-
Posts
78455 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by malawaszka
-
jest cudna, słodka, grzeczna (póki co :p ) - pomijam ze non stop mnie wszystko swędzi odkąd jest w domu, ale to problem z głową :v
-
czy jest tu ktos kto bywa w tym schronisku???? nadal tam nie ma wolontariatu?
-
Suczka u Ulki - jeszcze bezimienna, 2 letnia mix sznaucerkowata, mega sympatyczne, znaleziona na ulicy w Radomiu ze szczeniakami, dziecki już znalazły domy, a jej szkoda było zostawiać w schronisku, więc jest - odpicujemy i znajdziemy dom [attachment=17468:10612727_883225145088931_5617658418791275775_n.jpg][attachment=17469:11057467_883225108422268_4245014993257294663_n.jpg][attachment=17470:12004054_883225041755608_8873727127797911427_n.jpg][attachment=17471:12004938_883225075088938_3763513279138749694_n.jpg] suczka u mnie Daisy przyprowadzona do lecznicy w Radomiu do uśpienia - bo przecież leczył nie bede... problemy skórne ma od marca - wtedy zaczęło się leczenie, ale nieskuteczne - na nużycę, ale nie leczono powikłania grzybicą - a to raczej ona jest problemem; siedziała teraz przez tydzień w szpitaliku i już włoski odrastają, na szczęście lekarze tamtejsie nie uśpili jej tylko poszukali pomocy i jest - jest maleńka, na razie mieszka na górze w pokoju, dołączy do stadka dopiero jak mi lekarz powie, że można - jutro albo we wtorek pojedziemy do dermatologa, mała ma 2,5 roku, cycki ma jakby rodziła już kilka razy - i zapewne też stąd problemy skórne bo odporność słaba... zdjęcia sprzed ponad tygodnia, teraz jest lepiej - już nie ma tego łuszczenia się i pojawił się meszek [attachment=17472:12016473_581898338623882_2138562841_n.jpg][attachment=17473:12021929_581898708623845_61067039_n.jpg][attachment=17474:12033644_581898295290553_864971496_n.jpg][attachment=17475:12033776_581898495290533_641924747_n.jpg]
-
Teddy dzisiaj - byłam na kontroli wczoraj bo łapka puchła, wymasowana, owinięta i dziś na kontroli już było lepiej - kolajny wyjazd do Czech w środę jak nic się nie będzie działo https://youtu.be/ASYvqsO2nkg a my mamy dwie nowe podopieczne - jedna u mnie, druga u Ulki, o nich zaraz
-
Sznaucerek Mondy i reszta naszej kochanej bandy
malawaszka replied to Kate1205's topic in Już w nowym domu
Monduszku pokochaj kotki proszę Cię bardzo -
tak to ta :( już doszła psychicznie do siebie, fajna się robiła i co? i umarła :( ... z Teddym wróciła jakąś godzinę temu, biedaczek - ma zrobioną jednak przednią nóżkę, nad tyłem jeszcze się doktor zastanawia bo dzisiaj wreszcie udało się pokazać jak Teddy się porusza (wcześniej leżał plackiem i ani myślał zrobić kroku) - dzisiaj rano przed operacją doktor Teddyego jeszcze macał, wyginał, obserwował - mamy teraz około 2 miesiące czasu żeby zdecydować co dalej, zobaczymy jak pójdzie z tą przednią łapką, jak będzie się poruszał rozbiła mnie śmierć Arusi :( nie mam siły pisać więcej tak wygląda Teddy - w sobotę jedziemy na kontrolę i potem chyba co 3 dni :/
-
Teddy w Bohuminie, ma robioną przednią łapkę dziś jednak, a ja nie mam siły pisać... umarła dziś nasza Arunia - ta sznaucerka o której pisałam taka dzikuska - przedwczoraj miała na cito sterylizację bo okazało się że ma ropomacicze, wczoraj było dobrze, a dziś załamanie, obrzęk płuc, walka... przegrana :( kurwa mać :( czemu czemu czemu? czemu takie rzeczy się dzieją, czemu teraz jak miała mieć nowe, lepsze życie? podły losie nienawidzę dzisiaj swiata :(
-
trzymajcie kciuki za Tadzika jutro - umieram ze strachu :( w Bohuminie musimy być na 8 rano :/ masakra
-
Mendy Dwie Złe nie dadzą nudzić się... Tazzman i Idefix męczą mnie :)
malawaszka replied to Saththa's topic in Foto Blogi
o matko jak to goniła dziki????? jakby to dzik ją pogonił to mogłoby sie skończyć tragicznie - ja się dzików bardzo boję -
chyba nic z tego nie bedzie - chłopak student fajny i spodobali się sobie nawzajem z Teośkiem, ale mama nie bardzo - wystraszyła się żywiołowości i raczej go w domu nie będzie chciała, nawet nie podeszła pogłaskać - z daleka tak tylko, a szkoda bo z tym chłopakiem naprawdę fajnie by się dogadywał noo szykuj się na rwanie bo my przecież tylko rasowcami się zajmujemy :v ściemniasz z tym foto!!! jutro domagam się mmsów z podróży :p
-
to nie ten podobny do Uszatki :P tamtego nie udało się wilczej wyhaczyć niestety a Teoś dzisiaj spisał się na medal :) wpadli znajomi z cudownymi wyżłami - trzema samcami - ponieważ od jakiegoś czasu Teosia oswajam z psami, to wydawało mi się że jest gotowy na takie spotkanie i nie pomyliłam się :) zachował się świetnie - zero agresji, potrafił się przywitać, bez naskakiwania i gryzienia - dużo pomogły wyżły bo chłopaki super spokojne i zrównoważone, więc nawet jakby Teoś fikał to nic by nie było - nie odważyłam się go puścić na pierwszym spotkaniu bo to jednak szaleniec z ADHD, a bardzo chciał biegać za tym białym Fredem, ale Fred nie chciał wiec nie ryzykowałam żeby się Teoś nie zraził, albo nie nakręcił za bardzo a koło 17 trzymajcie kciuki bo Teoś ma jeszcze jedne odwiedziny dziś ;) ale o tym ciiiii
-
Schronisko w Radysach - psiaki do adopcji
malawaszka replied to Ayam1980's topic in Już w nowym domu
Zraziku smuteczek jeszcze - mam nadzieję, że niedługo na pyszczku zagości usmiech i zapomnisz o złym przeszłym życiu pozdrowienia od Teddyego - trzymajcie kciuki bo w czwartek jedziemy na operację łapki - pierwszą z dwóch :( -
no biedne obie łapki - chodzi bardzo koślawo, ale też jest cwaniak - muszę zwalczyć jego strategię, że jak idziemy gdzieś gdzie on nie chce to się kładzie na ziemi i jest taaaaki bidny - ale źle trafił :p od świtu myszkował po domu, nie wyspałam się więc, więc poziom empatii bliski zeru - nie ma mazgajenia się i nawet się wysikał na spacerze :p generalnie to bardzo skrzywdzony pies... nie wiem jak można, ale tak jest przy każdym, że nie wiem jak można... nie tylko ja przecież... ludzie są potworami
-
Teddy od dziś już z nami, miałam go wziąć wcześniej, ale nie mogłam się wykaraskać z marazmu :( ale jest dobrze - Ula nauczyła go chodzić na smyczy - wiadomo, że blokuje się jeszcze i ma problem z załatwieniem się na smyczy, ale załatwił się na tarasie na trawce więc fajnie, teraz się wyciąga na fotelu, a zaliczył już też nasze wyrko :)
-
Sznaucerek Mondy i reszta naszej kochanej bandy
malawaszka replied to Kate1205's topic in Już w nowym domu
ale mu dobrze <3 a pamiętam jaki był spięty jak go pierwszy raz Jarek u nas na kanapę wsadził :) a teraz prosz <3 cudny! -
och jaka podła Malawaszka każe Ci szukać domu dla psa ... :P pięknie pięknie... \\ a oto farciarz - trzeba będzie z niego sznupa zrobić - ładne psisko jest i oby ludzie tez to zauważyli, chociaz po braku zainteresowania adopcja Teośka to już nie mam wiary w ludzi...
-
Sznaucerek Mondy i reszta naszej kochanej bandy
malawaszka replied to Kate1205's topic in Już w nowym domu
szkarby kochane <3 jak oni maja z Wami dobrze :D -
i długo trwa odczulanie? jest tak jak u ludzi przy odczulaniu, że po podaniu zastrzyku trzeba zwierza obserwować?