-
Posts
6182 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by PIKA
-
Ana, sorki, :oops: ja w tym tygodniu miałam ciężkie wieczory (z psem do weterynarza na zastrzyki chadzałam :( ) a w pracy to za bardzo nie mogę i po cichu :wink: na dgm siedzę a poza tym gg nie mam. Ale myślę, myślę intensywnie i nie zapomniałam. :angel: Pewnikiem w weekend się odezwę i napiszę na priv do Arki z prośbą o pomoc. Zresztą trochę liczyłam, że może ona tu zajrzy, ale jak widze nie
-
To wprawdzie, nie wilk, ale kojot, ale drzeć sie potrafi :wink: Buda A tu macie tego od trawki On jakis roslinożerny jest :o
-
A wracając do krzyżówek pso-wilków to podobno czeski wilczak został wyodrebniony z krzyzówki wilko-psiej, ale nie jestem pewna :roll:
-
Manu, a on pokonał tą trawę, czy trawa jego? :lol: :lol: :lol: I czekamy na kolejne topiki tematyczne, takie ze zdjeciami 8)
-
Ana, Ja bym dała list z podpisami. Czym więcej ludzików tym lepiej Cięzko bedzie zebrac podpisy "odręczne" bo to jednak odległosci są Ja proponuje mailam. Mozna zrobic cos takiego, jak umieszczenie apelu na jakiejs srtonie, coby ludzie mogli sobie skopiować i wysłac maila lub pocztą z wlanym imieniem i nazwiskiem. Linka do strony zapodac na dogomanii i na innych psich forach. W treści listu musza sie znaleźc przykłady "niewinnie" zastrzelonych psów Mysle, że o pomoc moznaby poprosic Arkę, ona ma doświadczenie w tego typu akcjach a poza tym ma dostęp do strony na której zreszta często takie apele umieszcza. A poza tym podejrzewam, że ona na pewno ma maila do Kwasa i Kwasowej :wink:
-
Ana to chyba oczywiste, że ja sie pod tym listem podpisze :lol: A zapodam pewna myśl. Czytałam ostatnio wywiad w "Moim psie", czy w "Przyjacielu psie" z Kwasniewską. I dziennikarz zadał jej pytanie dotyczace tego nieszczęsnego odstrzału psów. Ona powiedziała, że to prawo jest złe (oczywiście nie cytuje dosłownie, lecz zapodaje ogólnikowo), więc może uderzyc od tej strony, zaś do listu dołaczyc historie psów (nie zdziczałych, bo o tych to nawt nie wiemy) które zostały w ten sposób potraktowane np. Doxy
-
Rotti nikt nie jest przeciw (zreszta chyba nie dokładnie przeczytałaś mój pierwszy post w tym temacie :wink:), ale jednak wszyscy zgodnie stwierdzają, że park nie ma nic wspólnego ze strzelaniem do psów, a o tym jest ten topik. I koncepcja parku w tym wypadku nie jest rozwiązaniem :wink:
-
Rotti, ja jestem za parkiem, ale jak napisałam sam fakt parku nie rozwiąże problemów strzelania do psów :-? park to jeden problem, strzelanie drugi. Przecież sama piszesz, że nie masz nawet mozliwości pojechania do lasu. I tobie ten park jest po to potrzebny. Zresztą właściciele psów, ktorzy mieszkaja w małych miejscowościach lub na wsiach w poblizu lasu, na taki park liczyć nie mogą. Czesto mają własny ogrodzony teren i NA PEWNO usłyszą, że niech "wybieguja" psa u siebie na podwórku. A przeciez pies MUSI wyjść poza własny teren. Park dla psów "miejskich" powinien byc po to, abysmy mieli miejsce bezstresowego puszczenia psa luzem i tyle Ja jadąc na działkę chodzę z psem do lasu. Jest tam zwierzyna , nawet w zimie widzę karmniki dla zwierząt roślinożernych , czy po prostu tropy na śniegu. A jeśli jest zwierzyna to są i myśliwi :wink: Tylko, że ja mam ta komfortową sytuacje, że w lesie są działki letniskowe. A, że jest tego sporo, to ja se chodzę z psem miedzy tymi działkami, a na pewno za bardzo się od nich nie oddalam i każdy myśliwy może naskoczyć i mnie i mojemu psu, bo jestem w terenie zabudowanym (wprawdzie domkami letniskowymi, ale budynki. Nie? :wink:) a na pewno za daleko w głąb lasu od tych działek się nie zapuszczam, przynajmniej z psem.
-
Nie chcę nikogo zniechęcać, ale park nawet z prywatnej inicjatywy wymaga terenu. Więc albo miasto musiałoby taki teren ofiarować, albo po prostu trzeba byłoby taki teren kupić. :roll: Poza tym park dla piesiów oprócz rozwiązania kilku innych problemów, o których mówiła Rotti (dzieci, rowerzyści itd.) na pewno nie rozwiąże problemu strzelania do psów :-? Mówimy o parku w mieście, gdzie nie ma lasów, zwierzyny a co za tym idzie terenów łowieckich, więc problem strzelania do psów miejskich nie istnieje. Problem się zaczyna kiedy jedziemy z psem "na wakacje" w zalesione okolice. Ana ty jako osoba z Zielonej Góry może masz wieksze mozliwości wyskoczenia z psem do lasu, ja z Wawki musze jechac, jakies 40 km, nalepiej na działkę., więc taki park tez pewnie by mi sie przydał, ale nie wyobrażam sobie jazdy np. z Żoliborza na Ursynów. W tygodniu to jest wręcz wykluczone. a pies też nie może zostac "wybiegany" od swieta, powinien codziennie :) Więc w większych miastach takich parków powinno powstac kilka. 1-2 na dzielnicę. :roll: U mnie na dzielnicy jest zatrzęsienie psów, więc w jednym parku i tak sie nie pomieszczą :lol: Dobrze, że mam chociaz "Forty Bema" na weekendowy 2-3 godzinny spacer w sam raz. W tygodniu sie nie da bo wieczorem jest tam ciemno, jak w d**pie u murzyna :wink:
-
Ba 20 zł, :roll: ja nawet 5 nie wygrałam :roll:
-
Arka, ale moja suka to kundelek i do tego przyganiety z ulicy, nadaje sie ja koszulki jak nic :wink: :lol: A doga to se tak wymysliłam bo lubiam dogi :roll: Kora gratuluje wygranej :angel: Ja w zyciu nic nie wygrałam :roll:
-
Jesli te koszlki będą na zamówienie to ja bym kciała koszulkę z dogiem niemieckim i mogiem zakupic drugą jak mi któraś wymaluje moją sukę :lol:
-
Ale się uśmiałam :lol: :roflt: :sweetCyb:
-
Marta, ale czy te psy robią sobie krzywdę?. To, że szczeniak obrywa od dorosłego psa to jest w większości przypadków „normalne” Narozrabiał i dostał lańsko. Ostatnio samiec usadził mi sukę, nie tak się zachowała a on se nie pozwoli, żeby mu baba podskakiwała. ;wink: Dostała zębem przez kark i żyje. Moja też kiedyś spuściła łomot szczeniakowi. Z tym, że to gówniarz warknął na nią :o No to oberwał, przeżył i nawet draśnięty nie był . Nawet jego właścicielka powiedziała że tak mu dobrze, niech nie zaczyna Jeśli to jest tylko „karcenie” to nawet jak groźnie wygląda nic się psom nie stanie. Gorzej jeżeli to jest agresja dla agresji.
-
No Dzurga zdziwiona jest, bo według niej ona delikatna w stosunku do Ciebie jest a Ty japę drzesz :lol: Problem polega na tym, że one nas traktują jak psy :wink: Żaden pies by w tej sytuacji nie protestował :lol:
-
Dzurga spokojnie. Nawet jeśli nasze potfory się zapomną a psiak piśnie to odpuszczą. Moja czasami potrafi takiego polizać na przeprosiny :lol: Mnie zreszta tez liże jak się zapomni i za mocno (według mnie) za rękę złapie :lol: jak jęknę, to mi zaraz buziaka ozorem sprzedaje :lol:
-
Dzurga, wierz mi nic temu małemu psiakowi nie zrobi, oczywiście, jeśli to „złapanie” będzie zabawą a nie agresją :lol: Wiem z autopsji, czyli obserwacji mojego potfora. Już 4 letnia panna bawiąc się z ogarem łapie go za skrę np. i wyciąga mu tą skórę jak gumę, łapie go za gardło (a raczej podgardle), łapie go za udo, łydki tylnych nóg i podgryza. A on nawet nie piśnie ....... i wiesz on to lubi. Sam jej tylne łapy pcha do pyska :lol: Tak samo bawi się z psem mojej matki, który jest nie wiekszy od yorka i on też nie wygląda na nieszczęśliwego.. Nie wiem na czym to polega, ale psy doskonale wiedzą, jak złapać, żeby nie zabolało i doskonale wiedzą, ze danego kolegę trzeba złapać delikatniej niż tego drugiego. :lol: Powiem więcej, ja sobie robię „sparingi” z własnym psem tzn uprawiamy zapasy i suka mnie normalnie zębami np za rękę. łapie i ręce mam nadal całe kości nie połamane, skóra nie draśnięta. Kiedyś wkurzyła się na małego pieska z sąsiedztwa. Psiak się do niej dorywał za każdym razem jak ją widział i „jeździł” jej na nodze. Kilka razy go obwarczała, kilka razy przewróciła i lekko przygniotła łapą, ale nic nie pomagało on dalej swoje, no i się dziewczę wkurzyło, skoczyła nagle na niego i mu wklepała tym razem zębami. Psiak się darł, jakby go ze skóry obdzierali. Nawet nie miałam możliwości go spod niej „wydłubać”. Odpuściła mu wreszcie na komendę „puść” Szczerze powiem, że myślałam, iż piesek będzie nieźle poszarpany a tu szok................ nawet jednej małej dziurki nie miał :o A wierz mi, jakby chciała zrobić mu krzywdę to, że by zrobiła , żywy by z tego nie wyszedł, :-? ma lalka te możliwości :roll:
-
no tak, :-? zagiełaś mnie :-? sytuacji w Jedlni nie znałam :oops: ale moze byc pod patronatem FUNDACJI DOGOMANIAKÓW 8)
-
Tufi: my tu przede wszystkim sami z siebie... :angel: .......................itd. itp. A może po prostu MY jako DOGOMANIA (Ludzie) obejmijmy patronat nad Wieluniem i Rachowem. Bedzie schronisko i przytulisko pod patronatem Dogomaniaków 8)
-
Ja baaaaardzo dziekuje za zrobienie i zamieszczenie zamówionych przeze mnie zdjęcia materacyków :modla: :lol: :lol: MOKKA MATRACYKI SA SUPER :modla: :modla: A Saida i Bea sa super w taka slizgawice tyle kilkometrów jechać, nie mam słów :D
-
Ja swojej gotuję. Tradycyjnie ryż z mięsem i warzywami> makaronu nie daję bo......ona nie chce go jeść :o Czasami zamiennie za mięso dostanie rybkę Do żarełka dodaję czasami otreby pszenne, albo zarodki Dostaje też suchą karmę NUTRA, ale to raczej jako danie "kolacyjne". Dostaje serek biały, kefiry, jogurty i w ogóle nabiał,ale samego mleka nie daję. "Państwową" puszkę dostała tylko 2 razy w życiu i za każdym razem kończyło sie to spacerami co 15 min, więc puchy sobie odpuściłam. Czasami dostaje tez przetworzone termicznie jajko. A skorupki z jajek dostaje zawsze, kiedy sobie gotuję jajka na twardo np. Ja wsuwam jajo, a ona dostaje skorupki w żarełku. :D Zjada też owoce i warzywa (nie wszystkie, ale większość :D ) Najlepiej jej idzie surowa marchewka. Dostaje taką w całości i sie w królika bawi :D Oczywiście dostaje różniste gryzaki i zawsze psie ciasteczka na deser po obiadku. :D
-
Manu dziekuję za wyjaśnienia w imieniu swoim i wszystkich niezorientowanych :modla: :D
-
Kochani, ja pogatulowałam, ale tak jak Diana nie wiem co to C1 :oops: Czy to zaprzęg z jednym psem? :oops:
-
Gratulacje od nieszpicowych :BIG: :laola: I za psiaki i ich Pana :drinking: :drinking:
-
Znowu reklama :lol: