Jump to content
Dogomania

asher

Members
  • Posts

    6875
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by asher

  1. No nareszcie :multi: Już myślałam, że się nie doczekam nowych fotek :nono: jesienno - ufokowa Lazy jak zwykle śliczna :D
  2. A dla tego słodziaka nie ma całusa? :( [URL=http://imageshack.us][img]http://img21.imageshack.us/img21/8448/mobraz0826ms.jpg[/img][/URL] :wink: [size=2]A Chips... Brak mi słów :( I cholernie mi coś w tym nie gra... Wczoraj zorientowałam się, że według słów jego "właścicielki" pogryzienie miało miejsce w sobotę wieczorem. A w niedzielę wieczorem wstawiała zdjęcia psa na bulowym forum i pisała o nim "Pattonek"[/size] :hmmmm: :-?
  3. Maga, foty naprawde re we la cyj ne!!! :klacz:
  4. No ba! :D Arafatka, jak żywa :o
  5. Właśnie :evil: A co to konkretnie znaczy, ze on się obskiełznie? :hmmmm: Brzmi obrzydliwie :lol:
  6. O mamuniu, jak dobrze, że ja nie lubię drożdżowego ciasta, bo bym się chyba zapluła :roll: :lol:
  7. [quote name='Vidge']Ależ ja się samego eksperymentu nie czepiam.I wiem,że inaczej by było niemożliwe,bo ciężko by było znaleźć inne punkty zaczepienia. Mógłby mu ew.zakładać maskę uniemożliwiającą oddychanie i wybierać co chce:oddychać czy lecieć do miski w celu konsumpcji :evilbat: Chociaż nie,bo jakby się zdjęło maskę,to już by mogł oddychać. Ale można by mu rurkę do żąłądka zaaplikować przecież :D[/quote]Jasne, możnaby mu też po kolei wyrywac nóżki, a potem ogonek i sprawdzać jak reaguje... To by ci dopiero był eksperyment 8) :roll:
  8. [b]Vidge[/b], a jak inaczej Saint miał przeprowadzić to badanie? Moim zdaniem pomysł był swietny, eksperyment dokładnie przemyślany, psu się straszna krzywda nie stała. Więc warto było.
  9. Super fotki :D Maga, gdzie dokładnie jest to piaskowe miejsce?
  10. A ja właśnie jem paprykarz... na śniadanie :lol:
  11. :lol: [b]Vidge[/b], to zdecyduj się w końu - bo najpierw piszesz, że byłoby ok, gdyby pies nie był szczeniakiem, a teraz się dąsasz bo... pies nie jest szczeniakiem :lol: [b]Saint[/b], chyba tu nie znajdziesz zrozumienia :wink: Taki los, może po śmierci doczekasz się laurów :wink:
  12. Jodełki smaczniejsze 8)
  13. Ufff, właśnie wykonałam ten paprykarz... Jak zwykle potrawa mi sie rozrosła :roll: Wyszło jak dla pułku wojska :roll: Ja naprawdę nie wiem, jak to robię - zawsze wychodzi mi więcej, niż powinno :roll: :lol:
  14. [quote name='_dingo_'][quote name='asher']Mnie się wydaje, że gdyby Chips faktycznie chciał zabić, to wyglądałoby to dużo gorzej... Oczwiście teraz gdybam.[/quote] Widzisz Leni, za mało się dałaś pogryźć, jesteś mało wiarygodna... 8) A wiesz - mnie się wydaje że gdyby Leni była mniej zwinna i nie udało jej się wyrzucić psa za drzwi to mielibyśmy kolejne nagłówki tłustym drukiem w naszym ulubionym czasopiśmie na F. Albo gdyby któraś z powierzchownych twoim zdaniem ran zahaczyła o jakąś główną tętnice i dziewczyna umarłaby w kałuży krwi... Nie no, to się jakaś czarna komedia z tego zaczyna robić, ja wymiękam...[/quote]Jesoo, dingo, przecież doskonale wiesz, że nie o to chodzi :roll: To, że Chips pogryzł nie ulega wątpliwości i na pewno nie świadczy na jego korzyść. Tego czemu pogryzł nigdy sie nie dowiemy. A ja, podobnie jak Ala nie dowierzam jego byłym włascicielom. Nie znam ich osobiście, ale zważając na to, że posiadanie dwóch bulterierów raczej niewiele ich nauczyło o psach jako takich, zważając na to, jak postępowali z tym psem, zważając na to, jak zachowali sie względem osób, którym los tego psa nie był obojętny, zważając na to, jak zachowywał się Paweł wobec osób, które ośmieliły się go skrytykowac - nie są dla mnie wiarygodni. Dla mnie - koniec tematu :roll:
  15. [quote name='_dingo_']Ale... (Czemu zawsze musi byc jakieś "Ale" ? :evilbat: ) Czy nie jest dziwnym, że pies atakuje nagle, bez żadnego ostrzeżenia i to nie tak żeby ostrzec, zdominować, ale tak żeby ZABIĆ ? O ile się nie myle to zwykle pies ugryzie raz czy dwa, tak żeby podporządkować drugiego osobnika. Walki na śmierć i życie w naturze są raczej nieczęste...[/quote]A skąd wiesz, że Chips chciał zabić? :o Obrażenia, któych zdjęcia sa na tamtym forum nie są jakieś przerażające. Mnie się wydaje, że gdyby Chips faktycznie chciał zabić, to wyglądałoby to dużo gorzej... Oczwiście teraz gdybam. Ale zważając na metody postępowania z psem i na to, jak się jego "właściciele" zachowali, to jakos trudno mi uwierzyć w ich wersję wydarzeń :-?
  16. Czary mary zrobiłam :ghost_2: :lol: Tekst pisałam astowiczom :wink:
  17. A mnie od czasu do czasu nachodzi chęć na popichcenie... Ale jak tylko zaczynam to mi przechodzi i w efekcie po każdym takim zrywie jestem wściekła, że bez kija nie podchodź :roll: Dziś miałam robić na obiad paprykarz i jakos mi się nie chciało... Mięso rozmrożone, pewnie jutro już tylko dla psa się nada, ale co tam... :roll:
  18. No właśnie. Kurde :roll: Późno już... Ale Sara mi apetyt włączyła :x
  19. [quote name='Alicjarydzewska'][size=1]zadeklarowałam pewne wsparcie finansowe , oczywiście w miarę moich możliwości które na dzień dzisiejszy są minimalne :evilbat: , ale po akcji z Chipsem zaczynam się zastanawiać w sens takich działań .I jakby nie było cierpią zwierzęta w tej całej przepychance a bufon chodzi z podniesioną głową .Muszę to wszystko jeszcze raz przemyśleć.[/size][/quote][size=1][color=white]Ale mnie nei chodzi o Fredka, tylko o Inicjatywę Bulowatym - ludzi z astowych for. Napisałam im tekst o sterylizacji na stronę internetową (nie ma to, jak sie pochwalić :oops: :lol: ) A na bufona nic nie poradzisz. Taki zawsze będzie z podniesiona głową chodził[/color][/size] :evil: :evil: :evil:
  20. Sara obgryza tę dechę z takim apetytem, że az mi ślinka pociekła :sabber: Idę zjeść kolację :eating:
  21. [b]Maga[/b], ja też sobie w kuchni radzę raczej średnio (to eufemizm :megagrin: ), ale co mi tam, do odważnych świat nalezy :lol: Tak mówię gościom zaproszonym na obiad :lol:
  22. [b]Maga[/b], moich stosunków z własnym ojcem nie można popsuć jeszcze bardziej, więc w sumie mi to zwisa :lol: [quote name='Alicjarydzewska'][img]http://img347.imageshack.us/img347/4526/sen2yj.jpg[/img][/quote][b]Alu[/b], to najpiekniejsze zdjęcie asta, jakie w życiu widziałam :iloveyou: [size=1]Alu, czy ty się jakoś angazujesz w te nową inicjatywę adopcyjną dla bulowatych?[/size]
  23. [quote name='Maga100'][quote name='KaRa_TC']Ale Leonek brudny od piachu :lol: :lol: :lol:[/quote] brudny, ale za to jaki szczęśliwy :wink: [/quote] No ba! Po takim peelingu fafelki będą gładkie, jak pupcia niemowlaczka 8)
  24. A bardzo cię proszę: [url]http://www.forum.bullterrier.pl/viewtopic.php?t=740&postdays=0&postorder=asc&start=345[/url]
  25. [quote name='_dingo_'][quote name='asher']No sorry, ale jeśli ktoś próbuje siłą i biciem zabrać piłę napalonemu na nią bulowi[/quote] Ty sobie z nas jajca robisz... no nie ? :o[/quote]W jakim sensie? Bo całkiem serio uwazam, że nie jest to dobra metoda na wyegzekwowanie posłuszeństwa u psa :roll: A taki "incydent" miał miejsce - opisywała to Leni na bulowym forum...
×
×
  • Create New...