-
Posts
5623 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kinga
-
[quote name='joaaa']Pytia jest piękna, kto pisał, ze nie?!:mad: A ten nochal z budy jest chyba całkiem duży? Mam słabość do duzych psów, proszę o zdjęcie! Jest miejsce w moim pdpisie. :p[/quote] jak pięknie wątek Pytii poszerzył nam sie o aneks budowlany :loveu: ( wolę sobie w związku z powyższym nie myśleć o ... Pytii, która jest psem z zasadami - i dziury wokół budy wykopuje malownicze, ale samą budę schroniskową... ma w głębokim poważaniu :oops: - ale to może tylko schroniskową :evil_lol: ) ale ja tu wpadłam w interesach :oops: :oops: :oops: - i proszę bardzo o wybaczenie tego faktu [B]joaaa[/B] - kobieto droga - jesteś moją ostatnią deską ratunku :placz: - cóż mam zrobić, aby wydzierżawić kawałek miejsca w Twoim podpisie ? :niewiem: Twój podpis - sama pisałaś - przynosi szczęście... a ja "mam" psa, który tego szcześcia nie ma, choć go rozpaczliwie potrzebuje :placz: ... to nie jest ten, którego kawałek nosa wystaje z budy za Pytią :shake: - szczerze mówiac, tamten jest trochę niewyraźny w stosunku do ludzi - muszę go jeszcze rozpracować mam takiego najbardziej kochanego psa w schronisku, który przyjechał latem na wakacje z drugiego konca Polski - i został tak po prostu oddany do schroniska. On potrzebuje człowieka jak powietrza... Podobno całymi dniami siedzi w budzie w głębi boksu, natomiast gdy ja jestem - wtula się nieustannie w moją rękę, rozpacza, jak odchodzę, i głośno mnie woła, kiedy pojawię sie na drugim koncu szpaleru boksów. ...jest już chyba wszędzie w internecie :-( - - ale bez podpisu u joaaa - nie poradzi sobie :shake: joaaa - proszę w imieniu Foresta bardzo - bardzo - bardzo :modla: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=28584[/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img405.imageshack.us/img405/2797/forest5fvf0.jpg[/IMG][/URL]
-
przeglądałam wątek Foresta i znalazłam takie cos sprzed 2,5 miesiaca: [quote name='kinga'] już nie wiem,. w którego psa ręce włożyć :niewiem: - czy w tego mojego ukochanego Foresta - czy w 10-letnią dalmatynkę, oddaną tydzień temu - czy w przemiłą sukę, która siedzi juz ponad 4 lata - czy w Gafę, czy w malutką, niespełna roczną psinkę z nużycą... no ile tych rąk trzeba by mieć? ile?[/quote] i wiecie, kurka, marzenia jednak się spełniają - prawie wszystkie... Gafa i dalmatynka Semi już od jakiegoś czasu mają świetne domy - daleko, daleko od Koszalina, psinka z nużycą jest leczona w domu tymczasowym, Pytia , która od 4 lat siedzi w schronisku - ma w lutym pojechać aż do Białegostoku ;) i tylko Forest nadal przebywa w ciasnym boksie numer 22... [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img406.imageshack.us/img406/1707/forest6kz4.jpg[/IMG][/URL]
-
Nasza kochana Leksunia przeszła za TM, zostawiła nas samych..(*)
kinga replied to Elso's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
a wiesz Ania, ze ponieważ Leksa to wypisz - wymaluj moja Drachma- i gabaryty, i cielakowatość, i to spanie na przemian z jedzeniem bez specjalnych urozmaiceń w życiu :p ... bardzo mi jakoś się smutno zrobiło z powodu tej pierwszej rocznicy, którą właśnie obchodzicie :-( - i chociaz wiem, ze smucić się do tyłu nie ma sensu - to doskonale Cię rozumiem, ze takie rzeczy wracają :placz: ( ja tak mam z moją schroniskową Tajgą - zapamiętałam moment, kiedy kierowniczka schroniska weszła do boksu, zeby sprawdzić Tajgę i jej brata, bo one kudłate i płci nie widać :oops: - i wszystkie psy z boksu, stęsknione, rzuciły się na kierowniczkę, zalizując ją - a Tajga, która nie ma siły przebicia - przestępowała tylko w kąciku z łapy na łapę i nie mogąc się dostać, cichutko płakała :-( ... i mimo, że od tego czasu minęły już trzy lata, i mimo, ze w schronsku widuję tysiac różnych smutnych rzeczy - ta scenka staje mi wciaż przed oczami i się rozklejam...:placz: ) -
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
przypomniał mi się tu incydent opisany przez Kasie z Krakowa, która ma dwa kaukazy: Aszota i Lincolna. Aszot - stary i chory, Lincoln - ledwie wywinięty spod łopaty, ale młody i odzyskujący już siły. Na co dzień w wielkiej komitywie. Lincoln, który ne uznaje innych psów, bardzo poważający Aszota. Któregoś dnia Aszot poczuł się źle. I momentalnie w Lincolnie zrodził się instynkt walki o władzę w stadzie - nieprzyjemnie, bez żadnych sentymentów. Rozważaliśmy to na tamtym wątku - podobne doświadczenia opisałam ja ze swoimi psami, podobne - Irma ze swoim stadem. A Kasia to tak ładnie podsumowała ( cytuję z pamięci): ..." że my chcielibyśmy, aby zwierzęta zachowywały sie jak ludzie, zeby to mocniejsze pomagało temu słabemu, choremu, zeby opiekowało się nim. Ale to nie ta bajka..." -
nie mam pomysłu, jak pomóc Forestowi :shake: a im więcej denerwuję sie z jego powodu - tym większą mam blokadę, zeby cokolwiek pisać - bo mało produktywne jest to pisanie... już zaczęłam - wbrew rozsądkowi - zastanawiać się, jakby Forest wyglądał w moim domu... - ale byłaby to największa głupota, jaką mogłabym zrobić :placz: - prawdopodobnie zgotowałabym Forestowi koszmar - zarówno jemu, jak i moim psom moje stado składa się z trzech sztuk - a wśród nich jest Lipton - pies, z którego wyłazi co rusz pierwszy - nie najlepszy chyba - rok zycia ( Liptona przygarnęłam z ulicy) Lipton wciąż walczy z innymi psami o naszą uwagę - przy czym, o ile dwie nasze suki poważa, o tyle - innych psów - samców nie toleruje, a już na swoim terenie to :shake: cóż... byłabym kretynką, gdybym liczyła na cud - ze tym razem podzieli moją sympatię do innego, duzego i dorosłego psa :shake: a Forest zasługuje na zdecydowanie lepszą drugą połowę życia, niż ciągłe awantury, izolowanie, walkę o swoje... Forest zdecydowanie zasługuje na prawdziwy, spokojny dom
-
[quote name='Kasie'] Kingo, a co u niej? Jak sobie radzi na boksach?[/quote] specjalnie w godzinach pracy w ramach wyjazdu służbowego :evil_lol: podjechałam do schroniska, żeby cokolwiek konstruktywnego napisać o Pytii ano - cała i żywa :lol: - więc kamień z serca mi spadł... wiecie, ona w dobrych warunkach moze być całkiem wesołą, rezolutną suczką :loveu: - jest w niej, jak napisałam na początku wątku, coś takiego uśpionego - ona jakby potrzebuje impulsu, zeby wybudzić się z letargu i z tej swojej schroniskowej "starości" i smutku - a potem garnie się po smakołyczki i nawet pysk jej się ciut uśmiecha...;) zęby ma w złym stanie :shake: - ale mam wielką nadzieję, ze wiek zebów Pytii nie idzie w parze z jej wiekiem - ona jest od czterech lat w schronie, a często psy schroniskowe mają zęby w opłakanym stanie ( bardzo często nawet) dla kontrastu - mój ukochany Forest ( z innego wątku na dogo), który do schronu został oddany pół roku temu, ma zęby takie, ze więcej, niż 2-3 lata w życiu bym mu nie dała - tyle, ze on akurat został oddany z książeczką, gdzie wiek ma czarno na białym wypisany - 7 albo 8 lat ( już nie pamiętam)
-
Kraków - Greta, szczeniak który znalazł już swój dom :-)
kinga replied to Camara's topic in Już w nowym domu
a ja tylko czekam, jak Camara ustawi choinkę :p i udekoruje ją :p ( Camara - pamiętaj -to jest szczenior po przejściach, a to są pierwsze Święta szczeniora i pierwsza choinka - więc masz siedzieć z aparatem fot. jak trusia i małej nie przeszkadzać :lol: ) -
Kasiu :shake: właśnie uświadomiłam sobie potworne zniedbanie :shake: - na swojej stronie kaukazów nie masz kaukaza Bakera z Koszalina :placz: :placz: :placz: : chcesz go na stronę? ...chcesz?
-
Mary Jane Mynia Z Kundelka Odeszla Za Teczowy Most
kinga replied to Ulka18's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
dziewczyny, ja nie mam czasu przekopywac się przez wątek - przepraszam bardzo - ale w związku z moją Pytią - jej wątek tu: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=34614 która już ma zaklepany dom, miałam tel od bardzo sensownie brzmiącej Pani z Warszawy ( której odległośc od Koszalina nie przeraziła) - Pani poszukuje suki z grubsza podobnej do labka - bo taką sukę miała - starszej, raczej z marnymi szansami na adopcję. Mieszkanie w bloku, druga suczka, dość nieufna, na stanie. Plus dwie córki, raczej większe, o ile się zorientowałam. napiszcie mi króciutko o Mary - czy spełniałaby powyższe wymogi? - obiecałam Pani, ze się rozejrzę za jakąś suką w klimacie Pytii -
[quote name='Kasie']Kinga, skad Ty mnie tak dobrze znasz? :crazyeye: Bo wiesz, ze ja wszystko lubię NAJ...:cool1: Juz sie nie mogę doczekać jak tu przyjedziesz z NAJ :p braterstwo krwi :p pokrewność dusz :p ( na marginesie: kiedyś dawno temu, kiedy chodziłam z Drachmą na tresurę, spotkałąm się ze starym znajomym, który przyszedł ze swoim goldenem na II zmianę. A ze psy miały akurat chwilę wolnego, Drachma prowadziła ozywione życie towarzyskie gdzieś na boku. Rozmawiamy sobie o naszych pieskach, po czym wesolutkim galopem szczeniaka nadbiegła Drachma i wyhamowała przy mnie, aż się ziemia zatrzęsła. Znajomy popatrzył na nas tak: :crazyeye: i westchnął: No tak, zawsze podejrzewałem, ze jestes megalomanką... :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: ( ale to był dobry znajomy, więc mu wybaczyłam) ) Kasia - ja też się nie mogę doczekać, kiedy przyjadę z tym NAJ :loveu: . W obliczu powyższego - możemy przyspieszyć termin :lol: .
-
o -o- o- takiego tekstu trzeba mi było... jak kani dżdżu :p Kasia - oprócz uratowania Lincolna - masz na swoim koncie uratowanie mnie :lol: - od Depresji Głębokiej Z Której Się Nie Wychodzi :p jak ja Ci się odwdzięczę?:hmmmm: ...mam! :lol: latem, jadąc w wasze strony, przywiozę Ci w prezencie Największego Psa Ze Schronu :loveu:
-
Kasie - Ty to masz łeb na karku :loveu: ...wreszcie wiem, czemu ja chodzę spać ok. 2 w nocy, po czym nie mogę zasnąć przez dwie godziny, po czym budzę się o 6.00 - do tej pory myślałam, że to dlatego, ze zamartwiam się tymi wszystkimi psami ( a w nocy człowiek martwi się najlepiej :p ) albo - że już weszłam w wiek zgryzot, głębokich zmarszczek i bezsennych nocy kochana :loveu: - a to po prostu prawa młodości :lol: ... od razu mi lepiej :p
-
8 mieś. 40cm. Pola ma stały domek w Warszawie. Dziękujemy Lavaa !
kinga replied to chatita's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ambra'] z sosnowca do Gorzowa 350:shake: [B]we dodatku tam nie ma zadnego dogomaniaka na spotkanie[/B]... zreszta to narazie tylko gdybanie!:-([/quote] z Gorzowa WLkp są: - swan - Zosia4 próbujcie się skontaktowac z nimi -
ha! wiedziałam, wiedziałam!!! kości wołowe dobre na wszystko :lol: i dla kogoś, kto nie ma lepszych zajęć wieczorami, jak wydłubywanie szpatułką szpiku ze środka...:evil_lol: i dla kogoś, kto ma za długi jęzor o niewyjaśnionym przeznaczeniu... :p ( ... a jeszcze na dodatek Aszot - bez specjalnych intencji -się załapał...;) )
-
[quote name='Kasie'] To dla Ciebie Kinga, bo Ty pierwsza mi zwróciłaś uwagę, że z tym jezykiem coś nie tak, ze jest za długi. . Kasie - napawasz mnie coraz większym przerażeniem :eek2: nic, tylko ostatnio słyszę: za długi ten język, nietypowy ten jezyk... mówiłam, tłumaczyłam, ostrzegałam - zanim przywiozłam a teraz cichcem usiłujesz mi wmówić, że właściwie wcale nie zamawiałaś mrówkojada albo inszego gada z nadmetrażowym jęzorem :placz: ...mam dopłacić za przekroczenie parametrów? :niewiem:
-
ano - nie jest sama nie wiem, czy to dla niej lepiej, czy gorzej kiedy była przy tej budzie na uboczu - to jakaś taka markotna się zrobiła teraz natomiast ma zagęszczenie, że hej - gęsto tam u niej niezmiernie, co rusz przybywa lokatorów; mam tylko wielką nadzieję, ze psy nie zaczną przeprowadzać samoistnej selekcji Pytia podobno nie lubi nocować w budzie - zawsze, nawet zimą, wykopywała sobie jamy i one były the best teraz będzie co prawda nocować w zamkniętym budynku, ale zapewne na betonowej podłodze; choć nie - dopatrzyłam się tam jakichś kafli... ( na marginesie - wstyd mi za te podłe jakościowo zdjęcia, ale w aparacie porobiły mi sie jakieś dziwne opcje :niewiem: , a że nie mam do niego instrukcji :oops: - więc i Pytia mi smutna i nieostra wyszła :oops: ) - a w głębi, z budy, wystaje ciut pyska kolejnego psiego dramatu - 9-letniego Medora, oddanego przez właściciela, który zupełnie nie daje sobie rady - Medor, nie właściciel - w schronisku...
-
Pytia grudniowa - wczorajsza ;) - dla wszystkich sympatyków, a zwłaszcza dla kariny1002 :lol: : [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img185.imageshack.us/img185/2711/pytia9go6.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img206.imageshack.us/img206/8372/pytia8ou4.jpg[/IMG][/URL]
-
Czarna-Darma,po 7 latach schroniskowego zycia ma SWOJ DOM!!!
kinga replied to wiewiora1's topic in Już w nowym domu
[quote name='swan'] coś dziwnego się z wszystkimi dzieje, więc to jednak ta karma......[/quote] no to ja czekam, co będzie u mnie... bo mój TZ bardzo z siebie dumny przytachał wór karmy dla potworów, po czym ja czytam... a to karma junior :crazyeye: - od 6. tygodnia życia :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: czuję sie, jakbym pokarm dla papużek im wsypywała do mich :oops: a że wsuwają tę karmę junior jak odkurzacze... myślicie, ze z moimi też cos niedobrego się w najbliższym czasie wydarzy? :eek2: -
a jak nie podpasują mu wędzone, to takie zwykłe gnaty wołowe z mięsnego - obgotowane - tyle tylko, ze to brudzi w domu mocno :placz: ( moja Drachma za młodu uznawała tylko takie gotowane, raz jej kupiłam wędzoną długą na ponad pół metra - to się bała podejść do niej :evil_lol: - po tygodniu skapitulowałam ;) i podarowałam zaprzyjaźnionemu psu - a teraz, kiedy zęby ma już nie te i powinna raczej dbać o ich zachowanie - rzuca się na kości wędzone z dziką żądzą... :lol: )
-
a moze kości? on je kości? - najlepiej takie wołowe wędzone - wyglądają jak z dinozaura, więc szybko się z nimi nie rozprawi :p ( mój Lipton tez lubi sobie pociamkać, w braku laku wyssał na amen dwa rogi swojego posłania - kanapy, czyniac szkody estetyczne wielkie, oraz rąbek zasłony :placz: - w tej chwili ma za zadanie pilnować dwóch takich kosci wołowych ( jedną zwędził Drachmie) - więc jak nie śpi na nich, to nieustannie je obrabia :lol: - i jest unieszkodliwiony ...no, ale to pod warunkiem, że Lincoln jest pies na kości :p
-
[quote name='joaaa']A tak po cichu myślę, że Pytia znalazła dom tak szybko (obietnicę domu, w którą wierzę!!!) dlatego, że jest w moim podpisie! :p :p :p Bo mój podpis jest szczęśliwy, podobno!!!!!!!!!!!!! .[/quote] joaaa - czapki z głów :lol: [B]tylko i wyłącznie[/B] dlatego, że jest w Twoim podpisie :lol: :lol: :lol: - a któż by w to watpił? ...tak tylko teraz myślę, jak to zrobić, żeby się do Twojego podpisu wkręcić z kolejnym psem? :hmmmm: ( może jako bonusik za to, że Pytia długo nie blokowała tam miejsca?) jutro będę w schronie, opowiem Pytii o rewelacjach, jakie ją czekają ;) - i pomyślę, jak jej standard życia podwyższyć na te zimowe miesiące