Jump to content
Dogomania

kinga

Members
  • Posts

    5623
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kinga

  1. no - ciotka Camara wreszcie poczuła się w obowiązku do zdania relacji z wizyty :mad: ...a Aszot włos ma tak jedwabisty :crazyeye: - że posiadacze wszystkich podobnych siersciuchów powinni się głęboko zawstydzić, jak ja w tej chwili - :oops: :oops: :oops:
  2. my - koszalinianie - również :thumbs: , jak Polska długa i szeroka ( zwłaszcza ze mamy wyrzuty sumienia z powodu dostarczenia jednego nader uszkodzonego egzemplarza :oops: )
  3. swan - ja moja Drachmę sterylizowałam w wieku ...8 lat :lol: , co dla bernardyna jest wiekiem bardziej słusznym, niż dla Agi - i mnie weci uspokajali, gratulujac,ze sie wreszcie zdecydowałam - a bałam sie już , gdy miałą 6 lat - że to za duze obciązenie dla niej. poszło jak po maśle:lol: - i zagoiło sie pięknie, lepiej, niż u dwuletniej Tajgi i z aga na pewno też tak będzie, a nawet lepiej :p - bo ona jest lepsza, niz zgnuśniała drachma :p
  4. [quote name='PaulinaT'] A jak się sprawuje Kiara-słoneczko?? :loveu:[/quote] Słoneczko, zamiast być juz zutylizowane, co nastąpiłoby niewątpliwie, gdyby na cito nie opuściła przemiłego schronu w mom przemiłym mieście - wprawia mnie w kompleksy :oops: : - nie dosć, ze zamieszkała w centrum stolicy ( ostatni raz byłam w centrum stollicy jakieś 8 lat temu) - nie dosc, ze chadza na spacery do Ogrodu Saskiego ( gdzie ostatnio spacerowałam, jak miałam jakieś 5 lat) - to jeszcze sypia w poscieli ( w przeciwienstwie do mnie, gdyz w ostatnią noc padłam, jak stałam - w ubraniu, na sofie w duzym pokoju - i tak spałam do rana) :oops: :oops: :oops:
  5. [quote name='PaulinaT']Kingo Droga Koleżanko jak moge to poprosze od razu o trzy, co sie tam rozdrabniac będę. :eviltong: :loveu:[/quote] mówisz - i masz :loveu: : (po znajomości nawet młodsze) - mogą być? :lol: ROCKY - 8 lat ( w schronisku od czerwca) [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img443.imageshack.us/img443/9201/rocky3if1.jpg[/IMG][/URL] TUNDRA - ok. 3-4 lata ( w schronisku od września) [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img443.imageshack.us/img443/3517/tundra4um8.jpg[/IMG][/URL] SABA - 2,5 roku ( w schronisku ponad rok) [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img95.imageshack.us/img95/8219/saba2wf4.jpg[/IMG][/URL]
  6. [quote name='PaulinaT']Była u mnie moja mama, pokazałam jej fotki Kiary, te tutaj z wątku - zachwycona :loveu::loveu::loveu: [SIZE=1]A moja sister Hania tylko żałuje, ze nie mogłyśmy oddać Szarika a zatrzymać Kiary :diabloti: :shake:[/SIZE][/quote] Paulina - Kochana Koleżanko :lol: czy dobrze rozumiem, ze składasz zamówienie na jakiegoś przemiłego 8-latka z koszalinskiego schronu? :loveu: z dowozem do domu, rzecz jasna - gratis :eviltong: :p
  7. [quote name='swan']j No to trzymam kciuki za dzisiaj. [/quote] no to trzymamy kciuki za dzisiaj ...
  8. [quote name='karina1002'] Cieszę się, ze samopoczucie psa jest już normalne, bo w piątek to wyglądało tak jakby jakiś inny pies u nas mieszkał. Ale już wrócił do nas nasz Jonatan:).[/quote] ot, i cały urok sterylek i kastracji, prawda? ja sterylizowałam swoje dwie suki, i za każdym razem przez pierwsze dwa dni byłam zdruzgotana, ze takie zwłoki mam w domu zamiast suk :placz: - a potem zaczynało się naraz goić jak na psie :p - i jaka ulga ;) ...a Pytia ostatnio wyglądała dobrze :lol: - po tym okołoświątecznym okresie takim troche byle jakim - parę dni temu taka uśmiechnięta wyszla do mnie po smakołyczek :lol: za każdym razem tłumaczę jej, że już niedługo ;) - i pracownikom tez tłumaczę, ze Pytia już niedługo ;) - i zeby mieli na nią oko...
  9. [quote name='samoglow']a co to sa ruchy czasteczkowe Browna, bo nie wiem? :oops: :loveu:[/quote] aaa to chyba z fizyki ze szkoły podstawowej, o ile pamiętam tak zamierzchłą przeszłość :lol: - takie coś, co lata w dużych ilosciach we wszystkie strony w sposób absolutnie nieskoordynowany ( czyli jak ja z Kiarą :lol: ) ale czy to na pewno były ruchy cząsteczkowe [U]Browna?[/U] :oops: :roll: - nigdy nie lubiłam fizyki :shake: , tego wstrętnego przedmiotu :angryy:
  10. Noooo jestem :lol: więc kochani, wczorajszą noc Kiara spędziła w Warszawie [B]już w nowym[/B] [B]domu[/B] :lol: :lol: :lol: na tanitkę czekał na dworcu - na krótko przed północą... Komitet Powitalny, czyli Nowi Państwo :loveu: :loveu: :loveu: ale opowiem od początku: Kiara wyruszyła w podróż w towarzystwie Bakera - 8-letniego kaukaza, który jechał również do nowego domu podczas postoju w lesie entuzjazm Kiary był tak wielki, że śmigała między drzewami jak ruchy czasteczkowe Browna :evil_lol: , a ja na drugim koncu smyczy zastanawiałąm się , kiedy się rozbiję o kolejne drzewo Baker, który nieśmiało chciał powąchać JEJ kija - został przywołany do porządku, aż wtulił się w nogę mojego brata, przestraszony :oops: podróż do Warszawy była kilkuetapowa - i chciałam tu napisać, ze jestem naprawdę pod ogromnym wrazeniem :Rose: :Rose: :Rose: : dziękuję bardzo [B]PaulinieT - [/B]bez której wczorajsza podróż prawdopodobnie musiałaby być odwołana - a która w sobotę rano, rezydując jeszcze w łóżku, odebrała mój rozpaczliwy telefon z prośbą o otwarcie swego słynnego hotelu na godziny... i przetrzymanie Kiary do wieczora, zeby zgrać pozostałe etapy - i zweryfikowała swoje sobotnie plany pod kątem Kiary oraz [B]tanitce,[/B] która w sobotę rano włączyła swoją komórkę, i ujrzała ze zgrozą milion nieodebranych połączeń ode mnie, z czego pierwszy telefon był z godz.5.20 rano - po czym tanitka spakowała swoje walizki i udała się w nieoczekiwaną podróz pociagiem do Poznania i spowrotem, zarywając wieczorną imprezę ;) dziewczyny - bez was Kiara w najlepszym wypadku zżerałaby dalej moje stuletnie drzwi, w najgorszym - siedziałabym z nią nadal gdzieś na stacji benzynowej het w Polsce, czekając , az ktoś nas zabierze :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: a co do nowego domu... przepraszam, ze nic nie pisałyśmy, ale czasem lepiej pisać za mało, niż za dużo ;) - to była chyba najszybsza reakcja na allegro :lol: : - ja zrobiłąm Kiarze zdjecia w czwartek - tanitka wstawiła ją na allegro w czwartek wieczorem - a w piątek raniutko ja miałam już telefon od Pana Roberta w sprawie Kiary przez cały miniony tydzien sprawa nabierała rumienców - a finał był taki, ze Państwo nie chcieli nawet czekać do dzis, tylko wyszli po Kiarę na dworzec późna nocą :lol: ...za wcześnie jeszcze na fanfary - zobaczymy, jak Państwo odnajdą sie razem z Kiarą - ale głęboko wierzę, że tak ;) ....
  11. KIara jest już w drodze do Warszawy i tam najprawdopodobniej znajdzie dom ;)
  12. [quote name='PaulinaT']:crazyeye: :crazyeye: A Kiarze tak nie rób Kinga bo ci odleci :evil_lol:[/quote] już jutro :placz: :placz: :placz: i to prawie 500 km! :placz: ona na tym zdjęciu była taka serio - bo wymęczona spacerem ( w ciągu pół godz. zrobiłyśmy 3 x te sama trasę, co z Drachmą :evil_lol: ), obżarta i zagłaskana na amen ...po czym - po achach i ochach nad finezją i rezolutnością Kiary - przenieśliśmy sie z TZem z werandy na tzw. salony, gdzie nadeszło nasze Kolejne Słoneczko: - wielkie - zwaliste - potwornie owłosione - łypiąc okiem jak po kilku głębszych - artykuując monosylaby w stylu: Yyyy, ( jak przestawałam poklepywac na odlew) - a na koniec walac się z hukiem na tzw. plecki kopytami do góry, aż stolik do kawy odjechał o metr... popatrzyliśmy na siebie skonsternowani - diagnoza była jedna i miażdżaca: od prawie 10 lat mamy - nawet sprawy sobie z tego nie zdając - Maleństwo uposledzone psycho - ruchowo w stopniu znacznym... :oops: :oops: :oops:
  13. Słoneczko :loveu: :loveu: :loveu: : [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img481.imageshack.us/img481/6590/kiara8no4.jpg[/IMG][/URL]
  14. Ty i tak juz na tym zdjeciu wyglądasz fantastycznie z trójcą na smyczach :loveu: ale jakby tak dobrze popatrzeć, Paulina - to między cyfrą: 3 a cyfrą: 4 - jest naprawdę niewielka różnica...:roll:
  15. [quote name='tanitka']o nie!!!!!!!! za wcześnie ją pochwaliłyśmy!!!:placz: Kinga trzymajcie sie, zabarykadujcie te drzwi, bądzcie dzielni!!;)[/quote] będziemy :diabloti: wybudujemy Przybudówkę Dla Psów Na Tymczasie :diabloti: zastawimy stare drzwi jeszcze starszą skrzynią :diabloti: przywieziemy Kiarę tanitce jak najszybciej :diabloti: :diabloti: :diabloti: ( idę ze Słoneczkiem na spacerek pozwiedzać wieś :p )
  16. [quote name='Katcherine']Kinga- to moze usiadz przed Drachma z wahadelkiem- i jej wytlumacz ze sie wcale az tak nie emocjonuje Nowa..ze w sumie Nowa to u was od...11 lat?;) itp itd....i ze kochaja sie na zaboj:diabloti:[/quote] wieści z frontu :lol: : 1. Malenstwo witało się po moim powrocie bardzo długo i bardzo wylewnie :loveu: - bardzobardzobardzo 2. w chwili obecnej Maleństwo popłakuje :placz: 3. obejrzałam sobie dziś moje stare, niemal stuletnie drzwi, zamykające werandę - otóz Słoneczku drapnęło się niechcący pazurkiem w te drzwi :roll: drapnęło się drugi...:razz: drapnęło się pięćdziesiąty... :cool3: mimochodem - :mad: - aż wióry poszły... i leżą sobie pod drzwiami ( wióry-z-moich-starych-drzwi :placz: :mad: ) pocieszam sie, że na 6-7 - metrowej werandzie kazdy by zgłupiał :razz: 4. Drachma jest coraz bardziej na NIE w stosunku do Kiary 5. Kiara jest zdecydowanie na NIE w stosunku do Tajgi 6. Lipton radośnie obsikuje w domu, co się da - przezornie dziś nie konfrontowałam go z Kiarą 7. wnioski stad dwa: a. muszę wyekspediować Kiarę do Stolicy Jak-Najszybciej :diabloti: b. muszę wybić sobie ze łba raz na zawsze myśl o powiekszeniu stada :mad: ... aleitakjestsłodka :loveu: :loveu: :loveu: 8. news sprzed minuty - relacja mojego Mikołaja - Kiara gra jak na gitarze na starych drzwiach - raz za razem :eek2: :eek2: :eek2:
  17. [quote name='PaulinaT']Jezu jaka boska suczka... :placz: Dziewczyny - ale moze uda się ponaciągać, ponaginac i nie wieźć Kiary pociagniem....? :razz:[/quote] no właśnie naciągamy, naginamy, ile się da - zamiast pracować :razz: ja mam na kolanach atlas Polski, w kompie - mapę Niemiec, komórka rozgrzana do czerwoności... :evil_lol: Kiara jest fantastyczna :loveu: - a dzisiaj witała mnie rano, ze ho-ho! jakbym była jej Panią Własną i zobaczyła mnie po tygodniu nieobecnosci :lol: a mój Mikołaj patrząc tesknie na Kiarę, spytał wczoraj, czy jeśli Drachma nam umrze do soboty, to adoptujemy Kiarę... ( :evil_lol: ) - problem tylko w tym, ze Drachma ( lat-prawie-10) nam coraz bardziej młodnieje... :diabloti:
  18. [quote name='Tundra']A juz chcialam zaoferowac swoja pomoc. Ale my bedziemy w okolicach Poznania, chyba raczej w godzinach ranno- przedpoludniowych.[/quote] o rany :-( :-( :-( bo ta pomoc to by sie bardzo przydała właśnie - nie wiadomo, jak Kiara jeździ pociągiem, bo to i nowa osoba, i stres, a auta za bardzo nie ma :shake: Tundra - a przedpołudniowe - to jakie? - najpóźniej jakie?
  19. [quote name='Tundra']Ja myslala, ze chodzi o najblizszy, tzn. sobote 13 01.[/quote] Kiara pewnie wyjedzie z Koszalina ok. 11, więc w Poznaniu trzeba liczyć - z marginesem - będzie ok. 15-16 stamtad ma ją zabrac tanitka - moze załatwi kogoś samochodem, a jak nie - weźmie ją pociagiem
  20. [quote name='Ela_and_Krzys'] ja juz nie wiem co robic zeby moja koldra i poduszki nie przypominala futrzanej kupki :) [B]co robicie z wlochata posciela?[/B] :) :)[/quote] i z piaskiem pod prześcieradłem :oops: ...wytrzymujemy mordercze spojrzenia TZa i dziwimy się niezmiernie, skąd, no skąd ten piach i te kłaki, skoro już od tak długiego czasu psy nie wchodza do łóżka? :niewiem:
  21. [quote name='Tundra']A z Poznania do Warszawy w sobote to o ktorej? Bo my tamtedy przejezdzamy.[/quote] Tundra - zgubiłam się :shake: pytasz o ten weekend, kiedy Kiara będzie jechała? czy o następny, kiedy Paulina? - bo odcinek Poznan - Warszawa z Kiarą mamy dosc problematyczny...
  22. [quote name='PaulinaT']Okazało się, że jadę do Warszawy... ale dopiero w następny weekend :shake:[/quote] znajdziemy Ci cos na następny weekend - nie martw się :evil_lol: ... mam słoneczko u siebie w domu :loveu: weci niemal całowali mnie po rekach, gdyż maleństwo nadawało im 24/24 :p - wiec zamiast leczyć - ustalali dyżury, kto bedzie sie maleństwu pokazywał w polu widzenia - wtedy pysk sie zamykał, a ogonek szedł w ruch a teraz maleństwo śpi słodko :sleep2: co prawda próby wprowadzenia w stado nie powiodly się :shake: : - Drachma leżała pod stołem wkurzona i śledzac każdy ruch Kiary - cały czas na nią szczekała - natomiast wielki entuzjazm Liptona i Tajgi zdecydowanie nie trafił na dobry grunt u Kiary - i mój TZ zadecydował, ze na te 2,5 dnia nie ma sensu robić rewolucji i narażać psy na jatkę pod nasza nieobecnośc - trzeba je izolować - tak więc Kiara otrzymała w posiadanie tzw. werandę - ok. 7 m kw., gdzie po spacerku i wyprzytulaniu za wszystkie czasy - padła jak zabita i jest cisza jak makiem zasiał :crazyeye: :p jest przekochanym psem - kiedy sie do niej przyjdzie, Kiara przyskakuje od razu i siada, przytulajac się całym ciałem do człowieka - tak mocno sie wtula, zeby od ogona po koniec pyska dotykać... przeglądałam sobie jej książeczkę zdrowia - która jest pięknym przykładem na to jak-pies-się-moze-znudzić-człowiekowi 1. najpierw przestaje sie szczepić na cokolwiek - ostatnie szczepienie - sprzed 4 lat 2. potem przestaje się karmić - weci stwierdzili, ze jest absolutnie niemozliwe, zeby przez te parę dni w schronie tak zmarniała - po prostu przyszła tam zagłodzona ( waży 21, powinna ok. 35 kg) 3. a na koniec po prostu oddaje się psa do schroniska proste? proste. ale jest wielka szansa na to, ze juz w niedzielę... kto wie, jak napisała tanitka, kto wie?...
  23. [quote name='Kasie']Karina, jak masz jakieś znajomości, to podadaj z nim, tak miekko, po kobiecemu... Że inne kolezanki też na niego jeszcze liczą...[/quote] o-o-o właśnie :lol: powiedz, ze koleżanki są z techniką na bakier :oops: - a że mają pożyczony aparat bez instrukcji obsługi ( której i tak zresztą by nie przeczytały, nawet gdyby była), to chyba ponaciskały w nim jakieś dziwne ustawienia :oops: - i robią zdjęcia o jakosci uragającej ludzkiej przyzwoitości :oops: i ze koniecznie potrzebują aparat z instrukcją :lol:
  24. oj, kochane, tośmy się z Kasią spóźniły :shake: ... ja też potrzebuję pilnie aparatu :-( - i też na raty - ale już chyba Mikołaja nie ma co mieszać w to :shake: - bo styczeń w kalendarzu i kwiecień za oknem - a on nie jest głupi... :razz:
×
×
  • Create New...