-
Posts
78455 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by malawaszka
-
za Dianę trzymajcie kciuki jutro żeby się spodobała - ja się boję jak to będzie bo ona się od moich nóg pewnie nie odklei :/
-
oj marzę o deszczu - susza taka, że wszystko pożółkło, "trawniki" pod stopami się kruszą, a brzozy i topole już zrzuciły masę liści - wygląda jakby była jesień
-
Dobre wieści :) Lola średnaczka od wczoraj mieszka pod Krakowem :) Funia z Łodzi staruszka od wczoraj mieszka... niedaleko poprzedniego miejsca zamieszkania z cudnymi Ludźmi, w domku z ogrodem gdzie stale babcia jest w domu, więc nie będzie problemów z zostawaniem :D uf uf uf Wczoraj była też wizyta przed adopcyjna dla Dianki - kosmos co? Dla mnie jeszcze to jest nierzeczywiste - wizyta wypadla dobrze - teraz tylko muszę ją wysterylizować, ale te upały przeszkadzają :/
-
ostropest na pewno nie zaszkodzi
-
jak się zacznie podawać vetoryl to wyniki wątrobowe się poprawiają - zwłaszcza fosfataza zasadowa - stale należy wątrobę wspierać, ale bez leczenia cushinga wyniki się nie poprawią raczej
-
dzięki serdeczne- poczytam na pewno :)
-
spytam o B6 jeszcze, dzięki - teraz dostaje B12 i kwas foliowy na tą anemię
-
nie no ja nie piszę o tym żeby popadać teraz w skrajność i tylko na badaniu poziomu bazować, ale okazało się u nas, że jednak trzeba - teraz trzeba bo w zeszłym roku było fajnie...
-
no skok to od zwiększonej dawki, spadek nie wiem - wtedy i ta anaplazmoza była i mnóstwo antybiotyków
-
wpiszę też tutaj bo wydaje mi się istotne... u Viki wczoraj był "dzień kukiełki" - pies jak nieżywy - rano wstała na chwilę, zrobiła siku, kupę, położyła się i zasnęła - nie karmiłam jej rano bo jechałyśmy na badanie krwi w związku z anemią, więc tak spała - wizyta była na 15 - Viki nadal od rana spała, co ją budziłam i stawiałam żeby się wysikała chociaż to ona się kładła byle gdzie i spała - jak brałam na ręce to jak bezwładna, u weta też - jak położyłam tak leżała, jedynie podczas pobierania krwi trochę się poszarpała bo nie toleruje stazy - wyniki - morfo trochę się poprawiła i jest regeneratywna czyli się ma powoli poprawiać - to prawdopodobnie po anaplazmozie takie kiepskie wyniki; poziom luminalu - za wysoki tym razem - 62 a norma do 45 - musimy więc zmniejszyć dawkę (brała 100mg 2xdziennie - teraz ma brać 75 mg, poprzedni poziom luminalu miała 13,7 - 22 maja i od tego czasu miała zwiększoną dawkę do 100 mg, a na początku kwietnia miała poziom luminalu 20 - w niecałe 2 miesiące spadł do 13 mimo, ze dawki nie miała zmniejszanej), oprócz tego steryd muszę więc odszczekać co pisałam wcześniej, że badanie poziomu luminalu nie jest ważne - no nie było ważne jak pies się dobrze czuł na niskich dawkach, a jak się zaczęło chrzanić to już jest ważny :/
-
za Funiaczka trzymajcie kciuki :) Lucek też ma domek - dt zdecydwał, ż jednak go nie oddadzą :) http://sznaucery.eadopcje.org/psiak/1006 byam z Vikunią na kontroli - mamy już wyniki krwi - poziom luminalu za wysoki teraz - musimy zmniejszyć dawkę i już się boję co będzie, z powodu anemii musi dostawać enkorton znowu i też juz mi słabo... dzisiaj znowu zbadany mocz i wyniki dobre - więc na razie pęcherzem się nie zajmujemy tylko ustabilizowaniem stanu okruszka; ona dzisiaj jest jakby nigdy nic - dobrze się czuje, wędruje, trzymajcie kciuki żeby nie było ataków po mniejszej dawce sorki za byki, ale piszę po ciemku i nie mam siły już poprawiać :/ stres mnie wypompował koszmarnie
-
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
malawaszka replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
masakra... potwór nie kobieta... na takie upały pieska starego skazać na tułaczkę :( -
"Beryl w samochodzie się wtulił i był grzeczniutki. W domu wskoczył na kanapę, przez jakieś pół godziny bacznie łypał okiem na wszystkich i wszystko. A teraz zmógł go sen. Za dużo wrażeń... Będę jeszcze zdawać relacje w kolejnych dniach. Ale wszystko będzie w porządku :)" mój malutki dzielny piesek <3 [attachment=15795:unnamed.jpg]
-
Schronisko w Radysach - psiaki do adopcji
malawaszka replied to Ayam1980's topic in Już w nowym domu
Manny nie ogłaszajcie - jedzie do DT do Złotoryi -
Viki dziś jest normalna - śpi tyle co zwykle, wędruje jak zwykle - jakby wczorajszego okropnego dnia nie było - może to faktyczne luminal się skumulował - nie mam pojęcie- wczorajszą dawkę wieczorną kazali ominąć, dzis rano normalnie dać, czy to by taki dało efekt - nie mam pojęcia :o czekamy na wyniki badania stężenia luminalu aaa i zapomniałabym :v Berylek własnie wyruszył w drogę do domu - bardzo fajni ludzie -teraz oby szybciutko przestałsię bać - oczywiście ze smaczkami najchętniej zapakowałyby się wszystkie moje psy - oprócz Berylka
-
i ma w oczach spokój, a nie strach
-
Manny nie bo ona będzie pod opieką TOZ Złotoryja - ja tylko pomagam jej tam dotrzeć bo inaczej by dziewczyny zrezygnowały - a mnie zależy żeby jednak tam dotarła :p
-
szukamy pomocy dla Manny z Radys - ma DT w Złotoryi - jak zwykle delej się nie dało :P https://www.facebook.com/events/1471988946430515/ i zabieram też tą malutką z Radys - zupełnie nieplanowanie, ale nie może tam zostać na pewno! figu zgodziła się ją przytulić na dT <3 [attachment=15792:11844215_1781106765448992_847232910_n.jpg]
-
tak, koło 18 wstała i jakby nigdy nic (no prawie)... a jak wróciłam od weta to poiłam i karmiłam na leżąco i tak jakby po posiłku wstała, ale też mógł steryd zacząć działać, zobaczymy jutro
-
jest to jedna z opcji, ale ona leciała przez ręce, blade śluzówki, serce biło w jakimś zwolnionym tempie, reakcje oczka zwolnione - no jak nie położyłam tak leżała :( bardzo przykry widok...
-
Schronisko w Radysach - psiaki do adopcji
malawaszka replied to Ayam1980's topic in Już w nowym domu
o matko :( te ich oczy...