[quote name='Camara'][quote name='malawaszka']:o kasia zazroszczę - niech i mnie ktoś tak szucza podmieni :lol: :wink:[/quote]
malawaszko, chyba się musimy umówić z psicami na małe odczulanie czyli psia-psią terapię :lol: Belcia ma już na koncie uleczoną jedną małą złosinicę :wink: Po prostu podskakiwała w radosnych pląsach wokół zołzy nie zrażona warczeniem, szczekaniem ani resztą wrogiego asorytmentu piekielnicy aż do momentu kiedy Sonka zrozumiała, że tego wielkiego białego potwora nie da się przestraszyć i musi... po prostu musi się z nia pobawić żeby wreszcie mieć spokój :roll: :lol: Ta sytuacja wprawiła właścicielkę Sonki w taki szok :o :o :o Teraz jak się spotykamy to mała z początku próbuje swoich sztuczek ale tylko chwilkę a potem obie gonią, że tylko łepki podskakują :P[/quote]
haha chętnie - Lunka już miała dogoterapię z niufką Pysi - tylko Zmorka nie zachęcała do zabawy, a po prostu olewała Luny podskoki i warkoty :lol:
a najbardziej zauważalną zmianą u Luny po sterylce jest ostrzejsze traktowanie obcych w domu :roll:
no i frania tak sobie zapamietała zaloty psich panów podczas cieczki - jak musisła ich odganiać i się złoćicć, że do tej pory się wścieka jak jakiś psi pan do niej smali cholewki :lol: i go odgania