Jump to content
Dogomania

AMIGA

Members
  • Posts

    19549
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by AMIGA

  1. [B]Agamika[/B] robiła dzisiaj zdjęcia Rica, ale jest teraz w pracy. A ja zgłaszam "zażalene" na Rica. Bo usiłowalam go jakoś przytrzymać do tych zdjęć, i nagle jak mnie pociągnął to usłyszałam głośne traaaach Miałam tylko nadzieję, że to poszła tylko poszewka, ale [B]agamika[/B] mnie z rechotem na ustach poinformowała, że mam oberwane pół rękawa
  2. No nie wiem, czy nie ruszy z kopyta jeszcze raźniej :evil_lol:
  3. Oj, spojrzałam w swój portfel i obiecałam sobie, że nie wybieram się już na żaden bazarek, bo strasznie ostatnio poszalałam i dno zaczęło wyzierać :-(
  4. On dzisiaj chciał gdzieś lecieć - może do nowego domku -, ale [B]agamika[/B] się zaparła. I pierwszy raz na własne oczy zobaczyłam, jakim to psem zaprzęgowym jest nasz Broczek. [B]Agamika[/B] jechała na d....... i gdyby nie Pan Tomek,to pewnie by tak jechali do teraz :-)
  5. To uchyl rąbka tajemnicy -gdzie Wy teraz rezydujecie?
  6. Rozpuszczony??? yhyyyyyyyyyyyymmm Drwalik nasz kochany przez wszystkich był rozpuszczany Częstowal się żabkami, trawką i orzeszkami Teraz lizał sobie lody jak przystało - dla ochłody Ale drogi piesku nasz Teraz nową Panią masz Musisz słuchać Swojej Asi Nie dokuczać, nie grymasić Kochaj Ją i szanuj wielce a odda Ci całe Swe serce
  7. No i przesiedziałyśmy się dzisiaj kilka godzin w lecznicy. Uszka są nie za ładne, ale zapierwszym razem były stanowczo gorsze. Dońcia miala dzisiaj wyczyszczone dokładnie uszka i dostałyśmy znowu kropelki. Za tydzień mamy kontrolę. Wet stwierdził, że bardzo często takie nawroty bagienka w uszkach są spowodowane alergią, najczęściej pokarmową.Nie wiem, czy nie trzeba będzie pomyśleć o zmianie karmy. Pani Beata zauważyła jeszcze dodatkowo, że Dońci się dwa razy zdarzyło popuścić sobie siusiu w czasie snu. Spytala o to weta, no i dowiedziałyśmy się, że takie popuszcanie zdarza się i u suczek starszych i u suczek po sterylce. I w jednym i drugim przypadku podaje się lek (nie pamiętam teraz nazwy), który w przypadku Dońci kosztowałby 90 zł a starczyłoby go na 3 miesiące. Dalyśmy sobie więc narazie spokój, bo przecież po takich dwóch wypadkach nie można jeszcze się chyba decydować na stałe leczenie. Wysiedzałyśmy się wię cdzisiaj parę godzin. Dońcia kursowała jak perszing po poczekalni. Nie usiadła ani razu. Zatrzymywała się tylko przy mojej reklamówce, w której mialam wcześniej przysmaczki dla psiaków hotelowych. Strasznie była zawiedziona, że tam zostal już tylko zapach. Musiałam więc wyżebrać torebeczkę próbek royala (bo w tej lecznicy żadnych kosteczek nie sprzedają) Za tę całą eskapadę zapłacilam dzisiaj 68 zl :crazyeye: Nawet Dońcia była zaskoczona i napyskowala po wyjściu na mnie za moją rozrzutność [IMG]http://i609.photobucket.com/albums/tt175/amiga3/tn_P2020006.jpg[/IMG] W ogóle nie moglam dziewczynce dzisiaj pstryknąć jakiegoś porządnego zdjęcia, bo ona dzisiaj byla wyraźnie podminowana i nie mogla ustać w miejscu [IMG]http://i609.photobucket.com/albums/tt175/amiga3/tn_P2020004.jpg[/IMG] [IMG]http://i609.photobucket.com/albums/tt175/amiga3/tn_P2020005.jpg[/IMG]
  8. Państwo jadąc do Poronina zadzwonili do mnie. Przejeżdżali akurat przez Kraków. Dzieci miały straszną ochotę wpaść żeby poznać Lineczkę. Ale ponieważ było dośc późno, a oni mieli jeszcze kawałek drogi do Poronina, więc udało się Panu jakos dzieciom wytlumaczyć, że to będzie niepotrzebny stres dla Lineczki. Bo wparują 4 osoby do mieszkania i za chwilę wyparują. Ale Pan już mówi o dziewczynce "nasza Linka" :-)
  9. Ale ślicznota :loveu: I tak dobrze, że daje się w ogóle ubrać w kubraczek. Bo mój Bonuś do dzisiaj by się nie dał ubrać :shake:
  10. Oj tak, tak. Mocno trzeba trzymać kciuki. Ale wierzę w to, że Pani sie z Drwalikiem jakoś dogadają. I że za chwilkę rozkwitnie sielanka i obopólne szczęście
  11. Nooooooooo bo nie uwierzymy, że się maluch daje w toto ubrać
  12. No właśnie ja też zawsze tak sobie zakładam -już jak Bendżi znalazł dom, to miałam sobie zrobić urlop. Ale dadzą to człowiekowi??
  13. Przez chwilkę sobie będę bogata :-)
  14. No bo jak ja bez płaczu się mogę rozstać z taką ślicznotą, wstrętną, demolującą kangurzycą?? [IMG]http://i609.photobucket.com/albums/tt175/amiga3/tn_PC210009-1.jpg[/IMG] Rozmawiałam właśnie z Panią Beatą. Jutro musimy lecieć z Dońcią do wetów, bo znowu się jakieś hece z uszkami zaczynają :-(
  15. Bogowie, czy to sie nigdy nie skończy? Czy człowiek nie zdaje sobie sprawy z tego, że jak pies kłapnie zębami, to napewno nie bez powodu? Czy człowiek wciąż będzie uważał, że pies to jakiś mebel, albo stary but, którego po prostu można wyrzucić z domu?????? No tak, ale do kogo ja kieruje te pytania??? :-(:-(
  16. [quote name='malawaszka']hop hoooppppppp AMIGA a może jakieś nowe fajne fotki dałoby radę załatwić????)[/QUOTE] Niestety, póki jest u mnie ta szalona kangurzyca to ja nie za bardzo mogę się na dłużej oddalać z domu. Ona musi siedzieć w klatce i nie zawsze siedzi tam cicho. Dopiero w piątek będę "wolna", choć pewnie cala zaryczana.
  17. Moje śliczne Drwalątko "na pokojach". Marysiu55 raz na jakiś czas złap jakiś oddech, bo długo tak nie pociągniesz
  18. Oj Drwaliś, Drwaliś- bo skasuję Ci za karę wszystkie wierszyki,które dla Ciebie napisałam. Masz być grzeczny.!! Swoją drogą biedak znalazł się przecież w całkiem nieznanym sobie otoczeniu, u praktycznie nieznanej osoby. To - mam nadzieję - kwestia czasu, żeby Drwaliś się poczuł jak u siebie
  19. Tak mi do rymu wyszło. A Ty pewnie masz zaraz kołtuniaste myśli
  20. Potffforek został już wyeksmitowany przez Amigę z potforkowego legowiska [IMG]http://i609.photobucket.com/albums/tt175/amiga3/tn_P1290202.jpg[/IMG] I tak słucha, jak mu opowiadam o nowym domku, żema być grzeczna i sięnie bać i że ma nie skakać po półkach i biurkach [IMG]http://i609.photobucket.com/albums/tt175/amiga3/tn_P1290203.jpg[/IMG]
  21. Nie zżarla kompa, nie zżarla, bo na moją nieobecność mala (hmmmmmmmmm - to określenie nie jest już kompletnie adekwatne do rzeczywistości) wędruje do klateczki. Niby jest to już dla niej norma,ale wczoraj np sąsiadka mnie poinformowała, że mała płakała jak mnie nie było w domu. [B]Abrakadabra[/B] chyba nam chciała powiedzieć, że już się nie może doczekać jak mala przybędzie w jej strony :evil_lol:
  22. Oczywiście, że Drwalik u siebie, a my u siebie doczekamy wiosny Miala być dalsza część wiersza, właśnie o wiośnie w nowym domku, ale musialam iść na wizytę przedadopcyjną dla Pumy a po powrocie już mnie wena opuściła
×
×
  • Create New...