Jump to content
Dogomania

Godelaine

Members
  • Posts

    1038
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Godelaine

  1. A może miało być "przytłoczona". A więc zestresowana itp.
  2. Gratulacje dla oddziału :) Fajnie, że katalog jest już na 2 tygodnie przed wystwą :) W belgach niestety straszna posucha. W czarnych jest tylko Desti :( :( :(
  3. Trzy na jedną? Nic to! Dam radę :D Każdy wie, że czerń i biel to styl i elegancja. [CENTER][IMG]http://www.desti.strefa.pl/Galeria/Desti/Zima2005/wktrychmonarobizawilka.jpg[/IMG] [/CENTER] Także w "podwójnym" mieszanym wydaniu :) [CENTER][IMG]http://www.desti.strefa.pl/Galeria/Desti/Zabawa/arazjestsigonionym.jpg[/IMG] [/CENTER] Monika... Mówisz o pędzie? Prosze bardzo :) [CENTER][IMG]http://www.desti.strefa.pl/Galeria/Desti/Jesien2005/gruntebybyciglewruchu.jpg[/IMG] [/CENTER] Zwróć uwagę, jak pięknie lśni czarna sierść w słońcu. [CENTER][IMG]http://desti.strefa.pl/Inne/wakacje05.jpg[/IMG] [/CENTER] A na koniec... O takim efekcie pośród liści możecie tylko pomarzyć :eviltong: [CENTER][IMG]http://www.desti.strefa.pl/Galeria/Desti/Jesien2005/wspanialesiwtedyponimbiega.jpg[/IMG][/CENTER]
  4. Czarnuchy w ogóle nie muszą dotykać ziemi :diabloti: [CENTER][IMG]http://desti.strefa.pl/Inne/wakacje%20066a.jpg[/IMG] [/CENTER] A poza tym rudy w połączeniu ze śniegiem nigdy nie zrobi takiego wrażenia :diabloti: [CENTER][IMG]http://www.desti.strefa.pl/Galeria/Desti/Zima2005/iapa2.jpg[/IMG] [/CENTER]
  5. [quote name='flashka-g']Kielce licza na to ze przyjedzie naprawde duza liczba wystawocow po wystawie i ze bedzie duzo psow.[/quote] Wypadałoby ich nie zawieść :) Jedyny minus to to, że opłaty trzeba wnieść do deadline :( Ale my pewnie będziemy zgłaszać. Mała do tego czasu powinna obrosnąć. Poza tym nie mamy aż tak daleko :)
  6. Agnisia... Trzymam kciuki :) Monika... Nie znasz się :) Jeśli belg w ruchu, to tylko czarnuch :D :D :D [IMG]http://www.desti.strefa.pl/Galeria/Desti/Wiosna2006/zaczynasinanowo.jpg[/IMG]
  7. W ogóle sędziowie mają dość mało ras. Może to dobrze. I zyskają na tym opisy :)
  8. Ja też jestem w miłym szoku. Formularz z wnioskiem o młodzieżowego championa wysłałam w trakcie urlopu ZG (a więc w okolicach 15 sierpnia). Dziś ze skrzynkmi wyciagnęłam dyplom :) Bez błędów :eviltong: Ja, jak na razie, nie narzekam. Na nostryfikacje też czekałam zaledwie miesiąc. Może ludzie z ZG po powrocie z urlopu rzeczywiście są efektywniejsi? :D
  9. Godelaine

    Gliwice :)

    Ja ze względu na rozwaloną łapę Myszy jeszcze co najmniej tydzień jestem wyłączona z imprez typu spotkania z innymi psami. Niestety :(
  10. Zabrze na stronie oddziału umieszcza katalog przedwystawowy, więc luz :) Swoją drogą... Kiedy można takowego się spodziewać?
  11. Godelaine

    Katowice 2007

    No to się Katowice niespecjalnie popisały. Belgi sędziuje p. Bukład :roll: Ech... Choć zawsze to lepiej niż pamiętny p. Zvi :lol:
  12. Godelaine

    Katowice 2007

    No to ja jeszcze owczarki belgijskie poproszę :)
  13. P. Czempas sędziowała nas w Krakowie w zeszłym roku. Bardzo sympatyczna sędzina, z fajnym podejściem do psa, jak i właściciela. Jeśli dobrze pamiętam w belgach preferowała raczej mocniejszy typ. Zarówno w psach, jak i sukach. Z tego co wiem, zwraca tez uwagę na charakter - i jeśli coś jest nie tak, potrafi nie przyznać tytułu (np. Mł. Zw.) Aaa... I dość dużo maca :D
  14. Ja też nie dostałam potwierdzenia na maila... I chyba też będę dzwonić.
  15. A mi się podobało. Jak zwykle :) Świetna pogoda (choć w niedzielę ciut za gorąco), fantastyczna atmosfera, superanccy sędziowie, czegóż chcieć więcej? Szkoda tylko, że tak mało ludzi przyjechało na specjalistyczną. Kolaków bylo mniej niż gronków, co mowi samo za siebie. A krajowka moim zdaniem byla naprawdę świetnie zorganizowana, było dużo nagrod (puchary zamiast medali) no i świetny, przyjnajmniej w belgach, sędzia. Brawo oddział! :D Moja Mysza dwukrotnie w pośredniej była druga z doskonalą, ale przy stanie jej wlosa nie narzekam :D :D :D
  16. Moja suka pierwszą cieczkę dostała na kilka dni przed węgierską klubówką i specjalistyczną. Praktycznie nie plamiła, od początku była psikana, no i co ważniejsze - wystawy wypadały w 6-7 dniu cieczki. Gdybym nie pojechała, to straciłabym nie tylko 70 euro, ale i możliwość ocenienia psa przez dwóch specjalistów, co jest dość sporą gratką w mojej rasie. Założyłam, że jeśli suką będą interesować się psy, to nie będziemy się zbliżały do ringu do momentu oceny. Jak się okazało - w pierwszy dzień psy nie wykazywały praktycznie żadnego zainteresowania. Drugiego dnia tylko, gdy przechodzily bezpośrednio obok suki. Przy czym kończyło się na węszeniu. Wszystkie bez problemu dały się odciągnąć. Tak więc nikt nic nie stracił, a ja zyskałam dwa śliczne opisy :) Jak więc widać - da się :) Inna sprawa, że w środku cieczki - w najgorszych dniach - nie odważyłabym się wystawiać suki...
  17. [quote name='Musiałek']to aussików jest 12 i wchodza na ring o 11 - ale nie wiem na który :cool3:[/quote] A skąd to wiesz? Jest już rozpiska? Czy też dzwoniłaś do oddziału? A może znajomości? :cool3: :cool3: :cool3:
  18. [quote name='puli']Niezależnie od wyniku badań pies żyje w angielskim schronie trzy tygodnie.Potem robi miejsce następnemu.Faktycznie - przepełnień nie ma.[/quote] No i to mnie przeraża niestety. Przepełnień nie ma, ale za jaką cenę? :roll:
  19. Ja mam w tej kwestii mieszane uczucia. Z jednej strony faktycznie powinniśmy się starać, by psy jak najkrócej przebywały w schroniskach. By nie przesiąkły nim. Z drugiej jednak usypianie zdrowych psów, których jedynym grzechem jest to, że nie są już młode trochę mnie odrzuca. Sama wzięłam ze schroniska 6 letnią kundlicę, która prawie 3 lata spędziła za kratami. Zrobiłam to świadomie. I decyzji nigdy nie żałowalam. Mimo iż przyszło nam później walczyć z wieloma chorobami. Diana ma fantastyczny charakter, któremu pozazdrościłby niejeden młody, super wychowywany, po super rodzicach pies. Poza tym w końcu wiele osób starszych decyduje się na psa już troszkę starszego - a nie 1-2 letniego gówniarza (nie mówiąc o szczeniaku), który wymaga często więcej pracy na co dzień. Będziemy im na siłę wciskać roczne psy w okresie dojrzewania? Zastanawia mnie też gdzie będzie przebiegala granica, ktory pies jest stary, ktory młody? A jeśli ustalimy maksymalny czas przebywania to czy do uśpienia pójdzie każdy pies, nawet ten zdrowy, roczny, o cudnym charakterze? Jak już pisałam - mam mieszane uczucia. I ciężko mi wydawać jednoznaczne sądy. Problem niewątpliwie jest. Ale ja raczej szukałabym rozwiązania poprzez edukację społeczeństwa. Jest to proces długotrwały, ale powinien on przynieść trwałe efekty. Na pewno świetnym pomysłem jest schroniskowy "psycholog", który oceniałby psa. Tyle że kilka minut poświęcone jednemu czworonogowi to za mało. Ale skąd na więcej brać pieniądze? Jednego jednak jestem pewna. Jestem za usypianiem agresywnych psów, które dotkliwie pogryzły (podkreślam pogryzły, a nie lekko podszczypały albo w zabawie złapały za rękę) człowieka. Bez sprawnego systemu sprawdzania nowych właścicieli psów zbyt wielkie jest ryzyko, że taki pies pójdzie w niewłaściwe ręce. Niestety :(
  20. Był plan sędziowania z rozpiską godzinową. Z tego co kojarzę... :roll:
  21. Troszkę zawaliłaś, bo w tę niedzielę jest klubowa pasterskich niepolskich w Łodzi. A tam dodatkowo jest klasa baby - od 3 do 6 miesięcy. Mogłaś zgłosić malucha :)
  22. Godelaine

    Rybnik 2oo6

    My sobie odpuszczamy - z mojego groenendaela zrobił się czarny malinois. Pokazywanie małej bez futra mija się z celem. Z rozpędu tylko do Wrocławia pojedziemy, bo tam została zgłoszona zanim się zaczęła sypać. Ech... A zakilka dni klubówka... :( jak ja zazdroszczę włascicielom psów krótkowłosych :roll:
  23. Godelaine

    wroclaw 2006

    A ja jestem w szoku. Juz wczoraj dostałam potwierdzenie :roll: Gratulacje dla oddziału :)
  24. Ja miałam kontakt z p, Szemrajem tylko raz na międzynarodowej w Warszawie i to nie do końca osobiście - bo psa wystawiala znajoma. Po ocenianiu belgów wszyscy mieli dobrą zabawę porównując opisy, które przykładowo u psów w młodziezy byly praktycznie identyczne. W ten sposób dowiedziałam się, że malinois znajomej jest z budowy taki sam, ale ma za to coś czego nie ma moja suka - doskonały włos :lol: Co jest o tyle dziwne, że mój sucz w lipcu mógł się pochwalić dość przyzwoitym, ładnym, gęstym futrem. Zaś u malinois sierść to raczej sprawa drugorzędna :) No i jeszcze co wyszło przy porównywaniu opisów - pan jest niekonsekwentny. Pies tervueren, który zgarnął wszystko (NPwR, CACIB, BOB) miał taki opis, że chyba najwyżej na ocenę dobrą by zasłużył. Podobnie suka maliniaczka, która zdobyła NSwR. Inne miały ochy, achy, a jednak nie wygrywały. Ale faktycznie sędzia wydaje się zwracać uwagę na charakter (choć za agresywne zachowanie specjalnie not nie obniża, ani nie zabiera tytułów) i preferuje psy raczej większe.
  25. [quote name='bzuma']przepraszam ale tym razem mi opadly....:shake: Po pierwsze nie widze sensu zakladania kaganca seterowi i mow sobie co chcesz ale on traktuje to jako kare (przyklad mojej starej 10letniej suki ktora mieszka z moja mama-ona sie nawet nie chce zalatwic w kagancu :shake: ) Czy to dla niego przyjemnosc biegac z czyms na pysku wielkosci jego glowy(mozliwosc otwierania pyska,wywalania jezora,ziewania czy szczekania=wiekosc jego glowy)[/quote] Moja suka (owczarek belgijski groenendael) ma kaganiec Maszera. Jest duży, owszem, ale jednocześnie [B]BARDZO[/B] lekki. I jakoś mała nie robi tragedii, gdy takowy w autobusie nosić musi. Po prostu była do tego przyzwyczajana. Mam wrażenie, że problem sporej liczby właścicieli polega na tym, że zakładają psu kaganiec po raz pierwszy dopiero wtedy, gdy trzeba - a więc gdy muszą gdzieś jechać etc. I nie dziwię się, że dla psa jest to wtedy szok. I że zaczyna namordnik bardzo źle kojarzyć. Poza tym, jak ktoś już zwrócił uwagę, ja nie wymagam by Twój pies chodził na spacery w kagańcu. Mam prawo jednak żądać by nosił go w [B]zatłoczonych[/B] autobusach czy pociągach. [B]ŻADEN[/B] pies nie jest w 100% przewidywalny. Nawet najłagodniejszy seter. Poza tym weź pod uwagę, że są ludzie, ktrozy psów po prostu się boją i nie życzą sobie stać obok takowego, gdy ten nie ma założonego kagańca. A wyboru w ścisku nie mają. Nie żyjemy na pustkowiu. Uszanujmy prawa innych. [quote]I po drugie....seter na smyczy...:cool3: (zreszta dotyczy to praktycznie kazdego psa) to to samo jakbym go wyniosla w klatce na dwor :shake: [/quote] A co ma piernik do wiatraka? Jak sama dalej napisałaś, Twój pies przy ulicy, dla jego bezpieczeństwa, chodzi na smyczy. Tak samo powinno być w pociągu i autobusie. I tyle.
×
×
  • Create New...