i ja chciałam dorzucić trzy grosze :wink: była tu mowa o szaleństwach dzikich z psami i o tym, że ludzie dziwnie patrzą na dzikich psiarzy :lol:
NO I CO Z TEGO :lol: a niech patrzą i zazdroszczą :wink: bo oni nie potrafia się tak cieszyć życiem jak my i nasze pociechy :D na mnie pewnie często patrzą jak na psy-chopatkę :wink: bo chodzę z Luną, biegam, szaleję często i gadam do niej non stop 8) i mam w nosie co sobie pomyślą ... co najważniejsze - naszym zachowaniem - otwartym i niczym nie skrępowanym możemy polepszyć spacerki innych psiaków - zauważyłam nie raz, że niektórzy ludzie jakiś czas przyglądali się mojej zabawie z Luną (np z patykami) - widząc jaka jest przy tym roześmiana i szczęśliwa, brali patyk i zaczynali nieśmiałą zabawę ze swoim psem :angel: i to jest nasz malutki sukces :wink: