-
Posts
78455 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by malawaszka
-
Liza-z ruchliwej ulicy wprost do WSPANIAŁEGO domu STAŁEGO!
malawaszka replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
noo a tutaj to wygląda jak moje dziecko - nie Twoje :D no i kochana teraz to powinnaś podpisywać foty Zerduszko Photogtaphy :D -
Mendy Dwie Złe nie dadzą nudzić się... Tazzman i Idefix męczą mnie :)
malawaszka replied to Saththa's topic in Foto Blogi
haha mni się zawsze wydaje, że lubię zarośnięte - dopóki nie ostrzygę - wtedy sobie przypominam, że bardziej jednak lubie jak są zrobione :D a u nas dziś śnieg :( załamka! -
Gaspar, Nala i Misia - trochę wojują, charakterki się ujawniaja, nawet Nala się włącza w szaleństwa Miśki i Gaspara :) już po fryzjerze cacane pieski :D
-
wszystko zależy od tego czym padaczka u danego psa jest spowodowana - u nas jest to uszkodzenie mózgu mechaniczne i nie ma szans na poprawę :( dziś kolejni weci mi to uświadamiali :(
-
No kurde - PRIMA APRILIS!!!! Nie spodziewałam się, że wszyscy uwierzą przeciez to niewykonalne :p chora Viki, staruszek Silver, starowina Tina, itd... i między nimi dwa duże szaleńce Tofik i Sabinka? Aaaaa no musiałabym naprawdę oszaleć :D Jesteście okropne - to byłoby już mega zbieractwo :D
-
Viki ciut lepiej, ale w nocy nie wypuszczam jej z ramion i czuwam bo miewa takie jakieś drgawki leciutkie, raz się spieniła, ale nie poszło dalej w atak większy; dziś pobraliśmy jej krew i robimy badanie poziomu luminalu i bromku, no i całość biochemia i morfo; generalnie jest cały czas taka padaczkowa z aurą - wrażliwa na dźwięki, wystraszona :( sznupy u Uli to musi napisać Ula, do Gasparkowych muszę zadzwonić tylko na wszystko ciągle czasu brak... A i chciałam Wam przekazać, że Sabinka i Tofik nie szukają już domów - to są tak kochane psy, że zdecydowaliśmy, że zostaną z nami - pomalutku, stopniowo prowadzę ich do domu, z Tofikiem zapisałam się na szkolenie, a potem chcę z nim poćwiczyć jakiś sport bo on się super szybko uczy, a z Rudą to mi gabaryt nie pasi :D
-
co mam zrobić kurna żeby mi się to wyświetlało w subskrypcjach?
-
czekamy :D
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
malawaszka replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
no to teraz czekamy na opowieści co się działo przez te wszystkie lata kiedy Cię nie było (emotka zacierająca łapki) oczywiscie okraszone mnóstwem zdjęć!- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
a może już nie macie padaczki? trzymam kciuki!
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
malawaszka replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
kawał historii jest, ale zdjęcia poznikały... ble- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
brawo brawo - wszyscy jesteśmy bardzo dzielni sprostając codziennie trudom życia :D dzis nie boli mnie głowa wow ale jest lekka! Viki miała w nocy dwa malutkie i jeden większy atak, ale nie ogromny - bardzo szybko się skończył... ale był kurde... czyli tak jakby się uprzeć to znowu 3, ale te dwa mikro były tylko takie kilka sekund napięcia i ześlinienia się; całą noc ją przytulałam
-
Liza-z ruchliwej ulicy wprost do WSPANIAŁEGO domu STAŁEGO!
malawaszka replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
wow wow!! gratki pani instruktor :D a czemu nie pisałaś wcześniej, że to Ty będziesz? może byłaby to motywacja :p a tak serio to wkurza mnie odległość do Was... na same dojazdy mój smok by mnie zbankrutował :/ ale myślę nad wybraniem się do Agilife - bliżej chyba już nie znajdę nic :D tylko najpierw to muszę popracować nad własną sprawnością fizyczną bo jest jakaś masakra - upasłam się jak wieprz ... ble -
Szafranek zabrany cmentarza w BDT, jego miejsce zajął w DT Bajo.
malawaszka replied to szafranekm's topic in Już w nowym domu
możecie sobie zapisać i wstawić normalnie, sorki -
nie da się u nas... ciągle ktoś coś chce, szczeka, cuduje - muszę sobie szałas w lesie postawić chyba na takie dni bólowe...
-
Maleńka starsza Figa - leczymy i szukamy domu!
malawaszka replied to ania0112's topic in Już w nowym domu
ahahaha a to dobre -
ale ja chciałam ją wozić, akurat wożenie jej nie przeszkadza - ona się w samochodzie natychmiast usypia i jest spokojna, a w domu jak mnie nie ma to Piździ drze japę, chciałam jej zrobić USG brzuszka, pęcherza bo ona ma nie tylko problem z padaczką - badanie wyszło ok, pobraliśmy krew, ataków póki co nie ma więc mam nadzieję, że mamy za sobą ten koszmar, chociaż pogoda mnie przeraża; wczoraj jej włączyłam metacam w syropie bo miałam wrażenie, że boli ją głowa - mnie bolała 4 dni, dziś też mnie boli tak, ze mi się płakać chce... więc nie chcę nawet sobie wyobrazać jak może boleć ją w taką pogodę, a ona nie powie :( powinna powinna, ale pancioszek nie chciał Viki też nie miała więcej niż 3 dziennie - 3 w sobotę i 3 w niedzielę :/ no i to u niej nie pierwszy raz kiedy w takim dużym spadku ciśnienia ma ataki - ale kurde nie 6 :/ AMIGA - tak konto jest dobrze to co podała mała czarna - dzięki ogromne byłam z Maleństwem na kontroli - wszystko jest ok, za ok 3 tygodnie kontrolne RTG i wtedy decyzja czy może już śmigać na całego - a ona by chciała już teraz - ale musimy na smyczy trzymać ... załamka; a jadąc do Bohumina mijałam 4 pory roku - coś niesamowitego co się działo z pogodą - grad, deszcz, szkwały, słońce, na niebie takie spektakle z chmur, że miałam ochotę zatrzymać samochód i postać trochę i się pogapić, a potem jak już popadało to zaświeciło słońce i w tej mgiełce, która się spod kół samochodów unosi powstawały tęcze! coś niesamowitego - musiałam się ostro pilnować żeby się n to nie zagapić tylko patrzeć jak jadę... a tymczasem idę umierać, albo popłakać w kąciku - dżizes porzygam się z bólu...
-
Vikulina miała wczoraj wieczorem szósty atak, potem noc spokojna i mam wrażenie, że wraca do siebie już - dziś jedziemy do weta, ale nie wiem co niby miałby zrobić :( pogoda jest okropna dla takich wrażliwych psów jak ona - ogromny niż, wiatr - kolejne dni też mogą być trudne. Seminarium z Paulą Gumińską - mistrzyni frisbee i agility, ale nie tylko o tym było na seminarium - było głównie o motywacji, zabawie, nagradzaniu - większość (jak nei wszystkie :D ) psy coś tam już ćwiczą, sporo potrafią - my z rudą byłyśmy świeżynki, ale popatrzyłam, popróbowałam, Rudy się w pierwszy dzień na mnie wypiął na maxa i najwazniejsze było cudze żarcie, ale poćwiczymy i może coś tam fajnego się uda pobawić - na pewno nie mam aspiracji do zawodów jakichkolwiek bo ja się nie nadaję :p ale pobawić się można; ja bym musiała na to samo semi iść jeszcze z pięć razy albo sobie nagrać zeby pamiętać wszystko co mi się podobało...
-
Liza-z ruchliwej ulicy wprost do WSPANIAŁEGO domu STAŁEGO!
malawaszka replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
dżizes jakie zajebiaszcze!!!!! ekstra! pokazuj te 5 milionów :D -
Szafranek zabrany cmentarza w BDT, jego miejsce zajął w DT Bajo.
malawaszka replied to szafranekm's topic in Już w nowym domu
-
naprawdę mam nadzieję, że to przez pogodę bo tak się martwię, że ech... nie wiem co z nią robić - najgorsza taka bezsilność... Silverek też słabszy dziś
-
u nas weekend masakryczny - macie teraz problemy u padaczkowców? mam nadzieję, że powodem jest duży spadek ciśnienia, ale Viki miała już 5 ataków :( zaczęło się z piątku na sobotę w nocy, potem koło południa w sob., potem koło 19, czwarty dziś w nocy i piąty dziś koło 17 - bardzo dużo to na nią :( zwykle ma po dwa, ale nie pięć kurcze...