Jump to content
Dogomania

AMIGA

Members
  • Posts

    19549
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by AMIGA

  1. [quote name='Nutusia']choć taki podobny :)[/QUOTE] No nie? Wypisz, wymaluj :-)
  2. Cudownie się czyta o Fraszencji, za to smutno, że Chmurka nie jest na razie taka szczęśliwa jak by mogła być. Ale wierzę, że cierpliwością i sposobami uda się "ponaprawiać" stosunki Chmurkowoi-dziecięce
  3. [quote name='DoPi']Wczoraj mielismy w odwiedzinach Amige i Agamike:lol:. [B]Od Amigi dostalismy 3kg karmy puriny[/B] :modla:. Oczywiscie troche wrzasku było. Lekkiej paniki(z popuszczaniem ). jak dziewczyny siedziały i sie nie ruszały , był spokój. Ruch powodował wrzask Korkowy.Oczywiście z dużą dozą nieufności czasem podszedł po smaczki(notabene w ilości hurtowej serwowane przez dziewczyny). Wyszła tez szynka za 36 zł/kg:cool3: i kabanos drobiowy Tarczyński . Mam nadzieję,że nie skończy sie to za przeproszeniem rzadką kupą:evil_lol: No i mimo smaczków [B]na koniec Korek pacnął nosem Amige w noge[/B]:shake:. [B]Mam nadzieje,ze nie z zamiarem złapania spodni.[/B] Echhh. cholerka, Korek drugi raz nasikał w domu. W piatek i dzisiaj rano. Myślicie, że przeziębił pęcherz, bo ma jeszcze po kastracji niezarosnięty brzusio?[/QUOTE] To nie od Amigi dostał Korkociąg tę karmę, tylko od Merlinka. A dokładniej mówiąc od nowych Pańciostwa Merlinka. Bo jak zabierali Merlina ode mnie, to mi dali karmę ze słowami, ze to dla następnego tymczasika. Ale ja przecież juz nastepnego NIE NIE NIE, a po drugie ja mogę mieć tylko małolatów, a nie dorosłe psy ze względu na Amigę. A co do łapania za nogę - to przeciez oczywiste, że on chciał mi tak okazać podziw, że moje łydeczki się tak zmniejszyły ;)
  4. [quote name='M&S'] jest cuudny, cuudny:loveu:[/QUOTE] Najfajniejszy jest na drugim zdjęciu dłuuuuuuuuuuuuuuuuuuuugaśny i chuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuudaśny :evil_lol:
  5. Mnie się otwierają. Może przesłać na maila? Tylko nie znam adresu :-)
  6. A ja je widzę całkiem dobrze i podziwiam :-)
  7. [quote name='M&S']Tu też nic nie widzę:placz:[/QUOTE] A co chciałabyś zobaczyć?
  8. Hahaaaaaaaaaaaa a ja dostałam zdjęcia Merlisia. Takie z domu z ulubioną skarpetą. Ale nestety ani dziś, ani jutro ich nie wstawię. No chyyyyba, że ktoś sie na ochotnika zgłosi do pomocy, to wyślę :-)
  9. Jaki pustostan, jaki pustostan? A o Amidze to już nikt nie pamięta? Wreszcie się zabrałam za jej skandalicznie zarośnięte ciałko. Zostałam zmuszona do cąłkowitego obcięcia jej brody i wąsów, bo juz sie tego rozczesać nie dało. Wygląda teraz jak opuchnięty terier !! Rozmawiałam wczoraj z Poznaniem. Państwo nie zdążyli do weta, bo byli "po godzinach" Za to byli z Merlinosem na wybiegu w jakims Lasku jakimś tam (elisse będzie wiedzieć, bo im polecała). Były dwie łajki i - o zgrozo - Merlin ich nie dawał rady dogonić. Ale przez 40 minut szalał jak pijany zając, aż sam w końcu miał dość. Zostawiony w domu niestety wył jak opetany, ale tylko (może aż) przez 15 minut, bo potem ucichł i jak państwo wracali do domu to już był spokój. Z tego, co obserwują, to on jest jeszcze trochę w "wersji eksportowej", bo w porównaniu z tym co u mnie wyprawiał to teraz działa "na pół gwizdka" (narazie :-) )
  10. Kciuki mocno zaciśnięte. Będzie dobrze Malutka :-)
  11. A csssoooooooo tylko ja mam mieć po tymczasach pojedyńcze podkolanówki i pojedyńcze, w dodatku podziurawione skarpety syna?
  12. Wiem, wiem, nie pisze się postu pod swoim postem, ale mam wieści z Domu Merlinosa. Otóż podróz trwała do 4 nad ranem, wciąz sypał snieg, wiec jechało sie 60-tką na godz. Merlin na początku się zachowywał bardzo niegrzecznie, pani go przesadziła na przód i wydawało się, że to poskutkowało. Ale po chwili młody zaczął się pakować do niej na kolanka, więc zagrażał w prowadzeniu samochodu. Został skarcony i przeniesiony do tyłu. Więc się obraził i prawie do końca nawet się nie dał pogłaskać. W domu jest podobno bardzo grzeczny (znamy to, znamy = wersja eksportowa Merlina - do czasu) Niby się bawi, ale jest trochę chwilami zasmucony. Został dziś na ok. 3 godz. w domu sam i nic nie nabroił. Przez okno widzi bawiące się psy na łączce, siedzi więc z nosem w oknie i tęsknie spogląda. Był na dłuższym spacerze na długiej lince, więc się wyszalał. W domu najwspanialszą zabawą jest wełniana podkolanówka. Jutro mają z nim podejść do weta, żeby go pokazać, popytac o wszystko, pokazać prześwietlenie łapki. Obiecane mamy wieści "z frontu" i zdjęcia
  13. Dorotko - czy mogę jako ta obca Was nawiedzić w niedzielę wieczór? Mam dla Was parę rzeczy (tak, tak - nawet chlebek - ale do dokończenia własnoręcznie)
  14. [quote name='skrzeli']Super - ja bym obstawiała jakieś 2 dni ;) Bardzo Merlinek mi się podoba, więc mam nadzieję, że jakaś fotorelacja z nowego domu będzie ? ;)[/QUOTE] Ja myślę, że 1 dzień mu wystarczy. tym bardziej, że on ma wybitny brak ruchu z powodu sterylko-kastracji - czy kastracjo-sterylki (jak zwał tak zwał). A od wczoraj ma usunięte szwy i już nie musi tak strasznie uważać na skoki i bieganie. A na fotorelację mam obietnicę. Zresztą tam na miejscu jest elissee. Mam nadzieję, że bedą się kontaktować na wybiegach, wiec i stamtad mam nieśmiałą nadzieję na fotorelacje :-)
  15. [quote name='M&S']No fatalnie, musisz jakiś wodooporny makijaż nałożyć;)[/QUOTE] Okulary przeciwsłoneczne też śą jakimś wyjściem
  16. Ależ Nutusiu - ja się cieszę, bardzo nawet się cieszę. Ale co ja na to poradzę, że ciężko się rozstawać z tymi dzieciakami. Zwłaszcza, jak są czasem dzieciakami specjalnej troski - jak Krechulec, czy Merlinos
  17. Oficjalnie ogłaszam, że Merliś od wczoraj stał się Królewiczem Pyrowym - wieczorem wyruszył w śniezną drogę do Poznania. Podobno w trakcie podróży był grzeczny. Ciekawa jestem, kiedy rozwinie wachlarz swoich możliwości :evil_lol:;)
  18. Ja już mogę całkiem bez ograniczeń trzymac kciuki do jutra, bo mam wolną rękę - jedna zajęta przez Amigę, a druga się wczoraj zwolniła :-( ( o nie sory :-) ) Jak ja nie lubię tych pożegnań, choć przeciez wiadomo, że tak ma być. Nutusiu, trzymam kciuki za Fraszencję no i za Twoją rękę
  19. Witanko, witanko. O godz. 6,48 miałam sms-ka, że dotarli szczęśliwie i grzecznie w nocy do domku i że właśnie się wybierają na spacerek. Kamień z serca mi spadł, bo u nas tak nawaliło śniegu, że Amigi nie widać z zasp. A wczoraj tak sypało, że nie chciałabym w taką pogodę jechać autem i to w dodatku po ćmoku. Merliś w autku miał na tylnym siedzeniu legowisko, tam mu dałam jego ręczniczek na którym zalegał w fotelu (żeby miał swój zapaszek), miał kosteczkę do gryzienia (a on uwielbiał memlać kosteczki, potrafił godzinę leżeć spokojnie i zajmować się kosteczką) i swoją piszczącą zabaweczkę. O szczegóły podróży wypytam wieczorkiem, bo nie chcę być "nawiedzoną mamuśką" A tak w ogóle to przestańcie mi tak dziękować za opiekę nad psami, bo to przecież nic wielkiego. Każdy by się w tych łobuzach przecież zakochiwał i opiekowałby się nimi jak najlepiej umie. A jak będziecie mnie tak chwalić, to się jeszcze nie daj Bóg złamię i Merliś nie będzie tym najostatniejszym z ostatnich;)
  20. Aale ślicznotka. Kurcze, musiała być chyba nieźle traktowana, skoro jest taka bezstresowa. I tak wywalić psa w zimie, tylko z powodu cieczki??? Mamma miaaaaa nie zrozumiem tego nigdy!
  21. [quote name='eliza_sk']Kochana AMIGO - baaaardzo, ale to baaaardzo w imieniu Glutkosa i naszym SOZowskim dziękujemy za wspaniałą opiekę nad tym małym łobuzem :loveu::loveu::loveu: Wyrobiłyśmy się nawet przed założonym niezobowiązująco przez Ciebie czasem (cyt: a niech siedzi pół roku nawet :evil_lol:). Jednocześnie czujemy się zaszczycone, iż to właśnie nasz psiak był tym najostatniejszym z Twoich tymczasów. To dla nas prawdziwa duma, iż to właśnie nasz Merliś zakończył Twoją karierę bycia DT :evil_lol: [COLOR=#e6e6fa]Aż się sama do siebie śmieję z drugiej części przemówienia ... :diabloti:[/COLOR][/QUOTE] Hahahaha baaardzo śmieszne
  22. [quote name='M&S']jestem wieczorkiem..............[/QUOTE] A u nas puuuuuuuuuuuuustooooooooooooooo
  23. To pewnie już jutro, bo z Krakowa do poznania się jedzie minimum 4 godz,a w taką pogodę pewnie dłużej. A wyjechali po godz 19
  24. Uffffffffffffffff to dzięki za dobre wieści
×
×
  • Create New...