-
Posts
78455 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by malawaszka
-
Sznaucery w schroniskach - informacje bieżące - ZAJRZYJ i pomóż!!!
malawaszka replied to malawaszka's topic in Sznaucer
och to etn psiaczek :( oglaszałam go na sznaucerach też :( ale za mało sznaucerowaty, żeby się ktokolwiek zainteresował z tamtych ludzi :( ja już nie mam pomysłów co robić, nikt nie chce adoptować tych, które mamy pod opieką w DT i hotelach i nie mam jak brać kolejnych -
Sznaucery w schroniskach - informacje bieżące - ZAJRZYJ i pomóż!!!
malawaszka replied to malawaszka's topic in Sznaucer
[quote name='dziuniek']W warszawskim schronisku na Paluchu znajduje się taki piesek. Wygląda na "miniaturkę" sznaucera olbrzyma. Niedawno miał operację usunięcia oka, rana marnie się goi, drugie oko jest zupełnie ślepe. Pies przy przyjęciu ważył 12 kg, teraz zostały z niego same kosteczki. Na nic nie jest leczony (oprócz rany po oku), może jest na coś chory. Jest strasznie słaby, ledwie chodzi. Szukamy domu!!! [IMG]https://mail.google.com/mail/?ui=2&ik=b4b0fb2017&view=fimg&th=146bd4cc318fa910&attid=0.9&disp=inline&realattid=f_hwolk3zd8&safe=1&attbid=ANGjdJ-uTrnWLxufNqqhJnlshulTmF3bVs01W0nW6qtXUsycWiGzvEO0yhs9Z4HQBtxnyuwhLmyIOXiy-fQIOadL6AkP7Q1yg90s8PEd9fCbEUP3QCfAZ_Sfq3u1xyA&ats=1403341766535&rm=146bd4cc318fa910&zw&sz=w1254-h496[/IMG] [IMG]https://mail.google.com/mail/?ui=2&ik=b4b0fb2017&view=fimg&th=146bd4cc318fa910&attid=0.10&disp=inline&realattid=f_hwolkeap9&safe=1&attbid=ANGjdJ-KcLUc9ApSW15h1P4vCUDZri208jFY6ZjO2Eeh87WeTVW0EaMyBVmky6riqWf_BgVlLUj1r97gV6hihGuAwAvbv_kuaxO2grnIgswve9LRItO5O121EXX-vuc&ats=1403341766535&rm=146bd4cc318fa910&zw&sz=w1254-h496[/IMG] [IMG]https://mail.google.com/mail/?ui=2&ik=b4b0fb2017&view=fimg&th=146bd4cc318fa910&attid=0.1&disp=inline&realattid=f_hwole9ht0&safe=1&attbid=ANGjdJ8yAJFpV6eScyquWZCZL2_CgeD0zwe2O7Q1hp8BIyZo_YLsMongzfuItDucFk5vq6LdmxUergAx9evHeVb41IAMWqDUiu4sczBv17E1Amz-0J-shPT0soPqB00&ats=1403341766534&rm=146bd4cc318fa910&zw&sz=w1254-h496[/IMG] [IMG]https://mail.google.com/mail/?ui=2&ik=b4b0fb2017&view=fimg&th=146bd4cc318fa910&attid=0.2&disp=inline&realattid=f_hwoleth01&safe=1&attbid=ANGjdJ-G-5g4tFHDoz6fQLphb_-6pKDDsBRQJFH56UD66Fm8uub9Z_xmqFToK8ykc-lgQCA1VS4KX6L7HKCNTIUohUqOdwGvQ6DqRbjIxfseVsXLvsSqpfc-IrTdGEw&ats=1403341766534&rm=146bd4cc318fa910&zw&sz=w1254-h496[/IMG][/QUOTE] nie widać zdjęć -
Ja nie taka chętna do usypiania piesków tylko dlatego, że normalny człowiek z takiego pieska wiele pociechy nie ma przez ten brak kontaktu. Mnie cieszą te wszystkie małe rzeczy, jakie udało nam się osiągnąć - razem z Jarkiem zachwycamy się każdym jej zatrzymaniem i patrzeniem na nas, niemal każdym wejściem samodzielnym z tarasu do domu albo wyjściem z domu na taras - to wszystko są w życiu z Viki wielkie sprawy :) przyznaję się, że niemal pbsesyjnie wpatruję się w jej kikutek ogonka w nadziei, że kiedyś zobaczę jak się rusza z radości :oops: Dzisiaj nawet moja Mama się zachwyciła zmianą w Vikuni :) widziała jak spacerujemy, a potem jej pokazałam jak ją mam na rękach i jak mi daje buziaki :loveu: a z kanałami słuchowymi u Fado chodzi o to, że przez zaniedbanie w przeszłości biedak ma w uszach ogromne zrosty, zgrubienia po krwiakach, przez to słabo słyszy, a do tego jak nie dochodzi powietrze to koło się zamyka i infekcja goni infekcję... jak się nie da inaczej to robi się zabieg otwierający kanały słuchowe poniżej małżowiny usznej
-
Maleńka starsza Figa - leczymy i szukamy domu!
malawaszka replied to ania0112's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj byłyście na pogorii? -
No jasna sprawa, że domek dobry i sprawdzony :D brązowa1 miała robić wizytę PA i jak się zdzwoniła z ową Pańcią Agenta to się okazało, że brązowa już tam była :lol: na PO adopcyjnej poprzedniego psa tej Rodziny, ktory był adoptowany ze schroniska gdzie brązowa jest wolontariuszką :) mały ten świat :) No i SZKODA, że nie miałaś aparatu :placz: musimy zdjęcia na fb wstawiać, wydarzenie musi żyć bo chłopak będzie potrzebował więcej funduszy jeśli myślisz o tym otwieraniu kanałów słuchowych - to chyba tanio nie kosztuje co?
-
Tina zagojona i gotowa. AGENT dziś pojechał do domu :laola: WRESZCIE!!!!! w hotelu nadal by się kisił i dziczał - porażka to była... nauczka na przyszłość. Agenciak pojechał do Gdańska :multi:
-
Szafranek zabrany cmentarza w BDT, jego miejsce zajął w DT Bajo.
malawaszka replied to szafranekm's topic in Już w nowym domu
[quote name='ULKA12']Czekam na ładne zdjęcia Bajo, jak je tylko dostanę wszystko o nim napiszę i tutaj wkleję. [/QUOTE] już :oops: -
[quote name='wilczy zew']to puściłaś ją luzem na dwór?[/QUOTE] a mam ją na tarasie na smyczy prowadzać? przecież zagródka jest zrobiona :p
-
[quote name='ulana']A jak Vikusia?[/QUOTE] baardzo dobrze :loveu: aż się boję pisać o niej - z noska nadal nie śmierdzi, kataru nie ma - mam ogromną nadzieję, że mamy za sobą ten koszmar, który się ciągnął od sierpnia zeszłego roku! ataków padaczki też nie ma - w tym roku był tylko jeden duży, byly leciuteńkie drgawki jak przyjmowała antybiotyk na ten katar, ale to minęło z odstawieniem leku, nie liczę tego jako ataki bo to było tylko leciutkie drganie szczęki i trochę śliny no niestety chodzenie w kółeczko jest nadal, ale oprócz tego jest już coraz częściej chodzenie "celowe" - czyli wstaje z legowiska, kilka kółeczek po pokoju zrobi i SAMA wychodzi na taras jak są otwarte drzwi :multi: ba! potrafi nawet przejść niemal po prostej przez pokój, przedpokój, wiatrołap i do drzwi wyjściowych jak są otwarte i to dojrzy :) MEGA :) no niestety siku i kupa nadal są tam gdzie się zachce czy to w domu czy na dworze - bez różnicy jej to jest chodzi na spacery, nie histeryzuje na smyczy - jak przytrzymuję to idzie bez kółeczek, ale co jakis czas robi osła i zaczyna wsuwać co tam pod paszczę podejdzie - obsesję m na punkcie jedzenia żółtych kwiatków :mdleje: aaa i jeszcze jak Viki jest w pokoju i usłyszy jak sypię karmę w kuchni do misek to zaczyna biegać i szukać :lol: a jak już widzi mnie z miską to leeci prosto do miski :) aaaa i jeszcze - jak ją trzymam na rękach i dotknę nosem np w uszko to zaczyna mi potem wąchać nos, usta, czasem daje buziole - tak sobie tłumaczę, że to buziole, a nie próba nadjedzenia :D
-
Mendy Dwie Złe nie dadzą nudzić się... Tazzman i Idefix męczą mnie :)
malawaszka replied to Saththa's topic in Foto Blogi
bidna Nusia - teraz już będzie dobrze i zdrowiej :) ja chyba niedługo będę musiała znowu Dropsowi zrobić ząbki bo mu już capi z ryjka -
Łysy MISIEK, staruszek z Cushingiem, odszedł za T.M.
malawaszka replied to togaa's topic in Już w nowym domu
tak - picie i sikanie zwykle najszybciej się zmniejsza - oby tak dalej Misiu :kciuki: -
[quote name='ulana']Już rok z Bryzunią? Oj, ten czas, ten czas...[/QUOTE] leci strasznie!!! Rok z Bryzunią, a 4 lipca będzie rok z Vikusią :shake:
-
ok, dzięki! jak się okaże ze jest to wtedy będę szukać jak to działa i jakie są efekty i skutki uboczne
-
o kurcze nie - nie rozważałam bo nie sądziłam że jest - nie wiem w sumie nic na ten temat :( artykuł który czytałam był sprzed kilku lat więc pewnie wtedy ejszcze nie było
-
Galeria szalonej sznaucerzycy i miziastego kociosława.
malawaszka replied to Margi's topic in Foto Blogi
pacz pani prawie jak u mnie :lol: [IMG]http://i61.tinypic.com/24deaa8.jpg[/IMG] całkiem Ci do twarzy :loveu: [IMG]http://i59.tinypic.com/34imtfd.jpg[/IMG] -
[quote name='marako']O ile pamiętam, w rozpoznaniu napisali o raku tarczycy (tak chyba pisałaś w Galerii), więc coś na ten temat wiedzieli. A tarczycę (czy jej część) się da wyciąć? No najgorsze jest to, że nie wiadomo jak dalej postępować z tym dziadostwem.[/QUOTE] tak, tylko to było nie w miejscu samej tarczycy a wyżej - tam też jest możliwy rak tarczycy z tego co wyczytałam wczoraj postępowanie jest dostępne tylko jedno - agresywna chemia, a tego nie zrobię; najlepsze efekty przy raku tarczycy ma radioterapia, ale nie jest dostępna dla zwierząt
-
Bryza i Pyza :) pisałam już, że kilka dni temu minął rok Bryzy u nas? [IMG]https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xpa1/t1.0-9/10440985_791496177548659_5198560096209916986_n.jpg[/IMG]
-
ja już nic nie wiem... jeśli by się potwierdziło, że Luna ma guza na tarczycy to trzeba go usunąć, ale czy ma to trzeba sprawdzić bo to nic pewnego no i nie jestem już pewna czy to jednak nie było sprawdzane :mdleje:
-
Mendy Dwie Złe nie dadzą nudzić się... Tazzman i Idefix męczą mnie :)
malawaszka replied to Saththa's topic in Foto Blogi
[quote name='wilczy zew']Biore leki als na fb nie pomaga :placz:[/QUOTE] :hmmmm: ............... -
no ma takie miejsce zaczerwieniione przy ogonie i mamla - przemyłam mu to, do weta nie dotarłam bo dziś byłam z Luną i Zgredkiem zrobiłam im badanie krwi - i Luna i Zgredek mają fosfatazę zasadową ponad 1700 :placz: u Zgredka jesteśmy na równi pochyłej, nie ma już kontroli nad Cushingiem i nie ma nic co mogłoby tą kontrolę przywrócić :( u Luny... nie wiem... w dodatku okazuje się, że to co usunęliśmy prawdopodobnie było przerzutem, a zasadniczy guz jest na tarczycy - dziś go wymacała Pani dr, a czemu nie wymacali go we Wro ani w Czechach - nie wiem ... skupialiśmy się wszyscy na tym co jej utrudniało oddychanie, a pokazywałam im to co ma w okolicy tarczycy, ale macali to i że tłuszczak, ale głebiej już palucha nikt nie wetknął, dopiero dzisiaj... już nic nie wiem qrw
-
Mendy Dwie Złe nie dadzą nudzić się... Tazzman i Idefix męczą mnie :)
malawaszka replied to Saththa's topic in Foto Blogi
ale że oni to jedzą? rozgryzają i połykają czy tylko mamlają? no Magda może nowy interes rozkręcać