-
Posts
1038 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Godelaine
-
Ja bym chętnie pojechała w sobotę, ale jestem bez transportu :( W dodatku nie mam kagańca - pojechal pociągiem do Raciborza - więc z busami tez musze uważac :placz:
-
:lol: :lol: :lol: Fakt. To jest minus :D :D :D A tak serio... Ja troszkę żałuję, że belgi w tym roku p. Matyas ma. A nie p. Czempas. Szkoda :(
-
Ma ktoś może jeszcze jakies foty z BISa juniorów?
-
W zesżłym roku wystawa mi się bardzo podobała (jedynym minusem było słabe oznaczenie ringów). Więc tym razem też będziemy :D
-
[quote name='Dzidtka']że nie wspomne o jakiejś kobiecie z trzema belgami, które łaziły luzem tam... ja rozumiem chciała pokazać jakie to usłuchane ale w tym upale nie trudno by pies zapomniał komend i by poczuł się sprowokowany szczególnie ta rasa.... no i na ta ilość ludzi... klatek... stołów...[/quote] A zwrócilaś jej uwagę? To takie trudne? Jeśli rzeczywiście psy były takim utrudnieniem, to wystarczylo podejść i powiedzieć, że sobie takiego zachowania nie życzysz. Ja w/w belgi widziałam w miarę luzem (na smyczach, które jednak nie byly trzymane w ręce) tylko wtedy, kiedy znajdowały się w rzędzie, na brzegach którego siedziało kilku innych belgomaniakow. Tak że psy BYŁY pod kontrolą. Nie wiem, jak wyglądał spacer z tyłu, na siku, ale nie mam podstaw przypuszczać, iż Asia spuszczała swoje psy w tłumie innych. Podczas naszej tam wycieczki (na smyczy), jakoś na inne się nie natknęliśmy. Tak więc nawet spuszczone psy w tym konkretnym miejscu nie powinny być problemem dla innych włascicieli i ich psów. Żeby nie było - ja sama też nie życzę sobie, żeby psy lataly luzem w miejscach, gdzie rzeczywiście mogą sprowokować inne. Ale w opisanej wyżej sytuacji, tak po prostu nie było. Druga sprawa: [quote name='Dzidtka']nie ??? tylko tak delikatne psychicznie, że "aż strach sie bać". w Polsce większość niezrównoważona to jedyna rasa (chociaż mówie o tervurerenach i groenendaelacg głównie) dla mnie która powinna być na liscie ras niebezpiecznych, chociaz głównie przez swoja lękliwość aż się spinam jak koło mnie przechodzi[B] taki pies bez opieki [/B]a tu 3 latały luzem.... ja rozumiem słońce ale człowiek powinien myśleć[/quote] Sorry, ale gadasz brednie. I to krzywdzące wiele wspanialych psów i ich właścicieli. I dziwi mnie takie podejście do sprawy osoby, która z psami ma kontakt od tak wielu lat. I proszę, nie wyjeżdżaj mi z tekstem, że właśnie w tym czasie miałaś okazję przekonać się o tym, jak ta rasa jest zrypana. Nie mówię, że w rasie nie ma osobników mniej stabilnych, ale twierdzenie na ich podstawie, że rasa jest nienormalna to, wybacz za okreśelenie, myślenie z leksza ograniczone. Moja suka, gdy szłyśmy w niedzielę na ring, została zaatakowana przez wilczaka. Dwa lata temu w Poznaniu groenendaelka Kiara przed wejściem na ring obedience również została pogryziona przez wilczaka. I co? I jakoś nie przyszło mi do glowy na podstawie tych dwóch "egzemplarzy" wyciągać wniosków, że wszystkie wilczaki są porypane. Jak widać mam złe podejście do zycia... :roll: Poza tym belgi to rasa, która jako jedna z niewielu pasterskich wciąz zachowała jakieś instynkty. I trudno od nich oczekiwać, żeby były spokojnymi trusiami. Ale szybkość reakcji, żywiołowość i ruchliwośc NIE RÓWNA się lękliwości. Jeśli zadałabyś sobie odrobinę trudu przyjrzenia się rasie dokładniej, a nie opieraniu się tylko na pobieżnych opiniach i kilku zaobserwowanych przypadkach, może być to zauważyła. W zesżłym roku na zlocie pod Krakowem w jednym miejscu było 35 psów. Głównie tych wg Ciebie najbardziej niezrównoważonych (czarne i rude). Poza kilkoma samcami, które nie bardzo się kochają z innymi (co zdarza się w każdej rasie) reszta latala luzem. I co? W ciągu 2 dni zdarzyły się ze 2 spięcia. W tym jedno na tle piłki. Drugie zainicjował samiec. Dodam, że z psami w kulminacyjnym momencie bylo dodatkowo 75 osob. I jakoś nikt nie został zagryziony. Opierając się na Twoich słowach takie zachowanie powinno się określić mianem cudu. Tylko ciekawe, że w ostatnich dwóch latach takich cudów było już sześć. Niedługo się szykuje siódmy - zapraszam :) Przepraszam za te zejście z tematu. Żeby było na temat - mój sucz w Warszawie zdobył Zwycięstwo Młodzieży, a następnie w porównaniu tytuł Best Juniora :) Tak więc 2/3 drogi do Młodzieżowego Chapionatu za nami :)
-
Z tą nużycą to chyba nie do końca tak. Z tego co wiem, to większość psów ma nużeńca. Ale niejako aktywny robi się on dopiero w odpowiednich warunkach - gdy nastąpi spadek odporności zwierzęcia, na skutek stresu czy zlego odżywiania. Przy czym zwykle "wychodzi" u młodych psów.
-
[quote name='sheltia12']Tomex a wiesz może na której wystawie i kiedy będzie ten Pan sędziowac w tym roku?? [/quote] Jak rozumiem pytasz o szelciaki? Jeśli tak, to najbliższa wystawa to Legnica - 6 sierpnia.
-
[quote name='Tomex']Dla mnie J.Olszewski - to No. 1 wśród polskich sędziów psów pasterskich - dokładny, kulturalny i ma tzw. oko !!! :lol:[/quote] No to mnie przekonałaś. Jedziemy :)
-
Dzięki dziewczyny :) Ja się właśnie zastanawiam nad zgłaszaniem suki do niego. Zobaczymy.
-
Czy ktoś miał już do czynienia z p. [B]Jerzym Olszewskim[/B]? I może mi coś o nim powiedzieć?
-
Będę bezczelna i zapytam czy nie chciałoby się Wam podjechac do Sośnicy. Bo jak myślę o dwóch busach na lotnisko, to trochę mnie skręca :roll:
-
Ja sie chętnie spotkam we wtorek wieczorkiem. Jacyś chętni?
-
Popieram przedmówców - Ustroń jest świetny! Jedyny minus to spora kolejka do sekretariatu. Ale poza tym, same plusy. To jedna z niewielu wystaw, gdzie wszystko było o czasie, a nawet przed :lol: Jeśli chodzi o nas... Desti w ładnym stylu wygrała swoją klasę, zdobywając Zwycięstwo Młodzieży. Wystawiała się naprawdę ładnie! Niestety na BISach było duuużo gorzej. I to jest moja wina. Za późno się zebrałyśmy i suka wchodziła na ring na wpół rozespana (nie wzięłam nawet piłeczki, coby ją rozbawić :angryy: ). I to niestety było widać :( P.S. Cieszę się, że mogłam spotkać kilkoro dogomaniaków :)
-
Mawe... Dzięki :multi:
-
Ja mam na potwierdzeniu Ustroń Zdrój. Ale wolałabym się upewnić....
-
Właśnie wrociłam do domu i nagle mnie olśniło, że jutro jest Ustroń! Szybko sprawdziłam połączenia pociągowe i na szczęście coś jest. I tu mam pytanie. Ktoś wspomniał, że od dworca do stadionu jest blizutko. Z mapki załączonej do potwierdzenia też to wynika. Ale żebym niczego nie pokiełbasiła - mowimy tu o stacji Ustroń Zdrój, tak?
-
A propos wszelakich paprochów w sierści. Mała przed wystawianiem bawila się z innymi belgami, później zaś leżała na suchej trawie i piachu. W pewnym momencie zorientowałam się, że oceniane są już samce groenendaele. Patrzę na sukę - a ona przedstawia obraz nędzy i rozpaczy. Panika totalna - gdzie jest szczotka?! No bo przecież w takim stanie wejść na ring nie wypada! Ale daliśmy radę :)
-
Jasne. Miałam okazje przekonać się o tym na własnej skórze w niedzielę. Choć akurat w Krakowie nie było tak tragicznie, bo sędzia dosłownie spojrzał na sukę i napisał dwa zdania opisu. Przy reszcie belgów bylo podobnie. Dwa tygodnie temu w Czechach na klubowej belgów to była jazda. Każdy pies opisywany po 10 minut. Reszta stoi. Upał niemiłosierny - zero chmur i wiatru. Mój sucz marzył tylko o tym, żeby położyć się w cieniu. Sedzina widząc zachowanie psów, w końcu wpadła na genialny pomysł, by w kolejnej klasie resztę stawki w trakcie opisywania psa, odsyłać do cienia.
-
Wszystkie ringi mieszczą się na murawie stadionu? Jeśli tak, to czy nie jest tam trochę przyciasnawo? Ja wolę upał, niż deszcz. Ale oczywiście najbardziej byłabym zadowolona, gdyby było słoneczkio i tak ok. 25 stopni :D
-
[quote name='Nugatowa']Może być wiaterek, tylko żeby nie padało :modla:[/quote] Zgadzam się. Zwłaszcza przy psach długowłosych jest to masakra. A czy ktoś może mi powiedzieć, jak wygląda sam teren wystawy? Tzn czy jest dużo jakichś drzewek, ewentualnie zadaszeń? Gdzie można się schować z psem przed upałem lub deszczem własnie? Czy też trzeba na własne siły liczyć?
-
Czy ktioś mógłby mi powiedzieć, jak sędziuje pan [B]Szemraj[/B]? Na co zwraca uwagę? Jak w kwestii charakteru? Ruchu? I czy dużo obmacuje?
-
Tyle że ja potrzebuję zwycięstwa młodzieży z międzynarodowej do championatu :) Co prawda suka jest jeszcze zgłoszona do Warszawy, ale wolę na zimne dmuchać :)
-
Słuchajcie... Nie wiem, jak będzie. Nie mam transportu :( I nie wiem czy mi się uda dotrzeć na lotnisko :( P.S Mam pustki na karcie, więc nie odpisuje na smsy :(
-
Ja dziś nie dam rady, niestety. Ale jutro bardzo chętnie :) Dzięki Bogna za dzisiejszy wypad. Okazało się, że moja suka całkiem nieźle pływa. Wystarczyło tylko, że raz oddalilam się od brzegu,. mała się przełamała, a później już poszło gladko :)
-
A znacie jakieś angielskie wiersze dotyczące psów?