no właśnie nie dzięki mnie - mimo tego, że cały net jest zasypany Marsem :lol: - wzięli go ludzie z Chojnic - po prostu przyjechali po psa i im się spodobał - zastanawiali się dwa dni - bo bali się jego wieku, więc przeżywaliśmy stresior, ale dziś przyszli :angel: :angel: :angel: i Marsik będzie mieszkał w domku z ogrodem :P jako jedynak :P to dla niego lepiej :wink: