Jump to content
Dogomania

AMIGA

Members
  • Posts

    19549
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by AMIGA

  1. Ja w pisaniu tekstów do ogłoszeń nie jestem zbyt dobra. Może by coś sklecić z pierwszej strony. Ona ma chyba tez allegro, można by stamtąd coś skraść. Tylko z poprawką, że ucholec ma już teraz koło 4 miesięcy. Jest dośc strachliwa w stosunku do obcych i co zauważyłam, szczególnie boi się facetów. Z psami dogaduje się świetnie. Ma już za sobą dwa szczepienia p-ko wirusówkom i trzykrotnie jest odrobaczona. Na smyczy chodzi już dobrze, jest w trakcie uczenie czystości. Wie w każdym razie po co się wychodzi na trawkę, ale w domu jej się jeszcze zdarzają wpadki. Jak się już przekona do człowieka, to jest z niej niesamowity cukiereczek, Cala się poddaje miziankom i przytulankom. Jest niesamowicie w tym delikatna i w zabawie z psami też. A w ogóle to przekochana dziewczynka :loveu:
  2. Nikt się nawet nie zapytał, co z Lineczką ? Nie powinnam tu za karę niczego wstawiać, ale nie jestem taka [url]http://picasaweb.google.com/MajeczQa/LINKADoAdopcji#[/url]
  3. Niestety jakoś ostatnio nie miałam okazji :-)
  4. Agisek pewnie się cieszy z ocieplenia. Nie wyobrażam sobie jak on musi marznąć w zimie zwłaszcza z tak przerzedzoną sierścią
  5. No taaak, bo nic tak nie cieszy Pańcie jak śliczna, zdrowa koopencja :-)
  6. Rexiu, nie rób tego Swojej Pańci. Weź się w garść i bądź pociechą dla Pani
  7. Ratuuuunku ! Ta potworzyca wazy już 8 kg
  8. Domy, domy i jewszcze raz domy są potrzebneeeeeeeeeeeeeeeee
  9. Niestety nikt nie pytał o dziewczynkę :shake:
  10. Nie powiem, że Lineczka jest idealnie grzeczną psinką. Udaje jej się wdrapać na biurko mimo wszelkich zapór. Nie wiem jak ona to robi. Ale to moja wina - i wczoraj i dzisiaj zostawilam na biurku nie dojedzone śniadanko, no a kanapeczki nie mogły się przecież zmarnować :evil_lol: Bo butów na górnej półce też jej się udaje dotrzeć. No cóż szczeniaki tak mają. Idę dzisiaj z małą do wetki, bo trzeba ją jeszcze raz odrobaczyć, no a potem - miejmy nadzieję, że już w nowym domku zostanie jej jeszcze tylko szczepienie p-ko wściekliźnie
  11. [quote name='zerduszko'] no i mieszkam w króliczoku, [/QUOTE] Przeprasza, ja stara i ciemna jak tabaka w rogu - co to jest[B] króliczok[/B] ?
  12. Jak znajdę chwilkę czasu - bo teraz siedzę jeszcze przy mikroskopie to wstawię zdjęcia gryzącej i agresywnej Lineczki :evil_lol: Ale muszę przyznać, że do mojego syna nadal się Linka nie przyzwyczaiła. Wprawdzie nie ma z nim dużo kontaktów, bo albo jest w pracy, albo śpi, albo siedzi zamknięty w swoim pokoju i ciupie na kompie. Na jego wejście do domu Linka szczeka i nadal przed nim ucieka pod fotel
  13. A ja już "przerabiałam" tyle szczeniaków - też takich, które jeszcze nie wychodziły z domu, ale żaden z nich nie posilał się takimi frykasami. A co najgorsze - ona mi wciąż daje buzi także w usta :lying:
  14. Oby ten grad był jak najgęściejszy :p
  15. No własnie też mi się wydaje, że to nie jest normalne - ale jakoś nikt nam nie chce powiedzieć co myśli na ten temat. Wydawało mi się, że psy z głodu zjadają własne odchody, a ona przecież nie może narzekać na brak jedzonka
  16. Wujaszek jak zwykle niezawodny ze Swoim samochodem i pojemniczkiem z kurczaczkiem :cool2::Rose:
  17. [quote name='karusiap']Pani Irenko kazda mozliwosc na wage zlota.... Apollo ma cieplutki boks w budynku na szczescie....moj skarbek kochany....w takie zimno dzis spacerowal dzielnie....[/QUOTE] Chgyba w Moim Psie ogłoszenia się ukazują dopiero za jakieś 2 - 3 miesięcy. Tak było w każdym razie 2 lata temu jak tam umieszczałam ogłoszenia. Jest jeszcze taka gazetka 4 łapy, ale nie wiem jak tam się umieszcza ogłoszenia.
  18. Podobno z posikiwaniem się poprawiło, za to raz walnął sobie koopencję w mieszkaniu ale z tym chyba już się problem kończy. Poejrzewam, że on posikiwał głównie z tego powodu, że tam do niedawna mieszkał piesek i Farcik pewnie czuje jeszcze jego zapach. No a to ma być już tylko jego domek przecież
  19. Ale tu cisza na wątki Misi. A ona biedaczka już tak długo czeka w schronisku na domek :shake:
  20. Co za radocha wchodzić na ten wątek . Zdjęcia przeobłędne, a już to [URL]http://img410.imageshack.us/img410/9806/zima17p.jpg[/URL] mnie rozłożyło na łopatki
  21. Tylko niestety on nie wskakiwał na stół tylko w poszukiwaniu jedzonka. On tak szalał i wskakiwał gdzie się da podczas nieobecności domowników . Raz wprawdzie został przyłapany na konsumpcji kanapek na stole, ale został pouczony ze tak to nie wolno robić
  22. [quote name='tamb']AMIDZE wysłałam link do wątku ale Agamika ma zapełnioną skrzynkę.[/QUOTE] Nieprawdaaaaaaaaa nie miałam zapełnionej skrzynki, tylko mi się link nie otwierał. Ale dostałam drugi i już jestem z opowieścią. Państwo Pugiego - teraz on się nazywa Farcik już pokochali, chociaż na początku pani stale go porównywała ze swoim zmarłym pieskiem. Teraz już sobie wytłumaczyła, że nawet jakby sobie wzięła identycznego szkockiego teriera to i tak by nie był takiu sam jak ten ich ukochany Enterek. Co do zachowania Farcika. Rzeczywiście jak zostaje sam, to straszne rzeczy wyprawia. Pani ma dwupoziomowe mieszkanie i niestety nie ma drzwi. Pugiś więc walcował po całym mieszkaniu i co nagorsze, wskakiwał na stół. Była obawa, że zrobi sobie krzywdę. Poszłyśmy wczoraj do Pugiego = Farta z kilkoma radami, któr zostały wysłuchane z uwaga i z obietnicą ich spełnienia. Klateczke też mają zamiar kupić, ale strasznie się boją, że on sobie w klatce zrovi krzywdą, że mu łapeczka się gdzieś zaklinuje albo nosek. Co do zachowania w stosunku do innych piesków. Farcik szczeka z daleka, ale - ponieważ ja mieszkam w sąsiednim bloku - dzisiaj nasze psy miały spotkanie. I moja Amiga też zwykle na inne psy dośc mocno szczeka, Farcik też szczekał, ale jak podeszły do siebie nochal w nochal, to odbyło się normalne obwąchiwanie i nie było żadnej agresji. Wszystko idzie w dobrym kierunku. Najważniejsze jest to, że państwo chcą z Farcikiem pracować, a nie rezygnują.
  23. [quote name='ania14p']Odpowiedzi są dwie: butki (ale starszego psa niekoniecznie da się namówić na takie fanaberie), albo biała wazelina, w każdym razie to dzisiaj usłyszałam.[/QUOTE] O wazelinie już słyszałam i próbowałam, ale zanim zjechaliśmy z ósmego piętra, to wazelinka została już dokładnie wylizana z łapencji :evil_lol:
  24. Mały????? Ona rośnie jak na drożdżach - tak mi się przynajmniej wydaje. Niestety jeszcze nie możemy wychodzić na siusianko, bo dopiero w Wigilię kończy się jej kwarantanna. A chciałabym już widzieć co ona będzie wyprawiać na śniegu :evil_lol: Pewnie dostanie amoczku :p A no i wiecie co zauważyłam? Ona zjada swoje koopencje! Jak tylko od razu nie przyuważę jej "kiełbasek" i od razu nie sprzątnę, to zaczyna je konsumpcjować :-o
  25. No a csooooo, nie moglabym chodzić z brodą?
×
×
  • Create New...