Jump to content
Dogomania

kinga

Members
  • Posts

    5623
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kinga

  1. goopia :angryy: U Melanii vel Nufy wszyściutko Ci podałam :loveu:
  2. a tu chciałam pokazać Praprzyczynę mojej miłości do Merlina - oraz obecnie - jego Największego Wroga: to mój Lipton :evil_lol:. oraz krótka historyjka z dzisiejszego wieczoru. mój maż wrócił z pracy, wyszłam mu naprzeciw ( bo łażę z tym Merlinem po ogrodzie), psy ze mną. w pewnej chwili mówię: - a TO jest Merlin, nie Lipton. na co mój mąż, który - nie wiedzieć czemu, czuje jakiś respekt przed Merlinem :-o - słabym głosem: - :eek2: rany boskie! a ja się chciałem z nim przywitać jak z Liptonem!
  3. [quote name='samoglow']Juz jest jutro, a banerka ani widu, ani slychu, nie mowiac juz o zdjeciach! :shake:[/quote] samoglowie kochany - wklejam jego stronkę ze strony schroniska - jeszcze ciepła :evil_lol:. Tamże wszystko jest, co mam :lol:: [url=http://www.adoptuj-psa.cba.pl/morus2.html]Morus[/url]
  4. [quote name='salibinka'][quote name='kinga']to jesteśmy już dwie :loveu::loveu::loveu: salibinko - mozesz wszystko, absolutnie wszystko ;) Skoro tak, to jeszcze poproszę o dane do kontaktu w sprawie adopcji ;) kontakt: Kinga kom. 600-870-571, mail: [email protected] podaję oficjalnie, bo i tak podaję wszędzie, na prawo i lewo ;) salibinko - Ty TEŻ mozesz do mnie zadzwonić lub napisać w sprawie adopcji :p
  5. to jesteśmy już dwie :loveu::loveu::loveu: salibinko - mozesz wszystko, absolutnie wszystko ;) on jeszcze lubi kobiety, bardzo - bo ja to się nie liczę :roll: (nie z racji wątpliwości co do płci, ale z racji obustronnej miłości) - ale wczoraj wpadli moi rodzice, ja łaziłam z mamą po ogrodzie - a Merlin cały czas pomiędzy nami a do mężczyzn jest już całkiem ok - czyli: trzeba mu było czasu ;)
  6. [quote name='fizia'][SIZE=4][B] deklaracje:[/B][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=#000000][SIZE=4][COLOR=magenta][/COLOR][/SIZE][/COLOR] [SIZE=4]- Kinga - [COLOR=seagreen][B]30 zł[/B] miesięcznie[/COLOR][/SIZE] [/SIZE][/quote] dziewczyny - TA Kinga, od deklaracji - to nie ja ;) - bo dostałam pw upominające :roll:
  7. [quote name='salibinka']Lubi dzieci Merlin - czy nie lubi? A kiedy będzie do adopcji? (bo ja się uczę ogłaszać, to w ramach praktyk, chętnie troszkę pomogę;)) :multi::multi::multi: do adopcji jest właściwie już ;). dzieci, myślę, raczej starsze, jeśli już. bo on taki jest, że dobrze byłoby, aby na początku miał spokój - czyli nie za dużo pieszczot, nie za dużo uwagi. On się otwiera sukcesywnie - ale musi mieć też sporo tzw. przestrzeni własnej - zarówno w sensie fizycznym, jak i psychicznym. moje młodsze dziecko (9 lat) potraktował zupełnie obojętnie ( z wzajemnością, absolutny brak obustronnego zainteresowania :evil_lol:) starszemu dziecku (prawie 2 m wzrostu) po pełnym radości wspólnym spacerze - dał do zrozumienia: - ok, facet, starczy na razie tych czułości, nie klep mnie i nie czochraj az tyle. (zresztą mojemu mężowi powiedział to samo :oops:) z nim to tak jak ze złamanym sercem ;) i nadszarpniętym zaufaniem - wszystko odbudowuje się, ale to trwa. No, ale my też tak mamy, prawda? :cool1:
  8. Nadal. Gosiu, Morus jutro :oops:. I zdjęcia, i info, obiecuję :razz:
  9. Dodam jeszcze, ze Merlin - to pies ogrodnika :roll:. ...bo, chcąc nie chcąc, zostałam zaangażowanym ogrodnikiem. Bez specjalnych skłonności ku temu :roll:. Jako, ze Merlin zamieszkał w kojcu - to sen z głowy spędza mi zapewnienie mu dużej ilości ruchu. Ale, jako, ze ja odwykła :oops: od długich spacerów - odkąd moje psy bezmyślnie ganiają po duzej działce, nabytej parę lat temu - to i siły nie te, aby z Nr 4 uskuteczniać owe spacery. Więc wieczorem, po pracy - błysk, przebieranko, i do ogrodu. Merlin ma darowaną wolność, wypuszczony z kojca - i tak się szwendamy, do zmroku i po zmroku. (bo on beze mnie nie chce łazić :shake:.). Ale ileż mozna się szwendać bezproduktywnie? :roll: Zaczełam robić Wiosenne Porządki W Ogrodzie, choć koncem marca nie ma za dużo do roboty. Wiec jaka była moja radość, gdy wczoraj pod bramą zaczepili mnie dwaj panowie o czerwonych twarzach, tachając jakieś krzaki: - bo my się umówili z mężem, ze posadzimy bez (ja: :-o:-o), ale pani da dwie dychy... posadzili ten bez w złym miejscu :loveu:, więc mam zapewnioną robotę na dzisiejszy wieczór - wykopiemy go z Merlinem, i przesadzimy w dobre...
  10. [quote name='salibinka'] A TEN;) ma gdzieś swój wątek na dogo?[/quote] ...ma :loveu::loveu::loveu: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/koszalin-merlin-prawie-owczarek-belgijski-czyli-moje-wiezienne-love-story-134779/[/URL]
  11. a Merlin "odblokowany"... - uwielbia długie spacery, i pieknie chodzi na smyczy - podaje łapę, a nawet dwie ;) - na widok szczotki do czesania od razu wywala się kołami do góry :-o - w stosunku do psów zachowuje stoicki spokój i przyjazną obojętnośc - koty goni z wielką uciechą :mad:...ale z racji, że to moje osobiste koty - wolałam nie przekonywać się, CO z nimi robi, GDY je dogoni...:roll: - musiał zaznać wiele złego od mężczyzn, bo w kontaktach z nimi jest (przynajmniej na razie) ostrożny - pcha się do domu, ale respektuje komendę: zostań - nie przepada za suchą karmą, woli kurczaka i resztki kotletów schabowych :oops: - ma ok. 6 lat
  12. Merlin do schroniska trafił w sierpniu. Wcześniej włóczył się ledwo żywy, wygłodzony i wymęczony tak, ze ledwie powłóczył łapami - w okolicy schroniska. Musiał sporo przejść - bo nie dośc, ze ledwie stał na nogach - to rzadko zdarza mi się widzieć psa tak kompletnie psychicznie wyłączonego. Próbowałam łapać z nim kontakt wzrokowy, ale trudno było mi przebić się przez zupełną apatię i pustkę w oczach. Po jakimś czasie coś drgnęło... A właściwie koniec jego ogona :). To była jedyna odpowiedź Merlina na moje monologi. Ale od tego ogona się zaczęło :) Merlin w tym okresie wyglądał tak:
  13. ...znacie to uczucie. - najpierw jest błysk w oku, kiedy robicie tradycyjny obchód boksów w schronisku - i przystajecie przed TYM, a nie innym psem - potem widzicie, że pies, który dotąd był zupełnie wyłączony - zaczyna się otwierac na dźwięk waszego głosu, powoli i nieśmiało podchodzi do krat - potem są te cholerne kraty, które ograniczają. Nie możecie przecisnąć ręki, aby go wygłaskać do woli (wy). Nie może przecisnąc pyska, aby się wtulić pod wasze ramię (on). - potem zaczynacie być kłębkiem nerwów, czy nic mu się nie stało, czy nie zachorował, czy nie został zagryziony, czy żyje, czy go wreszcie ktoś podły nie wziął na lańcuch - bo choć pies kocha - z wzajemnością - was - to jednak schronisko jest miejskie, a w świetle prawa - pies jest niczyj, i może go zabrać stąd ktokolwiek - potem uświadamiacie sobie, ze właściwie możecie po raz KOLEJNY wziąć tymczas do domu, i że prawdopodobnie nie zostaniecie z owym tymczasem wystawieni za drzwi...moze jeszcze nie tym razem ;) - a potem... potem nie da rady dłużej żyć osobno. I wychodzicie ze schroniska razem z psem. ..................................... Merlin trafił do mnie na zasadach domu tymczasowego. Na stałe nie moze zostać. To, co mogę dla niego zrobić - to przekazać tę moją wielką miłośc w inne, dobre ręce. Dlatego poniżej opiszę jego historię.
  14. [quote name='karina1002']Całe szczęście, że ja nie z Krakowa :p Bo mam nadzieję, że o mnie nie mówisz :razz:[/quote] a Wy tam, na kresach - TEŻ macie głębokie, niewykorzystane pokłady miłosierdzia i empatii?? :multi::multi::multi:
  15. [quote name='salibinka']Nie, nie, to na pewno się coś musiało zepsuć:shake: - albo się aura wytarła i nie działa... [B]bo akurat od miłosierdzie i empatii to tu aż swędzi w kolano[/B].[/quote] [B]salibinko[/B] - też tak myślałam... kiedyś :-( Ty myślisz, ze czemu ja się kręcę w tych krakowskich klimatach? od dawien dawna? dla tego smoka wawelskiego czy sukiennic, na zwiedzanie których NIKT mnie zresztą nie zaprosił? - bynajmniej :roll:. zawsze najpierw patrzyłam na lokalizację danego usera dogo - i jak był: Kraków - to ok, uznawałam, będziemy sukcesywnie zapełniać te wygłodzone pokłady miłosierdzia i empatii :loveu:. - bo u mnie ludnośc napływowa, bez żadnych DOBRYCH tradycji :shake: i co ja sie nawkładałam trudu i wysiłku, aby [B]owocnie[/B] otoczyć się ową lokalizacją: Kraków, szkoda gadać... :razz: wniosek z lat mojej praktyki jest następujący: - jeśli coś Wam wychodzi dobrze - to asertywne mówienie: NIE. :placz::placz::placz:
  16. ale swoją drogą - to CO Wy robicie na TYM forum? :crazyeye::crazyeye: wklepywałam wczoraj przez pół nocy zdjecia tej biednej Malty. i nikt, NIKT - oprócz salibinki :loveu: - nie zająknął się jakoś bardziej refleksyjnie na jej temat :mad::mad: ( bo samoglow to na odczepnego, tylko po to, aby się dowiedziec, co mam na tymczasie...:cool3:)
  17. [quote name='Camara']ta pogoda to na pewno dlatego, [B]że nie chcemy koszalińskich psów[/B] :shake:[/quote] no popatrz - uderz w stół...a Camara wyrośnie spod ziemi. czy ja skąś znam takie przysłowie: głodnemu chleb na myśli? :hmmmm:
  18. [quote name='salibinka'] A u nas w Krakowie chmury...:hmmmm:[/quote] ha! wiem :diabloti:. bo kol. mar.gajko w wielce nieparlamentarnych słowach opisywała wczoraj krakowska aurę :cool1: ...ale wrodzona delikatność powstrzymała mnie od zasugerowania, ze moze u Was coś nie za bardzo z empatią i miłosierdziem ? :p
  19. [quote name='samoglow'] Co to jest "sloneczko"? :niewiem:[/quote] to jest to, co świeci dobrym ludziom :p. np. u mnie - od dwóch dni ...:siara:
  20. [quote name='salibinka']Piękna ona jest i przeraźliwie smutna:-(. Sprawia wrażenie właśnie takiej wycofanej...[/quote] przykre to. ona by chciała zobaczyć, JAK to jest z tym człowiekiem - widać w niej tę wielką gotowość i ciekawość... no ale po drodze jest wiele: ale. - dominujące suki - nieoczekiwane hałasy - smakołyk, który przerzucony przez ogrodzenie - leci w jej kierunku, i nie wiadomo, czy będzie smakołykiem, czy uderzy? więc bezpieczniej jest w budzie. za budą. pod budą, w wykopanych jamach.
  21. [quote name='samoglow'] A ja nadal pytam - TEN....czyli kto?[/quote] samoglow - ciekawość pierwszym krokiem do...:roll: wszystko w swoim czasie. :p będzie w weekend słoneczko, porobię mu piękne zdjecia za dnia, założę wątek, i będę się do Was umizgiwała o zainteresowanie tematem ;)
  22. [URL=http://img237.imageshack.us/my.php?image=malta14.jpg][IMG]http://img237.imageshack.us/img237/3405/malta14.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img237.imageshack.us/my.php?image=malta15.jpg][IMG]http://img237.imageshack.us/img237/315/malta15.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img237.imageshack.us/my.php?image=malta16.jpg][IMG]http://img237.imageshack.us/img237/5291/malta16.jpg[/IMG][/URL]
  23. [URL=http://img237.imageshack.us/my.php?image=malta10.jpg][IMG]http://img237.imageshack.us/img237/6565/malta10.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img237.imageshack.us/my.php?image=malta11.jpg][IMG]http://img237.imageshack.us/img237/7014/malta11.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img237.imageshack.us/my.php?image=malta12.jpg][IMG]http://img237.imageshack.us/img237/5531/malta12.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img237.imageshack.us/my.php?image=malta13.jpg][IMG]http://img237.imageshack.us/img237/5655/malta13.jpg[/IMG][/URL]
  24. [URL=http://img237.imageshack.us/my.php?image=malta6.jpg][IMG]http://img237.imageshack.us/img237/8293/malta6.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img237.imageshack.us/my.php?image=malta7.jpg][IMG]http://img237.imageshack.us/img237/6694/malta7.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img237.imageshack.us/my.php?image=malta8.jpg][IMG]http://img237.imageshack.us/img237/8222/malta8.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img237.imageshack.us/my.php?image=malta9.jpg][IMG]http://img237.imageshack.us/img237/3686/malta9.jpg[/IMG][/URL]
×
×
  • Create New...