-
Posts
5623 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kinga
-
KOSZALIN-8-letnia wyżlica KIARA-ma NOWY DOM w WARSZAWIE !!!:)))
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[quote name='tanitka']co za typy, dziady:scream7: i jeszcze zimą ją oddali, choć nie ma mrózów jej jest zimno!!!!:placz: wrzucam ją na fora i na allegro! [URL="http://allegro.pl/show_item.php?item=155255727"][B][COLOR=#0000ff][URL="http://allegro.pl/show_item.php?item=155255727"]http://allegro.pl/show_item.php?item=155255727[/COLOR][/B][/URL][/URL][/quote] [B]tanitka,[/B] dodaj jeszcze na allegro mój mail, ok? [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] -
KOSZALIN-8-letnia wyżlica KIARA-ma NOWY DOM w WARSZAWIE !!!:)))
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[quote name='AniaB']tanitko, 8 lat na wyzła to chyba nie jest jeszcze tak wiele? piekna ta sunia.... taka delikatna kingo, ja wierze, ze skoro gruba Semi (no była gruba przeciez..:oops: ) znalazła dom, to taka oto cudna zgrabna zwiewna kiara nie znajdzie...???[/quote] Aniu kochana dzięki :lol: uśmiałam się dziś pierwszy raz od wyjścia ze schronu :evil_lol: - bo - jeśli ktoś nie wie - dalmatynka Semi miała 10 lat, kiedy ją oddano - i znalazła cudny dom.... no i grubaśna była rzeczywiście :oops: a Kiara to cud - jak ona się porusza, zebyście widzieli :loveu: -
[quote name='AniaB']kingo, ja tu do kiary chodze, a Ty nawet nie mówisz, ze takie cudo masz....:loveu: :-( oj forest nie zasłuzyłes na taki los...oj nie[/quote] oj, nie zasłużył...:shake: Forest to taki przemiły, kochany pies, którego nikt nie chce :shake: i tak jak u Kiary - najbardziej boli mnie to, że pies, który ucieknie z boksu czy wymsknie sie z obroży - podbiega do mnie wierząc, że JA go ochronię :placz: a ja nic nie mogę zrobić - i tego psa, który mi zaufał, oddaję w ręce pracownika, który wpycha go, przerazonego, z powrotem do boksu ...wiem,ze tak trzeba - ale to boli jak diabli :placz: ( dla niewtajemniczonych: wątek Kiary, która dziś mnie dobiła :-( : [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=37730[/URL])
-
Nasza kochana Leksunia przeszła za TM, zostawiła nas samych..(*)
kinga replied to Elso's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
ja też chcę do Was... :placz: :placz: :placz: -
KOSZALIN-8-letnia wyżlica KIARA-ma NOWY DOM w WARSZAWIE !!!:)))
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
dzięki dziewczyny, z pomoc :loveu: ja tez się cofam w tym nierozumieniu - tyle juz widziałam psów porzuconych, tylu incydentów byłam świadkiem - i nic :shake: zamiast rzeczowo przejśc do działania - zatrzymałam się nad tym jednym pytaniem: jak mogli... :-( -
Nasza kochana Leksunia przeszła za TM, zostawiła nas samych..(*)
kinga replied to Elso's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ania - proszę bardzo o wybaczenie, że wcinam się w wątek Leksy - ale myślę, że Leksa się nie pogniewa - ze Leksa zrozumie ;) mamy w schronie od kilku dni kolejne takie leksowe nieszczęście - czyli 8-letnią wyżlicę, oddaną przez właściciela :placz: :placz: :placz: nie wiem, jak ta suka przeżyje :shake: dlatego bardzo, bardzo proszę o wsparcie wątku - Ty jesteś specjalistka od oddanych , niemłodych suk... :oops: a tu wątek Kiary: :placz: :placz: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=37730 -
[FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=darkred]... parę dni temu oddali[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=darkred]bo ponoć niszczy w mieszkaniu[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=darkred]- choć jakoś przez 8 lat to nie przeszkadzało[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=darkred]Kiara trafiła na duży wybieg[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=darkred]biega zaniepokojona po kałużach i błocie[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=darkred]nie wiem, czy śpi w budzie - czy w ogóle wie, do czego buda służy[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=darkred]i czy wpuszczą ją tam inne psy[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=darkred]na szczęście jeszcze nie jest pogryziona[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=darkred]jak na razie[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=darkred]Podczas sesji zdjęciowej dwukrotnie nam uciekła[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=darkred]pobiegła prosto do bramy schroniska[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=darkred]chciała wsiąść do samochodu weterynarza[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=darkred]ale brama była zamknięta, a samochód odjechał[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=darkred]podeszła w koncu do mnie[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=darkred]pierwszy raz nieufnie[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=darkred]drugi raz już z nadzieją, ze jej pomogę[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=darkred]... a potem, trzęsącą się i zapierającą wszystkimi czterema łapami,[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=darkred]pracownik odprowadził na wybieg[/COLOR][/SIZE][/FONT] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img366.imageshack.us/img366/5507/kiara3xm2.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img366.imageshack.us/img366/1019/kiara2eg8.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img366.imageshack.us/img366/83/kiara4zs5.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img514.imageshack.us/img514/4357/kiara5ro6.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img514.imageshack.us/img514/5121/kiara7pe2.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img366.imageshack.us/img366/5361/kiara6xb2.jpg[/IMG][/URL]
-
Kasiu - dajesz do zrozumienia, ze Ci pitbulla owłosionego przywiozłam? :placz: i mam sobie odebrać? :placz: :placz: :placz: a tak na marginesie - on poza PRZEJAWIANIEM instynktów moorderczych ma również ochotę je wprawić w czyn? i jak TY Kasiu dajesz radę w takich sytuacjach utrzymać potwora? :crazyeye: ( ja przy Drachmie mam zawsze nadwerężone palce albo w najlepszym razie - połamane paznokcie...:oops: ) a już serio - niedobrze, ze z Linkim niedobrze :shake: należałoby Ci się - jak psu kość, zebyś choć 50% psów miała względnie zdrowych...:cool3:
-
Szarik już nie szuka. Zasiedział się w DT i zostaje:)))
kinga replied to basiaap's topic in Już w nowym domu
[quote name='PaulinaT']ototo koniecznie :diabloti: ... ech bo ja tak lubię prowadzić... :evil_lol:[/quote] Paulina kochana :loveu: :loveu: :loveu: co Ci dowieźć na tymczas? :evil_lol: -
Szarik już nie szuka. Zasiedział się w DT i zostaje:)))
kinga replied to basiaap's topic in Już w nowym domu
o rany, Paulina :crazyeye: ...aż mnie ścisnęło coś w gardle :oops: :loveu: na marginesie - ten wątek powinien być głęboko schowany przed wszystkimi, którzy biorą psa na tymczas...:eviltong: Paulina - duża bużka - wysuwasz się na czoło peletonu ze swoją świtą :evil_lol: -
Droga Koleżanko z Krakowa Która Masz Drogiego Psa z Koszalina :loveu: ...otóż na wybiegu z Lincolnem - oprócz Pytii - był jeszcze Komisarz... Komisarz był długo PRZED Lincolnem Komisarz jest długo PO Lincolnie Komisarz jest przemiły, ale Komisarz jest bez widoków na przyszłość - bo czarne niknie w schronisku :-( ponieważ wątek Lincolna przynosi szczęście jego byłym współtowarzyszom niedoli - pozwalam sobie zamieścić tu link do wątku Komisarza - i bardzo proszę o wstawiennictwo - mimo, ze nie puchaty :oops: i nie kaukaz :oops: KOMISARZ: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=37645
-
[quote name='karina1002'] Warczeć Jonatan na pewno nie będzie, chyba, że Pytia :) Najbardziaj mnie przeraża taka długa podróż pod kątem zapachu schroniskowego. Czy ja w lutym wytrzymam z otwartym oknem ?:evil_lol:[/quote] Pytii warczącej to ja też nie słyszałam :shake: :eviltong: Karina - w trosce o Twoje zdrowie postaramy sie jakoś to zorganizować - zebyście w lutym nie padli od nadmiaru zimnego powietrza. Moze jakoś moją Drachmę eksmituję z domu - bo ona duzych suk nie toleruje - i wezmę Pytię na noc do siebie, zeby ją z grubsza doprowadzic do stanu używalności? - nie wiem jeszcze, pomyślimy... ;)
-
[quote name='Kasie']Kingo, nadal mam przed oczami Twój śmieszny opis wyprowadzania Drachmy na plasterkach szynki czy też innych smakusiów. :lol: Nie wiem dlaczego umknęło mi, że to już dziewczyna w stosownym wieku:roll: Co to jest Dziki Zwierz który robi z Twojego psa championa? . 1. bo Drachma "na szynkę" to wychodziła na spacery, kiedy mieszkaliśmy w eleganckiej dzielnicy willowej :eviltong: w Koszalinie. Po zamieszkaniu w środku najprawdziwszej wsi - Drachma poczuła sie wreszcie jak Właściwy Pies Na Właściwym Miejscu :lol: - lat jej ubyło, a co gorsza - zapałała miłościa do spacerów - tyle, ze mi sie już nie chce chodzić :placz: 2. Dziki Zwierz , Droga Koleżanko z Wielkiego Miasta, to: a. zając b. lis c. sarna d. ostatecznie mysz Za Dzikim Zwierzem należy gnać do upadłego i broń Boże nie słyszeć rozpaczliwych nawoływan swojej pani, która gardło zdziera na całą wieś, aż wstyd :oops: . Po czym - po złapaniu przez w/w panią i wysłuchaniu steku nieparlamentarnych słów - należy zdecydowanie usiąść na grubym tyłku z miną pt: He he - zobaczymy, czy mnie na tej śmiesznej smyczy doprowadzisz do domu :diabloti:
-
Baster- już nie szuka domu - ma dom u doddy :)
kinga replied to Gosia>>>'s topic in Już w nowym domu
dopiero teraz znalazłam ten wątek ;) 1. Baster jest w paskudnej sytuacji, bo z racji swoich tendencji do radzenia sobie z każdym ogrodzeniem na zewnątrz - jest w boksie w budynku - co ma dobre strony, bo cieplej, ale ma i złe - bo jest niewidoczny dla ludzi, którzy do schronu przychodzą 2. kontakt mozna podać do mnie - nie jestem jakąś specjalną znawczynią rasy, ale bywam w schronisku dość czesto mail: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] kom. 600-870-571 3. co do Hipy - moje ostatnie informacje o niej były takie, że babka, która ją wzięła na tymczas, zatrzymała ją na stałe - dochodziły do mnie same superlatywy na jej temat. To są wieści sprzed ok. miesiaca, moze ciut starsze -
[quote name='Kasie'] A Linki prawie 60 kg waży. Kinga, a jak "Twoja Bernisia" biega? Też szybko? :eviltong: Bo to okaz zdrowia... nie gadaj :-o :-o :-o - waży dwa razy tyle, co Linki, którego wieźliśmy? :mdleje: :mdleje: :mdleje: a Drachmy proszę sie nie czepiać :mad: Drachma w tym roku skończy 10 lat ( mój syn dodał przytomnie: jak sie uda... :cool3: ) - i ku naszej zgrozie zaczyna się zachowywać jak szczeniak - skoczna, wesolutka i na spacery truchcikiem, truchcikiem ( zamiast łapa za łapą... jak do tej pory :oops: ) a jak zobaczy Dzikiego Zwierza - to... nooo, jak na prawie 60 kg + prawie 10 lat - jest championka :loveu: :loveu: :loveu:
-
wiesz co, Kasia, ja tak sobie myślałąm o tym, co napisałaś, ze kolejnego psa zamęczasz lekami... ...i myślę, że musisz postarać się nie oskarżać siebie w zaden sposób - to jest zmierzenie z taką sytuacją, kiedy zawsze człowiek jest bezradny - za mało leków - źle, za dużo - też niedobrze... towarzyszenie cierpieniu, z którego nie ma wyjścia - to jest zawsze coś nowego do przeżycia, choćby analogiczne sytuacje przeżywało sie już w życiu ja wierzę w Twoją intuicję - jeśli podajesz mu tyle tych leków, to widocznie wiesz, co robisz - tak samo, jak zapewne będziesz wiedziała, kiedy podjać decyzję o zaprzestaniu podawania ich a na razie - jak najwięcej Wam życzę tych dobrych dni, które jeszcze przed Wami ;)
-
mimo przeciwności technicznych - podjechałam do schroniska jeszcze w starym roku - - melduję: Pytia cała i całkiem wesoła :lol:, jak mnie zobaczyła - nakarmiłam smakołyczkami i życzyłam jej wszystkiego dobrego w Nowym Roku :loveu:
-
eee tam :shake: - Kinga odwiedza Linkiego często :lol: , a już myśli o nim... chyba codziennie :p ... tylko nie chce być namolna :oops: - ale co napiszesz - to czytam z wypiekami na twarzy;) ...a na podsumowanie Starego Roku - robiłam sobie bilans, które psy spędzają Święta w swoich, dobrych domach, zamiast w zimnym i mokrym schronisku... - ale nawet do tej listy Lincoln się nie załapał :shake: - bo on jest na takiej specjalnej, pt: Psy Które Żyją A Które Nie Przeżyłyby... - i jak ja mam o LInkim nie myśleć, co?... ;)
-
[quote name='Camara']uwielbiam blond :cool3: :roflt::roflt::roflt::roflt::roflt:[/quote] cha cha cha bardzo śmieszne :cool3: ... to ja wole nie przypominać, kto to wyjeżdżał z garazu z otwartymi drzwiami od samochodu :eviltong: a najgorsze było to, ze mechanik, który przyjechał po mnie, wręczył mojemu bratu ( ściągniętemu specjalnie jako kierowca holowanego samochodu :oops: ) duzy kanister ze słowami: - to moze niech pan już sam teraz wleje do niego benzyny... na co mój brat, patrząc na mnie bezlitośnie : - tej pani dzisiaj już za tankowanie dziękujemy... :placz: :placz: :placz: [B]swan - [/B]przyjadę do Ciebie i tak :multi: - - po prostu juz przez całe życie będę zwracała uwagę na to, spod jakich literek wyciągam węża z dystrybutora :razz: a tak na marginesie - czy ktoś nie chce odkupić ode mnie [B]cały bak [/B]( przelany do kanistrów :p ) oleju napędowego? :diabloti:
-
chciałam jeszcze w starym roku podjechać do schroniska i choć pozdrowić moje psy, i Pytii zrobić zdjęcie - i wstawić jako prezencik sylwestrowy... ;) ale najpierw musiałam zatankować samochód, bo miałam puściutko w baku... odczekałam swoje w długiej kolejce, po czym zatankowałam do pełna... po czym - bardzo z siebie zadowolona - zobaczyłam, [B]CZYM[/B] zatankowałam :eek2: no i w efekcie musiałam wzywac mechanika, który na holu odstawił mnie do swojego warsztatu :oops: - i do jutra jestem bez samochodu... :placz: a to wszystko przez czarnego kota, który dziś rano przebiegł mi drogę :angryy:
-
Kraków - Greta, szczeniak który znalazł już swój dom :-)
kinga replied to Camara's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ela_and_Krzys']sliczna jest grecia ale calkiem do belki pasuje :)[/quote] jak rodzona córeczka :p