Jump to content
Dogomania

malawaszka

Members
  • Posts

    78455
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by malawaszka

  1. kurczę - tylko, że nie mam znajomych z dużym psem - np. Ona podchodzi do pewnego Rottka (boski, spokojny i przytulasty) bo zawsze woła ją jego właściciel i ją głaska - ona już przekonała się, że on jej krzywdy nie zrobi i jego się tak bardzo nie boi, więc ten sąsiad odpada jako pomocnik, bo tego psa Luna się już dzięki temu głaskaniu nie boi, muszę pobawić się w to dawanie smakołyków na wiok dużych psów obcych i zobaczymy :roll: tylko trochę dziwne to barowanie - bo jak zacznę jej dawać dużo smakołyków to ona zajmie się nimi i nie będzie widziała już tego psa chyba, ale kumam o co chodzi i spróbuję - po niej bardzo dobrze widać w którym momencie lokalizuje takiego psa i zaczyna się bać - przystaje na chwilę, patrzy i cała się spina, po czym szuka drogi ewakuacji... wtedy będę jej podawać smakołyki - dobrze kumam?
  2. wtedy to już Violetta Villas :o :lol:
  3. hahaha święta prawda Beatko :wink: :lol:
  4. hahaha NIE powiem - wiem, że znasz tą hodowlę 8) i kropka koniec na ten temat,bo jak ja za dużo opowiadam wcześniej to potem nic mi się nie udaje - tak było z Marsem i lipa :( więc nie powiem; a propos przynoszenia do domu szczeniorów niechcianych przez rodziców 8) to ja właśnie teraz planuje tak zrobić - po cichutku szukam grzywacza i go po prostu przywiozę (o ile uda mi się znaleźć takiego jakiego chcę, czyli TANIO) :wink: no i co zrobią?? haha wywalą małego łysego pieska - w życiu bym w to nie uwierzyła, a jak się poobrażają przez dwa dni to będzie góra :lol: a potem będzie jak z Luną biegają za nią po domu na czworakach :lol: :lol: :lol: Agatka - kurczę, ale boskie masz to stadko :angel:
  5. a mnie pisać :D takiego mam banana na buźce :grins:
  6. na pewno się zmieni :wink:
  7. a ja dalej nie mogę znaleźć tego jednego guzka :P a drugi jest mniejszy, więc nagrzewanie pomogło :)
  8. ksara :angel: gratuluję maluchów :wink: pewnie macie teraz mały kociołek w domu :D czy ktoś z Was szkoli w Zawierciu psa - poza tym obozem?
  9. ten stan to najprawdopodobniej ciąza urojona - moja Luna tak zachowywała się po każdej cieczce - była wręcz agresywna, a potem pojawiało się mleko w cycusiach :-? aby uniknąć ciężkich objawów ciąży urojonej powinnaś na ten czas schować zabawki, zmniejszyć dawkę jedzenia i zapewnić sporo więcej biegania i zabaw, żeby sunia nie miała czasu myśleć o swoich niby-szczeniętach :-? aha i ochłodzić stosunki do suni - mniej pieszczot... a jak pojawiłoby się nabrzmienie sutków i mleko to do weta :roll: a my już mamy to za sobą bo w sierpniu Lunę wysterylizowałam :D a były to koszmarne czasy - 3 tyg. cieczki+2 m-ce ciąży urojonej to prawie 3 m-ce - to dwa razy w roku, czyli pół roku wyjęte z radosnego życiorysu suczki :wink:
  10. :o :o :o nigdy na to w ten sposób nie patrzyłam, a to takie prawdziwe :wink: dobrze, że Lunę musze bardziej namawiać do zabawy niż oduczać :wink: Marmasza - widzę że masz świetne podejście i chciałabym, żebyś ewentualnie looknął do Tego topicu :grins: dzięki :wink:
  11. mam nadzieję, że dobrze się rozwiąże Wasz problem i że będę mogła kiedyś skorzystać z rad, które mam nadzieję Ci tu powpisują dogomaniacy :wink: bo tez mam w domu małą zazdrośnicę, a kiedyś właśnie do domu (który się buduje :wink: ) będzie trzeba wziaść psa do pilnowania :roll: jak czytałam Twój post miałam wrażenie jakbym to ja go pisała :o :lol: tylko że Luna aż takim krzykaczem nie jest - nie szczeka na wszystko ale też nie rzadko :-? więc razem z Tobą czekam na pomoc :P
  12. aaahahaha jaki mały lotnik :lol:
  13. owszem mam na oku, ale nic nie powiem - pieski mają być w przyszłym roku - gdzieś chyba w pierwszej połowie (zależy jak suka będzie miała cieczkę)
  14. noo - ja chcę samca - nie chcę żeby mi potem wiejskie kundle pod płotem wyły :wink: a sterylka takiej dużej suki to hohoho chyba droga :roll:
  15. ehhh żeby to było takie proste jak piszecie :roll: ale jak już się urodzi mój olbrzym to będę czasem jeździć z Luną do niego i zobaczymy :wink: ale to dopiero w przyszłym roku
  16. aahahaha Dalia - z tym to przegięłaś - to tak jakby dać na imię HONORATA :lol: :wink:
  17. :grins: nom - nie dzieje się tak :angel:
  18. no właśnie najgorsze jest to, że szczenię olbrzyma w momencie brania go do nowego domu jest już chyba większe od Luny, nie? :roll: a w kontaktach z maluchami to ona jest bardzo różna - z niektórymi szaleje jak dzika i jest cała w skowronkach, a innych się boi i czasem nawet warczy i straszy - tak było np. ostatnio na spacerze jak spotkałyśmy szczeniorka jakiegoś amstaffa chyba albo czegoś w tym rodziaju :wink: - bała się go jak dużego amstaffa - mały chciał ją zaczepiać to prawie go użarła :o zołza jedna - ale kiedyś będzie musiała przyjąć olbrzyma, bo nie wyobrażam sobie mieszkania na wsi w domu z ogrodem, w którym nie byłoby dużego psa :wink:
  19. no właśnie - biopsję - robi się ją u psów? czemu wet mi tego nie zaproponował jak poszłam do niego? pomyślałam, że jak nie powiedział o tym tylko kazał obserwować, to że nie robi się biopsji, tylko, że dopiero po ew. usunięciu można zbadać :-? ale na razie jestem spokojniejsza 8) bo jednego dziś nie mogę wymacać :o wcale :o a drugi - ten wyraźniejszy jest mniejszy :)
  20. tynka - zobacz ten topic tu są fotki Luny i Majki - podczas zabawy :wink: niestety jak już były duże bo jak były małe nie miałam aparatu :-?
  21. malawaszka

    zakoceni.pl

    A tutaj możecie zobaczyć fotki Fiony - od czasu jak była malusieńką sierotką z chorą łapką, aż do czasu brykania i szaleństw :wink: na weekend Fiona z towarzyszką Kają będą u mnie w domu więc porobię im może fotki :wink:
  22. malawaszka

    zakoceni.pl

    Tu Luna ze swoją największą na świecie przyjaciółką Mają (Maja niestety już za tęczowym mostem - odeszła przedwcześnie :( )
  23. łooo ale extra :angel: a co ja mam zrobić, żeby Lunisko moje strachliwe przyjęło olbrzyma kiedyś?
  24. :angel: Ka-Vanga - maluch olbrzymek czy maluch miniatura? :P :D
  25. chyba są mniejsze :)
×
×
  • Create New...