Jump to content
Dogomania

malawaszka

Members
  • Posts

    78455
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by malawaszka

  1. u Sajana coraz gorzej - dziś został sam na pół godziny i aż się zesikał :mdleje: niepojęte to jest dla mnie, gdyby nie to jego wycie i to że sie pogarsza to na pewno by tam został bo Pani Kasia w samych prawie superlatywach go opisuje, ale on się jednak źle czuje w bloku - co gorsza jak na spacerach małe psy go oszczekają to nie pozostaje im dłużny co u mnie było nie do pomyślenia... a telefon milczy jak zaklęty :(
  2. [quote name='WATACHA'] No czekamy, ale jeszcze chwilę, bo w niedzielę wyjeżdżamy na prawie dwa tygodnie.No chyba , że nam ktoś na działkę przywiezie :) [/QUOTE] ja przywiozę ja i zostanę tak z tydzień :multi:
  3. o rany ale sytuacja stresująca - współczuję :(
  4. a na fejsie się lansują jako wielcy miłosnicy i pokazują swoje piękne klatki...
  5. kiedyś ją coś dziabnęło w paluch co pisałam, że miała spuchnięty - teraz nie dała obejrzeć, a jak już się uspokoiła i obejrzałam to nie znalazłam żadnej opuchlizny, ale może mrówka jakaś i nie spuchło tak mocno - nie wiem
  6. [quote name='Saththa'] [COLOR=#add8e6][SIZE=2]EDIT: Pani z Allegro mapisała, ze nie ma juz turkusowych kocyków bo zaprzestali produkowac:( a ja 3 kupiłam :( [/SIZE][/COLOR][/QUOTE] o kurcze - ciekawe czy w sklepie też nie ma, może ta pani nie ma i tak ściemniła żebyś wzięła inny kolor? zadzwoń do ieka katowice i dowiedz się - jak będą to postaram się Ci zorganizować :lol: [quote name='Margi']Się dziwicie Bryzuni.Takie małe szczekające coś kręciło jej się pod łapami to chciała sobie zapolować.:evil_lol:[/QUOTE] no własnie że nie bo Furia wydziera się głównie w domu - na spacerach jest zajęta niuszeniem, pomijając chwile jak intruza trzeba oszczekać, albo kota no i jeszcze kilka innych :lol: a w ogóle to nie pisałam jak mnie wczoraj nastraszyła mała potworka - po spacerze, na którym było mokro i ona była prawie cała mokra, Furia w domu oszalała :mdleje: wpadła mi w jakąś histerię taką, że nie mogłam jej opanować - nie dała się dotknąć ani sobie pomóc - myślałam, że coś jej się dzieje - latała, przysiadała, na legowisko, na dywanik i tak w kółko i lizała sobie łapki, czasem wręcz je gryzła - miała poprzyczepiane suche trawy co po sianokosach zostały - chciałam jej to pozdejmować bo może to jej dokuczało, ale nie dała NIC zrobić :shock: wyglądało to strasznie jak ona się tak miotała i już miałam przygotowany kocyk, żeby ją jakoś w niego złapać i uspokoić, bałam się, że zacznie sobie jakoś mocno ogryzać łapy czy coś bo tak zawziecie je lizała - strasznie dziwne to było :shake: ale pocudowała, pocudowała i się uspokoiła - ona taka delikatna jest, że nie wiem czy chodziło o to, że miała podrażnione łapki po bieganiu po skoszonej trawie? plus te suszki w sierści i mokra sierść?
  7. [quote name='3 x'] z opowiesci o zdarzeniu wychodzi mi tylko że kura unikneła gotowania a reszta jak w tradycyjnym polskim obiedzie była kura nie ma kury [/QUOTE] ale to była młoda kurka i miała pożyć jeszcze długo, a nie że tak od razu na rosół... ja od nich tylko jajka bo nie byłabym w stanie przełknąć rosołu czy czegoś więcej bleh... [quote name='Gremlin']Na 100% jastrząb w pierwszym piórze, czyli taki, który się wykluł z jajka rok temu. Jakoś teraz powinien się pierzyć (czyli zmieniać pióra), więc na jesień będzie inaczej (po dorosłemu) wyglądał ;)[/QUOTE] wow szapoba! [quote name='AniaGucio']Tak to jest jak się mieszka na wsi, niestety. A Ty się o Furiatkę nie boisz? Ona jest taka malutka ...[/QUOTE] boję się boję i z oka nie spuszczam krasnala [quote name='Saththa']No jak taki młody to na łatwiznę poszedł menda :lol:[/QUOTE] spryciarz i cwaniak - jak od małego tak sobie radzi to nie zginie [quote name='zerduszko']I waszka na jesieni już nie rozpozna zbira, buuu :( Musisz go Moni złapać i wymierzyć sprawiedliwość do jesieni ;)[/QUOTE] muszę go złapać i zaobrączkować żeby wiedzieć że to on - jadł u nas to jakby już rodzina :evil_lol: [quote name='Gremlin']Niestety, ale jastrzębie (wszystkie jastrzębiowate) są objęte w Polsce ścisłą ochroną gatunkową :mad:[/QUOTE] oj tam oj tam, a święte prawo własności? w szkodę wszedł :lol: [quote name='3 x']i że co? że taki pod ochrona gatunkową nie może za karę siedzieć w kurniku? i robic za kurę która zeżarł? przeciez nie inaczej malawaszka chce mu sprawiedliwość wymierzyć bo nie sądzę aby znalazła jego kurę i mu ją zadziobała chociaż chciałabym to zobaczyć ;)[/QUOTE] hahahaha no i pozamiatane - wyobraziłam sobie poszukiwania i zadziobywanie kury jastrzębia by mła :roflt: hahahaha
  8. no przydałoby się w końcu - jeszcze mi Gosia napisała, że Ori się bardzo fajnie pokazał [QUOTE]Przegrzeczny!! Pokazal sie z najlepszej swojej strony, posluszny, nie gryzacy, zachecajacy do kontaktu, aportujacy, oddajacy zabawki nie zaczepial suczy, nie byl nachalny jak na nigo burknela to sie wycofal i wiecej jej juz nie staral sie wachac i blizej poznawac. Pani w sumie fajna, z takim podejsciem jak Ori potrzebuje...zadnego ciumkania, titania itp [/QUOTE] NIECH ZADZWONI :modla:
  9. ooo super - to ślę już maila :loveu:
  10. no ale mógłby jużsię objawić... czekam jak na zbawienie na telefon od Gosi że ta pani zadzwoniła i że się umówiły znowu na spotkanie... a tu cisza :placz:
  11. hahah miałam na końcu paluchów, żeby Ci tu wkleić to co Ty mi wkleiłaś o panice :D ale się powstrzymałam :errrr:
  12. no też dają - chyba nawet częściej w tym miejscu niż łopatki bo więcej luźnej skóry, no ale to Sylwia musi potwierdzić czy tam miał robione
  13. [quote name='ania0112']może z kotem lub zającem pomyliła..:p[/QUOTE] no myślałam też o tym bo skodo brzozę na łące pomyliła z intruzem to kto ją tam wie ile widzi a ile się domyśla :lol:
  14. mnie to się już dawno w głowie pomieszało od tego wszystkiego :tard:
  15. ależ pobiegła :lol: na końcu filmiku widać jak ogląda się na mnie i mówi no to ja lecę polować mamo :evil_lol: z tym, że tam jest tak wysoka trawa, że Furia szybko dała za wygraną ;)
  16. [quote name='ania0112']jak to polować? ale tak na serio? żeby zjeść, krzywdę zrobić? Trzymam kciuki za staruszki! i Furcię :)[/QUOTE] nie wiem bo nie pozwoliłam jej dokończyć polowania - Furia mimo wszystko nie zasłużyła sobie na pożarcie ;) ale była zaskakująco żwawa i zawzięta - czaiła się jak panterra
  17. [quote name='Pink']Musze jutro z maluchem do weta. Na karku z prawej strony ma ala guza - ja wyczuwalam zgrubienie jak go smarowalam ale z drugiej strony mial tak samo opuchniete, to myslalam ze jest to poprostu opuchlizna. Tyle ze, opuchlizna schodzi, skora zrobila sie ciensza i jak z jednej strony kark robi sie normalny, tak z drugiej jest dosc spore stwardnienie, ktore nie ma nic wspolnego ze skora. Skore mozna swobodnie przesuwac nad tym czyms. To cos jest nieruchome i twarde ale nie bolace. Musze to sprawdzic koniecznie.[/QUOTE] a to nie jest zgrubienie po zastrzykach? Minia7 mówiła mi, że mu się porobiły
  18. lika jak będziesz miała zdjęcia to wstawi i opis psiaka to wrzucę na stronę - taki młody to szybko znajdzie chętnych
  19. [url]http://i41.tinypic.com/mlus4.jpg[/url] co to jest? para? dym?
  20. no w takim wypadku to ptaki mają raj - gorzej z innymi
  21. po tym wszystkim nadal broni tej baby??? to jest jakiś obłęd :shock:
  22. hahahaha coś Ci ten czarny zalazł za skórę :roflt: hahahaha
×
×
  • Create New...