Jump to content
Dogomania

malawaszka

Members
  • Posts

    78455
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by malawaszka

  1. [quote name='Tekla64'] nie zlapalam strzelania szczekami ni nie slychac jakie odglosy wydawala cobym wiecej nie podchodzila ale ja ze tak pwoiem pietra mialam a i Irek tyz hihihi[/QUOTE] o masakra, ale macie pupila :lol: wiałabym ojjjj
  2. mnie się wydaje, ze one w tym roku troszkę jednak kwitły - nie jakoś okazale, ale kojarzę tam żółte kwiatki :oops:
  3. [quote name='Margi']No wiecie jakby do lipca doliczyć 8 miesięcy to może by coś nam wyszło z tych kalkulacji :scared:[/QUOTE] :cool3:...................
  4. [quote name='Margi']wyglądaja liliowcowato ale pewnie nie kwitły jak je mama przesadzała.[/QUOTE] no własnie - mama coś mówi, że chyba mamy za słabą ziemię a tu jak mówisz, że im przesadzanie zaszkodziło to ech... a na zimę coś się z nimi robi?
  5. poszukiwania liliowców były burzliwe i nie wiem czy owocne - w końcu udało mi się z Mamy wydusić co się z niemi stało (o ile to one???!!) Te liście na pierwszym planie to liliowce? [URL=http://img835.imageshack.us/i/i3vd.jpg/][IMG]http://img835.imageshack.us/img835/5199/i3vd.jpg[/IMG][/URL]
  6. uuuhahahaha a nie zasmrodziła Wam potem calego domu? :lol: skąd ja to znam... moja Luna za nalesniki da się pokroić
  7. mądre chłopaki :klacz: moi mają teraz też testy kurze bo dwie kury nauczyły się wyfruwać z zagrody i łażą po placu brrr a mi wiatr przechylił perukowca :placz: i jedną lilię zmasakrował albo nie wiem kto to zrobiłbo nie mam pojęcia jakby to się mogło stać...
  8. Został w domu i wyjście na taras miał otwarte - z niego się nie da wyjść do ogrodu bo jest barierka i tylko przez dom się na dwór wychodzi. Jak pan wracał to Sajan był w domu i było cicho - matko niech już tak zostanie. Ja jeszcze się stresuję, może ciut mnie, ale tylko ciut... na tęsknotę nie miałam jeszcze czasu - bardzo chcę, żeby już tu jednak nie wracał!!!! A moje zwierzaki zapewniły mi bardzo ciekawą i pełną wrażeń dzisiejszą noc... wieczorem przyszedł front, zrobiło się chłodniej, zaczęło mocno wiać więc pootwierałam na górze okna, zeby się Vikusi przewiało i odświezyło i czekałam żeby zamknąć jakby przyszła burza - burzy nie było, deszcz nie padał, wiało tylko - a jak wieje to Luna fisiuje i chodzi po domu i chowa się w różne dziwne miejsca robiąc przy tym hałas, a to w spiżarni, a to na górze, a to w wiatrołapie i tak ona chodziła, ja zrywałam się co gdzieś coś stuknęło bo pierwsza myśl, że to Viki się coś dzieje. Poszłam z Luna na spacer koło 4 nad ranem bo myślałam, że może kupę jej się chce, nie chciało jej się, ale wymknął mi się z domu kotka moja Dzikus i jak się położyłam i przysnęłam to zaczęła się ganiać przy domu z obcym kotem i darli się więc ja na równe nogi bo pewnie jakiś pies ją zagryza albo lis, albo niewiadomoco... wyleciałam na dwór, koty prysnęły i nie dała mi się złapać pinda mała... wypuściłam Jogę żeby w razie W pomogła Dzikusowi :lol: a między tym wszystkim spał ze mną Drops i tak się dziś do mnie kleił, że było gorąco i mnie i jemu więc leżał koło mnie i dyszał :mdleje: maasakkraaaa co za głupole...
  9. a u Sajana: "Wszystko gładko - Sajan nie sprawia najmniejszych problemów, w zyciu nie widziałem spokojniejszego psa. Jedyne co trochę boi się wchodzić do kuchni, gdzie stoją jego miski - bo ślizga się na płytkach swoimi niezgrabnymi łapami, ale powoli się przełamuje:) Musiałem wyjść na 2h wczoraj, został na tarasie, nie robił żadnych scen, wszystko OK. Na spacerze też grzecznie, nie puszczam go jednak chwilowo."
  10. halo halo to może ktoś inny spróbuje z tym tekstem??? :modla: błagam no:placz:
  11. no uf bo już myślałam, że znowu gorzej ze mną :lol:
  12. a kto to Figa???? Bambuś idzie do NAJ domku :loveu:
  13. [quote name='Pink']Waszek, biale jest piekne :cool3: Facet faktycznie Jakis taki naprawde dziwny i dziwnie sobie pogrywa :crazyeye: a moze ktos sobie jakies jaja robi? bo jakos tak dziwnie to wyglada.[/QUOTE] też o tym pomyślałam w pewnej chwili, ale nie wiem... pisałam mu wcześniej, że spróbujemy poszukać DT albo coś i on chyba chce żebym po prostu ją wzięła na tymczas i zajęła się wszystkim, a on będzie wolny... no tak najprościej... i to w 2 tygodnie, a łatwo nie będzie bo suczka jakoś super wychowana nie jest, nie ze wszystkimi psami się zgadza, małych psów w ogóle nie lubi, dzieci nie lubi... plus jej taki że jest młoda, chociaż też jakaś nieścisłość i chyba mnie facet robi w .uja za przeproszeniem bo najpierw pisał, że suczka ma 4 lata, a jak zapytałam czy ona już też rodziła, to napisał, że nie rodziła i że dopiero w tym roku w marcu miała pierwszą ruję :shock: niepojęte... [quote name='zerduszko']Śmieszne ma futerko ;)[/QUOTE] no "smieszne" - jak ładnie powiedziane :lol: ale nie mogę jej jeszcze ogolić bo wpadnie w panikę a ja się cholernie boję kolejnych ataków padaczki - to był horror i teraz się tak szczypię... najwyżej ją nożyczkami wyciacham bo teraz to taka powygryzana strasznie po operacji i po wycinaniu syfu
  14. o jak dobrze Ula, że się wstrzeliłaś i nie mam postu pod postem :lol: jakoś tak pokracznie wyszła [URL=http://img827.imageshack.us/i/u9u0.jpg/][IMG]http://img827.imageshack.us/img827/2796/u9u0.jpg[/IMG][/URL] iii Viki pracuje nad kongiem, który dostała od swej Matki Chrzestnej - danyww :Rose: [URL=http://img809.imageshack.us/i/dq16.jpg/][IMG]http://img809.imageshack.us/img809/7329/dq16.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img202.imageshack.us/i/ls9u.jpg/][IMG]http://img202.imageshack.us/img202/9031/ls9u.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img593.imageshack.us/i/mq1l.jpg/][IMG]http://img593.imageshack.us/img593/5660/mq1l.jpg[/IMG][/URL]
  15. ojej trzeci post mój pod rząd :lol: ale co tam... Viki jak jest z nami to wzbudza zainteresowanie reszty, co gorsza Zgredek zaczyna się na nią szczerzyć więc kontakty mocno ograniczam żeby jej nie straszył dziad mały :mad: hellou jestem Drops - Księciunio :loveu: [URL=http://img823.imageshack.us/i/lnwp.jpg/][IMG]http://img823.imageshack.us/img823/6430/lnwp.jpg[/IMG][/URL] i wędrówki, które denerwują Lunę i Zgredka... [URL=http://img33.imageshack.us/i/jpei.jpg/][IMG]http://img33.imageshack.us/img33/2549/jpei.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img832.imageshack.us/i/1bxa.jpg/][IMG]http://img832.imageshack.us/img832/9836/1bxa.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img4.imageshack.us/i/ywic.jpg/][IMG]http://img4.imageshack.us/img4/1030/ywic.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img825.imageshack.us/i/7cig.jpg/][IMG]http://img825.imageshack.us/img825/9801/7cig.jpg[/IMG][/URL]
  16. w ogóle to jestem w szoku i nie wiem co mysleć... kilka dni temu napisał do mnie pewien pan - napisał bardzo wzruszający list, ze musi się rozstać ze swoją sznaucerką olbrzymką bo w życiu mu się pokiełbasiło, nie będę przytaczać szczegółów bo nie czuję się upoważniona. Odpisałam, ze pomogę szukać domu dla suczki, że proszę o opis i zdjęcia żebym mogła ją ogłosić i tak od trzech dni pan przysyła urywki informacji, historię itd... okazuje się, że ta suczka to urodziła się u niego jak i sporo innych sznaucerów olbrzymów bo miał parkę i tak sobie hodował i za zwrot kosztów je "oddawał" w kraju i za granicą też... no to mnie zbulwersowało deczko, ale cóż - samo życie ... teraz ma tą jedną suczkę 3 letnią i musi ją oddać, czekam więc na zdjęcia - najpierw przysłał zdjęcia rodziców tej suczki, a jej nadal nie, więc czekan na te zdjęci i proszę o nie, pan napisał, że na spokojnie mamy 2 tygodnie czasu a potem będzie już pilne :-o:shake: a zdjęć nadal nie ma... dziś w końcu przysłał zdjęcia, ale z informacją, że nie wyraża zgody na ich publikację w sieci :crazyeye: no to co ja mam kurna zrobić? wyczarować dom dla niej z kosmosu????? no beton jak nie wiem co... hamuję się mocno i ważę słowa, ale już po prostu ręce opadają... :mdleje:
  17. [quote name='Saththa']:razz: nie mam luminalu[/QUOTE] noo i bardzo dobrze bo to przy padaczce się podaje, nie tak normalnie
  18. broń boże się z Ciebie nie nabijam - z siebie owszem, że nie pamiętam gdzie co mam - mam też z jedną roślinka problem :lol: i też ubaw bo dałaś mi takie coś - takie włochate podłużne listeczki - ja to posadziłam gdzieś... i teraz coś takiego pielęgnuję, podlewam, chwasty wyrywam, ale zaczynam się obawiać czy przypadkiem nie zapomniałam gdzie posadziła roślinkę od Ciebie, a teraz pielęgnuję jakiegoś chwasta który sam wyrósł :lol: bo coś podobnego wyrosło mi spod schodów, a tam to na pewno nie sadziłam nic :errrr:
  19. [quote name='Saththa'] wet miał okazje obserwowac młodego pół dnia bo byl u nich na strzyzeniu. podejrzewa nerwice i przez to zbyt duzy metabolizm[/QUOTE] mnie się wydaje, że podobnie miała Viki - nerwy i robiła kupę dużo razy dziennie w domu, teraz jak czuje się lepiej i jest spokojniejsza ciut to jest jedna, dwie kupy a je tyle samo cały czas - no i ona jest na luminalu, a to jest giga uspokajacz
  20. [quote name='marako']Podziwiam znajomość topografii ogródka Waszki.[/QUOTE] ja też :lol: siedzę i rechoczę czerwieniąc się jednocześnie :oops:
  21. [quote name='Margi']Masz liliowce ode mnie ,widziałam je wsadzone w ogródku.To co z nimi zrobiłaś? [/QUOTE] ooo rany rany :oops: a w którym miejscu? jak były to zapewne są nadal, muszę sprawdzić jutro bo już ciemno :splat: nie ogarniammmm zatem moje lilie :lol: [URL=http://img546.imageshack.us/i/6909.jpg/][IMG]http://img546.imageshack.us/img546/5999/6909.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img407.imageshack.us/i/krmp.jpg/][IMG]http://img407.imageshack.us/img407/6564/krmp.jpg[/IMG][/URL]
  22. co to znaczy liliowce pod iglicą? :lol: ja mam lilie - nie liliowce - jedne znaczy dwa zakwitły i już przekwitły - pomarańczowe były - mam gdzieś fotkę to wstawię jak znajdę, a drugie dwa sbierają się do kwitnienia dopiero - później bo to te które mi w woreczki spleśniały bo ktoś kupił i zapomniał posadzić :oops:
×
×
  • Create New...