Jump to content
Dogomania

asher

Members
  • Posts

    6875
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by asher

  1. [quote name='Ewa-Jo']plese wg. zyczeń: No proszę, jakiego mam sucza - chlejusa! Piwo hipnotyzuje :mad:
  2. [quote name='Ewa-Jo']Asher umówiałyśmy się wszystkie na spotkanie po wtorkowych zajęciach czy mi się tylko wydaje???? Bo jeżeli tak to możnaby od razu omówic dokładnie sprawe stowarzyszenia i wybrać jakąś nazwe. Dobrze by było z tym tematem ruszyć bo pewnie załątwianie troche potrwa.[/quote]Ja nic o umawianiu się na wtorek nie wiem, ale nie ma sprawy, mogę zostać ;) A o pomyśle stowarzyszenia dowiedziałam się dziś po zajęciach, więc tym chętniej spotkam się, żeby sprawę obgadać :cool3: Hahaha, moge być skarbnikiem :diabloti:
  3. Lazy, a jak jest u Idy z aportem? Bo naturalne aportery, takie, które przynoszą wyrzucony przedmiot do człowieka - szkoli się najłatwiej ;) Ja radziłabym ci już teraz nakręcac małą na aport, bez względu na jej wrodzone predyspozycje, bo potem to będzie procentować :D
  4. Ło matko, jutro też ma lać??? Pierdzielę, nie piorę spodni, ani bluzy, skoro jutro też mam się wypaćkać :lol: Ewa-Jo, a kiedy będą zdjęcia? :cool3:
  5. [quote name='monisieczka']Matko moja złota !!!! tesknicie na nami???? Boszzzz jak się wzruszyłam !!!! Rycze jak bóbr...[/quote]My do ciebie z srecem na dłoni, a ty se jaja robisz :placz: Nie wiem, jak ayshe, ale ja chyba się w sobie zamknę, ot co! :obrazic:
  6. Kurczę,w arunki mieliście na tej wystawie ekstremalne :shake: Inne rsy też były sędziowane na zewnątrz? Dla ras długowłosych to musiała być wręcz masakra... :shake: A propos dziur, Flaire może i nie umie ich robić, ale jej pan doktor weterynarz i owszem :evil_lol: Jeśli sędzia preferował dziurawe psy, to moja Sabina czas jakiś temu, jak świeżo wyszła spod skalpela - miałaby zwcięstwo w kieszeni! :lol:
  7. Bellatriks, miło, że wpadłaś :) Szkoda tylko, że nowych zdjęć u nas malutko ;)
  8. Własnie, Monisieczka, nie wiesz co tracisz!!! W życiu takiego miłego tressera nie widziałaś!!! ;) A ja w ramach odregowywania szoku, ze trener taki miły - pożeram własnie pizzę :D
  9. Hahaha, Asiunia, obawiam się, że moja na pozoranta zareaguje podobnie - będzie się wdzięczyć :lol: :lol: :lol: Szkolimy się od bardzo niedawna, coś koło miesiąca. Of kors chodzi mi o profesjonalne szkolenie, bo wcześniej uczyłam ją sama - podstawowych komend ;) Nie mam złudzeń, że coś z tej mojej Sabiny będzie, ale zawsze to fajnie coś z psem porobić ;) Cześć DEBE :hand: :lol: Wróciłas na dobre? ;)
  10. [quote name='Evelina']Z tego co pamietam z warunkow temperaturowych jakie u Ciebie panuja na kruche nie masz szans, chyba, ze u sasiadow :evil_lol: [/quote]Dla kruchych krówek czasem się poświęcam :diabloti: Evelina, krakersy Lajkonik, to zwykłe krakersy, kruche, lekko słone, wyglądają jak herbatniki, sa prostokątne. A krem do karpatki można pewnie zastąpić jakimś innym kremem, byleby był dośc lekki i puszysty, a nie wilgotny i ciężki. No i chyba ma zwykły waniliowy/śmietankowy smak. Ale ten krem to niech Roczek ewentulanie sprostuje, bo nie jestem pewna ;)
  11. [quote name='Teklunia']ja sie troche obawiam, ze jakby te krowki polozyc na kaloryferze to by sie zmienily w sosik krowkowy...[/quote]Zapomniałam dodać, że ja nigdy nie mam kaloryferow ustawionych na full :lol:
  12. [quote name='r_2005']Pewnaś?:roll:[/quote]Pewnam :D Ze sklepowymi zimą zawsze tak robię, bo zazwyczaj trafia się wtedy na ciągutki. Kładę je na kaloryferze i pod wieczór już są kruche :multi:
  13. Własnie pod tym kościołem, na pętli autobusowej ;) A ja mam pytanie - o której? O 13-tej? :???: ps. no i czemu usunęłaś? :mad: Byłyby takie fajne zajęcia :evil_lol:
  14. [quote name='r_2005']Mów!!! Interesuje mnie tylko ta pierwsza wersja:razz:[/quote]Ciągutki trzeba ogrzać: położyć na słońcu, albo na kaloryferze, generalnie w ciepłym miejscu - wtedy zrobią się kruche. A kruche do lodówki - i zrobią się ciągutki ;)
  15. [quote name='r_2005']Muszą być kruche, też wolę:lol:[/quote]A ja wiem, jak z ciągutek zrobić kruche i na odwrót :multi: :eviltong:
  16. [quote name='r_2005']A po kiego owijć, żeby za sekundę odwijać?:evil_lol:[/quote]Hahaha, właśnie tak samo sobie pomyslałam :lol: Tekluniu, a wychodzą ciągutki, czy kruche? :cool3: Ja wolę kruche :cool3:
  17. Jesooo, Alix, przez ciebie jutro będziemy miec przerąbany trening :shake: :diabloti:
  18. Mniam, mniam, mniam!!! :facelick: Tekluniu, a po co się je owija? Trzeba je jeszcze potem zapiec? :???:
  19. Ech, a mnie Sabina załamuje :shake: Ćwiczy jak molos, a nie jak owczarek niemiecki :shake: Niezależnie od pogody :shake: Dużo lepiej już na pewno nie będzie, ona ma juz 9 lat, nie mam pojęcia, jak była prowadzona wcześniej, bo to znajda, a ja też popełniłam mnóstwo błędów niestety... Ale się nie poddajemy, nie musi w końcu być mistrzem w szybkości wykonywania komend ;)
  20. [quote name='Cimi']Fajnie masz, że Sabina chce w taką pogodę ćwiczyć, bo moja Fiona to ledwo co usiądzie na mokrym :evil_lol:.[/quote]Hihihi, pocieszę cię, ona w ŻADNĄ pogodę nie bardzo chce cwiczyć ;) Ale nie w pogodzie problem, tylko w samej Sabinie :evil_lol: Leń jest i tyle ;)
  21. Camp na dniach skończył 2 lata. A Szejk nie wiem, ale chyba też coś koło tego.
  22. No dobra, to poprosze o powtórkę z tyłu w pigułce :oops: Zapamiętałam tylko, że ma być krótkie i mocne śródstopie, a dalej ciemna masa :oops: Długie ma byc i udo i podudzie, czy jedno ma być krótkie, drugie długie, a jesli tak, to które jakie? No i lędźwia i zad - jedno ma być krótsze, długie dłuższe... Które jakie? :???: Lędżwia są od ostatniego żeberka do kości biodrowej? Tak? A zad od kości biodrowej do kości jakiej (wiem dokąd, ale zapomniałam, jak sie ta kośc nazywa)? :oops: Boże, jaka ja tępa jestem, starzeję się :placz: Chyba zacznę sobie notatki robić :shake:
  23. A to my z Sabinką na dzisiejszym szkoleniu :D Ślad nam dojrzewa, a w międzyczasie szykujemy sie do rewirowania :D Moja wytworna fryzura to efekt pogody - lało :diabloti: [img]http://img134.imageshack.us/img134/2613/asher4fx.jpg[/img] [I]Fotkę robiła Alix[/I]
  24. My z Lidką się piszemy :multi: Napoje wytworne bierzemy ze sobą, a jak będzie lało, to najwyżej spożyje sie je kiedy indziej, a na chlańsko pojedzie się do pubu jakiegoś ;) Alix, a ty nie mogłas fotografowac psa? Musiałas mnie, w tej wytwornej fryzurze? :eviltong:
  25. Ja to bym wolała od razu, bo w razie czego Sabina mnie do domu zaprowadzi :evil_lol: A serio, mieszkamy wszyscy (albo prawie wszyscy) kawał od Siekierek, więc jak znam życie, to po przyjeżdzie do domu jeden będzie zmęczony, innemu będzie w krzyżu łupać... I z chlania kolektywnego nic nie wyjdzie ;)
×
×
  • Create New...