-
Posts
5623 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kinga
-
dopiero dotarłam tutaj. najprawdopodobniej będę dzis w schronie, postaram się uprosić, żeby ten czytnik spod ziemi wytrzasnęli, choć nie wiem, z jakim skutkiem. mogę go też przyblokować.
-
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
kinga replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
[quote name='havana']mamy jeden sprawdzony dom z woj. pomorskiego. moze im kolega podpasuje jedyne ograniczenia to w domu jest dziecko (czy chlopak mial z nimi kontakt, jak reaguje) no i musialby mieszkac w mieszkaniu czy on juz wydrylowany?[/quote] [B]havana - [/B]on nie jest w moim schronie, mimo najszczerszych chęci - nie potrafię nic powiedzieć na jego temat. bardzo Cię proszę - kontaktuj się z Karoliną, podane są jej namiary (mail i kom., bo na dogo nie jest zalogowana). Ona ma bezpośredni kontakt ze schronem kołobrzeskim, będzie mogła na bieżąco uzupełniać informacje i monitorować jego ew. adopcję -
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
kinga replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
[quote name='havana']Kinga, on jest teraz w schronie? czy jeszcze u wlasciciela?[/quote] jest w schronie w Kołobrzegu - i podobno bardzo źle znosi pobyt tam (dlatego poproszono mnie o pilne podrzucenie go malamuciarzom :roll:) -
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
kinga replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
[quote name='mar.gajko']To znajdź inny kierunek:p .[/quote] ale ode mnie nie ma innego kierunku, jak tylko na południe :niewiem: bo w drugą stronę - jest tylko wielka woda :roll:. ...a chyba nie chciałabyś go utopić? :angryy: -
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
kinga replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
[quote name='mar.gajko']Kinguś, nei wciskaj mi tego malamuta. [B]Sama go weź[/B]:p [/quote] a uchowaj mnie BOże :eek2: ...przed podobnymi emocjami i atrakcjami, jakie miałaś z Furiem bądź Spinką :diabloti: wolem moloski :p albo retrieverki, albo szorściaczki... ale malamutki - to ja chcę jak najdalej od siebie...:painting: :oops::oops::oops: -
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
kinga replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
[B]mar.gajko[/B] - wydajże wreszcie tego Furia, bo zgłaszam publicznie, iż mam kolejnego malamuta :roll: do wzięcia :p oddanego, tęskniącego okrutnie, wyjącego jak "rodowodowy wilk", jak obrazowo mi właśnie napisano. w ościennym schronie. [I](masienko - Mariola miała Ci podesłac info o nim i zdjątka - co, mam nadzieję, uczyniła?)[/I] -
[quote name='kinga'] mam ją zarezerwowaną. (...) przed momentem dzwoni kierownik, że jest znów ktoś chętny na nią, znów " w teren". uprosiłam, przyblokował jeszcze raz. .[/quote] to ja jeszcze opowiem - jako, ze życie pisze zaskakujące scenariusze. w tym wypadku gorzkie... miałam niedawno szczenię na tymczasie, wyrwane ze schroniska dosłownie w ostatniej chwili, w stanie już niemal zejściowym. szczenię szybko stanęło na nogi, grubaśne zresztą - i wskazujące, iż właścicielka owych nóg będzie duuuża, ponadto bardzo temperamentna. szczenię ogłosiłam, wśród licznych telefonow i maili znaleźli się ludzie, którzy chcieli przyjeżdżać "już, teraz, nawet za 15 min". Przyjechali - i rzadko zdarza mi się od pierwszego momentu poczuć do ludzi tak wielką sympatię i taki spokój, że to będzie TO. A dalsze spotkanie to potwierdziło. Szczenię zostało "podklepane", umowa spisana, i tak sobie gaworzyliśmy o psach takich i owakich. i nagle oni mówią: - bo my byliśmy już w schronisku po Maltę, i wtedy właśnie kierownik zadzwonił do pani, ze ona zarezerwowana jest... powiem krótko - zrobiło mi się w środku miękko i słabo. :placz: ................ ...po czasie myślę, ze być moze dobrze stało się, jak się stało. Pies, którego oni potrzebowali - powinien być bardzo socjalny - liczne rajdy, wyjazdy, obozy, wśród różnych, obcych ludzi. Nie wiem, czy Malta odnalazłaby się w takim życiu. A mówię to z doświadczenia, gdyż ona jest, było nie było, psem kojcowym. Jak moja Tajga, dla której każda większa zmiana - to przewrócenie świata do góry nogami. ...i pozostaje mi trzymać się myśli, że dobór psa i człowieka na całe życie - to sprawa zbyt poważna, aby miała być rozstrzygana przez taki przypadek, jak telefon od kierownika. Ze widocznie to jeszcze nie było to...
-
:hmmmm:- moze swan foliuje tylko CAŁE czarne? ...taką ma artystyczną ideę? [B]swan[/B] - podesłać Ci mojego czarnego kota? co prawda trochę chory i na zastrzykach - ale jak go sobie wyleczysz - będzie jak znalazł :loveu:
-
[quote name='mar.gajko']Swan, dlaczego folijujesz koty? To jakś kara? czy co?[/quote] :shake::shake::shake: swan robi instalacje. tak jak onegdaj z Reichstagiem. ...żeby o niej potem pisali w gazetach, rozumiesz. :p
-
najpiękniejsze szczeniaki po wyżlicy :) . mają dmy
kinga replied to tanitka's topic in Już w nowym domu
wreszcie znalazłam małe glujdy :loveu: tanitko - a na tym parkiecie i dywanie - to one gościnnie są? ...ze tak spytam niedyskretnie? :oops: czy pod nieobecność TZa? :p i przy okazji - jak z mamusią? - też będzie szukała domu?, czy juz moze ma? ;) -
[quote name='salibinka'] No? Mmmm? Hę? :loveu:[/quote] chciałam się już przedwczoraj ustosunkować do tego: 'hę" :oops: ...ale dogo się znarowiło ( przynajmniej u mnie, na Północy), i skutecznie odstraszało od pisania jakichś dłuższych wypowiedzi no to teraz będę mówić :p, korzystając z okazji. salibinko - ja się przymierzam od jakiegoś czasu do wywleczenia Malty z wybiegu na nowe fotki, ale ciągle się nie udaje. 1. prawie zawsze w soboty, kiedy jestem z paartem, jest deszczowo i pochmurno, 2. pochmurno w marcu - czyli dość szybko robi się słabe światło do zdjeć 3. a ja bym zawsze chciała, aby te replaye były naprawdę dobre :oops:, i tak czekam, czekam na to słoneczko, ew. na chwilke spokojniejszą, aby przystapić do tzw. fanaberii, czyli brania do zdęjć psów już "zrobionych" 4. lecz kiedy już oblecę z aparatem te nowe psy, które mam na liście do obfocenia (dobrych parę godzin schodzi), wszyscy padają na tzw. pyski, pielęgniarze uciekają byle dalej ode mnie, byle mi nie wyjmować już nic z boksów; wolontariuszki też gdzieś zanikają, zdjęcia wychodzą już nieostre, wszyscy zerkają na zegarki, ja zapominam o połowie ważnych rzeczy...... 5. a z Maltą będzie duże przedsięwzięcie, aby ją wyciągnąć. 6. bo: Malta jest teraz na wybiegu z paroma mlodymi, dużymi sukami. I niestety, jest dość mocno zdominowana. Ona z natury jest dość nieśmiała i ustępująca, natomiast trafiła na dwie suki dominantki, i efekt jest taki, ze z budy wystaje tylko Maltowa głowa i przednie łapy :roll:. Cała Malta raczej nie :shake:. Do jedzenia na szczęście wychodzi, patrzyłam. Ale już po smakołyczek nie podleci do ogrodzenia. Ja jej rzucam, celuję, trafiam w tę budę - ale ona taka ciapa, że zanim rozejrzy się, GDZIE SPADŁ ten smakołyk - już jest on w paszczy innego psa. Co oczywiście wpływa na nią stopująco, jeśli idzie o jej stosunek do ludzi - bo etraz kontaktu z nimi ( czyli ze mną chociażby) nie ma prawie wcale. Problem zdominowania zgłoszony pracownikom, mieli myśleć, co z nią zrobić i gdzie przenieść - ale co z tego wyjdzie, nie wiem. Więc, reasumując - ja do tej nowej sesji się przymierzam bardzo serio. Bo nawet na stronie schroniska Malta jest nieaktualizowana - a bez tzw. nowego looku - nie przebijemy się z nią. I Malta przyrośnie nam do budy od środka :placz:.
-
a moze by przenieść ten wątek do innego działu? ew. w dziale dotyczacym pomocy założyć nowy, i przekierować ludzi z jednego na drugi? do TM zagląda tylko niewielka część osób - a ten Borysowy topik, oprócz wspomnien - robi się bardzo kreatywny ;) a szkoda, aby ludzie trafiali tu jedynie po banerkach.
-
mam nadzieję, ze chociaż czuje się podle, ta Camara. ...że tak cichcem, za moimi plecami :roll: - i że dziś zadzwoni, i będzie się gęsto tłumaczyła :mad: - bierz je, Biafra, bierz, jak tylko dasz radę. Mnie ta druga rozwaliła :-( ( a o zleceniu pamiętam, pamiętam...:p - ale skoro Ty OBCE psy teraz bierzesz...:cool3:)
-
Ida! :multi::multi: ...Ida, obecnie sąsiadka Nufki - z tegoż miejsca, co i ona jest... ;) koszalinianka z pochodzenia :lol: Ula - podeślij mi jeszcze jakąś Idę mniej agresywną :oops:, wiesz... żeby wyglądała, ze jej dobrze i miło w nowym domu :p ...a nie - że to pies do walk :roll:, bo mnie ze schronu wyrzucą, jak zobaczą
-
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
kinga replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
[quote name='mar.gajko'] Więc Furia moja był bez mamusi calutki dzień. .[/quote] :stupid::stupid: -
KOSZALIN - stary szkielet BUKA. Zdarzył mu się na stare lata cud...:-)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
dziewczyny, ja zaglądam cały czas - i tu, i w realu. ...no i ciężko będzie gdzieś go wypchnąć. :-( - allegro leci mu cały czas, na stronie schroniska też jest podklejony w widocznym miejscu - i nikt nawqet z czystej ciekawości czy uprzejmości sie o niego nie zapytał :shake: -
[quote name='karina1002']Drogie koleżanki, nie wiem czy wiecie ale Pytia jest u mnie już dwa lata :multi: I co Wy na to? .....[/quote] Koleżanko Karino. kocham Cię za wiele rzeczy. ;) ale za Pytię - najbardziej...:buzi:
-
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
kinga replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
[quote name='samoglow']Przeczytalam ten watek znow od poczatku i poryczalam sie jak glupia... stara baba...[/quote] [B]samoglow [/B]- w pracy? :crazyeye: CAŁY wątek? od początku? :crazyeye::crazyeye: ...i ryczysz w tej pracy??? [B]mar.gajko[/B] - sorry za nieuszanowanie tonu ostatnich postów :oops:, ale ta samoglow tak mnie zafrapowała, ze MUSIAŁAM ją zapytać :oops::oops: -
[quote name='mar.gajko']Jest. Tylko musi się o neij dowiedzieć.[/quote] ...szybciej, niż ten, który chce ja do pilnowania :roll:
-
no i nie odezwali się. widocznie to nie był TEN dom. ...tylko, kurczę, gdzie jest TEN?????