-
Posts
1038 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Godelaine
-
Kaja ,Czarek ,Lucas Owczarki NiedokońcaNiemieckie
Godelaine replied to olekg89's topic in Foto Blogi
Krzakoterapia? Hmmm? Czy ja o czymś nie wiem? :D :D :D -
Wrocław-KRAJOWA WYSTAWA PSÓW PASTERSKICH I ZAGANIAJĄCYCH- 10.06.2006.
Godelaine replied to Monia-Fionia's topic in 2006
My w tym czasie mamy klubowkę czeską, a szkoda, bo fajny sędzia do nas przyjeżdża :( -
Kaja ,Czarek ,Lucas Owczarki NiedokońcaNiemieckie
Godelaine replied to olekg89's topic in Foto Blogi
Fotki z dzisiejszego spacerku. "Zasłona dymna" Olka [CENTER][IMG]http://desti.strefa.pl/Kaja/dogo%20262a.jpg[/IMG] [/CENTER] Olek i Czaruś [CENTER][IMG]http://desti.strefa.pl/Kaja/dogo%20340a.jpg[/IMG] [/CENTER] Olek i Czaruś w ciut nietypowej pozycji :D [CENTER][IMG]http://desti.strefa.pl/Kaja/dogo%20352a.jpg[/IMG] [LEFT]Czarek wpatrzony w Olka [/LEFT] [IMG]http://desti.strefa.pl/Kaja/dogo%20349a.jpg[/IMG] [/CENTER] -
Poranny spacerek okazał się całkiem sympatyczny. Psice się porządnie wybiegały, poskakały do frisbee, a także trochę poćwiczyły. Wrzucam pare fotek. Reszta będzie w temacie Desti a także Kaji i Czarka. Ale pewnie dopiero wieczorem, bo zaraz do ZK się wybieram. [CENTER][IMG]http://desti.strefa.pl/Kaja/dogo%20332a.jpg[/IMG] [IMG]http://desti.strefa.pl/Kaja/dogo%20294a.jpg[/IMG] [IMG]http://desti.strefa.pl/Kaja/dogo%20345a.jpg[/IMG] [IMG]http://desti.strefa.pl/Kaja/dogo%20354a.jpg[/IMG] [IMG]http://desti.strefa.pl/Kaja/dogo%20301a.jpg[/IMG] [IMG]http://desti.strefa.pl/Kaja/dogo%20335a.jpg[/IMG] [/CENTER]
-
A ja tak nieśmiało zapytam... Jak wyglądało owo sędziowanie, że tak bardzo wszyscy są oburzeni?
-
Takie drobne pytanie... Głosować można dopiero po 30 kwietnia, tak? Jak będą już wszystkie zdjęcia?
-
[CENTER][IMG]http://desti.strefa.pl/Inne/spacer.jpg[/IMG] [/CENTER] [B]Autor:[/B] Godelaine [B]Psy:[/B] (od lewej) groenendaelka Desti, bokserka Fiona i rodezjan Bubu [B]Tytuł:[/B] [FONT=Arial, Helvetica, sans-serif][SIZE=4][SIZE=2]"Pieski małe trzy chciały przejść się chwilkę..." [/SIZE][/SIZE][/FONT][CENTER][FONT=Arial, Helvetica, sans-serif][SIZE=4][SIZE=2][IMG]http://desti.strefa.pl/Inne/bieg.jpg[/IMG] [/SIZE][/SIZE][/FONT][LEFT][B]Autor:[/B] Godelaine [B]Psy:[/B] (od lewej) groenendaelka Desti, bokserka Fiona [B]Tytuł:[/B] [FONT=Arial, Helvetica, sans-serif][SIZE=4][SIZE=2]Synchronizacja nawet w pełnym galopie [/SIZE][/SIZE][/FONT][CENTER][IMG]http://desti.strefa.pl/Inne/bloto.jpg[/IMG] [LEFT][B]Autor:[/B] Godelaine [B]Pies:[/B] groenendaelka Desti [B]Tytuł:[/B] [FONT=Arial, Helvetica, sans-serif][SIZE=4][SIZE=2]Kąpiel błotna [/SIZE][/SIZE][/FONT][/LEFT] [/CENTER] [/LEFT] [/CENTER]
-
AAA!!! Ja też... Hehehe... Dobra, ja już się z tematu wynoszę :lol:
-
Zdjątka powinny być po jutrzejszym spacerku :) Bo oczywiście Olek nie wie do czego służy aparat :diabloti: P.S. Oleczku... Jak się mają moje dwie baterie akumulatorki? :angryy:
-
Olek... Spacer z innymi psami w Twoim towarzystwie na neutralnym gruncie to jedno, a wizyta w schronisku, które może się kojarzyć z okresem, gdzie mimo iz był dobrze traktowany, to mimo wszystko nie miał pana, to drugie. Oczywiście nie będę Cię przekonywać na siłę, bo to nie ma sensu. Mam nadzieję, że Czarkowi faktycznie wizyta się spodoba i będzie OK.
-
Ewkaa, ja psów nie porównuję. Mowię tylko o tym, jak zareagowała moja suka. Nie twierdzę też, że Czarek musi tak zareagować. Ale będe się upierała, że na takim etapie tworzenia więzi między Olkiem a psem, wizyta w schronisku może stanowić pewne zagrożenie. Może, nie musi. Może faktycznie Czaruś się ucieszy (czego mu życzę) i może nie będzie żadnych skutków ubocznych. Zawsze jednak jakieś ryzyko jest.
-
Olek... A ja nie wiem czy dobrym pomysłem jest zbliżanie się z Czarkiem do schroniska. Ja zrobiłam ten błąd i odwiedziłam z Krówką zabrzańskie schronisku w miesiąc po wzięciu Dianki. Kilka kolejnych dni Diana nie odstępowala mnie na krok, a gdy znikałam na dłużej to cały czas piszczała. Ja bym na Twoim miejscu wizytę w samym schronisku sobie odpuściła.
-
My kiedyś zamawiałyśmy taksówkę w Krakowie i miałyśmy spory problem, bo jednorazowo chciałyśmy przewieźć dwa psy. Kilka firm odmówiło i dopiero chyba w czwartej z kolei zgodzili się. Kierowca patrzył podejrzliwie, ale nie komentował. No i druga sytuacja - w Sylwestra uciekł nam (mi, Cimi i Olkowi) pociąg a musieliśmy się dostać do oddalonego o 15 muinut samochodem pobliskiego miasta. Zostawiłam psa Agacie i poszłam przed dworzec w Ciechocinku spytać się czy nas któryś z taksówkarzy nie podwiezie. Najpierw wypytałam ile weźmie za kurs, a potem wspomniałam o TRZECH psach. Widząc minę kierowcy zaoferowałam dodatkowe 5 zł i facet po chwili wahania się zgodził. Jak zobaczył boksera, belga i miniaturkę ONka to lekko zwątpił :lol: , ale psice zachowywały się naprawdę spokojnie i widać było, że gość jest miło zaskoczony. Po chwili zaczął z nami sympatyczną pogawędkę i chyba udało nam się przekonac go, że wożenie psów w taxi to nie tragedia :)
-
Jak dorwę się na swój profil (okupuję teraz brata), to może coś znajdę. A jesli nie, to jutro się nadrobi :D
-
I dobrze, niech szaleje :D
-
Hehe... Nie chciałabym stać na jej drodze, gdy leci po pilkę :) A tak w ogole. Zmotywowałaś mnie dziś Agatko tymi fotami, więc wyciągnęłam dziś na spacer brata, by porobił nam fotki. Efekt tego można zobaczyć w [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=1576312#post1576312"]temacie Desti[/URL] :D
-
Sajo... A możesz temu czemus zrobić zdjęcie? Albo powiedzieć gdzie kupiłaś? W zoologu jakimś?
-
Superaśne foty!!! :D Agata... To kiedy się umawiamy na wspólny trening? Ja mam dwa Jawzy, Ty masz dwa Jawzy. To już coś :D
-
Dzięki i wzajemnie :) A z tą sierścią nie jest tak źle. Idzie się przyzwyczaić :) Także do czarnych kłaków na talerzu czy w dopiero co otwartym piwie :lol: Ale faktycznie, gdybym miała wybór to zrezygnowałabym z dywanów na rzecz paneli lub czegoś w tym klimacie. Codzienne odkurzanie niewiele daje. I tak raz w tygodniu trzeba zbierać sierść szczoteczką. Inna sprawa, że ja mam jeszcze drugiego psa, gładkowłosego, którego sierść rzeczywiście do usunięcia jest o wiele gorsza :angryy: Ale jak mówiłam, nie jest źle. To w końcu tylko masa sierści i gratisowa piaskownica. A ile frajdy z obcowania z psami :D
-
Ja numer też dostałam dopiero po nostryfikacji. Ale dzięki uprzejmości poszczególnych oddziałów udawało mi się małą do klasy szczeniąt spokojnie zgłaszać.
-
Kaja ,Czarek ,Lucas Owczarki NiedokońcaNiemieckie
Godelaine replied to olekg89's topic in Foto Blogi
W sytuacji, gdy Olek wciąż nie jest jeszcze pewny zachowań Czarka i gdy ten stanowi zagrożenie dla innych psów - kolce IMHO są uzasadnione. Niestety :( -
Ja wczoraj przeżyłam chwile grozy. Byliśmy ze znajomym w cztery psy na łąkach z masą rozlewisk i haszczy. W pewnym momencie Krówka ruszyła galopem za bażantem, a Desti za nią. Krzyknęłam - Desti się zatrzymała i wróciła, Diana nie. Kolejne 5 minut to było nawoływanie i szukanie psa... Ile ja się strachu najadłam. Jak tak dalej pójdzie to Diana na lince na starość wyląduje... :roll:
-
Agata... I Fionka śpi na tym legowisku? Jak ja bym tak chciała! Niedawno swojej małej zlikwidowałam klatkę i na miejscu położyłam kocyk (do czasu kiedy nie kupię jej fajnego wyrka). Efekt? Śpi wszędzie tylko nie tam, a jesli już to tak skopie kocyk, że śpi na wykładzinie. Ale czego tu wymagać, jeśli ona od początku z klatki wszelkie kocyki zawsze wywalalała i spała na gołym metalu? :roll: :)
-
Kaja ,Czarek ,Lucas Owczarki NiedokońcaNiemieckie
Godelaine replied to olekg89's topic in Foto Blogi
E tam... Czarek kulturalnie sobie brodził po wodzie. To Kaja i Desti świrowały :lol: -
Saba... Zależy jeszcze jak zdefiniujemy "nie oddala się" czy też "pozostaje w pobliżu". Wiadomo, że jak mała leci za piłką, to kawałek odbiegnie, ale ja jakoś nie bardzo mam siły by rzucić na kilometr :) Poza tym w tempie ekspresowym Mysza jest spowrotem przy mnie z piłką w gębie. Jak bawi się z drugim psem, to dzikie pogonie polegają głównie na robieniu kół wokół nas. Gdybym wiedziała, że w lesie są mysliwi, to oczywiście o spuszczaniu psa nie byłoby mowy. No ale nie popadajmy w przesadę.