-
Posts
78455 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by malawaszka
-
[quote name='WATACHA']Ojej znam to.Strasznie męczące, z tym, że "mój problem" za tydzień jedzie do domu :)[/QUOTE] zazdroszczę :lol:
-
Góra filcu to teraz FILIP i ZOSTAJE U PINK :)
malawaszka replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
o mamo jaki on jest rozkoszny :loveu: i jak schody? ogarnął już całkiem? -
Nie mogę przestać o tym wszystkim myśleć... jak się ustrzec przed takimi podłymi psychopatami na przyszłość... współczuję tym, którzy teraz szukają i martwią się o swoich podopiecznych - mam nadzieję, że jednak te psiaki żyją, chociaż co do Łatka... wpisała się też przecież ta kreatura w innej postaci, że go adoptowała... biedne psy - w życiu miały pod górkę i skończyły marnie przez taką psycholkę... :angryy:
-
Góra filcu to teraz FILIP i ZOSTAJE U PINK :)
malawaszka replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
ta biała jest na fejsie, ale ona ma DT na szczęście - bardzo biedna, odebrana skądś jako góra filcu -
Góra filcu to teraz FILIP i ZOSTAJE U PINK :)
malawaszka replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Saththa']w potrzebie jest biała w szczecinie :) ale suczka;)[/QUOTE] z ust mi to wyjęłaś :lol: -
a macie jakiś kontakt z Łatkiem? którego adoptowała MakeLoveWork rzekomo siostra "zmarłej" kofeiny? http://www.dogomania.pl/forum/threads/117622-OTOZ-Animals-Inspektorat-w-Lubli%C5%84cu-porzucone-chore-odebrane-interwencyjnie?p=19621364#post19621364 jezu to całe kłamstwo trwa już tak długo??????????
-
i tu... https://www.facebook.com/alta.caraya?fref=ts też się o nią martwią oszukani ludzie [quote name='nescca']O sierpospińcu zapomniałam..... to ta sama osboba. Sądzę ze jeszcze kilka wcieleń tej osoby poznamy. Funia ...odezwij sie do mnie. Bierzemy pod uwage pozew zbiorowy. Goldeny wiedzą juz o wszystkim. to pewnie jeszcze tu któreś z osób piszących jaka była wspaniała kofeina to też ona - np ta co założyła wątek - matko jaka psychoza... http://www.dogomania.pl/forum/threads/231719-Po-niej-pozostal-tylko-ślad-Kofeinie-przyjaciele
-
o matko :crazyeye: czy ten świat już do reszty oszalał? a co z dziewczynami z organizacji ratującej goldeny, które znały tą Wiolkę osobiście zdaje się? wiedzą już o tym? w głowie się nie mieści jakie potwory chodzą po tej ziemi.... no i jak to nie urodziła córki - a Miłosz o tym nie wiedział, że nie urodziła? :shake: ... koszmar jakiś
-
Góra filcu to teraz FILIP i ZOSTAJE U PINK :)
malawaszka replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
[quote name='WATACHA']Albo boją się kołnierza ;).Mój Leo też miał twarde nieruchome, ale masz rację lepiej sprawdzić[B].Ja swojemu robiłam USG[/QUOTE][/B] ale to na mnie mówią PANIKARA :lol: ale ja tez kiedyś razp oleciałam z Luną do weta jak miała po zastrzyku zgrubienie hahaha :splat: -
o fuuujjjjjj smak lukrecji znam tylko z takich żelkowych czarnych ... lukrecji :lol: OHYDA! nie wiem jak ktoś może to jeść bleee - nie wiedziałam nawet, że to zielsko jest :oops:
-
Góra filcu to teraz FILIP i ZOSTAJE U PINK :)
malawaszka replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Matko jakie kochane chłopaki :loveu: BRAWO! :klacz: a i cieszę się, że dotarła paczuszka -
hahaha u mnie to pewnie ja bym tak zareagowała bo Jarek jakoś takie rózne ziółka daje radę pić - ja nie
-
[quote name='WATACHA']Ojej tam oj tam.Tylko przyjedź z księciuniem:eviltong:[/QUOTE] ok i z Furiatką, a wtedy... niech mnie dopadną szerszenie :errrr:
-
[quote name='marako']A balkon mają? Może boi się zamkniętych pomieszczeń, a balkon to ma niebo nad sobą.[/QUOTE] nie wiem czy mają balkon, ale boję się że mógłby wyskoczyć - a nie pamiętam które piętro [quote name='Pink']Felix tez odstawia szalenstwa jak jest mokry a jak jeszcze ma dodatkowo cos w lapach, rzepa, zielone kuleczki, czy trawe, to normalnie wsciek, Horror i ogolna histeria. Ale ja go zaczelam od poczatku opanowywac, trzymajac mocno - siedzie nieruchowo i go trzymam - na poczatku robilam to w rekawiczkach, teraz juz wystarczy ze siedze przez nim i mowie ze ma siedziec w miejscu. To jego nakrecanie bylo szalencze - jakby go cos opetalo, Biegal po calej chalupie, miejsca nie mogl znalezdz, zarl lapy i ogolnie cyrk na kolkach. Teraz jak deszcz pada, to przychodzimy i on ma siedziec, wycieram mu lapy i grzbiet ale tak zeby on nie byl przy tym akrywny, pozniej zaganiam go na miejsce i musi tam siedziec dopoki nie wyschnie. Na poczatku to mi co dwie sekundy wylazil i chcial gnac gdzie pieprz rosnie - teraz schnie i czeka az go zwolnie.[/QUOTE] mogę Ci przysłac Furiatkę?
-
[quote name='WATACHA'][B]Zapraszam[/B] :).Okazuje się, że [B]mamy szerszenie[/B] gdzieś w "komórce".Ja już mam zawał[/QUOTE] hahaha no toś mnie pięknie zaprosiła :lol: jestem uczulona
-
Nie wiem - może, chociaż ja nigdy nie myślałam o Sajanie jak o jakimś trudnym psie :shake: no ale teraz już wiemy - on będzie idealny, ale w domu z ogrodem - w chwili obecnej wszyscy moi tymczasowicze szukają domów z ogrodem - chyba zostanę developerem i będę sprzedawać domy z ogrodem i tak promocja - piesek gratis :evil_lol:
-
no boi się - zostawania w pokoju... bo czego innego? Jak jadą z nim do rodziców do domu z ogrodem i zostawiają go na ogrodzie to piszczy chwilkę i jest spokojny potem.