Jump to content
Dogomania

Alojzyna

Members
  • Posts

    3241
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Alojzyna

  1. i jak, już coś wiadomo o DT? :thumbs:
  2. hopsaj do góry :multi:
  3. koniecznie wstaw zdjęcia
  4. do góry malutki :multi: czyż on nie jest słodki? :loveu: [IMG]http://img19.imageshack.us/img19/4949/obraz166.jpg[/IMG] [U][COLOR=#0066cc][URL="http://img19.imageshack.us/my.php?image=obraz166.jpg"][/URL][/COLOR][/U]
  5. :lol: :evil_lol: :-D :lol!: :megagrin:
  6. Mam nadzieję, że nowi opiekunowie Spyka będą od czasu do czasu przekazywać o nim jakieś wieści, choćby za pośrednictwem Lilutosi, bo ten psiak szczególnie zapadł mi w serce :loveu:
  7. a jedzie ktoś z wolnym miejscem dla jednej osoby z jednym grzecznym psem?
  8. [IMG]http://images27.fotosik.pl/278/3e78f614b34c74fd.jpg[/IMG] a ona wciąż czeka....:-(
  9. żeby schudnąć, trzeba biegać :evil_lol: czas na bieganko :Dog_run:
  10. Może na początek kilka komplementów - jesteś na pewno wspaniałym człowiekiem poświęcającym całe swe serce na ratowanie psiaków. Przeglądając wątki Fairy widać dokładnie jak duże postępy zrobiła ta suczka pod Twoją opieką. Każdy, kto zagląda na jej wątek stara się pomóc na miarę swoich możliwości. Ty fizycznie zajmujesz się nią, inni robią ogłoszenia, niektórzy dają pieniądze a jeszcze inni tylko podnoszą wątek... Każdemu chwała za to, że nie pozostaje zupełnie obojętnym... Sprawy finansowe zawsze są drażliwym tematem... Ludzie dużo chętniej dają pieniądze, gdy widzą ile zostało zebranych i na co zostały wydane... Wtedy ruszają akcje cegiełkowe lub bazarki. A tego (rozliczeń finansowych) w wątkach Fairy na różnych forach brakuje... Sama wiem po sobie, że chętniej uczestniczę w akcjach zbierania pieniędzy, gdy wiadomo kto ile wpłacił, ile wydano pieniędzy, ile brakuje itp...
  11. Dzięki za odpowiedź :lol: wysłałam do Ciebie pw ;)
  12. Dzisiaj porządkując papiery z wystawy stwierdziłam, że mam oryginał karty ocen oraz wszystkie kopie (3 szt.). I teraz nie wiem czy to jest ich normalna praktyka, czy też pomyłkowo dali mi wszystko i sobie nic nie zostawili. :razz: Sprawdźcie proszę, jak macie... bo nie wiem, czy mam im to odesłać czy nie...;)
  13. trochę tu się mało dzieje :razz: Czy Gwiazdeczka mogłaby by być leczona? Czy opieracie się cały czas na tej pierwszej diagmozie, że "może z tym żyć"? A może warto by było udać się do spacjalisty? Zdrowy pies, szczególnie taki ładny, szybciej znajdzie dom niż kaleki ;)
  14. :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: [IMG]http://foranimals.czest.pl/www/wp-content/uploads/t5.jpg[/IMG] jakie bielutki :crazyeye::loveu:
  15. Owszem, pies nie nadaje się do adopcji do domu, który nie ma pojęcia co to za rasa, nigdy nie miał psa, albo podjął decyzję o wzięciu psa bo mu się wizualnie spodobał. :razz: Ale jeżeli to jest dom psiarzy, którzy zdają sobie sprawę z problemów jakie mogą się pojawić, to jestem za jak najszybszą adopcją. Przebywając z Astem już teraz będą świadkami "wychodzenia" na światło dzienne różnych cech jego charakteru i będą mogli od samego początku je korygować pod kątem swoich wymagań. Jednym przeszkadza np. żebranie przy stole a inni sami zapraszają psa do wspólnej konsumpcji... jedni będą pozwalali na spanie psa w łózku a inni nie i mają do tego prawo... Więc jeżeli Ast ma się wszystkiego od początku nauczyć jak szczeniak, to nawet dobrze, że w DS. Fajnie by było, gdyby jego nowa rodzina zalogowała się na dogo i pisała o postępach swojego podopiecznego, bo chyba wszystkim na tym wątku bardzo zależy na tym psiaku.
  16. W Krak-Vecie jest cudowny lekarz dr.Orzeł. Jest jednym z najlepszych chirurgów kostnych w Polsce. A co najważniejsze, to człowiek z pasją, który nie zdziera za leczenie. Może by tak pomógł Gwiazdeczce?
  17. [quote name='Saint']próbuję tylko delikatnie zwrócić uwagę na to, że może czasem się okazać, że jakieś problemy dopiero się pokażą. Raczej wystrzegałbym się takiego hurra-optymizmu ;)[/quote] Oczywiście, że tak. Ale nie jesteśmy w stanie przewidzieć wszystkich sytuacji, którymi może się spotkać by go "przetestować". Mam psy, z którymi jestem na codzień a i tak czasami ich reakcje na niektóre sytuacje są dla mnie zaskakujące. Ostatnio podczas wieczornego spaceru wisząca na gałęzi reklamówka tak przeraziła bardzo odważną w moim mniemaniu suczkę, że zwiała mi i trzeba ją było gonić przez pół miasta :evil_lol: Inny z kolei pies (po PT, PO) od czasu do czasu nie chciał wychodzić z domu i zachowywał się tak, jakby całe niebo miało mu się zwalić na głowę... Do tej pory nie wiem, co go tak przerażało. Takich przypadków można by mnożyć. To samo z Astim. Nie wiadomo co go jeszcze czeka, z jakimi sytuacjami się zetknie. Chociażby, jak będzie reagował na ruch uliczny, ludzi na ulicy itp. Potrzeba mu wrażliwego i cierpliwego człowieka, który w różnych, zwłaszcza nowych dla niego sytuacjach będzie jego przewodnikiem. I który delikatnie wprowadzi go do świata.
  18. [quote name='Saint']Oby to nie była cisza przed burzą [/quote] Jak pies nabiera pewności siebie, to czasami ujawniają się drzemiące gdzieś instynkty przywódcze, typu obrona terytorium, obrona miski, jedzenia, czasami jednej konkretnej osoby itp. Chociaż obserwując go i jego postępy raczej nie widzę w nim agresora. Gdyby tak było, to mimo wszystko już w tych niezbyt komfortowych sytuacjach jak wyciaganie z budy, wsadzanie do samochodu, czy chociażby kąpiel - zapewne pokazałby zęby. Widzę raczej zagubionego psiaka, który nareszcie zaczyna się cieszyć życiem. Uważam, że po pierwsze należy obciąć jajeczka a po drugie od jutra zacząć z nim troszkę ćwiczyć posłuszeństwo, oczywiście metodami pozytywnymi. Na pewno jeszcze dziś nie nadaje się do adopcji. Postępy są bardzo duże, ale trzeba jeszcze utrwalić pewne zachowania. Zobaczymy np. jak zachowa się u weterynarza, jak będzie reagował na obce osoby (kobiety, mężczyzn). Jeszcze sporo pracy czeka Lilu. A jak ktoś naprawdę się w nim zakocha, to poczeka.
  19. To i my się pochwalimy: [B]EXTRA Stawka Większa niż Życie[/B] (staffordshire bull terrier) - [B][COLOR=red]V1, CACA i CACIB :multi:[/COLOR][/B]
  20. [quote name='LILUtosi']He,he Asti śpi z TZ w łózku. :evil_lol:[/quote] cudownie :loveu: nie mogę się doczekać pierwszego liźnięcia jęzorem.... pierwszego machania ogonem na widok człowieka... pierwszego szczeknięcia... pierwszego gruchania w rozmowie (bullowate potrafią odpowiadać)... pierwszego domagania się pieszczot i zaproszenia do zabawy... pierwszych zabaw z innymi psami... pierwszego spania z kotem...
  21. On jest śliczny i mógłby być ozdobą niejednego salonu...:loveu: i wcale nie ma zeza ;) bullowate często tak patrzą "rozbieganym" wzrokiem gdy się boją i nie chcą spojrzeć prosto w oczy... unikają w taki sposób bezpośredniego spojrzenia :lol: Już nie mogę się doczekać kiedy się uśmiechnie :lol: Jak na niego wołacie?
  22. bannerek tak na szybko (podlinkowany) [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/twix-wychudzony-amstaff-czeka-na-nowy-dom-133135"][IMG]http://img17.imageshack.us/img17/7045/dsc102.jpg[/IMG][/URL]
×
×
  • Create New...