-
Posts
78455 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by malawaszka
-
no rok czasu to sporo - ja moim robię raz w roku kontrolne badania krwi (jak się nic złego nie dzieje, bo ostatnio to częściej jak starsze) - zrób mu na razie krew morfologię i biochemię porządną i zobaczysz czy będą wskazania do robienia USG co do bąków z alergii to ja nie wiem - ale jak bączy to coś mu w diecie nie odpowiada najwyraźniej
-
[URL=http://smg.photobucket.com/user/malawaszka/media/Bru10mar2015/Poziomka/DSC_3585.jpg.html][/URL] [URL=http://smg.photobucket.com/user/malawaszka/media/Bru10mar2015/Poziomka/DSC_3586.jpg.html][/URL]
-
oczka smutne bo jest jeszcze słaba, kilka dni była na kroplówkach tylko, pod sierścią same kosteczki, a łapki stawia tak jakos niepewnie jakby się miała zaraz przewrócić - ale jestem dobrej myśli bo jak wstąpiłam ją do naszego weta i zobaczyła konie to ho hoooo odezwała się w niej dusza sznaucera i oszczekała groźnie z daleka :D [URL=http://smg.photobucket.com/user/malawaszka/media/Bru10mar2015/Poziomka/DSC_3568.jpg.html][/URL] [URL=http://smg.photobucket.com/user/malawaszka/media/Bru10mar2015/Poziomka/DSC_3574.jpg.html][/URL] [URL=http://smg.photobucket.com/user/malawaszka/media/Bru10mar2015/Poziomka/DSC_3579.jpg.html][/URL] [URL=http://smg.photobucket.com/user/malawaszka/media/Bru10mar2015/Poziomka/DSC_3582.jpg.html][/URL] [URL=http://smg.photobucket.com/user/malawaszka/media/Bru10mar2015/Poziomka/DSC_3583.jpg.html][/URL]
-
ahahaha ale do skutku dojdzie chyba jednak inny domek niż u Doroty, bo Dorota siedzi na walizkach jeszcze dość długo, a pojawił się suoer fajny dom chętny ją adoptować :D Na bombie siedzę od kilku dni i jeszcze posiedzę hahahaha ładnie napisana końcówka ale naprawdę chodziło Danusi o Mokkę :D nie - Demona była w schronisku - na szczęście nie zdążyliśmy jej mieć na stanie :D ale domek wynalazł ją na naszej www i mam z nimi kontakt :D
-
Fragles nie pojechał jeszcze - są umówieni na niedzielę :) a tajniacka :D wiadomośc to kroi się super domek dla Mokki :D
-
zabrałam dziś z Sosnowca malutką Poziomkę - bosze jakie to maluteństwo delikatne, taka jest chudziuteńka, krucha, koniec świata.... ząbki dolne ma okropne - przodozgryz i raczej się ruszaja, nei chciałam jej tak od razu gmerać, jest słaba, będzie teraz jadła intestinala,
-
no mówiłam, że tucznik z niej :v ale wiesz - mamy zrobioną masę - teraz rzeźba - we dwie :D
-
uf uf uf Maleństwo się ożywiło, kamień z serca mi spadł i już się boję jak będzie po operacji :( aaaaaa dawałam jej do pysia gluta siemieniowego - ostatnio wszystkich tym futruję :/ wieczorem już zjadła chętnie intestinala Pokerkowa pani dzwoniła dziś do Ulki i wszystko jest dobrze :D zadomowił się, na spacerki chodzi, grzeczny :D czekał na ten dom :D
-
a tymczasem - Sabinka i Tofik - ślijcie w ich kierunku masę dobrej energiiiiiii - pliz - nie powiem nic więcej, ale ślijcie!!!! http://youtu.be/020tN1DFiBA
-
łatwo powiedzieć, nie martw się... zwłaszcza mnie... ble wykańcza mnie to wszystko psychicznie i niedługo zemrę jak będą tak to wszystko przezywać... jakbym tu pisała to wszystko co się dzieje w sznupach, a do tego co się dzieje w mojej głowie to ani chybi byście mi tu już dawno przysłały panów z ładnym kubraczkiem wiązanym z tyłu...
-
Sznaucerek Mondy i reszta naszej kochanej bandy
malawaszka replied to Kate1205's topic in Już w nowym domu
najlepiej może wydarzenie jej zrobić - albo podeślij ją do SOS beagle https://www.facebook.com/SOSBEAGLE?fref=ts chociaż oni są chyba też zapchani jak wszyscy :( to jest koszmar.... który nigdy się nie skończy -
a Pysia jak zwykle nie przeczytała co napisałam :p tak to po sedacji - ja oczywiście panikuję bo ona taka maleńka... serce pęka jak się źle czuje taki okruszek
-
rzepki są w porządku, o ile dobrze zrozumiałam, ale jeśli nie to na pewno naprawi a mnie Maleństwo martwi :( wczoraj wymiotowała trochę, ale to może być po podróży, albo po sedacji, ale w nocy miała biegunkę i dziś jeść nie chce... dałam jej gluta siemieniowego i nospy trochę i mam nadzieję, że jej się poprawi - jak nie to do weta popołudniu...
-
U Mokki wszystko dobrze, sorki, że nie piszę na bieżąco, ale z braku czasu własnie nie zakładam wątków osobnych dla każdego naszego psa a tu wyszło tak, że Mokka ma wątek inny, a jak się nic nie dzieje złego to co pisać - sielanka :D Mokka 20 marca ma dentystę i będzie porządek w paszczy zrobiony, dogadała się z kotem Korkiem z DT - już mu nie dokucza - mądra jest dziewczynka ,a Korek myśli, że jest psem więc dali radę :D Jak wszystko pójdzie po naszej myśli to w najbliższym czasie Mokka zmieni adres na stały, ale o tym napiszę jak się ziści :P Tymczasem zobaczcie jaka ona piękna :D
-
a Fragles jedzie w niedzielę do domu - matko trzymajcie kciuki żeby dał radę w bloku i żeby się pokochali!! pani od Lupy nie zadzwoniła :( ja próbowałam do niej się dodzwonić z ciekawości chciałam zapytać co zadecydowało, ze jednak nie, bo może coś trzeba u niej zmienić, może jakieś info do ogłaszania albo w ogóle do rozmawiania z ludźmi - ale nie odbierała, spróbuję jutro, jak się nie uda to trudno.. .
-
Maleństwo ma zerwane więzadło krzyżowe przednie stawu kolanowego - za tydzień operacja, bardzo ją bolało podczas badania :( mamy obiecane, że będzie śmigała już kilka dni po operacji i tego się kurczowo trzymamy!!! Ona już tyle wycierpiała w życiu, że nie zwlekamy, rachu ciachu i żegnaj wieczny bólu!!!
-
Ja też bym chciała móc sobie go zostawić, ale to byłby obłęd już, no i koty - nie lubi. On się taki naprawdę fajny pies robi, jak go napadł Drops z Rudą to mnie rozczulił jak szukał pomocy u mnie
-
ale ja mam w nosie ludzi, którzy chcą gotowca bo Tofik ani Miśka gotowcami nie są - są podobnie zaniedbani wychowawczo - skaczą po człowieku jak się cieszą i trzeba ich uczyć - nie będę pisać, że jest super skoro z tymi psami nie ma tak, że będą leżeć i pachnieć - owszem - będą, ale najpierw rozkopią ogródek i wytarzają się w zdechłym krecie - potem będą leżeć i pachnieć :p tak będzie jak pójdą do leniwych ludzi, którym się nie chce nic robić z psem; nigdy tego nie zrozumiem bo kupują szczeniaki to przecież też trzeba je uczyć życia, wychowywać i to jest ok, ale jak z adopcji to już ma umieć sam z siebie - ble ... ulewa mi się :D i nie mogę pisać bajek, że jest cudownie bo to i tak wyjdzie - ze szkodą dla psa
-
Tabaka SPARALIŻOWANA!!! POMÓŻCIE jej stanąć na łapy!
malawaszka replied to Ayam1980's topic in Już w nowym domu
tak jest zawsze - ja tego też nie rozumiem - mam poogłaszane psy z moim numerem tel - pobrań numeru po kilkadziesiąt mają niektóre i NIC! nikt nie dzwoni -
przydałby się, ale jak się w ogłoszeniu napisze że fajnie jakby z psem ktoś popracował czy czegoś go nauczył to już kurde nikt nie dzwoni... to jest jakiś koszmar! Tofik jest taki fajny i nikt nie dzwoni o niego - NIKT! bo napisane, że przydałoby mu się pójść od szkoły...