajająco i tez mają wpływ na zachowanie naszych pupili. A więc nie poświęcajmy im więcej czasu niż normalnie; pojawienie się nowego zwierzaka w domu nie moze wpłynąć na regularny, codzienny tryb spraw domowych. Pzdr.
  23. Obecnie są do kupienia szczenięta Xolo. Podaję numery tel.: [color=blue][zakaz reklamy - Mod][/color] Nie dzwoniłam, więc nie wiem, czy chodzi o hodowlę Marsel z Łodzi, czy może o jakąś inna... Ale chyba topik wygasł... Osoba zainteresowana nie odpowiada, a szkoda. chętnie bym prześledziła rozwój małego xolo. To przecież tez taki cudaczek, na miare basenji. :) Pzdr.
  24. Asiaczek

    zakoceni.pl

    Biedny kocurek... Ale z drugiej strony to spojrzenie Łatki jest takie rozbrajające. Gdybym nie znała foksów, to bym uwierzyła, że ona taka biedna, samotna, smutna i nie ma kogo buzi otworzyć... Pzdr.
  25. Dodatek: - YPSYLON - 8 miotów, - LIWANG - 14 miotów. Dane tej ostatniej hodowli pochodzą z 2000 r. i zupełnie nie mam info. o dalszych miotach. Będę pisała do PP. Oparów w tej sprawie. Pzdr.
×
×
  • Create New...