Jump to content
Dogomania

Alojzyna

Members
  • Posts

    3241
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Alojzyna

  1. Po obejrzeniu ostatnich zdjęć nie mogłam się oprzeć by nie zrobić nowego bannerka (podlinkowany) Po sobie wiem, jak bardzo bannerki są ważne. Jedne zachęcają do wejśćia w temat a inne nie. Ten będzie dużo lepszy. [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/mrowka-jeszcze-dzieciak-juz-nie-wiem-co-dom-128955"][IMG]http://img7.imageshack.us/img7/8580/mrowka.jpg[/IMG][/URL]
  2. nie można teraz wydać go do stałego domu, bo jeszcze nie wiadomo czego można oczekiwać po tym psie. Pies musi być dopasowany do właściciela a właściciel do psa. No bo co teraz o nim można powidzieć - tak naprawdę NIC. No może tylko, że się boi. Ale dlaczego się boi? Czy jest to wynik traumy, braku kontaktu z człowiekiem czy to taka cecha charakteru? Jak reaguje na innych ludzi w obcym miejscu? czy da się dotknąć, pogłaskać? A jak zacznie reagować agresją na bliższy kontakt? Tych pytań jest całe mnóstwo. Teraz trzeba zbierać pieniądze na jego nawet kilkumiesięczne utrzymanie i dopiero jak LILUtosia coś konkretnego będzie mogła o nim powiedzieć, to trzeba zorganizoweać zmasowaną kampanię reklamową. A wtedy domki będą ustawiać się w kolejce i będzie można wybrać ten jeden, jedyny, najbardziej wymarzony. Jak już podjęliśmy się wprowadzenia tego psa do ludzi, to zróbmy to porządnie i z głową a nie na hura! Jeżeli teraz ktoś zgłasza się jako chętny na adopcję, to trzeba zaprosić go na wątek - niech obserwuje postępy psa, niech wie jak się zmienia, jak LILUtosia z nim się obchodzi (mam nadzieję, że będzie zdawać relację z poczynać małego) i niech czeka...
  3. Dajcie do pierwszego postu link do cegiełkowego allegro oraz listę stron, na których jest ogłoszony :roll: Przydałoby się wymyśleć dla niego jakieś "szczęśliwe" imię ;)
  4. [quote name='Vectra']będę na mok na pewno w czwartek - to mogę wziąć pieska swojego grzecznego :diabloti: albo jadę w sobotę do moich rodziców na obiadek - mieszkają na Mokotowie[/quote] a dlaczego tylko jednego??? :evil_lol: Czyżby Franio załapał się na testera? :lol:
  5. [quote name='rufusowa'] bullowaty lubiący koty to raczej rzadkość i[/quote] Raczej odwrotnie :evil_lol: Znam co najmniej 5 domów w których asty lub staffiki mieszkają z kotami i... uwielbiają z nimi spać :loveu: Nawet z nimi potrafią się bawić. Tak naprawdę, te stosunki zależą od samych kotów. Jeżeli nie boją się psów, to wszystko jest na najlepszej drodze do tego, by żyły z psem pod jednym dachem.:lol: A bullowate są naprawdę inteligentne i mają w sobie coś takiego, że biorą w opiekę całą rodzinę, również tę czworonożną.:p Obce koty, te na podwórku na pewno będą gonione.:evil_lol:
  6. będę ogłaszać dzisiaj Mrówkę, to i Miszka się "załapie" :lol:
  7. On jest piękny!!! [IMG]http://foranimals.czest.pl/www/wp-content/uploads/p1010376.jpg[/IMG]
  8. Bardzo się cieszę, że Noreczka trafiła do nowego wspaniałego domku :loveu::loveu: Na pewno będzie tam bardzo szczęśliwa. Wczoraj wycofawał ogłoszenia Norki. W to miejsce powstawiam ogłoszenia dla Mrówki.;)
  9. dzięki wielkie :lol: trochę się niepokoję, bo nie dostałam jeszcze potwierdzenia pocztowego :cool3: Niby powinno być wszystko w porządku. Zgłoszenie wysłałam mailem. Dostałam odpowiedź, że suczka przyjęta jak również odpowiedź odnośnie płatności, ale... Czy ktoś jeszcze czeka na potwierdzenie?
  10. Proponuję przenieść wątek do "Już w nowym domu" - żeby już tak zostało :lol:
  11. a może by tak nowe foteczki? :cool3: Przecież teraz to one rosną jak na drożdżach :loveu:
  12. A jak wyglada jej leczenie? Czy już wiadomo co jej dolega? Skąd te przełysienia? Czy już zaczęła zarastać?
  13. Kamień z serca :lol::lol: Super, że się znalazła. Przez kilka tygodni nie spuszczaj jej z linki - chyba, że na ogrodzonym terenie ;) albo całkiem na odludziu z widocznością do 1 km :evil_lol:
  14. Super wieści - czekamy w takim razie do piątku. :multi: Trzeba natychmiast powiadomić dotychczasowych właścicieli o zabraniu psa. Mam nadzieję, że na koniec nie zrobią mu nic złego. :shake::mad: Proszę też o numer konta na pv. Dziś wypłata, więc mogę zrobić pierwszy przelew.:lol: Przydałby się też ktoś do zrobienia cegiełek na allegro. W ten sposób można by jednorazowo też uzbierać trochę grosza. Stałe deklaracje na pewno pokryją koszty wyżywienia jakąś super karmą.
  15. [quote name='jotka']Maluszek ma się dobrze na tyle, na ile to możliwe. Po pierwsze miał szczęście, ze wylazł ze schronu, po drugie, że Lena go przytuliła, po trzecie..... Jeszcze nie napiszę:evil_lol:[/quote] Jak się powiedziało "a", to wypadałoby i "be"...:mad::lmaa: A i zdjątka nowe by cioteczka wstawiła...;):p
  16. Witamy na forum, proszę nie zapominać o cioteczkach, które bardzo będą się cieszyć z każdej informacji o Soni i z każdego jej zdjęcia.:lol: Mam nadzieję, że Sunia wniesie do Pani domu dużo radości i spędzicie razem wiele wspaniałych chwil.:loveu: Proszę także pisać, gdy pojawi się jakaś trudność, jakieś niepokojące zachowanie itp. Wszystkie cioteczki na pewno udzielą wielu cennych rad i nie zostawią Pani samej z problemem. Pozdrawiam.
  17. dajcie duże ogłoszenia do wszystkich sklepów zoologicznych oraz do wszystkich weterynarzy (z dużym zdjęciem) i bardzo dużym zapisem NAGRODA
  18. [quote name='lilith27'] jak się sprawy mają? szukamy hotelu ewentualnie dt płatnego? [/quote] cokolwiek, byleby wyciągnąć stamtąd tego biedaka i osoby chętnej do pracy z psem, bo w takim stanie psychicznym nie nadaje się do adopcji trzeba liczyć się z tym, że przywracanie wiary w człowieka może trochę potrwać. Myślę, że [B]Saint[/B] jako fachowiec mógłby określić w przybliżeniu ile to mogłoby trwać. Oczywiście w tym czasie można wstępnie go poogłaszać, bo jeżeli pies w nowym domowym miejscu zacznie się otwierać na człowieka, to mógłby iść do nowego domu, pod warunkiem, że będzie to bardzo świadoma adopcja.
  19. [quote name='quadrupedium']Są już podane stawki ilościowe.[/quote] możesz podać link, bo nie mogę znaleźć :shake:
  20. Ależ emocje przy czytaniu... :lol: Wielkie gratulacje dla obu babć :loveu: [quote name='Neukor']Witajcie. Spodziewam się właśnie pierwszego miotu. Moja sunie jest dziś w 57 dniu ciąży. Dziś zauważyłam gęsty ciągliwy śluz w jej pochwie. Miała podobny koło 35 dnia ciąży, ale tamten był bezbarwny. Ten jest przezroczysty, ale lekko żółty, nie śmierdzi. Czytałam gdzieś o rozpuszczaniu czopa śluzowego w macicy przed porodem, ale czy ma on tak wyglądać?? Bardzo dziękuje za odpowiedź. Pozdrawiam.[/quote] Wszystko w porządku. U moich suczek czasami nawet na 10 dni przed porodem zaczynają się pojawić "gluty" :evil_lol:. Czasami są przeźroczyste, czasami lekko zielonkawe. Najczęściej przy oddawaniu moczu. Mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu opiszesz "swój" pierwszy szczęśliwy poród :loveu:
  21. [quote name='luka1']z tego co wyczytałam deklaracje są następujące Nint -20,- GemeBoy -50,- dezn -20,- lilith -50,- .[/quote] ja też dorzucę co miesiąc 30 zł (zlecenie stałe na kilka miesięcy) [quote name='Renata C']Saint przykro mi,czytałam o Neo...:-( A może nasz psiak mógłby pobyć u Ciebie na tymczasie?Są juz deklaracje finansowe,byłoby wam lżej go utrzymać,a poza tym masz doświadczenie z tymi rasami... Tak sobie głośno myślę tylko...:roll: [/quote] [B]Saint[/B] - może przymyślisz to pytanie? :modla: Pies musi trafić do osoby znającej się na psychice psa, a zwłaszcza bullowatego... A już my się postaramy aby go rozreklamować i znaleźć mu odpowiedni dom, taki z łóżeczkie, kołderką i kochającym panem...:loveu:
  22. zdjęcia, zdjęcia, zdjęcia będą :multi::sweetCyb::bigcool::lilangel::Cool!:
  23. tak naprawdę pieniądze nie są wielką przeszkodą - są pierwsze deklaracje, można zrobić bazarki, cegiełkowe allegro itp. W ten sposób można uzbierać całkiem sporą sumę. Tylko potrzebny jest ktoś, kto weźmie do siebie tego nieszczęśnika i poświęci mu swój czas...
  24. Rozmawiałam wczoraj z Natalią - po pół roku od adopcji Suzi postanowiła ją odwiedzić. Suzi bardzo przeżyła rozstanie ze swoją poprzednią rodziną. Przez pierwsze dwa tygodnie chciała uciekać. Doszło do tego, że jej nowy opiekun przywiązywał ją do siebie linką gdy szedł spać :evil_lol: Teraz Suzi chodzi za nim jak cień :p. Towarzyszy mu na każdym kroku, również w pracy. Gdy Natalia przyszła w odwiedziny - Suzi przywitała się z nią jak z kimś znajomym a jej oczy mówiły "po coś kobieto przyszła, chyba nie po to, żeby mi zabrać mojego ukochanego pana...":loveu:
×
×
  • Create New...