Jump to content
Dogomania

ARKA

Members
  • Posts

    7787
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ARKA

  1. [quote name='gallegro']Co do pierwszego zgadzam się... cena wyższa, a tańszy Fiprex to dokładnie to samo... [/quote] :shake: nie jest to samo. Nie ma tak, ze cos tansze a ta sama jakosc. Porownaj stezenie fipronilu w obu, frontline zawiera jego większe poprostu stezenie.
  2. :crazyeye::crazyeye::crazyeye::loveu::loveu::loveu: a mial byc lew??:crazyeye::crazyeye::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Wlasciwy czlowiek na wlasciwym miejscu, z wlasciwym psem!!:loveu::loveu::loveu: Ramzesik w szoku, ze nagle ktos "odkrył' jego tajemnice warczenia-w malym ciele weeelki duch;)
  3. :shake: no wlasnie gdzie malucha umiescic? A hoteliki są jakis u Was, jakie ceny? Oby tylko nie bylo powaznego zlamania łapki:placz:
  4. :loveu:wiesci sa bardzo dobre. Dostalam filmik z Lusia ale nie wiem co z tym zrobic aby tu byl:shake:
  5. :multi::multi::multi: same dobre wiesci!! Ale ta sunia ze zdjecia ma wlasnie amputowana wysoko w stawien, nie ma szansy opierac sie na nim.
  6. :B-fly::B-fly::B-fly::B-fly::laola: :laola::laola: [SIZE=4][COLOR=blue][B]C_U_D_O_W_N_A[/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=blue][B] W_I_A_D_O_M_O_Ś_Ć!!!![/B][/COLOR][/SIZE] [B][SIZE=4][COLOR=#0000ff]Zyjcie długo i szczeslliwie a Zuzia napewno przyniesie Wam duzooo radosci! Nie ma to jak miłośc od pierwszego wejrzenia!!!:bigcool::bigcool::bigcool::Rose::Rose::Rose:[/COLOR][/SIZE][/B]
  7. To trzyma kciuki za poniedzialek, matwie sie bo co jak łapka jest złamana, jednak:shake::shake::shake: Spokojnie ale stanowczo z "opiekunem" i wrazie cos...BoUnTy napisalam co macie robic.
  8. [quote name='ARKA'] [B]Ja poprosze o nr. tel do tych Panstwa, wszystkiego sie dowiem-wlacznie z nazwiskiem lekarza wet. ktory widzial szczeniaka, podobno. Poprosze tez chociazy wzor tresci umowy adopcyjnej, ktora Ci panstwo podpisywali [[/B]/quote] Tak pisalam.
  9. [quote name='ATLANTYDA']Chwila ja jak już wcześniej pisałam nie pchałam się do wydawania psów do adopcji tylko proponowałam DT szczeniakom i o tym wspominałam Bounty choćby z tego powodu że nie mam czasu na jeżdżenie i sprawdzanie wszystkich domów .Mam taką umowę taka też spisałam może źle już tego nie zmienię .Po za tym w najgorszym scenariuszu nie spodziewała się takiego obrotu sprawy .Ze swojej strony zrobię wszystko żeby pomóc Barusiowi . A jak ta cała sytuacja sie rozwinie w dobrą czy gorsza stronę to już na pewno nie będę się oferować z pomocą.I jeszcze jedno na pewno sie z tym dobrze nie czuję "więc proszę nie kopać leżącego ". A podejrzewam że TOZ i tak w to będzie zamieszany i ja sie będę musiała tłumaczyć ze swoich posunięć[/quote] Zawsze mozecie poprosic poprostu policje o interwencje i odebranie psa w trybie natychmiastowym, moze to zrobic TEZ, KAZDA organzacja, z ustawy o ochronie zwierzat; znecanie sie nad psem poprzez chociazby zaniedbanie, nie udzielenie pomocy weterynaryjnej, pies potrącony przez samochod, niedopilnowany. Dlatego tez prosilam o kontakt do tych osob aby sobie z nimi porozmawiac co mogą miec jesli....i zeby dobrowolnie oddali psa........no ale coz BoUnTy wszystko wie lepiej..
  10. [quote name='BoUnTy']A ty akurat jesteś Alfą&Omega i nidgy w calym swoim zyciu błędu żadnego nie popełniłaś.... wybardz o guru, ale takie teksty to sobie mozesz gadać do dzieciaczka w wieku przedszkolnym, moze jakis auutorytet nieomylny by w tobie zobaczył...[/quote] Znow zaczynasz?? odpowiedz na moje pytanie; CZY TOZ wie o tym,ze to na jego konto jest wyadoptowany szczeniak, czyli że szczeniak jest szczeniakiem TOZ? To powazna sprawa jest, szczeniak potrzebuje natychmiastowej chyba pomocy! A jak nie byli naprawde u weta i łapka jest złamana?? :mad::mad::mad: I nie rzucaj sie. Jak Ty czy Wy mozecie odebrac szczeniaka jesli nie jestescie wolontariuszkami np. TOZ Bytom? Zarty sobie robisz czy jak?
  11. [quote name='BoUnTy']Jakbyś się choc troszkę zastanowiła to byś widziała, ze napisałam to bardziej bezosobowo, bo nie chciałam pisać 'ARKA', ale może tak wolisz? Nie jesteś jedynym przedstawicielem jakiejkolwiek fundacji i nie ostatnim, więc sobie nie przyprawiaj takiej aureoli ;|[/quote] Skoro dyskutujesz ze mna to jestem OKRESLONA a nie KTOŚ. Oczywiscie, ze jest tu wielu przedstawicieli innych organizacje, czy mowie,ze nie??
  12. [quote name='ATLANTYDA']Więc myślę ze nie należ wymachiwać :mad: na kogoś [B]kto robi choć cokolwiek[/B], nie mylą się Ci którzy nic nie robią[/quote] Cokolwiek to znaczy nic albo zle robi.:razz: Za nim sie cokolwiek zrobi nalezy wszystko dokladnie dopytac, sprawdzic-sama chociazby tresc umowy. Nie mieszaj w tą całe sprawe schronisk, ok!? To zadne usprawiedliwienie.
  13. [quote name='BoUnTy']Atlantydo, nie denerwuj się - nie ma sensu, [B]tutaj zawsze się znajdzie ktoś, kto bedzie uwarzał, ze nic się nie robi nie znając do końca sytuacji[/B].... Ja jestem z tobą, gdyby co to dzwoń, jakbyś mnie potrzebowała to przyjade TAK JAK OBIECAŁAM![/quote] BoUnTy, nie "ktos" tylko przedstawiciel organizacji! Chyba 'ktosiem' to jestes Ty, tak naprawde. Juz "przerabialysmy Twoja butność"-czyz nie? Rozumiem, ze umowa jest umową TOZ-OWSKĄ [B]czy jestescie wlontariuszkami TOZ Bytom, za zagodą TOZ macie takie umowy adopcyjne? Czy TOZ wie, ze wyadoptowal tego szczeniaka?:roll:[/B] I co to za punkt w umowie, ze[B] 7 dni[/B] a co po siedmiu dniach, mozna psa na ulice wystawic bezkarnie?? CO TO za umowa??
  14. Sluchajcie, nie moge tego czytac. Jak sie mialo plan A to i trzeba bylo miec plan B. Czyli co robimy gdyby bylo trzeba odebrac psa czy tez wlasciel oddaje. Ja poprosze o nr. tel do tych Panstwa, wszystkiego sie dowiem-wlacznie z nazwiskiem lekarza wet. ktory widzial szczeniaka, podobno. Poprosze tez chociazy wzor tresci umowy adopcyjnej, ktora Ci panstwo podpisywali:mad::mad::mad:Przypominam, ze Wy tez, ciagle, jestescie odpowiedzialne i bylyscie, za te wszystkie szczenieta, za ich dalsze zycie i los.:shake::shake: Cos sie dzieje NIE TAK i trzeba szybko REAGOWAC!!!!
  15. [quote name='G.Lindenberg']Na pewno rozmnażanie i sprzedawanie zwierząt powinno być rejestrowane, regulowane przepisami państwowymi a nie tylko związkowymi i opodatkowane. I niezbędne uzupełnienie: armia wolontariuszy, którzy do Urzędu Skarbowego będą donosić na nierejstrowane hodowle. Mówię całkowicie poważnie - same przepisy o opodatkowaniu i rejestrowaniu działalności nie wystarczają, jak pokazują przykłady licznych rzemieślników działających w szarej strefie. Jeśli ktoś ma jeszcze jakiś pomysł na zmuszanie pseudohodowli do ujawnienia - bardzo się przyda.[/quote] :roll: Chyba by trzeba okreslic od jakiego momentu zaczyna sie 'wesola tworczosc po tytulem hodoffla' a od jakiego-to są moje psy. To rowniez ukrociloby proceder schronisko a 'hodoffla' i "przytulisko", przytulisko u osob prywatnych, tzw kolekcjonerow bezdomnych psow i kotow, i na dodatek prowadzacych tzw. chow wlasny czyli nie ma mowy o kastracji.
  16. [quote name='Mrzewinska']Kwestia ilu wetow u nas sterylizuje suki [B]metoda jednego bocznego ciecia.[/B] Po takiej operacji zwierze znacznie szybciej dochodzi do pelnej kondycji - moja psica po 48 godzinach nie miala zadnych dolegliwosci. Zofia[/quote] Metoda bocznego ciecia poszla juz do lamusa. Obecnie kastruje sie metoda tzw. haczykowa czyli ciecie u suk 3 cm u kotek 1 cm. Po takim zabiegu, szczegolnie mlody zwierzak, po wybudzeniu juz, jest w pelni kondycji, az zabardzo-jak to mlodziez;). [URL]http://www.vetserwis.pl/sterylizacja_pies.html[/URL] Po prawej stronie trzeba kliknac aby zobaczyc zdjecia z tego zabiegu.
  17. [quote name='Ania W']Były próby dowiadywania się w jaki sposób można by zarejstrować taki ambulans (była opcja wyposażenia go przy współpracy ze szwedzką organizacją) ale niejasne są przepisy dotyczące zarejestrowania go w Polsce.[/QUOTE] Chyba sa jasne, przy obecnych przepisach nie mozna. P.Orzechwski mial ambulans-pogotowie- i nie mogl go zarejstrowac BEZ zarejstrowanej kliniki. Moze, moze, w wypadku organizacji mozna byloby to jakos zarejestrowac??:roll: Moze przy jakims jej schronisku?? [QUOTE] Z tego co wiem były także próby zainteresowania wetów szkoleniami sterylizacji [B]metodą laparoskopową[/B] jakie są przeprowadzane w schronisku w Bydgoszczy, które sterylizuje psy i kot tę metodą, ale odzew też mały - łacznie z SGGW. Czyli kolejny mur...Ale jakby w niego kilka głów powaliło to może jednak da się przebić :razz:[/quote] :shake: nie laparoskopowa tylko tzw. metoda" hakową" czy tez aby ładniej brzmialo"haczykowa". Jest na stronie vetserwisu pokazana.
  18. [quote name='andzia69']jak tam odjajczenie przebiegło???? i co z tym domkiem w Płonsku??? Czy ktoś dzwonił o niego oprócz tego z Płonska?[/quote] Wiesci z Plonska nie mam jeszcze i nie moge "złapac' tej osoby. Owszem dzis znow pytala Pani z Piły o naszego słodziaka, ta pani co ma dwojke dzieci i starowinke sunie ze schroniska.
  19. [quote name='Mrzewinska']Ale czytajac o tym, co dzieje sie w schronach, mozna miec wrazenie, ze w tej chwili wrecz oplaca sie mnozyc bezdomne psy, po to by je odlapywac na koszt gminy i zabijac w tzw. azylach. Placi podatnik, zarabia hycel i wlasciciel prywatnego schronu. Zofia[/quote] Tak wlasnie jest. A te 'schroniska' wrecz nie beda sterylizowac bo sami by sobie 'biznes likwidowali"
  20. [quote name='Murka']Wiadomo co z tym Płońskiem? :roll: [/quote] Jutro dopytam.
  21. [quote name='G.Lindenberg']Chyba nie ma przepisów unijnych. Jest Konwencja Rady Europy, której Polska nie podpisała i nie ratyfikowała [URL]http://www.boz.org.pl/prawo.htm[/URL] i chociaż jest dosyć ogólna, to jej ratyfikowanie powinno być jednym z celów kampanii zmieniającej prawo. Co do czipowania: pewnie można wprowadzić zamianę podatku na zaczipowanie (jednorazowo) ale nie obejmie to wsi, bo rolnicy nie płacą podatku za 2 psy.[/quote] Jesli gmin podejmuje uchwale [B][U]o obowiazku czipowania[/U][/B] to jest to obowiazek;) a kto nie dostosuje sie do tego to kare administracyjną naklad sie poprostu na niego to wiecej jest niz oplata podatkowa podwyzszona, za nieoczipowanego psa.
  22. [quote name='Weronia'] czy to coś w uchu jest zaraźliwe dla innych psów? W lecznicy powiedzieli, że w żadnym wypadku nie zaraźliwe..[/quote] Tylko spokoj moze uratowac, ZADNYCH histerycznych ruchow.;) Zarazic mozna sie wszedzie, nie tylko od psa przeciez. Zylam ja, moj TZ i moj syn i trzy suki i kot z kotem z gronkowcem w uszach, dlugie lata! Co nas nie zabije to nas tylko wzmocni. ;) Oj, zebys wiedziala ile bakterii wkolo jest i z iloma nasze organizmy musza na codzien walczyc;) [quote] Z tym brakiem badań ucha , to było tak: Pan stwierdził,że raczej da się to wyleczyć antybiotykami. Wiec nie robił tego wymazu chyba..[/quote] :roll: no tylko ciekawe na jakie bakterie ten antybiotyk dziala-tu jest pytanie. CZY na te w uchu dziala, skad to mozna wiedziec?? Wiem, wiem,ze weci chetnie leczą w ciemno-na dwoje babka wrozyla a i tak nie on cierpi ani nie on płaci, a wrecz przeciwnie jemu do kieszeni wpada!! [quote] Czyszczę jej uszy, ale kiepsko, bo nie mogę sobie z tym za bardzo poradzić.. Lusia jest baaardzo żywym psem :roll:[/quote] ;) Nikt nie obiecywal ze bedzie lekko:evil_lol: A jak dlugo kazal ten antybiotyk podawac? i co powiedzial,ze co dalej??:roll: [quote] I teraz trzeba znowu z Lusią do weterynarza??:shake: i następne stówki polecą:shake: wspaniale..[/quote] Nie musisz do weta. Jesli zdecydujecie, ze jednak wymaz robicie to odstawiasz lek..czekasz te 10 dni. Idziesz do jakiegokolwiek lab i rposisz o wymazowke na wymaz posiewu z ucha. I sama to zrobisz ten wymaz, no, Weronika;) I albo wysylasz do Lublina albo odnosisz do lab. weterynaryjnego-musisz dowiedziec sie gdzie macie w Poznaniu takie lab. A czy sunia nie jest jakims uczuleniowce pokarmowym, przypadkiem? Czy ona jadlaby sucha karme np.? Czesto allergie tez odbija sie na uszach. Czytalam o wieku Lusi ale te zmiany, jak juz ktos pisal sa zmianami bardzo dlugiego nie leczenia. Moze miala je chore od urodzenia np, jesli ma faktycznie 15,roku kto wie... Takie dlugie stany zapalne, nie leczone, odbijaja sie na calym organizmie, NIESTETY:shake::shake: Luska powinna miec,niestety, w tych warunkach zrobione badania krwi(z biochemia-nerki) i mocz. Jest tu watek(DIF?), chyba pies mial na imie Rudzik?, krzyczkowy, co go nowa pani uspila....Byl wydany z chorymi uszami, zdiagnozowanymi, juz jak pies byl w nowm domu.... jestem 'wyczulona' na punkcie uszu....:shake::shake::shake:
  23. :roll: A czy ktos rozmawial ze schroniskiem, na temt tego pieska? Czy ktoras z Was wie, cokolwiek, o tym schronisku! LITOSCI!! Dla psa jest szukany DOM a nie buda z trabanta!!!
  24. [quote name='Frotka']Fiu,fiu.. Śmiałe wyznanie. Arko, nie podejrzewałam Cię. [/quote] Frotko chyba zle zrozumialas, cos:oops: Ja naprawde lubie jak jest co u psiny poklepac, tzn. nie kazda rasa "ma warunki". Moja Felka wlasnie jest taka, do poklepania, chlopaki to chudziny. Do TZ, Murki? Ja tylko Emilke strofowalam wlasnie, ze nie bedzie zdjec przez to Foboska. No "pieknie wyszlo":roll:
  25. A ja tak sie zastanawiam czy Suzi nie jest corka Saby, stad te wady oczu. To jest jakis dziwny zbieg okolicznosci,ze w tym schronisku kilka takich przypadkow naraz sie zgromadzilo. Nie wierzę w przypadki:shake:
×
×
  • Create New...