Jump to content
Dogomania

AMIGA

Members
  • Posts

    19549
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by AMIGA

  1. Aaaaale pasują do siebie. To ja może się pośpieszę przed Twoimi sasiadami i zgłoszę, że szykujesz się do pseudohodowli :evil_lol: Bo na pierwszy rzut oka przeca nie widac, że oni już "niepełnosprawni" pod pewnymi wzgledami są. Trzymam mocno kciuki za szybkie wyluzowanie Birmy :-)
  2. [quote name='malawaszka']och jaki sliczny najostatniejszy :loveu: Elizka Ty to masz moc przekonywania - zazdroszczę :lol:[/QUOTE] Szkopuł w tym, że to ja jestem za mientka. Mówię niby "nie, nie powinnam, biedna Amiga" itd, ale jak ktoś dalej pociągnie temat, to nie potrafię powiedzieć NIE
  3. [quote name='M&S']O mateńko Węgielek:loveu: Witaj najostatniejszy Tymaczasie Amigi:multi:[/QUOTE] Hahahahaaaa Baaardzo śmieszne. A miałam nadzieję, że wreszcie skończę swój gobelinek, którego od kilku lat nie moge skończyć. No i czyż nie powinno być tak, że w pewnym wieku zasiada sie do robótek w ciepłych kapciach, a nie goni się szczeniaka pod fotelami i stołem? [quote name='eliza_sk']Wzięłam i padłam :evil_lol:[/QUOTE] No i dobrze, bo jak padniesz, to może wreszcie nie będziesz robić takich znalezisk. Bo co sie gdziesz ruszysz, to coś znajdujesz!
  4. No proszę, proszę ileż to argumentów się zawsze znajduje ;) Na razie żadnych czopków nie będę mu wciskać, bo z autopsji wiem, że to nic przyjemnego, więc nie chce go dodatkowo stresować. Nawet do wanny go nie wsadziłam, choć zapachowo raczej mu sie to należy. Bardzo źle zniósł jazdę samochodem, był cały uśliniony i łobż......y no i niestety trochę się wyturlał w samochodzie w tym wszystkim :-( No cóż - co się wysusy to się wykrusy mam nadzieję ;)
  5. No i o takie wiadomości nam chodzi. Cudownie, cudownie, cudoooownie. To ja zapraszam do nastepnego strachulca, którego mam u siebie od wczoraj [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/241783-MA%C5%81E-CZARNE-prawie-zamarzni%C4%99te-z-ZASPY-cudny-4-mies-MI%C5%9A-szuka-domu-od-dzi%C5%9B?p=20682420#post20682420[/url]
  6. Upssssssssssss no i wydało się, że Merliś jednak nie był tym najostatniejszym z ostatnich tymczasów !
  7. Tiaaaa, miał być mały, biały kudłaczek i co? tylko jedna łapeczka ma coś białego. Nawet białe sopelki się już rozpuściły. Ale tak serio - mały sie strasznie jeszcze boi wszystkiego. Siedzi cały czas pod stołem, albo pod fotelem. Ale jak mówię do niego, czy się pochylam, to z obawą się przybliża, a ogon mu się chce ukręcić tak nim obraca w kółko. Amiga niestety niezbyt przyjaźnie go przyjęła. Mały wprawdzie się jeszcze jej boi, ale jak ostrożnie się do niej zbliża, to brzydula jedna pokazuje mu cały garnitur zębów. Ale co zauważyłam - jak młody sie rozkręci, to pokaze na co go stac. Bo już wczoraj wieczorem, jak dostał miseczkę to Amiga nie miała prawa się zblizyć. Młody bronił żarełka jak wilk warczeniem i wręcz doskakiwaniem do Amigi! Martwi mnie bardzo to, że mały od przyjazdu jeszcze ani raz się nie załatwił :-( Ani sioo, ani koo :-( Mimo, że coś tam wrzucił na swój mały ruszcik.
  8. [quote name='EVA2406']A może jakiś hotelik dobry, domowy......bo ten biedak nie odnajdzie się w schroniskowym boksie.....:placz:[/QUOTE] Haa, byłoby super, tylko skąd wziąć na to srodki
  9. Oj własnie - ten czas stale płynie za szybko :-( Mam nadzieję, że ktoś wypatrzy rudzielca i się w nim zakocha
  10. Na szczęście krakowskie schronisko nie wydaje psów na łańcuch. Ale mimo wszystko Gin był psem domowym, więc gdyby miał mieszkać na podwórku, to by to biedak mocno pewnie przezył. Tym bardziej, że on w ostatnim domu mieszkał podobno z kotem, więc może stanowić łakomy kąsek dla ludzi co mają też koty. Agamika proponuje, że jakby ktoś z ogłoszeń był zainteresowany Ginem, to żeby mu podać jej numer telefonu (881925622), to w schronisku ona postara się wyprowadzić Gina z boksu. Bo on bardzo szczeka jak sie koło jego boksu przechodzi. Albo zagadać do niego, bo podobno wtedy przestaje tak szczekać. Jeśli założycielka watku nie zmieni tytułu, to zawsze można uderzyc do moderatorów z prośbą o zmianę tytułu
  11. Ale super, suuuuuuuuuuuuuuuper :multi: Karasku - tak trzymaj :loveu:
  12. Gin przebywa w schronisku w Krakowie. Do niedawna był na kwarantannie, więc siedział sam, ale po kwarantannie zginie w tłumie innych psów. W schronisku pracuje agamika - ona tam go wypatrzyła, a znala go jeszcze z czasów hotelu w Lednicy. To ona z nim najwięcej pracowała, żeby go nieco "otworzyc". Ale wiadomo, w schronisku jest teraz koło 500 psów, więc dla niego jednego agamika nie ma zbyt wiele czasu. Agamika najbardziej się boi o to, że w każdej chwili moze przyjść ktoś "z ulicy" i zabierze go - może trafić na podwórko wiejskie :-(
  13. On był taki biedny jak się znalazł po smierci pierwszej pani w hotelu :-( Duzo czasu upłynęło zanim się ociupinkę otworzył, znalazł wspaniały dom, no i znowu !! :-(
  14. Biedny Gin - tyle juz przeszedł w swoim psim życiu :-(
  15. Niestety on potrafi całkiem mocno podgryzać ręce. To nie jest tylko podszczypywanie I niestety u mnie w domu piszczenie i wołanie auuuuuuuuuuuuuuuu nie dawało wiele. Co jest najdziwniejsze - on mnie prawie wcale nie podgryzał (mam to rozumnieć, że mnie tak nie kochał jak innych ? :-( ), ale jak tylko przyszedł jakiś ludź w odwiedziny, to się zaczynało. Jakby chciał powiedzieć - ooo nowa zabawka przyszła! I wszelkie próby piszczenia, płakania, przerywania zabwy nie przynosiły rezultatów.
  16. Trzeba jeszcze brać pod uwagę, że oprócz młodości u niego w grę wchodzi też charcia natura :-)
  17. [quote name='eliza_sk']Amigo, tam pewnie psiaki w tysiącach liczyć ... Tam właśnie trafiają nasze jędrzejowskie :([/QUOTE] Łomatkooooooooooooo :-( Rozmawiałam dzisiaj z panią od Merlinka. Młody jest w większości bardzo grzeczny, ale... Problemem jest jego podgryzanie i skakanie po ludziach i podgryzanie obcych na spacerach. Teraz byli w gościnie urodziny i były tam dzieciaczki - takie nawet 4-letnie. Oczywiście Merlin nie potrafił się pohamować, tylko je podgryzał. Dzieci zaczeły płakac i to dośc głośno. Wtedy Merlin się jakby wystraszył i od tego momentu już się z nimi bardzo pięknie bawił. Z psami na wybiegu też się fajnie bawi, ale jak spotka jakiegoś mniejszego od siebie, to go chce dominować. W srode do Merlinka ma przyjsc trener, żeby zobaczyć jego zachowanie w domu i na spacerze i odpowiednio pokierować jego wychowaniem. Młody nie radzi sobie podobno z emocjami.
  18. [quote name='daria_ldz']Udało się odebrać 63 psów z Wojtyszek !!! - czytajcie i proszę informujcie o tej sprawie tak dużo osób jak tylko się da. [URL]http://www.facebook.com/events/155557547938507/[/URL][/QUOTE] Bogowie, myslałam, ze to Olkusz w takim traktowaniu zwierząt królował. Czy to wszystkie psy czy tylko częśc zostala zabrana?
  19. [quote name='Nutusia']Ekhem... to może ja się tą razą do Krakowa wybiorę, co?... Mam do [COLOR=#b22222][B]przetymczasowania sunieczkę, [/B][/COLOR]mieszczącą się do kieszeni ;) No, ale gdyby jamniczka albo boksia to... ZAPRASZAM :)[/QUOTE] Hahahah wiesz, że ja nie mogę każdej sunieczki brac. Ja mogę tylko młodzież tymczasować, bo moja Amiga niestety nie jest taka tolerancyjna jak Twoje stadko. Zresztą sa tacy, co zadbają, by u mnie nie było "pustostanu" ale narazie ciiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii
  20. Czas na następną jamniczkę albo boksię i czas na nasz następny przyjazd z Krakowa :evil_lol:;)
  21. Ten słodki chłopczyk jak się rozbawi to zapomina o swojej sile i nieźle potrafi podszczypać czy popodgryzać:-)
  22. [quote name='eliza_sk']Ja z wczorajszej jaskółki wiem, ze Merliś umówiony na konsultację z poleconym, pozytywnym trenerem ;)[/QUOTE] Ufffffffffff czyli jest choć trochę pewności, że Merliś nie poodgryzał paluszków Pańciostwu i że ich nie pozarł w całości:evil_lol:
  23. [quote name='M&S']Malutka, słodziutka z bogatym wnętrzem :evil_lol:[/QUOTE] Jak to z jamnikami bywa :-)
  24. Tak myślę - ale wieczorkiem - złoże po prostu grzecznie życzenia swiąteczne :-)
  25. Od ostatniego telefonu (chyba w poprzedni weekend) niestety nic nowego nie wiem. A sama nie chcę dzwonić, żeby nie wydało się, że jestem "nawiedzona mamuśka"
×
×
  • Create New...