Jump to content
Dogomania

malawaszka

Members
  • Posts

    78455
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by malawaszka

  1. [quote name='Saththa'] [URL]http://img163.imageshack.us/img163/2136/j2ju.jpg[/URL] a chociaz brudne to pranie :razz: [/QUOTE] no co Ty? kto by się na brudnym kładł :D ale ostatnio piorę głównie psie kocyki, ręczniczki itp więc na psim czystym się kładł :lol: a Furia i cała reszta mega zarośli i az mi słabo na myśl, że muszę to ogarnąć
  2. haha worek z plastikowymi śmieciami - segregacja :cool3: a karmę trzymam w pojemnikach bo worki nawet zamknięte zostają szybko napoczęte :mad:
  3. uświniony zadowolony ryjec [URL=http://img42.imageshack.us/i/qmd2.jpg/][IMG]http://img42.imageshack.us/img42/4346/qmd2.jpg[/IMG][/URL] a niektórzy wychodzą z siebie i wchodzą do koszyka z praniem żeby zwrócić na siebie uwagę [URL=http://img163.imageshack.us/i/j2ju.jpg/][IMG]http://img163.imageshack.us/img163/2136/j2ju.jpg[/IMG][/URL]
  4. No to ja na Was czekam - obojętne kiedy tylko dajcie znać kilka dni wcześniej cobym zdązyłam ogarnąć chałupę :D mamo długo jeszcze mam mieć to badziewie na nodze? [URL="http://img801.imageshack.us/i/uiwh.jpg/"][IMG]http://img801.imageshack.us/img801/3108/uiwh.jpg[/IMG][/URL] i radocha [URL="http://img585.imageshack.us/i/a63v.jpg/"][IMG]http://img585.imageshack.us/img585/1328/a63v.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img547.imageshack.us/i/eo64.jpg/"][IMG]http://img547.imageshack.us/img547/5966/eo64.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img692.imageshack.us/i/ogav.jpg/"][IMG]http://img692.imageshack.us/img692/6643/ogav.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img834.imageshack.us/i/4cp5.jpg/"][IMG]http://img834.imageshack.us/img834/1250/4cp5.jpg[/IMG][/URL]
  5. [quote name='zerduszko']Moje to jak widać robią co chcą jak mnie nie ma :mad: [/QUOTE] moje też :lol: niewiele czasu potrzebują, na szczęście głównymi obiektami ich zainteresowań są pojemniki z karmą i worki z plastikami :D tak chcę obżartą
  6. [quote name='Saththa']no i dupcia ja nie mogę:( [/QUOTE] jak wiadomo ja jestem w domu cały czas więc turnusów można zrobić kilka :lol:
  7. hahaha mega fota [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-VpDvWgCH3rQ/Ue2LfMuTB7I/AAAAAAAAEIQ/8dxqK82eTfY/s512/DSC_0201.jpg[/IMG]
  8. [quote name='marako']Rozmontowałam właśnie stare ogrodzenie, a tylko część tej siatki wykorzystam. Np. z części siatki (spawana, nie pleciona, więc fajnie i łatwo nadać jej formę) chcę porobić właśnie płotki wokół warzywnika, młodych nasadzeń, część płotków "ruchomych" właśnie dla jakichś dziwnych potrzeb (szczenięta, dzikie tymczasy itp.) Jakbyś chciała i byłby okazyjny transport, to chętnie część Ci oddam. W tej chwili już od dawna wykorzystuję takie kawałki o wysokości 60-70 cm jako tymczasowe ogrodzenie warzywnika itp. Mocuję palikami. Można kupić takie do mini ogrodzeń klombików np. o wys. 60 cm, ale nie jest to zbyt tanie i mocowanie jest liche - ok. 10 cm druty w ziemię i łatwo wyrwać lub przechylić taki płotek, ale wzmocniony palikami jest OK. Ale nie ma po co przepłacać, bo mam dużo niepotrzebnej siatki o wys 150, więc na pół przecięta będzie 75 cm wysoka. Dobre do mocowania są takie pręty od ścianek kojca dla szczeniaków, może można je kupić luzem (ja mam, ale tyle, co do elementów kojca). Kojec 8-elementowy, każdy element szerokości 60 cm zresztą mogę pożyczyć Ci do listopada. To daje sporą powierzchnię.[/QUOTE] dzięki, ale wiesz jak to z transportem - problem zawsze - chyba, ze wpadniecie na turnus pleceniowy :lol: możemy pleść wiklinę, pleść siatki, pleść trzy po trzy też możemy :multi: marako do listopada znaczy? będą małe Black Buddhy???? :cool3:
  9. poka poka tą komodę, a zwierzaki to szczwane lisy są! Fifka jak chce żebym wstała to szura łapami po mojej szafie białej w sypialni - nic mnie tak nie podrywa na nogi jak tykanie się tej szafy :lol:
  10. kurde masakra... coś pechowe te schnoodelki :(
  11. o jaki paskud mały, a przecież zęby dawno wymienione:mad: masakra jakby mi ktoś nową komodę nadgryzł którą wciąż spłacam :lol:
  12. [quote name='zerduszko']W oóle to masz jakaś obsesję powierzchni, bo ta Twoja kenelówka to chyba na olbrzyma, nie miniaka w takim razie ;)[/QUOTE] owszem - mam :grins: a olbrzym (czyt. Morgan) nie zmieścił się do niej - chociaż pewnie niektórzy by go tam upchnęli :diabloti: [quote name='Pink']cuda, wianki, tez moga byc fajne hihi pomysl moze o wiklinowych plotkach. Widzialam kiedys takie plecione z grubej wikliny z duzymi odstepami, tak ze przez nie tez widac..... nie wiem czy dostaniesz cos takiego ale moze cos w tym guscie wymyslisz - bardzo przyjemnie to wyglada w ogrodach.[/QUOTE] noo fajne wiklinowe, ale chyba drożyzna [quote name='Saththa']byłam poczytałam.... ogrodzenie z wianków :loveu: tylko kto by je pozaplatał;)[/QUOTE] zapraszam na turnus pleceniowy :lol:
  13. nie no weź takie małe to mogłabym ją w kennelówce wystawiać na dwór - teraz ma taki z 7 m długości; a chcę zrobić przy tarasie i z drugiej strony domu też bo w różnych porach różnie jest słońce to żeby jej nie prażyć i rozwazam drewniany płotek albo metalowy - no nie wiem bo wszystko kosztuje i siedzę i liczę co lepiej i taniej :lol: a przy tym żeby jakoś wyglądało bo nie sztuka zrobić sobie koło domu złomowisko czy inny śmietnik ;) bo już tu miałam propozycje z czego bym mogła zrobić płotek :D cuda wianki i by było, ale ... wolę nie
  14. Współczuję... bardzo... Groszku kochany ['] śpij spokojnie
  15. ja całe życie mam niewyjściową fryzurę więc możliwe że zaczęło się to od dzieciństwa :lol: a operacje - poszły dobrze, u Furii dobrze bardzo, u Viki poszło dobrze - gorzej było potem - podczas wybudzania się dostała silnych ataków padaczki - 3 pod rząd i musiała zostać u doktora na noc bo oczko krwawiło za mocno, teraz już jest ok na tyle na ile u niej może być ok - taki telegraficzny skrót
  16. Vika własnie zrobiła siku na trawce :multi: zrobiliśmy jej taki prowizoryczny wybieg póki nie kupię czegoś lepszego to ma i chyba jej się podoba
  17. haha no to chyba nigdy do tego nie dojdzie... chyba, że z bandą wieśniaków :D ale z nimi to wstyd między ludzi ;)
  18. no takkk ale chodziło mi też o doznania wizualne - ze zraszaczem to wiesz... byle jak :shake:
  19. hahaha ale tłoczno pod tymi drzewami :lol: fajna ta fontanna - ach mieć taką na podwórku ach ach ach :loveu:
  20. ale super frajda dla dzieciaków! sama bym się potaplała :lol:
  21. Dziękuję za info! Ten duży czarny mieszkał gdzieś nie w kojcu tylko na łańcuchu przy bramie czy jakoś tak - nadal tam jest?
  22. no Oskar jest jak piesek z bajki taki śliczny :loveu: wpadłabyś ogolić moich co? zarośnięci aż wstyd a ja nie mam weny... bo czasu przecież nadmiar :D
  23. na razie (tfu tfu odpukać) poradziłam sobie z jedzeniem kartonów tym, że obłożyłam je dywanem i kocami - zrobiłam Vice pokój... z miękkimi ścianami i bez klamek... taka prawda... więc spałam w nocy w miarę spokojnie, tylko dwa razy wstałam zobaczyć co robi czy nie żuje koca po cichu, ale nie brała się póki co za nie - raz jak byłam to spała, a raz wędrowała Próbowałam ją dziś zachęcić do wejścia do klatki, smakołyki dawałam i tak wrzuciłam to zjadała, ale wejść sama nie chciała, włożyłam ją bez stresu, chyba nie wiedziała nawet o tym i było ok póki zjadała smakołyki, potem zaczęła się po swojemu kręcić w kółko - klatka była otwarta cały czas, ale ona nie widziała że może wyjść mimo, ze jej pokazywałam, tylko ona na większej powierzchni robi koła większe, chodzi po okręgu, a w klatce kręciła się wokół własnej osi uderzając kołnierzem na pręty i stresując się - jakby to robiła całą noc to już na pewno nikt by nie spał w domu i ona też nie - póki chodzi w kołnierzu dam sobie z tym spokój bo on ją stresuje bardzo a jak w coś nim uderza to jest jeszcze gorzej. Zobaczymy jak już będą wyjęte szwy, może wtedy się sama uspokoi jak już nie będzie swędziało gojące się oko itd... trzymam się tej myśli kurczowo i tłumaczę sobie, że zawsze okres pooperacyjny jest trudny. Z nią jest trudno bo gadanie do niej nie daje nic - no i ma te swoje różne "fazy" czasem jest super spokojna i wtedy jest łatwiej do niej dotrzeć, a czasem pobudzona i wtedy histeryczna i strachliwa, wyrywająca się itd... Pewnie ma tu jakiś wpływ luminal, ale nie widzę prawidłowości od czasu podania tabletki - czas pobudzenia jest w różnych momentach, jeszcze nie wiem czy da się znaleźć coś co go wywołuje, czy po prostu coś jej się w głowie przestawia. Nie mówię, że nigdy jej nie wprowadzę klatki, ale teraz nie. Używałam jej jak był Zbynio - nauczyłam go i ją lubił, sam wskakiwał w porze jedzenia i na noc - było ok więc wiem, że da się, że niektórym psom to służy, ale Viki na razie nie
×
×
  • Create New...