Jump to content
Dogomania

kinga

Members
  • Posts

    5623
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kinga

  1. wiecie co - a Kasia to powinna mieć córeczkę :lol: ...w myśl zasady kobiet w ciąży: "chciałabym mieć dziewczynkę, zeby ją móc fajnie ubierać..." dopóki Kasia NIE BEDZIE miała tej córeczki - dopóty bedzie sie wyżywała na Lincolnie :mad: bo ja sobie już jakoś wyobraziłam go w tych niebieskich rajtuzkach w żółte kaczuszki :loveu: - a tu Kasia dzwoni wczoraj do mnie i opisuje mi jego najnowszą kreację :lol: - ach, czego on aktualnie nie nosi...:loveu: ( powiem Wam tylko, ze występują tam: i żółty pokaźny żółwik na zielonym tle, i ramiączka od stanika, i kufajka w kufajkowym kolorze :p ) :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
  2. eee tam kolor z Abisi :angryy: kolor - kolor - tyle to ja sama widzę :eviltong: a ja Ci mówię, ze to jest jakaś RASA :multi: - tylko, ze nieodkryta jeszcze przeze mnie :placz: :oops: nieee, z amstaffa to on nie ma za wiele :shake: ale w realu jest o wiele lepszy, niż na zdjęciach - więc pewnie dlatego się na nim nie poznałaś :shake: kurczę, ciotka, myślałam,ze tu mi jakąś rasą zajedziesz w Obcym I Mądrym Języku - aż padnę z wrażenia :mdleje: ale Tobie to juz tylko te szariki w głowie :diabloti: - a wszystko , co go nie przypomina, to tylko mix i mix...nawet nie wiadomo czego z czym :mad: nieee, ja Ci dam na zasiedzenie cos innego - ale na razie sobie Ciebie przetrzymam na bardziej awaryjną sytuację :p
  3. [quote name='tanitka']zostawiłam komórkę w robocie, wiec kochana Kingo napisz na forum jak pierwsze wyniki badań Kiary, co u niej słychać?[/quote] jasne - a ja dzwonie do Ciebie, dzwonię, nagrywam się - i zastanawiam się, CÓŻ Ty takiego robisz w tygodniu, ze w sprawie Kiary nawet do północy mi nie oddzwaniasz...:cool3: a więc: - osłuchowo jest ok, praca serca też ok :lol: - miała robiony rentgen i wyszło, że ma spondylozę - więc błyskotliwie spytałam weta, co to znaczy po polsku ;) i już wiem :multi: otóz spondyloza Kiary jest to niewielkie zwyrodnienie kręgosłupa w odcinku lędźwiowym pomiędzy kręgiem 4 a 5 - co na szczęście jest już umiejscowione poza kręgami odpowiedzialnymi za te słynne bóle kulszowe i nie prowadzi do komplikacji w chodzeniu, a tylko w późniejszym etapie - mogą być problemy przy np. siusiu i kupce. Na razie jest to niewielkie, mozna to wyciszyć np. środkami przeciwbólowymi i uspokoić rozwój tego zwyrodnienia - morfologia jest ok :crazyeye: :lol: - ma tylko lekką niedokrwistość, ale weci podejrzewają, ze to moze być spowodowane jej aktualnym stanem skrajnego niedozywienia - nerki w normie ;) poza tym usłyszałam, ze: - żre za pięciu ( z tym, ze jej ograniczają :placz: ) - jest bardzo towarzyska, na spacerach łasi sie do innych psów - no i na koniec, ze '...no wie pani, jest strasznie upierdliwa " :oops: :oops: :oops: - co, jako osoba mająca przebłyski inteligencji, jakos bardzo łątwo odczytałam :oops: :oops: :oops: : - to znaczy, ze drze mordę? - no zaczeła, jak za panią wczoraj sie zamknęły drzwi... wiec my do niej co rusz chodzimy i ja przekupujemy smakołykami , i na spacerach już tylu była... nic dziwnego, leki przeciwbólowe zadziałały, antybiotyk też, to poczułą sie jak młody bóg i chce być z ludźmi... i bardzo głosno się tego domaga na co ja, dalej podejrzanie łatwo kojarzac fakty: - rozumiem, panie doktorze, że mam czytac miedzy linijkami ? (:eek2: ) - no jak będzie trzeba, to ja jakoś do tej soboty przetrzymamy, ale jakby się dało... no i klops :mdleje: - bo jeśli Kiara drze mordę, to oni własnych myśli nie słyszą, a i pacjenci też :mad: a jak dostaną fioła z Kiarą - to jakiego potem mi psa ze schroniska przyjmą awaryjnie na kilka dni? ( ta lecznica nie jest zasadniczo dostosowana do trzymania psów przez dłuższy czas - jest tam w jednej sali kilka boksów dla psów po operacjach - ale pies po operacji - to zmarnowany pies, śpiacy pies, cichy pies...) no wiec - Wy sie, kochane, cieszcie a ja się będę martwiła, co dalej...:razz:
  4. Paulina! przecież ja mam do Ciebie interes już od dawna - bo skoro masz tyle tych psów, to się pewnie znasz :lol: ponieważ nie mam Twojego adresu, to wkleję tu :oops: - mamy takie coś - nota bene Forest :roll: się nazywa - roczne, oddane przez właściciela, co jest bardzo smutne, grzeczne do ludzi, ale widać, ze do psów dośc dominujace... wygląda trochę jak Twoja Abi w pomniejszeniu, trochę wydłuzone, no chodzi mi po głowie , ze to jest coś molosowatego ... tyle, ze mam zdjęcia tego czegoś beznadziejne :oops: - ale lepszych na razie nie bedę miała :shake: ...wiec droga koleżanko - mixem czego jest Rudy FOrest? - bo coś muszę wpisać na stronie schronu :placz: - a nie wiem co :placz: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img214.imageshack.us/img214/9550/rudyforest2pk1.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img379.imageshack.us/img379/4730/rudyforest3cq9.jpg[/IMG][/URL]
  5. [quote name='PaulinaT']O rety tfutfu - ja mam nadkomplet, mi juz wystarczy....[/quote] eee tam :shake: - miałabyś jeszcze dłuższy pasek pod postami i jeszcze bardziej by Ci sie te posty rozłaziły... :evil_lol:
  6. a wiecie co... no jakoś dziwnym trafem chciałabym, zeby ten styczen juz minął ... ciekawe dlaczego? :hmmmm:
  7. [quote name='PaulinaT']Ale mamy fajny tytuł :multi:[/quote] uśmiałam się po pachy :lol: Paulina, podesłać Ci cos na zasiedzenie? :evil_lol:
  8. [quote name='samoglow']uwielbiam ogladac strone metamorfoz i obejrzalam sobie wlasnie Hosse:crazyeye: Ta stronka jest nadzwyczajna:loveu: A na jednym zdjeciu, na ktorym lezy sobie Hossa, tuz za nia lezy sobie....moj Hipis:-o Pewnie nocami, gdy my spimy wpada tam w odwiedziny:eviltong:[/quote] he he, na ile znam sytuację Dorothy, to: - jeśli Hossa z kudłatym leżą w domu - to kudłaty - to Bert, dobry kumpel Hoski - jeśli leżą na bruku na dworze - to kudłaty jest Sunią, która Hoski nie cierpi ( z wzajemnoscią) :diabloti: w obu przypadkach - kudłate - to kilka Hipisów wziętych do kupy, bo to duże bobtaile :evil_lol: [B]Dorothy[/B] - a weź Ty przestań pisać w tonie: ktoś potępia - ktoś nie potępia :mad: no trudno - jest trudna sytuacja, szukacie jakiegoś rozwiązania, raz lepiej, raz gorzej - i kropka i wszyscy, zarówno Wy, jak i my - mamy nadzieję, że w koncu uda się przełamać impas, czego nam wszystkim, zaangazowanym w temat Hoski, szczerze życzę ;)
  9. [quote name='karina1002'] Już widzę jak łażą we dwójkę po lesie - Jonatan i Pytia :)[/quote] a wiesz, Karina, ze aż się wzruszyłam tym widokiem :oops: ...myślisz, ze Pytia, która nie chodziła NIGDZIE przez 4 lata - nie zapomniała, jak sie chodzi na spacerach?
  10. ma byc zaadaptowana na przełomie stycznia i lutego, jak wszystko pójdzie ok w schronie jest co prawda 4 lata...ale to tez bardzo dużo, prawda?
  11. [quote name='kaerjot']Jakby brazowa miala jakieś mordercze skłonności, z powodu tej foty, to kto mnie przetrzyma w piwnicy, aż jej przejdzie?[/quote] [B]kaerjot[/B] ja Cię przetrzymam w łazience :lol: - nawet ze swą suką sie zmieścisz :evil_lol: ( bo z powodu nadmiernego zagęszczenia psiego u mnie w domu - nieustannie tylko wpuszczaliśmy i wypuszczaliśmy odpowiednimi drzwiami rozliczne psy, żeby za dużo się nie spotykały :lol: - ale kaerjot i tak nie była przekonana co do tego, bo nawet do łazienki poszła ze swoją Jodą :evil_lol: )
  12. [quote name='samoglow']poczytac, ze cos sie ruszylo do przodu, skoro ja sama nie mam zadnych dobrych wiesci. Niech sie Kiarze szczesci:multi:[/quote] samoglow- to jest zawsze huśtawka - nigdy nie ma za dużo szczęścia na raz :cool3: , zupełnie nie wiem, dlaczego :cool3: - ja tam mogłabym się pławić po uszy w udanych adopcjach, i wcale by mi nie było dosć... jak długo czytam dogo i jak długo rozmawiam z rozlicznymi ludźmi - zawsze jakoś z tych chmurek spada się na tzw. pysk... - na szczęście w odwrotną stronę to też działa ;) , bo wszyscy inaczej oszalelibyśmy... a na chwilę obecną - siedzę w pracy i końce rękawów sweterka śmierdzą mi Kiarą :oops: :oops: :oops:
  13. wiecie, jak ja się od soboty denerwowałam, czy ona w ogóle dożyje do dzis?... a teraz, kochane, spadam stąd - bo z pracy, gdzie mam roboty huk - wyrwałam się W Bardzo Ważnym Celu na 1,5 godz. :p ....no i teraz muszę ruszyć z kopyta :cool3: , zeby zarobić na ten kiarowy hotel tudzież rózne antybiotyki... :razz:
  14. meldunek z frontu w telegraficznym skrócie: dzis zabrałam Kiarę ze schroniska :lol: :lol: :lol: najbliższy tydzień spędzi w tzw. klinice, gdzie zgodzili sie ja przyjac na zasadach hotelowych co prawda warunki lokalowe jej się pogorszyły - musiałam zostawić malutką moją :placz: w klatce m x m :placz: :placz: - co prawda z mieciutkim kocykiem :roll: ale będzie wyprowadzana na spacerki, podkarmiona lepszą karmą, i - co najwazniejsze - przebadana i leczona jest tak chuda, jak Kora ( Kora - to wyżlica szorstkowłosa, która "odbijałyśmy" z tanitką latem), ale jest trochę większa od niej - wazy 21 kg ma podwyższoną temp., wiec od razu dostała antybiotyk węzłów chł. powiększonych nie ma po południu będzie miała zrobione usg i morfologię umówiłam się z wetami, ze zadzwonię jutro - jakieś pierwsze wyniki i obserwacje juz będą w lecznicy zachowywała sie jak okaz zdrowia - ogonek w ruchu i nochal wtykany wszędzie :lol: pieknie wskoczyła do samochodu ;) ma przepiękny łeb - mój TZ, który litościwie zaoferował sie pomóc mi dzis w akcji: "Kiara" - co chwilę,kierując samochodem, spoglądał we wsteczne lusterko i wzdychał: ale ona piekna... :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu:
  15. dzięki Paulina ;) ja nie wiem, co się dzieje :shake: - co sie zrobi goręcej w sprawie Foresta - i już - juz wydaje sie, że dom jest w zasięgu łapy - naraz cichnie wszystko... :shake: a mnie się porobiło kilka psów na cito - i znów nie mogę sie nim zająć z zaangażowaniem :placz: - no i jaka ze mnie wielbicielka FOresta? - taka trochę od siedmiu boleści :shake:
  16. ...ku rozwadze wszystkim psom ze schroniska :diabloti:
  17. ja mam niestety te same watpliwości :shake: no bo jak do mnie zadzwonią, to co powiem? - że ostry do psów? - no ostry jak diabli a on jest w otwartym powszechnie miejskim schronisku -... wiec co dalej? :shake:
  18. [quote name='Tundra']Wiola! jak to dobrze, ze mu te koltuny powycinalas. Moge grzecznie zapytac- to ona tez taka kudlata?[/quote] no nie... i chodzi normalnie ;) ale mimo to wygląda zdecydowanie jak blondynka od Ciapka :p
  19. sytuacja z Kiarą na dzień dzisiejszy wygląda tak: ponieważ w schronie Kiara dziś wyglądała, jakby miała zejśc z tego świata - widać, ze mocno wyziębiona i wygłodzona - udało się ją umieścić w boksie hotelowym, który akurat się zwolnił - a tam mięciutkie posłanko, micha, którą pochłonęła, ciepełko... w przyszły weekend - jeśli wszystko pójdzie po naszej myśli - Kiara będzie miała zorganizowany transport do Poznania ( weźmie ją Julia ze Szczecina), a z Poznania - tanitka ją przejmie - do Warszawy mamy też plany na najbliższy tydzień dla Kiary, ale o tym napiszę w poniedziałek, jak się uda mówię Wam - cud, nie suka... :loveu: - choc wszystkie kosci mozna na niej policzyć :placz: [B]swan [/B]- na razie, kochana kobieto - nie będę Cię wykorzystywała :shake: , mam nadzieję :cool1: zachowam sobie Ciebie na następny raz... :diabloti:
  20. a wiecie, że jak spojrzałam na brązową z Ciapkiem na rękach ( nawet ciasto jadła z Ciapkiem na kolanach :evil_lol: ) to od razu pomyślałam: piesek dla blondynki... razem z blondynką :evil_lol: nic dodać nic ująć - brązowa z Ciapkiem byli podobni jak dwie krople wody... :loveu:
  21. ja tylko podrzucę Kiarę na początek - a nuż ktoś będzie jechał...
  22. [quote name='brazowa1'] [B]Do Koszalina wiezie nas nieoceniona kaerjot[/B] :multi: Mam nadzieje,ze Ciapek polozy sie obok mnie i bedzie slodko drzemal. ? :cool3:[/quote] dziewczyny, to ja Wam [B]wytłumaczę drogę do schronu w Koszalinie[/B], mam nadzieję, ze zajrzycie tu jeszcze przed wyjazdem: INSTRUKCJA DO WYDRUKOWANIA I WZIĘCIA W DROGĘ :p : 1. wjeżdzacie do Koszalina - z lasu :p 2. na 1. światłach - w lewo 3. na 2. światłach - prosto 4. na 3. światłach - w lewo 5. jedziecie ok. 2 km - dzielnica robi sie domkowa 6. po prawej mijacie najpierw dość duzy budynek - koszary wojskowe, po jakimś czasie - kościół - ciut cofnięty 7. za kościołem - chyba druga przecznica w prawo - jest tablica przy drodze z kilkoma ulicami - m.in. Topolowa - skręcacie w prawo 8. malutkie skrzyżowanko - skręcacie w lewo 9. i już cały czas prosto ul. Topolową do konca - tj. ciut po łuku, ale bez żadnych skrętów w prawo ani w lewo 10. na końcu będzie schron - pod nim bedzie stać z pewnością srebrna skoda kombi - ( moja) - bo Julii samochód będzie w środku 11. i skoda będzie znakiem, ze szczęśliwie dotarłyście do mety :multi: ( a jakbyście się pogubiły w moim uroczym mieście :eviltong: - podaję kom. 600-870-571 )
  23. [B][SIZE=3]poszukujemy na cito transportu dla Kiary na trasie [COLOR=red]Koszalin - Poznan[/COLOR] albo [COLOR=red]Koszalin - Warszawa[/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=3][COLOR=#ff0000][/COLOR][/SIZE][/B] [COLOR=black]jak zauważyła Katcherine, i nie tylko ona, Kiara nie wygląda na zdrowego, dobrze odżywionego 8-latka[/COLOR] podobnie, jak w przypadku wyżlicy Kory - Kiarę trzeba wyciągnąć ze schronu i zdiagnozować - być moze jest to tylko niedożywienie, ale trzeba sprawdzić, czy nie kryje sie za tym coś brzydszego... jest nawet osoba, która chce na te badania wyłożyć pieniądze i znów wszystko się rozbija o ten cholerny transport tanitka ostatecznie obstawiłaby trasę Poznań - Warszawa a ja nie mogę załatwić ogniwa Koszalin - Poznań :placz: :placz: :placz:
  24. he he, ja wczoraj w realu zajrzałam - i wetknęłam w pysk kabanosik - i nawet rękę całą miałam :eviltong:
  25. a mnie najbardziej irytuje ten właśnie powód cholera jasna, [B]nagle [/B]8-letni pies zaczął niszczyć? chociaż jak poznaję historie oddawanych psów i rzekome powody - to juz nic nie powinno mnie zaskakiwać :shake: ... po prostu pomysłowość ludzka, jeśli idzie o draństwo - jest nieograniczna... :shake: - myślę, że mozemy się licytować, niestety, kto trafił na większego kwiatka w schronie :angryy:
×
×
  • Create New...