-
Posts
78455 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by malawaszka
-
[quote name='Tekla64'] nie zlapalam strzelania szczekami ni nie slychac jakie odglosy wydawala cobym wiecej nie podchodzila ale ja ze tak pwoiem pietra mialam a i Irek tyz hihihi[/QUOTE] o masakra, ale macie pupila :lol: wiałabym ojjjj
-
mnie się wydaje, ze one w tym roku troszkę jednak kwitły - nie jakoś okazale, ale kojarzę tam żółte kwiatki :oops:
-
Liza-z ruchliwej ulicy wprost do WSPANIAŁEGO domu STAŁEGO!
malawaszka replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Margi']No wiecie jakby do lipca doliczyć 8 miesięcy to może by coś nam wyszło z tych kalkulacji :scared:[/QUOTE] :cool3:................... -
[quote name='Margi']wyglądaja liliowcowato ale pewnie nie kwitły jak je mama przesadzała.[/QUOTE] no własnie - mama coś mówi, że chyba mamy za słabą ziemię a tu jak mówisz, że im przesadzanie zaszkodziło to ech... a na zimę coś się z nimi robi?
-
poszukiwania liliowców były burzliwe i nie wiem czy owocne - w końcu udało mi się z Mamy wydusić co się z niemi stało (o ile to one???!!) Te liście na pierwszym planie to liliowce? [URL=http://img835.imageshack.us/i/i3vd.jpg/][IMG]http://img835.imageshack.us/img835/5199/i3vd.jpg[/IMG][/URL]
-
Oskar i Filip - kombinatorski duecik cudakow. Felix w DS
malawaszka replied to Pink's topic in Już w nowym domu
mądre chłopaki :klacz: moi mają teraz też testy kurze bo dwie kury nauczyły się wyfruwać z zagrody i łażą po placu brrr a mi wiatr przechylił perukowca :placz: i jedną lilię zmasakrował albo nie wiem kto to zrobiłbo nie mam pojęcia jakby to się mogło stać... -
Został w domu i wyjście na taras miał otwarte - z niego się nie da wyjść do ogrodu bo jest barierka i tylko przez dom się na dwór wychodzi. Jak pan wracał to Sajan był w domu i było cicho - matko niech już tak zostanie. Ja jeszcze się stresuję, może ciut mnie, ale tylko ciut... na tęsknotę nie miałam jeszcze czasu - bardzo chcę, żeby już tu jednak nie wracał!!!! A moje zwierzaki zapewniły mi bardzo ciekawą i pełną wrażeń dzisiejszą noc... wieczorem przyszedł front, zrobiło się chłodniej, zaczęło mocno wiać więc pootwierałam na górze okna, zeby się Vikusi przewiało i odświezyło i czekałam żeby zamknąć jakby przyszła burza - burzy nie było, deszcz nie padał, wiało tylko - a jak wieje to Luna fisiuje i chodzi po domu i chowa się w różne dziwne miejsca robiąc przy tym hałas, a to w spiżarni, a to na górze, a to w wiatrołapie i tak ona chodziła, ja zrywałam się co gdzieś coś stuknęło bo pierwsza myśl, że to Viki się coś dzieje. Poszłam z Luna na spacer koło 4 nad ranem bo myślałam, że może kupę jej się chce, nie chciało jej się, ale wymknął mi się z domu kotka moja Dzikus i jak się położyłam i przysnęłam to zaczęła się ganiać przy domu z obcym kotem i darli się więc ja na równe nogi bo pewnie jakiś pies ją zagryza albo lis, albo niewiadomoco... wyleciałam na dwór, koty prysnęły i nie dała mi się złapać pinda mała... wypuściłam Jogę żeby w razie W pomogła Dzikusowi :lol: a między tym wszystkim spał ze mną Drops i tak się dziś do mnie kleił, że było gorąco i mnie i jemu więc leżał koło mnie i dyszał :mdleje: maasakkraaaa co za głupole...
-
a u Sajana: "Wszystko gładko - Sajan nie sprawia najmniejszych problemów, w zyciu nie widziałem spokojniejszego psa. Jedyne co trochę boi się wchodzić do kuchni, gdzie stoją jego miski - bo ślizga się na płytkach swoimi niezgrabnymi łapami, ale powoli się przełamuje:) Musiałem wyjść na 2h wczoraj, został na tarasie, nie robił żadnych scen, wszystko OK. Na spacerze też grzecznie, nie puszczam go jednak chwilowo."
-
ORI zły sznaucer... już jest dobry i ma CUDNY dom w Warszawie
malawaszka replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
halo halo to może ktoś inny spróbuje z tym tekstem??? :modla: błagam no:placz: -
Sznaucery w schroniskach - informacje bieżące - ZAJRZYJ i pomóż!!!
malawaszka replied to malawaszka's topic in Sznaucer
no uf bo już myślałam, że znowu gorzej ze mną :lol: -
Sznaucery w schroniskach - informacje bieżące - ZAJRZYJ i pomóż!!!
malawaszka replied to malawaszka's topic in Sznaucer
a kto to Figa???? Bambuś idzie do NAJ domku :loveu: -
[quote name='Pink']Waszek, biale jest piekne :cool3: Facet faktycznie Jakis taki naprawde dziwny i dziwnie sobie pogrywa :crazyeye: a moze ktos sobie jakies jaja robi? bo jakos tak dziwnie to wyglada.[/QUOTE] też o tym pomyślałam w pewnej chwili, ale nie wiem... pisałam mu wcześniej, że spróbujemy poszukać DT albo coś i on chyba chce żebym po prostu ją wzięła na tymczas i zajęła się wszystkim, a on będzie wolny... no tak najprościej... i to w 2 tygodnie, a łatwo nie będzie bo suczka jakoś super wychowana nie jest, nie ze wszystkimi psami się zgadza, małych psów w ogóle nie lubi, dzieci nie lubi... plus jej taki że jest młoda, chociaż też jakaś nieścisłość i chyba mnie facet robi w .uja za przeproszeniem bo najpierw pisał, że suczka ma 4 lata, a jak zapytałam czy ona już też rodziła, to napisał, że nie rodziła i że dopiero w tym roku w marcu miała pierwszą ruję :shock: niepojęte... [quote name='zerduszko']Śmieszne ma futerko ;)[/QUOTE] no "smieszne" - jak ładnie powiedziane :lol: ale nie mogę jej jeszcze ogolić bo wpadnie w panikę a ja się cholernie boję kolejnych ataków padaczki - to był horror i teraz się tak szczypię... najwyżej ją nożyczkami wyciacham bo teraz to taka powygryzana strasznie po operacji i po wycinaniu syfu
-
o jak dobrze Ula, że się wstrzeliłaś i nie mam postu pod postem :lol: jakoś tak pokracznie wyszła [URL=http://img827.imageshack.us/i/u9u0.jpg/][IMG]http://img827.imageshack.us/img827/2796/u9u0.jpg[/IMG][/URL] iii Viki pracuje nad kongiem, który dostała od swej Matki Chrzestnej - danyww :Rose: [URL=http://img809.imageshack.us/i/dq16.jpg/][IMG]http://img809.imageshack.us/img809/7329/dq16.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img202.imageshack.us/i/ls9u.jpg/][IMG]http://img202.imageshack.us/img202/9031/ls9u.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img593.imageshack.us/i/mq1l.jpg/][IMG]http://img593.imageshack.us/img593/5660/mq1l.jpg[/IMG][/URL]
-
ojej trzeci post mój pod rząd :lol: ale co tam... Viki jak jest z nami to wzbudza zainteresowanie reszty, co gorsza Zgredek zaczyna się na nią szczerzyć więc kontakty mocno ograniczam żeby jej nie straszył dziad mały :mad: hellou jestem Drops - Księciunio :loveu: [URL=http://img823.imageshack.us/i/lnwp.jpg/][IMG]http://img823.imageshack.us/img823/6430/lnwp.jpg[/IMG][/URL] i wędrówki, które denerwują Lunę i Zgredka... [URL=http://img33.imageshack.us/i/jpei.jpg/][IMG]http://img33.imageshack.us/img33/2549/jpei.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img832.imageshack.us/i/1bxa.jpg/][IMG]http://img832.imageshack.us/img832/9836/1bxa.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img4.imageshack.us/i/ywic.jpg/][IMG]http://img4.imageshack.us/img4/1030/ywic.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img825.imageshack.us/i/7cig.jpg/][IMG]http://img825.imageshack.us/img825/9801/7cig.jpg[/IMG][/URL]
-
w ogóle to jestem w szoku i nie wiem co mysleć... kilka dni temu napisał do mnie pewien pan - napisał bardzo wzruszający list, ze musi się rozstać ze swoją sznaucerką olbrzymką bo w życiu mu się pokiełbasiło, nie będę przytaczać szczegółów bo nie czuję się upoważniona. Odpisałam, ze pomogę szukać domu dla suczki, że proszę o opis i zdjęcia żebym mogła ją ogłosić i tak od trzech dni pan przysyła urywki informacji, historię itd... okazuje się, że ta suczka to urodziła się u niego jak i sporo innych sznaucerów olbrzymów bo miał parkę i tak sobie hodował i za zwrot kosztów je "oddawał" w kraju i za granicą też... no to mnie zbulwersowało deczko, ale cóż - samo życie ... teraz ma tą jedną suczkę 3 letnią i musi ją oddać, czekam więc na zdjęcia - najpierw przysłał zdjęcia rodziców tej suczki, a jej nadal nie, więc czekan na te zdjęci i proszę o nie, pan napisał, że na spokojnie mamy 2 tygodnie czasu a potem będzie już pilne :-o:shake: a zdjęć nadal nie ma... dziś w końcu przysłał zdjęcia, ale z informacją, że nie wyraża zgody na ich publikację w sieci :crazyeye: no to co ja mam kurna zrobić? wyczarować dom dla niej z kosmosu????? no beton jak nie wiem co... hamuję się mocno i ważę słowa, ale już po prostu ręce opadają... :mdleje:
-
Liza-z ruchliwej ulicy wprost do WSPANIAŁEGO domu STAŁEGO!
malawaszka replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
uuuu kable pogryzł? -
Mendy Dwie Złe nie dadzą nudzić się... Tazzman i Idefix męczą mnie :)
malawaszka replied to Saththa's topic in Foto Blogi
[quote name='Saththa']:razz: nie mam luminalu[/QUOTE] noo i bardzo dobrze bo to przy padaczce się podaje, nie tak normalnie -
broń boże się z Ciebie nie nabijam - z siebie owszem, że nie pamiętam gdzie co mam - mam też z jedną roślinka problem :lol: i też ubaw bo dałaś mi takie coś - takie włochate podłużne listeczki - ja to posadziłam gdzieś... i teraz coś takiego pielęgnuję, podlewam, chwasty wyrywam, ale zaczynam się obawiać czy przypadkiem nie zapomniałam gdzie posadziła roślinkę od Ciebie, a teraz pielęgnuję jakiegoś chwasta który sam wyrósł :lol: bo coś podobnego wyrosło mi spod schodów, a tam to na pewno nie sadziłam nic :errrr:
-
Mendy Dwie Złe nie dadzą nudzić się... Tazzman i Idefix męczą mnie :)
malawaszka replied to Saththa's topic in Foto Blogi
[quote name='Saththa'] wet miał okazje obserwowac młodego pół dnia bo byl u nich na strzyzeniu. podejrzewa nerwice i przez to zbyt duzy metabolizm[/QUOTE] mnie się wydaje, że podobnie miała Viki - nerwy i robiła kupę dużo razy dziennie w domu, teraz jak czuje się lepiej i jest spokojniejsza ciut to jest jedna, dwie kupy a je tyle samo cały czas - no i ona jest na luminalu, a to jest giga uspokajacz -
[quote name='marako']Podziwiam znajomość topografii ogródka Waszki.[/QUOTE] ja też :lol: siedzę i rechoczę czerwieniąc się jednocześnie :oops:
-
[quote name='Margi']Masz liliowce ode mnie ,widziałam je wsadzone w ogródku.To co z nimi zrobiłaś? [/QUOTE] ooo rany rany :oops: a w którym miejscu? jak były to zapewne są nadal, muszę sprawdzić jutro bo już ciemno :splat: nie ogarniammmm zatem moje lilie :lol: [URL=http://img546.imageshack.us/i/6909.jpg/][IMG]http://img546.imageshack.us/img546/5999/6909.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img407.imageshack.us/i/krmp.jpg/][IMG]http://img407.imageshack.us/img407/6564/krmp.jpg[/IMG][/URL]
-
co to znaczy liliowce pod iglicą? :lol: ja mam lilie - nie liliowce - jedne znaczy dwa zakwitły i już przekwitły - pomarańczowe były - mam gdzieś fotkę to wstawię jak znajdę, a drugie dwa sbierają się do kwitnienia dopiero - później bo to te które mi w woreczki spleśniały bo ktoś kupił i zapomniał posadzić :oops: