Jump to content
Dogomania

kinga

Members
  • Posts

    5623
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kinga

  1. Na to wychodzi... :p - coś wspominała ostatnio, ze drugą łazienkę wykańcza w domu - to chyba pod ten NOWY tymczas? :hmmmm:
  2. [quote name='Frotka']Zbieractwo zwierząt kwalifikowane jest jako jednostka chorobowa. Podlega leczeniu jak każda choroba psychiczna. Gdyby ktoś trafił w internecie na ten artykuł podeślijcie mi proszę link. Będę sobie czytać dla otrzeźwienia. Wszystkim nam by się przydał ten artykuł :roll:. A Mała ma się nie wygłupiać i nie robić żadnych numerów, bo ciotka Camara ostatecznie przerzuci się z nerw na ratowanie waleni, co wiele razy zapowiadała - i KTO będzie ratował Stare I Zdychające Podhalany????
  3. Greven - a kontaktowałaś się z Agnieszką D.? Julia wspominała ostatnio, że nawiązały kontakt z organizacją pomagajacą bernardynom...
  4. Danka - ogromnie dziękuję :loveu::loveu::loveu: salibinko - oczyść skrzynkę pw, proszę
  5. Wy jednak nie jesteście dobre koleżanki :shake:. Nic a nic. Powinnyście napisać: - nam się nie udało z tymi naszymi tymczasami, ale Merlin na pewno wkrótce znajdzie tego swojego człowieka i dom jak z marzeń. ew. możecie dopisać: - przeczuwamy, że Merlina weźmie np. salibinka / Camara / etc... ...jakoś tak raźniej by mi było :p
  6. [quote name='karina1002']Ależ samogłow, myślę że już cała rodzina się przyzwyczaiła [B]do dziwnych celów podróżniczych Kingi[/B], o różnych porach roku..... :p[/quote] ...i zakupów :oops::oops: 14-go lutego br zadzwoniłam do mojego męża: - kochanie, niniejszym informuję, ze na Walentynki kupiłam ci dwa szczeniaki - będą duże :p 21-go marca zadzwoniłam: - z okazji pierwszego dnia wiosny kupiłam sobie psa - takiego jak nasz Lipton dziś zadzwoniłam: - właśnie kupiłam sobie 3-tygodniowego kotka. ................... wywali mnie w końcu z domu? czy nie wywali? :niewiem:
  7. [quote name='samoglow'][B]Kinga[/B], [B]te krzaki to rzeczywiscie malo przekonujaco brzmia...[/B]i do Swarzedza po krzaki? :crazyeye: Do Swarzedza jedziesz po nowe MEBLE, nigdzie nie robia takich pieknych jak w Swarzedzu! :evil_lol:[/quote] [B]samoglow [/B]- najlepiej zadzwon do mojego meża i podziel się tymi wątpliwościami...:razz: nie chcę żywopłotu z mebli swarzędzkich :shake: chcę z krzaków :loveu:
  8. [quote name='danka1234'][quote name='salibinka']Udało mi się na razie na eoferty i giełdę ogłoszeń. Ale nie mogę wstawić linków:-(/quote] słuze pomocą w wstawieniu linków lub w zrobieniu innych ogłoszeń jesli jeszcze potrzeba. giełda ogłoszeń e-oferty Danusiu - jak najbardziej, ogromnie proszę. dla Merlina jest bardzo wielka potrzeba, bo jak na razie - odzew mamy zerowy :shake:
  9. [quote name='karina1002']Napiszesz jak już ochłoniesz i dostaniesz przesyłkę, i będziesz miała na nią "oko" :evil_lol:[/quote] ale kochana, PO CZYM Paulina ma ochłonąc? :crazyeye: ...czyżby od dobrych paru lat nie miała Ulubionej Kolezanki w Koszalinie? :p a Ulubiona Koleżanka - koszalińskich psów? :p ...toż to rutyna, dla takiej Pauliny :diabloti:
  10. No to super :multi: Podsumuję Hojnych Draczyńców, choć branża księgowa to - rany boskie - nie moja domena :shake:. [COLOR=red][B]OSOBY DEKLARUJĄCE ZRZUTKĘ NA WIKT I OPIERUNEK MALTY NA TYMCZASIE (miesięcznie):[/B][/COLOR] [COLOR=black][B]- salibinka - 20 zł[/B][/COLOR] [COLOR=black][B]- samoglow - 20 zł[/B][/COLOR] [COLOR=black][B]- Angelika8 - 20 zł[/B][/COLOR] [COLOR=black][B]- "moja" Gośka - 20 zł[/B][/COLOR] [COLOR=black][B]....................................[/B][/COLOR] [COLOR=black][B]razem jak na razie: 80 zł[/B][/COLOR] hmmmmm...jakby jeszcze ktoś? :p jakieś 20 zł? :p ......................................... (gwoli wytłumaczenia, czemu ja wolałabym nie partycypować: - bo mam w tej chwili Merlina na tymczasie - z całym dobrodziejstwem posiadania 30 kg Merlina tudzież jego pcheł, kleszczy, robali i żołądka, który trzeba zapełnić - bo dość często wyciągam ze schronu psy, płacąc za nie z własnej kieszeni :oops: ( np. taką Maltę :eviltong:) - bo mój wyjazd do Poznania (250 km w jedną stronę) też szarpnie mnie finansowo, a jego cel oficjalny - kupowanie krzaków do ogródka - jakoś nie brzmi wiarygodnie dla nikogo ( z moim mężem włącznie :placz:) - bo kto normalny jedzie taki kawał drogi po krzaki... ... no ale Malta się sama nie dowiezie :niewiem:)
  11. [quote name='samoglow']No dobra, daje 20 zl. co miesiac :razz: [SIZE=1]a odebralas moj mail?[/SIZE][/quote] bardzo dziękuje :multi::multi: Jak mi dobrze wychodzi zarabianie pieniędzy :loveu::loveu::loveu: Nie swoich :roll:. [SIZE=1]samoglow - żadnego :crazyeye: maila nie dostałam :shake:[/SIZE]
  12. kochane wielbicielki ( i wielbiciele, jeśli są) Malty. niniejszym ogłaszam, ze w najbliższą sobotę Malta opuszcza nasz szacowny schron i udaje się na DT do Milicza. ...oczywiście transport odbędzie sie systemem łańcuszkowym :p - w związku z czym musiałam uruchomić nieco przykurzone przyjaźnie :eviltong:, czyli np. zapewnić o swej niezmiennej sympatii - i wyrazić nadzieję, ze moja Odkurzona Przyjaciółka zywi do mnie - i do MOICH psów, co ważniejsze :roll: - równie wielką sympatię :loveu:. w odpowiedzi dostałam mało budującego smsa pt: O RETY :eek2: ...ale koniec końców - chyba wszystko dopniemy na ostatni guzik ;). Tymczas będzie moderowała kochana ElzaMilicz :loveu::loveu::loveu: ...ale nie jest to tymczas u samej Elzy, tylko zaprzyjaźniony. Obiecałam :oops:, że uzbieramy na karmę dla Malty, bo trochę nieładnie wpychać komuś prawie-owczarka na pełen wikt i opierunek :oops:. W związku z tym mam ogromną prośbę o pomoc :modla: ...gdyby zebrało się z pięć osób, które mogłyby wpłacać po 20 zł miesięcznie? przez, powiedzmy, jakieś 2-3 miesiące? ...co Wy na to?................................. ( ja mam już pierwszą zadeklarowaną Wielbicielkę Malty, nie zalogowaną na dogo)
  13. Jezuniu. No nie wiem, może zróbmy jakiś casting na tego Honorowego Dawcę Dobrego Przykładu. ...ja się nie zgłaszam, bynajmniej. mi już nic nie pomoże :-(. .............................. kosiliśmy z Merlińskim działkę. Nachodziliśmy się oboje. Działka duża, trawy dużo, kilometrów nie mniej. Nie wiem, czemu on wymyślił, ze będzie chodził non stop za mna w ogległości 2 metrów - co wyglądało kuriozalnie, bo kosiarka z napędem, więc bywało, ze brałam ostre i nieoczekiwane zakręty - a ten twardo bral je krok w krok za mną. ...mój mąż stwierdził, że to dowodzi jego małej inteligencji - iż nie wymyślił, ze moze sobie usiaść w jednym miejscu i patrzeć na mnie spokojnie... - i polecił mi to dopisać w ogłoszeniach :diabloti:
  14. ad. pierwszego primo: klnę też już zupełnie jak facet, choć i tak niektórym koleżankom z tego forum nie dorównam nigdy :p ( przynajmniej TRZEM :diabloti:) - ale dziś jakiś głupek jechał z naprzeciwka motorem, gapiąc sie ZA SIEBIE, w dodatku na zakręcie - w efekcie prosto na mnie, ...w ostatniej chwili zauważył mój samochód. no, sklęłam go tak, że aż moje dziecko osłupiało :oops: ad. drugiego primo. liczę, kochana, na to, ze po prostu ta cholerna cieczka owej suki się skończy. Dalej moja wyobraźnia nie wybiega :shake:.
  15. myślisz? że ze mną coś nie tak? :placz: ...bo po raz kolejny usłyszałam dziś, że powinnam go wykastrować. na co ja, w słusznym oburzeniu, że to TĘ SUKĘ :angryy: powinni wysterylizować :mad: na co usłyszałam, pełne konsternacji: - mówisz ZUPEŁNIE JAK FACET :-o.
  16. no. te spacery, znaczy się. Merlin galopujący wśród łąk, pomiędzy stojącymi jak słupy soli bocianami - widok bezcenny :loveu:. na gwizd dobiega pięknie, i niestety - przypadając do mnie, rozpłaszcza się na ziemi, zamykając oczy :-(. można się domyślać, czym kończyły się poprzednie spacery i przybiegnięcia do pana. ale dziś rano poprzysięgłam mu solennie, że wracamy do flexi - i kończymy z darowaną wolnścią. powód jest bardzo prozaiczny - gdzieś we wsi jest suka z cieczką, no i całe dobre wychowanie bierze nam w łeb - zapominamy o idealnym chodzeniu na smyczy, zaczynamy maniakalnie wąchać trawę w ściśle określonych miejscach, przestaje nas interesowac jedzenie nawet, ba! podskakujemy w kojcu do góry , kombinując, jakby tu z niego wyskoczyć :mad: ( na szczęście kojec jest od góry osiatkowany) a dziś rano zupełnie zapomnieliśmy, że pani ma mało czasu przed pracą, i że do tej pory byliśmy Psem Idealnym - no, zapomnieliśmy :roll:. He he, a pani była świeżutko po prysznicu - zupełnie nie wiemy, po co jak głupia brała ten prysznic PRZED spacerem, skoro PO - kapał z niej pot jak z konewki :p
  17. salibinko - są fantastyczne, i plakat, i banerki. dziękuję pięknie pięknie :loveu: bardzo proszę - Ci z Koszalina :roll: - o wydrukowanie sobie plakatu w ilościach hurtowych i porozlepianie, gdzie się da. ...jako i ja uczynię :p rzecz dotyczy również banerków, przy czym nie obowiązuje nas w tym przypadku ogranicznik geograficzny :eviltong: ...a sam Merlin też jest fantastyczny - tak, jak plakat salibinki ;). poszliśmy dziś na spacer w pola rano bez smyczy - co oczywiście podobało nam sie bardziej bardziej, a jakże. na gwizd przybiegamy w oka mgnieniu ...nawet jak skaczemy sobie z Liptonem do oczu po dwóch stronach okna :mad: - to na gwizd też przybiegamy skruszeni inne psy we wsi nadal traktujemy jak powietrze, ew. lekko merdamy ogonem na ich widok ...ale dwukrotnie nas pogryźli :-(, najpierw wąchali i wachali, potem runęli na nas, mimo, ze byli bokserem podobnego wzrostu ( za pierwszym razem) ...a za drugim byli owczarkiem niemieckim, na szczęście na skutek mało kobiecego rozdarcia się: feee! na całą wieś - odstąpili od ataku. - kiedy za drugim razem się spotkaliśmy, usiłowaliśmy się schować między nogami ( nie swoimi) przed tym draniem. no i byliśmy poprzednio psem domowym :lol:, bo raz udało nam sie wedrzeć do domu, mimo otwartych drzwi balkonowych zastawionych krzesłami :razz: - zupełnie naturalnie pomaszerowaliśmy sobie wszędzie, gdzie się dało - po schodkach na górę, do wszystkich sypialni pozagląaliśmy - bardzo zdziwieni, ze każą nam wychodzić na zewnątrz :crazyeye: no. takim jesteśmy idealnym psem ;)
  18. [quote name='ElzaMilicz'][B]Kinga[/B], mam Ci zabrać [B]Maltę [/B]na tymczas ?[/quote] masz :diabloti: [B]Elza [/B]- podaj mi na pw Twój telefon ( jak nie, to wydębię od Camary :eviltong:), zadzwonię ps: zawsze mówiłam Camarze, ze opłaca mi sie z nią trzymać, bo ma bardzo użyteczne kolezanki :loveu:
  19. [URL=http://img518.imageshack.us/my.php?image=malta171.jpg][IMG]http://img518.imageshack.us/img518/5729/malta171.jpg[/IMG][/URL]
  20. salibinko - poproszę na pw Twojego maila, bo chciałam aktywoać to hasło - i jakaś przedziwna uwaga mi wyskoczyła- ze ONI w tzw. międzyczasie zmienili to hasło :crazyeye: - prześlę Ci to najlepiej, może Ty ICH zrozumiesz... :roll: A Merlin - pies cud. już nawet suchą karmę nauczył się zjadać. jak nie ma w niej mięska żadnego, to patrzy na mnie z wyrzutem, wzdychając w duchu - i zaczyna cedzić ziarnko po ziarnku tę suchą ( którą moje psy, nota bene, wciągają jak odkurzacz :razz:) we wsi pewnie się dziwią, CZEMU ja z tym czarnym psem nagle zaczęłam łazić i łazić, skoro od 4 lat gania swobodnie po posesji :evil_lol:. no, wczoraj to się nałaziłam z TYM czarnym. tylko po jednym spacerze miałam ręce powyrywane u nasady, tak mną majtalo od krańca drogi do kranca... a jak poszłam po dwóch godzinach - to czarny nagle jak anioł zaczął chodzić :evil_lol: - i nawet odbyłam kulturalną 45-minutową rozmowę w trakcie spaceru, i nawet ponoć zupełnie nie sapałam rozmówczyni w komórkę :p ot, co znaczy dostać dorosłego, ułożonego psa :loveu: ( czarny nr 2) ...nie musimy cierpieć za zaniechania pedagogiczne w jego młodości :oops: (czarny nr 1)
  21. [quote name='salibinka'] Biedny Merlinku, salibinka się uczy na Tobie:shake: salibinko - Ty się ucz, ucz, ucz. Bo ja się w życiu nie nauczę :placz:. Ja bedę pracownikiem terenowym :p, w dosłownym tego słowa znaczeniu. Jak na razie na moją pocztę przyszedł jakiś kod aktywacyjny z KupSprzedaj. I ja w panice: aktywować? nie aktywować? a moze salibinka maczała w tym palce? pisać do niej? czy ominąc wielkim łukiem? ...ze mna (technicznie) nie ma lekko, co niektóre starsze stażem koleżanki wiedzą...:oops:
  22. [quote name='salibinka'] Tak dopytuję, ale może mogłabyś takie zebrane info wpisać o Merlinie, co i jak byś chciała, żeby umieszczać w ogłoszeniach:lol:. salibinko - Ty wiesz już o nim wszystko :evil_lol:. ale jeszcze wklejam jego "laurkę" ze strony schroniska - tam zebrane do kupy, co i ja wiem. resztę dopowiem tym tłumom i kolejkom, które będą po niego walić :lol: http://www.adoptuj-psa.cba.pl/merlin.html
  23. Lipton jest tu winien :angryy:. Agresor w pierwszej sekundzie znajomości, w każdej kolejnej - coraz większy :mad:. Merlin na początku był bardzo ok, ale nikt przy zdrowych zmysłach nie pozwoli sobie na to, aby mu lustrzane odbicie skakało do gardła :shake:. Do psów spotykanych na spacerach po wsi (latających luzem samców) jest naprawdę ok. On może przejawiać trochę tendencje dominujące, ale jeśli nie trafi na takiego Liptona - nie będzie problemu. Natomiast o kotach raczej powinniśmy zapomnieć :placz:.
  24. mogę się podzielić :lol: ten pierwszy jest na dodatek znacznie bardziej zrównoważony i ułożony, więc drugiego już zostawię sobie...:roll:
×
×
  • Create New...