Jump to content
Dogomania

Gosia_i_Luka

Members
  • Posts

    2593
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Gosia_i_Luka

  1. A tu foteczki (jak zwykle Ali :D ) [URL=http://imageshack.us][img]http://img381.imageshack.us/img381/7733/zdjcie004rs8bl.jpg[/img][/URL] [URL=http://imageshack.us][img]http://img381.imageshack.us/img381/5701/zdjcie005rs9bw.jpg[/img][/URL] [URL=http://imageshack.us][img]http://img514.imageshack.us/img514/594/zdjcie010rs0dr.jpg[/img][/URL] [URL=http://imageshack.us][img]http://img381.imageshack.us/img381/9366/zdjcie012rs4az.jpg[/img][/URL]
  2. A co tak cicho?? :o Dziś miałyśmy bardzo pracowite przedpołudnie - szczegóły w blogu. :D
  3. Bardzo, bardzo się cieszę!! :D :D :D Na temat hodowcy nie będę się wypowiadać - kulturalnym trza być. 8) Ale popieram Draczyn. Dlatego dobrze jest zawsze spisywać umowę kupna-sprzedaży szczeniaka, gdzie będzie jak wół napisane, że w przypadku, gdy szczeniak okaże się chory, hodowca zwraca koszty leczenia - jak widać nie dla każdego jest to oczywiste... :roll:
  4. Świetny hodowca, nie ma co... :evil: Trzymam kciuki za malucha! Będzie dobrze!
  5. [quote name='Irena&pudle']Pudel: pies pilnujaco-obronno-agilitowy :wink: : Pilnujacy: [img]http://www.album.com.pl/G938AxB458zsB/172589.jpg[/img] Obronny: [img]http://www.album.com.pl/G938AxB458zsB/172586.jpg[/img] Agilitowy: debiut mojego syna jako przewodnika" [img]http://www.album.com.pl/G938AxB458zsB/172587.jpg[/img] [img]http://www.album.com.pl/G938AxB458zsB/172588.jpg[/img][/quote] Świetne!! Doskonałe użytkowanie pudla! :wink: :lol:
  6. [quote name='zadziorny'][img]http://img313.imageshack.us/img313/1404/bos9m9jt.jpg[/img] [/quote] Ale ona malutka!! W porównaniu z Derylkiem... :roll: :lol: 8)
  7. Alutka, sugerujesz, żeby podnieść poprzeczkę i uczyć ją rozróżniania zapachu nominałów?? 8) :lol: "Luczka! Szukaj stówek!" :lol:
  8. Ja też uwazżam, że koniecznie powinniście zawiadomić hodowcę. Jeśli jest to hodowca z prawdziwego zdarzenia powinien szczerze powiedzieć, jaki był stan zdrowia pieska przed sprzedażą. Nie wspomnę tu już nawet o pokryciu kosztów leczenia... :roll: Dobrze byłoby, gdybyście uzyskali od weta informację, czy istnieje możliwość, aby szczeniak zachorował w przeciągu tych dwóch dni u Was...
  9. Ojej, rzeczywiście kiepsko. :cry: Pisz szybko, co z maluchem, trzymam kciuki, na pewno wszystko będzie dobrze! Najważniejsze, że szybko znalazł się u weta! Swoją drogą zastanawiam się, czy hodowca nie zauważył, że piesek jest chory??? Przecież nie zachorował w przeciągu dwóch dni! :roll: Co do siusiania. Ja jestem przeciwniczką kuwet. Pies to pies i ma się załatwiać na dworzu. Moja Luka (bolończyk) wcale nie tak szybko załapała, że siusia się na zewnątrz. Pamiętam,że doprowadzała mnie do białej gorączki, gdy po 20minutowym spacerze wracała do domu i - siusiu. Na szczęście w końcu zrozumiała i od tamtego czasu (odkąd skończyła 3 miesiące) nie załatwiła się w domu ani razu. Jak pisze Cockerek - na to potrzeba czasu. Możesz wysadzać małego na gazety na razie, dopóki nie wzmocni się - zwłaszcza teraz trzeba wykluczyć wychodzenie z psiakiem na dwór. Musi najpierw całkowicie wyzdrowieć. Potem można wynosić pieska na trawnik razem z gazetą, na której będzie zapach siuśków, żeby wiedział, że to właśnie w tym miejscu należy się załatwić. I dużo cierpliwości! Czekam na wieści, co z maluszkiem! Trzymam kciuki non stop!
  10. Ooo właśnie, szukanie zguby chcę z Luką też poćwiczyć. Fajne jest "gubienie"czegoś na spacerze (np. rękawiczki, skórzanego portfela), zawrócenie w pewnym momencie i pies musi nam to odszukać - pożyteczne. :lol: A dla psa wielka frajda - moja biała bardzo się nakręca przy pracy nosem, widać, że to lubi! Nawet jak rzucę piłkę, której ona nie zauważy, wystarczy jedno "szukaj", aby przywarła noskiem do ziemi i pełna zapału węszyłaza piłą. :D Ale NIGDY nie pozwoliłam na to, żeby nie znalazła tego, czego szuka. Nawet jak widziałam, że nie znajdzie - naprowadzałam ręką - sukces podniesienia z ziemi był zawsze jej. :D A może zamiast papierosów będą ją uczyła wyszukiwania pieniędzy?? :lol: :lol: :lol:
  11. [quote name='Wind']To musi byc cos, co moze zlapac w zeby i przyniesc :D [/quote] No właśnie. Luka zabawki, które znajduje łapie w zęby, przynosi i się szarpiemy w nagrodę. Z papierosami to nie przejdzie. :wink: Wymyśliłam więc, że może lepiej, żeby zaznaczała znalezione papierochy siadając przy nich. I dopiero wtedy nagroda. Jak myślisz?
  12. [quote name='carotina']super fotki :D Gosia, to było robione w Oliwie na leśnym boisku ZK? Wygląda jakby zimą pełną gębą się zaczeła :lol: 8) :o :wink:[/quote] Zgadza się, dokładnie tam. :D I rzeczywiście wyglądało na to, że zima zacznie się na dobre... ale następnego dnia zaczęło padać, potem znowu padać i padać, potem schło i schło,a teraz mamy znowu jesień (na szczęście suchą :wink: ) no i o wiele zimniejszą i pochmurną...[img]http://yelims.free.fr/Groumph/Triste10.gif[/img] Aga - BARDZO się cieszę, że oczko OK i nadal myślę, żeto było podrażnienie - u laba pewnie też... A co do "poproś" - to jest bardzo pożyteczna komenda - moja Luka staje słupka na hasło "łapki" i przydaje się to, gdy np. zaplącze się w smycz na spacerze. :D [img]http://www.lukrowi.pl/galeria/_img/2536.jpg[/img] [img]http://www.lukrowi.pl/galeria/_img/5257.jpg[/img] :lol: A ostatnio uczę Lukę drapać się na hasło "pchła!". :lol: Też ostatnio robiłyśmy pokaz przed rodziną i niemal popadali jak muchy z wrażenia. [img]http://yelims4.free.fr/MDR/MDR06.gif[/img] Wind - pytanie techniczne - Majutek wyszukuje całą paczkę, czy pojedyncze papierosy?? ps. dzisiaj na spacerze znowu towarzyszył nam Forest (czarny średni a'la sznaucer puszczany przez właścicieli :evil: luzem; imię mojego pomysłu, bo non stop biega - chyba wogóle nie umie chodzić :wink: ) - poszłam więc z towarzystwem na boisko. Na środku boiska była zamarznięta kałuża - mini lodowisko. I oczywiście Forest wbiegł na tą kałużę, wszystkie łapy mu się rozjechały i zaczął biec w miejscu. [img]http://yelims4.free.fr/MDR/MDR85.gif[/img] W końcu wydostał się z lodowiska i nakręcony dostał głupawki - ogon pod zadek i dawaj galopem w kółko! Luka stała i patrzyła baaardzo zdziwiona i z lekka zniesmaczona. [img]http://yelims.free.fr/Jetirelalangue/Langue32.gif[/img] Ale w pewnym momencie zaczęła go gonić - wyobraźcie sobie, że udało mu się namówić Lukę do zabawy! :o :lol: Wyglądają razem bosko, bo on jest calusieńki kruczo czarny. :)
  13. A tu fotki z soboty - nasz plac zimą. :D [b]Autorką [/b][b]zdjęć jest oczywiście nieoceniona Sabina![/b] :D [img]http://img502.imageshack.us/img502/4779/083559rs1ts.jpg[/img] [img]http://img452.imageshack.us/img452/4061/091947rs3ws.jpg[/img] A tu moje ulubione zdjęcie - jesień ustępuje miejsca zimie :wink: [img]http://img452.imageshack.us/img452/8453/100919rs7jk.jpg[/img] część naszej załogi - ja&Luka, Leszek z labem Jane i Agata z gordonkiem Frodo: [img]http://img502.imageshack.us/img502/8393/083715rs1ty.jpg[/img] I jeszcze my z kochanym Derysiem, który nas często odwozi do domku :angel: :wink: [img]http://img452.imageshack.us/img452/7831/092312rs6xp.jpg[/img] i stoimy :wink: Sabina z Derylem, ja&Luka, na pierwszym planie Jane vel Janek :wink: [img]http://img452.imageshack.us/img452/1677/095050rs5fx.jpg[/img] a tu Luka zostaje na "zostań" - kiepsko ją widać, więc podpowiem, że stoi przy pachołku,[size=1] bo usiąść oczywiście w śniegu nie chciała[/size] 8) Czujnym okiem obserwuje nas zach :wink: [img]http://img263.imageshack.us/img263/1328/091646rs9ki.jpg[/img]
  14. [quote name='Wind']A dlaczego na to zwracam uwage ... ano pierwszy punkt "0" to socjalizacja :roll: Pies grzecznie siedzi, a wyciagnieta reka sedziego dotyka, poklepuje, glaszcze 8) [/quote] Najlepszy w obedience'owej socjalizacji jest Deryś i jego salta na obroży w powietrzu - podskakuje ze wszystkich czterech łap, po czym zastopowany smyczą wykonuje piękny półobrót i spada na ziemię.[img]http://yelims4.free.fr/MDR/MDR25.gif[/img] Wind- ja też upraszam się o foteczki obciętego Majutka. [img]http://yelims4.free.fr/MDR/MDR10.gif[/img] [size=1]Ale co Cię naszło... żeby tak na zimę psa golić.[/size] :roll: :wink: Mi po głowie chodzą niecne plany ostrzyżenia Luki "na sznaucerka" - ale to na wiosnę. :wink: Mniej więcej taki efekt chciałaym uzyskać (tyle że to jest lwi piesek Karki :D ) [img]http://img409.imageshack.us/img409/6320/p10101183eh.jpg[/img] [img]http://img409.imageshack.us/img409/2531/p10101219do.jpg[/img] W sumie jakby zlikwidować te brewki, to podchodzi nawet po erdla. [img]http://yelims4.free.fr/MDR/MDR20.gif[/img]
  15. Aga - ja też myślę, że mógł sobie to oczątko podrażnić norując w śniegu. :roll: Całe szczęście, że jest poprawa! :D Wind - tylko skąd wziąć niebieskie pachołki?? [img]http://yelims4.free.fr/Sourires/Sourire28.gif[/img] :wink:
  16. Wind - ano dwa koła nam dowalili w przyszłym tygodniu, w tym statystyka, z której jeszcze nic nie kumam. [img]http://yelims3.free.fr/Hein/Hein44.gif[/img] 8) Lukra dziś męczyłam w domu. :lol: Ćwiczyłyśmy nową komendę "naprzód". W zamyśle pies ma po niej biec przed siebie, dopóki przewodnik nie wyda komendy stopującej (siad / waruj). Noo, ale do tego nam jeszcze daaaaleeeko. 8) Na razie położyłam podkładkę (taką na stół; pod talerze) białą stroną do góry i umiejscowiłam ją w jednym końcu małego pokoju. Lukę zawołałam w drugi koniec pokoju i kazałam usiąść przy nodze. Powiedziałam "czeka" (ostatnio rozróżniłam komendę "zostań" i "czeka" - na "zostań" musi siedzieć spokojnie przez dłuższy okres czasu aż nie wrócę lub nie zawołam, a na "Czeka" ma też zostać na miejscu, ale krótko, gdy muszę na chwilę odejść, aby przygotwać ćwiczenie lub gdy ćwiczę obchodenie siedzącej/leżącej Luki...) no i poszłam położyć na podkładce smakola (pies musi to widzieć, musi wiedzieć, że tam jest smaczek). Wróciłam, stanęłam obok białej, poczekałam, aż spojrzy mi w oczy i wydałam komendę "naprzód", wskazując jednocześnie ręką. Łakomczuchowi nie trzeba dwa razy powtarzać. :lol: Gdy dotknęła łapami podkładki - "klik" - a smakołyk już sobie sama zapodała. :wink: Potem przestawiałam podkładkę w różne miejsca w pokoju i wysyłałam Lukę do niej z różnych miejsc. Nawet fajnie jej to wychodzi. [img]http://yelims4.free.fr/Sourires/Sourire04.gif[/img] Stopniowo będę eliminować smakołyk, który dostanie dopiero jak usiądzie na podkładce, a ja podejdę i wtedy ją nagrodzę. Kolejnymi krokami będzie zwiększenie dystansu, ćwiczenie poza domem, eliminowanie podkładki kosztem np. zabawki, etc.. Ale do tego długa droga. [img]http://yelims4.free.fr/Sourires/Sourire03.gif[/img] Ach, chcę też spróbować z "Majkowym" wyszukiwaniem papierosów, ale najpierw muszę się w takowe zaopatrzyć. :wink: Uff, dobrze wiedzieć,że Tomeczek żyje i sobie pracuje :lol: bo też już się martwiłam... [img]http://yelims3.free.fr/Hein/Hein43.gif[/img] :lol:
  17. Wind - ucałuj Majkę, niech szybko zdrowieje!! [img]http://yelims5.free.fr/TopOuNul/Super07.gif[/img]
  18. :o Nigdy w życiu nie dałabym Uncji 10 lat! :o Doskonale się trzyma!! :D Wiem chyba, czyja to zasługa... [img]http://yelims4.free.fr/MDR/MDR43.gif[/img]
  19. Pascal - czarnuszek MIODZIO! [img]http://yelims1.free.fr/Amour/Amour62.gif[/img] hihi, ja tu dziś tylko wchodzę po to, żeby komplementa prawić! Ale jak widzę takie cuda,to cóż mam robić?? :roll: :lol: :lol: :lol: Wróciłam właśnie z białą ze [img]http://yelims1.free.fr/Animaux/Chien03.gif[/img]. U nas śniegu NIET. I doszłam do wniosku, że już chyba wolę śnieg, niż to, co nam pogoda aktualnie funduje - jest zimno, wietrznie, mokro, co chwilę pada śnieg z deszczem, na dodatek jest ciemno jak podczas nocy polarnej. [img]http://yelims3.free.fr/Grrrrrrrrrrrr/Grrrr09.gif[/img] Ja już powoli depresji dostaję... :roll:
  20. Alutka - super stadko!! [img]http://yelims1.free.fr/Amour/Amour57.gif[/img] Karka - Mumiś z owczarem - rewelacja!!! [img]http://yelims5.free.fr/TopOuNul/Super14.gif[/img] A ja jestem zawalona nauką [img]http://yelims2.free.fr/DoDo/Dodo49.gif[/img] więc Luka przez ostatnie 3 dni ćwiczy jedynie drzemki po moim biurkiem. [img]http://yelims2.free.fr/DoDo/Dodo50.gif[/img]
  21. Flaire - dopiero przeczytałam o Waszej "przygodzie". :o Ależ musieliście się strachu najeść!!! :roll: Bardzo się cieszę, że udała się opaeracja i Api czuje się już dobrze! [img]http://yelims5.free.fr/TopOuNul/Super01.gif[/img] Ja pamiętam, jak kiedyś ubzdurałam sobie, że Luka (wówczas szczeniak) zeżarła 50 groszy! :roll: Nafutrowałam ją ziemniakami z oliwą, po czym znalazłam monetę, którą Luka tylko pomemłała i wypluła. :wink: Ale bałam się o nią baaardzo!
  22. olcha - z tą grupą składającą się tylko z małych piesków to niezbyt dobry pomysł... :roll: Chyba że dla kogoś, kto wogóle nie myśli o zawodach czy nawet egzaminach. Przecież na zawodach startują głównie większe psy - maluch szkolony w grupie "piórkowej" może się nieźle przestraszyć takiego nagromadzenia "wielkopsów". :roll: Moja Luka od ponad miesiąca chodzi na obedience - mamy w grupie 2 labradory, airedale, boksera, setera szkockiego, a z mniejszych psów - welsh terriera (ale o charakterze niedźwiedzia :lol: ) i moją ulubioną parsonkę Didi :D . Zależało mi na tym, żeby w grupie były duże psy, bo moja Luka właśnie takich najbardziej się boi. Na początku, fakt, była niepewna na treningach, potrafiła zareagować lękiem. Teraz weszła w fazę "plac jest mój i muszę go bronić" i zmienia się w małego killera. Staram się jednak, aby traktowała duże psy jak tło - przyjazne tło, którego nie trzeba się ani bać, ani atakować. Nad tym pracuję i cieszę się, że mamy w grupie psy o wspaniałych, zrównoważonych charakterach, które stale są pod kontrolą swoich przewodników i na tej bazie odwrażliwiam Lukę. Także myślę, że grunt to znaleźć dobrą grupę prowadzoną przez doskonałego szkoleniowca. Ja nie chciałam iść na PT, bo tam głównie chodzą właśnie ONy, Rotty, itp. a z takimi psami na placu nie chciałabym ćwiczyć - ze względu na Lukę. Ona warknie na labradora, ale on jej nic nie zrobi. Gdyby rozdrażniła ONa, mogłoby to wyglądać całkiem inaczej. :roll: Dlatego długo szukałam grupy doskonałej i taką znalazłam! :D
  23. No kurczę, coś te Marki mają. :lol: Mój brat jest Marek i mój tata też jest Marek. :lol: Czyli Marki wszystkiemu winne. :lol: Dokładnie tak samo jest u nas - Luka musi towarzyszyć tacie we wszystkich posiłkach. Zwykle albo siedzi przy stole jak człowiek (jak mnie nie ma, dostaje nawet swój talerzyk :roll: :wink: ) albo właśnie leży (hmm... właściwie WISI) na moim tacie siedzącym na fotelu... 8) Do tego dochodzą przeróżnie modulowane piski, miałki, skamlenia, poszczekiwania, warczenia i fukania. 8) :roll: Dom wariatów. :roll:
  24. [quote name='Gosia&Luka']Luce daję jedną tabletkę - waży 5 kg. [/quote] Znaczy się Luka waży 5 kg. 8) Nie tabletka. :lol:
  25. Aaa, to pewnie anginka. :cry: Luce daję jedną tabletkę - waży 5 kg. Ale daję prewencyjnie, więc zwykle nie więcej jak 2-3 na tydzień. Nie pamiętam, jak powinno się dawać leczniczo - lepiej skonsultuj z wet. :roll: Hihi, na mnie też pewnie będą w domu podejrzliwie patrzeć, jak przyniosę fajki. 8) Już to słyszę: "na co?? na szkolenie?? akuuurat!". :lol:
×
×
  • Create New...